Mam już mocną pozycję zawodową,jestem szczęśliwą Żoną i Matką.Mam jednak w
sobie tyle energii,potrzeby bycia twórczą,że postanowiłam podjąć studia w
zupełnie odmiennym niż skończyłam kierunku-teraz marketing i public r.Mój Mąż
wspiera mnie w tej decyzji,co więcej tez chce podjać kolejne studia.Mamy
potencjał i należy go wykorzystac.
Popełniłam kilka błedów,ale nauczyłam się w ubiegłym roku lączyc bycie
zoną,matką,gospodynia bez uszczerbku dla którejś ze stron.Teraz wszystko mamy
zorganizowane-czas pracy i wypoczynku,czas dla rodziny,przyjaciół.Tak więc
ruszam z kopyta.Trzymajcie za mnie kciuki