Gość: guest
IP: *.*
27.09.01, 19:19
Moi drodzy spotkałam dzisiaj kolegę. Facet po 30-tce, atrakcyjny, dobre stanowisko z zarządzie dużej firmy. Tzw dobra partia.Kolega nie miał szczęścia do kobiet z racji duzego zaangażowania w pracę.Zaczął więc chatować wieczorami i poznał dziewczynę. Czatowali 5 m-cy, spotykali się 2 m-ce i teraz sie pobierają.Dla mnie to troche jak historia z Hollywoodu.Czy znacie poodbne przypadki. CZy faktycznie można znależć partnera przez internet?Pozdrawiam Anja