Dodaj do ulubionych

Dobrze, że jesteście

IP: *.* 08.11.01, 23:02
Tylko kilka słów...Być może powinnam się leczyć, ale każdy dzień muszę zakończyć "przysiadając" się do Was. Nic tak nie poprawia samopoczucia i nie wyluzowuje jak poczciwe eciotki. Chociaż ostatnio nie piszę często. Stukam sobie jednym paluszkiem, bo jedną rękę mam w gipsie. Dzień spędziłam w szpitalu, jutro też jadę, bo komplikacje... Ręka rwie, w palcu siedzi drut. Nie wiem, jak sobie poradzę z Kasią przy piersi (drut wystaje poza dłoń, jak jej podawać pierś, jak przytulić w nocy), jak ujarzmić Michałka-domowe tornado?. Mama przyjechała mi trochę pomóc, bo na męża liczyć nie mogę. Ma swoje sprawy, więc nawet nie zapyta, jak się czuję. Zresztą i tak w domu tylko nocuje. Zryczałam się dzisiaj, bo nie znalazł dzisiaj nawet czasu, by mnie podwieźć do domu. W końcu są taksówki. Siedzę sobie i popłakuję. Muszę to jakoś przetrzymać. Jeśli mnie to nie zabije, to wyjdę silniejsza. Tylko coś długo to już trwa. Dziękuję Wam, że jesteście. Dzięki Wam chce mi się żyć (no i oczywiście dla dzieci)Isia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 00:48
      Isiu,co zrobilas z reka,ze taka biedna i zmasakrowana.Wiem,ze Cie boli,musisz byc cierpliwa.Ciesze sie,ze masz do pomocy mame,ona nigdy nie zawiedzie,ja za swoja bardzo tesknie,dzieli nas ogromny ocean.Moze zagladniesz do nas na chat,jest tam duzo fajnych ludzi.Trzymaj sie i koniecznie ucaluj dzieciaczki,pozdrow tez mame i w miare mozliwosci odpoczywaj. to dla ciebie od nas :)i jeszcze jedno dla Kasi :)i dla Michalka :).malgosia z mateuszkiem (nieujarzmionym dwulatkiem).
      • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 08:28
        Hej Isia,głowa do góry!Co się stało z Twoją ręką?Trzymam kciuki za to,aby było lepiej.Kurcze,sama nie wiem czy to ta jesienna pora czy końcówka roku,że takie rzeczy nam się przydarzają a mężowie są jacyś-tacysad((Ale pamiętaj,ze zawsze można liczyć na słońce,jak nie dzis to jutro.No i na nas,też z problemami,dlatego prawdziwych.Ja lubię powiedzenie:"Co mnie nie zabija to mnie wzmacnia".I serdecznie Cię pozdrawiam. Ola
      • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 12.11.01, 00:06
        Małgosiu, do niedawna dosyć często bywałam na czacie. Zwykle po 22-23. Ostatnio po prostu padam no i trochę teraz za wolno piszę. Ale wszystko nadrobię. Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.A dla Twojego Mateuszka :love: :hap: :) od moich maluchów i ode mnie.Isia
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 08:44
      Isiu, z tego wszystkiego wyjdziesz tylko jeszcze bardziej silna - dla siebie i dla Twoich Maluchów. Zdaję sobie spsrawę z tego jak bardzo boli nawet nie ta złamana ręka, ale to, że wydawałoby się, bliski człowiek, nie okazuje zainteresowania i ciepła. Zgadza się.... są przecież taksówki, jest rodzina, są lekarze.... więc z niego i tak spada ciężar obowiązku. Niestety, kolejny facet, który nie dorósł do odpowiedzialności...Ale nie o nim chciałam napisać. Czeka Cię rzeczywiście okres wytężonej pracy i poświęcenia, tak, tak, poświęcenia, bo przecież sama musisz wykonywać swoje obowiązki. Ale nie łam się - wszystkie jesteśmy z Tobą, trzymamy kciuki, życzymy powodzenia. Bądź pewna, wyjdziesz z tego silniejsza, tym bardziej, że od teraz już wiesz, że tak naprawdę liczyć możesz (w swoim związku) tylko na siebie. Nie płacz, albo płacz, to przyniesie ulgę, ale i wzmocni. Dzieci - zwłaszcza ten starszy - na pewno zrozumie, Maluszek może być głaskany i tulony zdrową ręką. Z bólem fizycznym się uporasz. Napisałabym jeszcze więcej, ale nie chcę się wymądrzać.Trzymam kciuki, głowa do góry i myśl o dzieciach - w nich podpora i radość!!!!gorące pozdrowieniaBrygida i Żuk
      • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 08:49
        ISIU!!!Nie mam czasu pisać dzisiaj z parcy (szef nad głową itp...) więc powiem tylko tyle: JESTEŚMY Z ZUZIĄ Z TOBA CAŁYM SERCEM!!! kika
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 10:19
      Ja tez forum traktuje jak najlepszego przyjaciela. Pisze jedna reka bo na drugiej spi moja miesieczna coreczka. Lubie czytac Wasze posty, lubie na nie odpowiadac, jak mam jakis problem to wiem, ze na forum pomoga mi go rozwiazac albo chociaz pozytywnie nastroja.Fajnie, ze jest edziecko i tacy fajni na nim ludzie :-)))Aga z Kubusiem (6 lat) i Magdusią (1 miesiąc):hap:
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 11:02
      Jestem z Tobą. Rączka się wygoi-wszystko będzie o.k. Nie wiem czy jesteś wierząca... Ja jak czuję, że coś psuje się w moim małżeństwie, idę do kościoła- wtedy, kiedy nikogo tam nie ma. Rozmawiam sobie z Bogiem, Swiętą Mateńką, Jezusem. I nie klepię pacierza, tylko rozmawiam, proszę o wskazówki. Mnie to pomga- wychodzę wyciszona, spokojniejsza. I wiem, że Oni są przy mnie. Będzie lepiej. Pozdrowionka. Aneczka
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 14:00
      Isia trzymaj się. Ręka się wygoi. "Zawieruchy" miną. Musi być dobrze i Ty musisz w to wierzyć. Jesteśmy z Tobą.:-) RENIK :-)
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 19:43
      Isia,trzymaj się,co sie stało z Twoim palcem?Wszystko bedzie dobrze.Pozdrowionka Dorota
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 09.11.01, 20:02
      Isiu, Słoneczko, co się stało z Twoją ręką? Nawet nie wiedziałam, że masz złamaną rękę. Nie wiem co powiedzieć, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji... Jedyne co mogę, to życzyć Ci szybkiego powrotu do zdrówka!!!!!!!!!!!!! Zdrowiej Isiu i wpadnij od czasu do czasu na czata.Bunia z rodzinką.
    • Gość: guest Re: Dobrze, że jesteście IP: *.* 11.11.01, 23:57
      Dziewczyny moje kochane! Jak tu Was nie kochać? Po takim zastrzyku życzliwości nieprędko poddam się chandrze. Chociaż ciągle wyglądam jak kapitan Huk :) Jesteście naprawdę wyjątkowe. Macham do Was zagipsowaną łapką:hello:Isia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka