Muszę napisać posta, bo nie wytrzymam, tak mnie wzięło na przemyślenia

Właściwie to nie wiem od czego mam zacząć. Początek tej historii zaczął się w lipcu 2001 roku, kiedy to mój mąż w ramach prezentu dla siebie

zapytał mnie o zgodę na to żeby założyć w domu internet. Po krótkim zastanowieniu - nie mając pojęcia w co się pakuje /Robert, nie ja

/ zgodziłam się i pojechaliśmy załatwić formalności. No i się zaczęło...Zaczęło się od tego że wracając z kiosku z papierowym "Dzieckiem" mój wzrok padł na mały napis "www.eDziecko.pl" ... "Hmmm, zajrzę tam wieczorem jak tylko położę Patrysia spać" - pomyślałam. Zajrzałam i wpadłam. Zostałam wierną fanką eDziecka

Wreszcie dochodzę do sedna sprawy o której chciałam napisać. Poznałam tu naprawdę wielu FANTASTYCZNYCH ludzi /nie tylko wirtualnie ale i w realu/, z kilkoma osobami nawiązałam przyjaźnie

Za przyjaciółmi jestem gotowa wskoczyć w ogień, nie pozwolę im zrobić krzywdy, chcę żeby wiedzieli że ZAWSZE, o każdej porze dnia i nocy mogą na nas liczyć

Są dla mnie jak powietrze, którego często brakuje mi w domu, gdy nie ma Roberta... Starają się jak mogą, gdy jesteśmy chorzy a Roberta w domciu brak /a tak się zdarza często

/ dopytują się o nasze zdrówka, dzielą się zwykłymi troskami i kłopotami dnia codziennego... wiem że nie jest im lekko, ale w dzisiejszych czasach chyba każdy ma jakieś problemy, kłopoty i zmartwienia, prawda? Sztuką jest nie duszenie ich w sobie, ale wywalenie z siebie smutków, to bardzo pomaga. Nie sądziłam że są jeszcze na świecie ludzie, którzy potrafią być bezinteresowni, potrafią być sobą, potrafią wyciągnąć dłoń w potrzebie nie oczekując niczego w zamian... Może to co piszę trąci banałem ale tak dzisiaj się czuję

Nie chcę wymieniać tu nicków, boję się tego żeby kogoś nie ominąć

, Ci do których piszę tego posta, na pewno będą wiedzieli że to o nich chodzi

, ale chciałabym napisać jedną rzecz. Chciałam podziękować Agnieszce i Jackowi za wspaniały wczorajszy dzień. Było suuuuuper!!! Jesteście kochani

To tyle

Mam nadzieję że Was nie zanudziłam.PozdrawiamBasia