Gość: guest
IP: *.*
08.01.02, 11:47
Mam prawie rocznego synka. Od czasu kiedy urodziłam kierowałam sie wyłącznie intuicją. Oczywiście dwa razy posłuchałam kogoś innego i przeklinam siebie do dziś. A wczoraj...wczoraj poszlismy do okulisty. Moje dziecko ma powazną wadę wzroku i zeza. Będzie musiał nosić okulary, jakieś 10 lat (jak dobrze pójdzie). Jakieś trzy miesiące temu odwiedziliśmy lekarza, ponieważ Piła jest fatalnym miastem jeśli chodzi o specjalistów, należy wybierać tylko ordynatorów oddziałów, istnieje wtedy możliwość,że trafimy na lepszego lekarza. Cóż, błąd!Ordynator spowodował, że moje dziecko dostało histerii i takie tam inne, ja też, bo patrzeć było przykro. Stwierdził, że minie. Nie minęło, jest coraz gorzej, a najgorsze jest to, że gdyby wtedy coś facet zrobił dziś Dominik by swietnie widział.Do celu. Wybralismy innego lekarza.Weszlismy we troje do gabinetu, przywitała nas przemiła pani, badała, mówiła o wszystkim, a na koniec powiedziała,że pieniądze weźmie jak wyleczy dziecko. Szok, myślałam że w Pile takich lekarzy nie ma.Serce mnie boli, kiedy pomyślę że moje dziecko czeka to co mnie.Wygadałam się, dzięki. Ola