Dodaj do ulubionych

Regionalizmy

IP: *.* 21.08.01, 07:43
Kochani, napiszę o czymś, co mnie zainteresowało. Pochodzicie otóż z różnych stron Polski i świata, i na pewno w Waszych stronach istnieją jakieś ciekawe słówka, których nie używa się gdzie indziej? Podzielcie się! Nie chodzi mi tu o różnice typu takiego, że Warszawiacy wychodzą na dwór, a my na pole, tylko o jakieś ciekawostki. Ja mam kilka fajnych: - "Gajec" - innymi słowy urwis, który potrafi zmęczyć - na przykład według mojej babci ja byłam "straszny gajec do jedzenia", bo trzeba mi było wszystko przecierać do trzeciego roku życia. - "Zbijok" - to mały chuligan, taki, który bije kolegów i dręczy zwierzęta ;-) (to określenie rzeszowskie. W dawnym nowosądeckim mówiło się "ancykrys", ale to chyba popularne również gdzie indziej) - "Fafulok" - określenie tłuściutkiego, kochanego :love: dzidziusia, wiecie takiego z fałdkami i pysiami.A jak jest u Was?Aha, jestem z Rzeszowa. Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 08:20
      Aga! Raczej nie na temat, ale może wyjdziesz dzisiaj "na dwór"? :)Dumna z pierwszego ząbka Gaby - Magda :D
      • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 08:25
        A może jutro i do tego "na pole" ;-) , co? Dzisiaj się wybieramy do moich dziadków...
        • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 08:33
          Najlepsze jest jak Krakowiacy nawet na statku, gdy wychodzą na pokład , to idą "na pole" :hap:
          • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 08:45
            krakowiacy też? Ciekawe, właśnie w Krakowie się ze mnie śmiali z tego powodu...A, już wiem - przecież to był akademik! :-)
          • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 10:03
            Jako krakowianka powiem jeszcze coś śmieszniejszego. :lol: Mieszkam w dzielnicy Nowa Huta (od zawsze) i MY z Nowej Huty jadąc do centrum miasta mówimy po prostu "jadę do Krakowa" :crazy: Wiesiu!Na tym statku to chyba byli "buraki z Krakowa" :fou:
        • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 08:36
          Dam znać, bo szykuje się jakiś "wywczas" /to chyba nie regionalizm ale gwara towarzyska :D /
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 12:16
      Jestem z Bielska-Białej i moja koleżanka jako "element napływowy" zwróciła uwagę, że szczegołnie popularne na terenach wiejskich, ale nie tylko jest tu wyrażenie "okompać" (własnie przez "m") co oznacza "wykąpać", "dziecka" co oznacza "dzieci" i "cosik" czyli "coś".Oprócz tego kiedy przyjechała tu po raz pierwszy, to sąsiad przyszedł do niej żeby pozyczyć "rułę" i po tłumaczeniu co to takiego, zrozumiała, że to "rura". A, i jeszcze niektórzy na piekarnik mówią "rura" albo "trąba". A "pada deszcz" to "padze".ATA
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 12:40
      Słyszałam, że w Krakowie glazura (czy też kafelki) to fliz, a faceci, którzy je układają, to fliziarze.
      • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 15:20
        Jak już coś to FLIZY
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 13:33
      jestem z Poznania wiec na temat takich regionalnych powiedzonek moglabym troche mowic tylko od czego zaczac - tyle tego jest...moze kilka przykladow:bimba - tramwajskibka - kromka chleba ale nie pietka tylko taka ze srodkaryczka - maly taborecik - o wysokosci prawie podnozkaszneka z glancem - drozdzowka z kruszankatytka - papierowa torbai wiele wiele innych - jest caly slownik tego :)Wika
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 13:55
      HEJ1Ja jestem z Kielc i czasami słyszałam, że tylko u nas mówi się "se", np. kupię se, wyjdę se - ale to raczej na wsiachPozdr.EWA.
      • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 14:04
        >Ewa-mama Zuzi napisała/ł:> Ja jestem z Kielc i czasami słyszałam, że tylko u nas mówi się "se", np. kupię se, wyjdę se - ale to raczej na wsiachJak już o naszych regionalizmach to do końc: u nas mówi się : kupie se, wyjme se, wyjde se
        • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 14:07
          Wiesiu!Masz rację, gartuluję spostrzegawczości!:)EWA
          • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 14:26
            Jak tam spostrzegawczość, w szkole na j.polskim mnie uczono ;-)
      • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 22.08.01, 09:26
        Chyba nie tylko w Kielcach, ja też tak se mówie. I połowa mojej rodziny też tak se mówi. No i moja córcia też pewnie tak se będzie mówić. Pozdrowienia :hello:
    • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 14:19
      Ja się dołączę do Wiki, czyli bogatej gwary poznańskiej:wymborek to wiadrooślumprany - brudnysalacha - duża dziewczynabana - pociągglajda - błotokejter - piesekwyro - łóżkoradyski - rzodkiewkiwiara - ludzie w znaczeniu zbiorowościskład - sklepsklep - piwnica :-)
      • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 14:35
        tak mi sie podoba nasza gwara a juz polowe pewnie zapomnialam albo wogole nie znam masz jeszcze jakies ciekawostki ? - wiekszosc z tych co napisalas znam ale hmm zapomnialo mi sie - jaki wstyd rodowita poznanianka :(Wika :)
        • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 22.08.01, 09:15
          cos mi sie jeszcze przypomnialo :ostrzytko - temperowka - podobno nigdzie sie tak nie mowi hmmmsznytki - kanapki
      • Gość: plepla Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 16:42
        Mimo, że jestem z północy gwara poznańska nie jest mi obca, ponieważ moi teściowie od kilku lat uczą mojego Synka regionalizmów wielkopolskich. I teraz Mały za nic nie chce mówić taboreciK, tylko "ryczka", zamiast pudełko czy skrzyneczka "kasterka" itp. Nie wiem co będzie w szkole(we wrześniu maszeruje do zerówki).
        • Gość: guest Re: Regionalizmy IP: *.* 21.08.01, 18:22
          wiem, ze w Malopolsce mowi sie "wymazac gumka" np. olowek, a gdzie indziej "gumowac";)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka