Gość: guest
IP: *.*
21.01.02, 12:17
Ponoć dotyka nawet Wawy. Byłem wczoraj w "Galerii Mokotów" (miałem trochę czasu, bo samolot do Szczecina dopiero przed 22). Tłumy, w większości kafejek brak wolnych miejsc. W kinie na wątpliwej jakości filmie też pełno. W sklepach sporo ludzi. Aż nie mogłem uwierzyć, że wyganiają wszystkich po 20. Wiem, że to nie żadna reprezentacja dla kraju, ale wybaczcie jakoś tej recesji nie widziałem. Zrobiłem sobie spacerek z Groamdy do Galerii - po drodze żywego ducha i nieustanny sznureczek samochodów na ulicy. Hm... zastanawiające. A mówią, że tak źle się ludziom powodzi. A może to jakaś superbogata dzielnica?