Dodaj do ulubionych

Regionalizmy

05.02.17, 10:21
Tutaj:
deser.gazeta.pl/deser/13,88223,7286,jedni-uzywaja-ich-codziennie-a-drudzy-ich-nigdy-nie.html
można się przećwiczyć w niektórych regionalizmach. Rzeczywiście, niektórych nie znalem. Znacie inne?
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: Regionalizmy 05.02.17, 10:32
      Mój wynik 8 : 11

      Mimo, że przeszło 40 lat żyję na wygnaniu...
      • suender Re: Regionalizmy 05.02.17, 11:06
        rozbiciedzielnicowe 05.02.17, 10:21

        > Regionalizmy

        1. A jakie są REGIONY w RP?

        2. A kiedy słowo jest REGIONALIZMEM, - jak używane jest w 2, 3, 4, ...... 8 regionach?

        Czy GAZETA.pl to wie?

        Pozdr.

        P.S.

        Mój wynik to: 11/11. Ale nie ma się czym chwalić bo ten test to duperele ....
        • rozbiciedzielnicowe Re: Regionalizmy 05.02.17, 22:05
          suender napisał:

          > rozbiciedzielnicowe 05.02.17, 10:21
          >
          > > Regionalizmy
          >
          > 1. A jakie są REGIONY w RP?

          Regiony językowe RP:
          pl.wikipedia.org/wiki/Dialekty_j%C4%99zyka_polskiego
          > 2. A kiedy słowo jest REGIONALIZMEM, - jak używane jest w 2, 3, 4, ...... 8 re
          > gionach?
          >
          > Czy GAZETA.pl to wie?

          Chyba powinno być używane tylko w jednym regionie.

          > Pozdr.
          >
          > P.S.
          >
          > Mój wynik to: 11/11. Ale nie ma się czym chwalić bo ten test to duperele ....

          A skąd znałeś te wszystkie dziwne słowa???
      • dutchman Re: Regionalizmy 09.02.17, 20:37
        9:11
    • stefan4 Re: Regionalizmy 05.02.17, 12:40
      rozbiciedzielnicowe:
      > Tutaj:
      > deser.gazeta.pl/deser/13,88223,7286,jedni-uzywaja-ich-codziennie-a-drudzy-ich-nigdy-nie.html
      > można się przećwiczyć w niektórych regionalizmach.

      Mam wrażenie, że GW dała ciała, nazywając regionalizmami
       * wyrażenia nieformalne (takie jak ,,na szagę'', ,,duperele''),
       * archaizmy (np. ,,szajer'') oraz
       * slang zawodowy (np. ,,wasserwaga'').
      Żeby mówić o regionalizmie, trzeba umieć wskazać region, w którym jest on, w przeciwieństwie do innych regionów, używany.

      - Stefan
      • rozbiciedzielnicowe Re: Regionalizmy 05.02.17, 22:07
        stefan4 napisał:

        > rozbiciedzielnicowe:
        > > Tutaj:
        > > deser.gazeta.pl/deser/13,88223,7286,jedni-uzywaja-ich-codziennie-a-drudzy-ich-nigdy-nie.html
        > > można się przećwiczyć w niektórych regionalizmach.
        >
        > Mam wrażenie, że GW dała ciała, nazywając regionalizmami
        >  * wyrażenia nieformalne (takie jak ,,na szagę'', ,,duperele''),

        Tak, "duperele" to chyba żaden regionalizm.

        >  * archaizmy (np. ,,szajer'') oraz

        "Szajer" to archaizm? Ale i tak regionalnie może on nie być archaizmem, wtedy będzie chyba regionalizmem wink

        >  * slang zawodowy (np. ,,wasserwaga'').

        Tu nie wiem, nie jest to chyba slang zawodowy. Budowlańcy mówią poziomica.

        > Żeby mówić o regionalizmie, trzeba umieć wskazać region, w którym jest on, w
        > przeciwieństwie do innych regionów
        , używany.
        >
        > - Stefan
        >
        • stefan4 Re: Regionalizmy 06.02.17, 00:27
          stefan4:
          >  * slang zawodowy (np. ,,wasserwaga'').

          rozbiciedzielnicowe:
          > Tu nie wiem, nie jest to chyba slang zawodowy. Budowlańcy mówią poziomica.

          Ja mam wrażenie, że jedni budowlańcy mówią ,,wasserwaga'', inni ,,poziomica'', jeszcze inni ,,poziomnica''. Ci ostatni twierdzą, że poziomice bez ,,n'' to takie linie na mapie. Podobnie jest ze ,,strugiem'': niby się przyjął, ale i tak wielu mówi ,,hebel'', a już w formie czasownikowej to u prawie wszystkich jest ,,heblować'' a nie ,,strugać''.

          I tak jest chyba w całej Polsce, ale pewien tego nie jestem.

          - Stefan
          • rozbiciedzielnicowe Re: Regionalizmy 06.02.17, 17:46
            stefan4 napisał:

            > stefan4:
            > >  * slang zawodowy (np. ,,wasserwaga'').
            >
            > rozbiciedzielnicowe:
            > > Tu nie wiem, nie jest to chyba slang zawodowy. Budowlańcy mówią poziomica
            > .
            >
            > Ja mam wrażenie, że jedni budowlańcy mówią ,,wasserwaga'', inni ,,poziomica'',
            > jeszcze inni ,,poziomnica''. Ci ostatni twierdzą, że poziomice bez ,,n'
            > ' to takie linie na mapie. Podobnie jest ze ,,strugiem'': niby się przyjął, al
            > e i tak wielu mówi ,,hebel'', a już w formie czasownikowej to u prawie wszystki
            > ch jest ,,heblować'' a nie ,,strugać''.
            >
            > I tak jest chyba w całej Polsce, ale pewien tego nie jestem.
            >
            > - Stefan

            "Wasserwaga" nigdy nie słyszałem. "Hebel" tak, "strug" nie.
            • the-great-inuk Re: Regionalizmy 06.02.17, 18:07
              rozbiciedzielnicowe napisał:

              > "Wasserwaga" nigdy nie słyszałem. "Hebel" tak, "strug" nie.

              ===============================

              Na Ziemiach Odzyskanych pomiędzy polską ludnością autochtoniczną...

              Nasz Julek Tuwim napisał ciekawy wierszyk na ten specjalistyczny temat.

              Na żądanie ogółu mogę pogrzebać w archiwum...
            • randybvain Re: Regionalizmy 06.02.17, 20:57
              U mnie w pracy mówiło się "szlaufwaga".
              • randybvain Re: Regionalizmy 06.02.17, 20:58
                Jednak to był wężyk wypełniony wodą. A poziomica albo poziomka to listwa z wodą w szklanej rurce. Które z tych rzeczy to wasserwaga?
                • stefan4 Re: Regionalizmy 06.02.17, 22:08
                  randybvain:
                  > Jednak to był wężyk wypełniony wodą.

                  To poziomica wężowa czyli szlaufwaga..

                  randybvain:
                  > A poziomica albo poziomka to listwa z wodą w szklanej rurce.

                  To poziomica bezprzymiotnikowa, czyli waserwaga. O poziomce nie słyszałem w tym kontekście, to dla mnie zawsze było ćwiczenie gimnastyczne:

                  https://static1.sfd.pl/1/images2002/20020820212603.jpg

                  - Stefan
              • suender Re: Regionalizmy 07.02.17, 11:41

                randybvain 06.02.17, 20:57

                > U mnie w pracy mówiło się "szlaufwaga".

                Korekta: szlauchwaga

                www.google.pl/search?q=szlauchwaga&espv=2&biw=1920&bih=1094&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwin3Nv94_3RAhVlYpoKHdgIDMEQsAQIIA

                To jest wąż (Schlauch) + po rurce przeźroczystej (ze skalą) na końcach. Jak wąż jest przeźroczysty to nie trzeba tych rurek, tylko na wężu zaznaczyć flamastrem po kresce na końcach (jak wysoko sięga menisk wody).
                To jest jedna z b. dokładnych wasserwagów dla długich odcinków. Wasserwaga (nazwa) jest znana również w Sovietach, oraz w b. wielu innych krajach.

                > "Hebel" tak, "strug" nie.

                Ale hebel to także coś ala weicha.

                Pozdr.
                • stefan4 Re: Regionalizmy 07.02.17, 12:56
                  suender:
                  > Korekta: szlauchwaga

                  Masz rację, ale wielu polskich majstrów i tak powie ,,szlaufwaga''. Może dlatego, że ,,ch'' upodabnia się do następującego po nim ,,w''? A może dlatego, że kojarzy i się ze szlafrokiem i szlafmycą?

                  - Stefan
                • efedra Re: Regionalizmy 07.02.17, 14:06
                  jedna z b. dokładnych wasserwagów?

                  Mam rozumieć, że wasserwaga to obojniak?
              • the-great-inuk Re: Regionalizmy 07.02.17, 14:08
                randybvain napisał:

                > U mnie w pracy mówiło się "szlaufwaga".
                ===================================>

                Budowniczowie piramid egipskich z niej korzystali...
            • stefan4 Re: Regionalizmy 06.02.17, 21:56
              rozbiciedzielnicowe:
              > "Wasserwaga" nigdy nie słyszałem.

              Por. tutaj
    • al.1 Re: Regionalizmy 07.02.17, 18:11
      Trafilem 11. Nie zebym wszystkie znal, bo dwa zgadlem (skladzik na drewno i skrobanie szyby). Jak wczesniej tu zauwazono, nie wszystkie sa regionalizmami.

      --
      imgur.com/a/GxA8u
    • mika_p Re: Regionalizmy 09.02.17, 21:37
      11/11

      Szajerek miała moja babcia, ze skrzybaniem spotkałam się na forum (i myslałam, że to literówka, bo kontekst był jasny - ale sposobało mi się brzmienie słowa, faktycznie zimowe szyby raczej się skrzybie, niż skrobie, skrobanie jest takie... kostropate), wasserwagę znam z literatury (ja mówię: poziomnica), szagę zgadłam, a o zrywce opowiedziano na innym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,162265606,162265606,wyladowany_telefon_i_inne_zgrzyty.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka