Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was...

26.11.06, 19:59
Przychodzicie z dzieckiem do babci (dziecko ma jasną karnację-od urodzenia)i
teściowa do was z takim hasłem -ale te twoje dziecko blade ,nie ma on
białaczki?I co byście zrobiły słysząc takie słowa?
Obserwuj wątek
    • syriana Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:00
      powiedziałybyśmy: "nie, nie ma białaczki, tylko jasną karnację"
      • hawronia Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 08:37
        Ja w takiej sytuacji (przed laty) zrobilam rozszerzona analize krwi. I wyniki
        byly bardzo dobre, lekarz powiedzial, ze cienie pod oczami sa wynikiem
        niedotlenienia (Katowice), natomiast bladosc cery to taka jej uroda. I wszyscy
        sie uspokoili, a ja tym bardziej.
    • mamooschka Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:02
      Zatkało mnie normalnie. Zastanawiam się czy ktokolwiek podejrzewał kiedykolwiek
      białaczę na podstawie bladej skórytongue_out
    • kotbehemot6 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:02
      nic..uspokoiłam bym babcię,że dziecko przeszło badania wykluczające wszelkie choroby i że taka uroda...moze po tatusiusmile)))
      • monia145 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:06
        Jak teściowa mówi "twoje dziecko" to znak, że jasna karnacja jest jednak
        spadkiem po mamusismile)haha
        • kotbehemot6 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:07
          no tak....ach te teściowe smile))
          • monia145 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:09
            .....ale za to troskliwe babciesmile))))))
        • betaps Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:08
          Boże nie masz poważniejszych problemów czy powodów do oburzania się?Teściowa
          jest BABCIĄ twojego dziecka napewno martwi się o swojego wnuczka/kę-to normalne
          że jest zaniepokojona i ma pełne prawo do tego żeby zadać ci takie pytanie.Może
          bladą cerę odzidziczyło po którymś z was a może po owej babci?Mój synek też jest
          bledziutki chodzi na spacery codziennie je ładnie robiłam mu badanie wszystko
          ok.Taka jego uroda po mnie niestetywink
    • monia145 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:02
      Pewnie nic bym nie powiedziała, bo padłabym ze śmiechusmile
      Skąd się tacy ludzie biorą?
    • demarta Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:03
      a ja bym powiedziała: a mama taka ciemna, czyż to nie znak rozpoznawczy
      ciemnogrodu?
      • sofi84 demarta 26.11.06, 20:16
        założę się, że jeśli przyszłoby co do czego to byś jej tak nie powiedziała tongue_out
        • demarta Re: demarta 26.11.06, 20:24
          sofi, nie gadaj, ostatnią szczerą rozmowę miałyśmy dwa dni temu i aż się sama
          zdziwiłam, ze hamulce mi się nie włączyły... powiedziałam wszystko, co
          chciałam, spokojnie, bez nerwów, acz dobitnie. mam nadzieję, że to pozwoli nam
          się dotrzeć i wpłynie pozytywnie na nasze stosunki. zobaczymy. no najwyżej się
          obrazi na całe życie, ale jak bardzo zechce, to ja jej powstrzymywać nie będę.
    • triss_merigold6 Wyśmiałabym. n/t 26.11.06, 20:03
      n/t
      • mamand Re: Wyśmiałabym. n/t 26.11.06, 20:07
        ja też
    • dominika8 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:04
      ja bym sobie pomyślała, że jest głupią i ograniczoną babą, a jej powiedziała,
      żeby wypluła te słowa....
    • kawka74 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 20:32
      a mamusia taka czerwona, nie ma aby mamusia czerwonki?
      ale ludzie mają pomysły...
    • ankab29 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 21:15
      oj te teściowesmile))
      ja bym to obróciła w żart...mimo wszystko.Moja teściówka też zawsze wita
      Kubusia : "Oj jakiś on taki bladziutki" i każe mi go brac na słońce(w
      listopadzie!!!smile))A ja zawsze jej coś żartobliwie odparuję, typu : "Bo on ma
      mamusiu białą cerę i błękitną krew- po mamusismile))Lub po prostu
      ucinam : "Śliczny albinosek, prawda?"- i nie ma więcej tematu...aż do
      następnych odwiedzin. A babcia magazynuje kolejne słoiczki zupki jarzynowej z
      królikiem, że to "dla zdrowia", a w duszy pewnie myśli ,że głodzę własne
      dzieckosmile))
    • dorcia72 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 21:35
      ...nie przejęłabym się wcale...
      ja też jestem blada od urodzenia
    • agnes123 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 21:35
      Ależ te teściowe mają tupet surprisedsurprised Szok !
    • oxygen100 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 21:44
      zeby wziela kolo i pie..ela sie w czolo
      • sebaga Oxy 26.11.06, 22:15
        Chyba sobie założę zeszycik z Twoimi postami, bo mnie twoje teksty rozwalają smile
        Mogie....

        pozdr.
        aga
        • oxygen100 Re: Oxy 26.11.06, 22:51
          no bo jak bialaczke?? anemie jak juztongue_out
    • mongolia4 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 22:25
      A czy tesciowa widziala Je po raz pierwszy? CZy jak?
    • dragon_fruit Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 22:40
      ja bym powiedziała: co mama taka uszczypliwa, nie ma mama raka?
      smile))))))
    • mbwj88 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 23:05
      teściowe takie są
      człowieka czasem zatka z wrażania
      no bo co powiesz" co mama wygaduje "?
    • lizavietta Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 26.11.06, 23:33
      kiedyś zadzwoniła do mnie teściowa z pytaniem (nie widziała dziecka 5 dni), czy
      on nie ma zapalenia płuc bo inne dzieci mają to może moje dziecko też.
      Wyjasniłam jej, ze nie ma zapalenia płuc i nawet nie kaszle a ona dalej się
      upierała przy swoim....
      No cóż.....
    • fergie1975 mi by witki zwiędły 27.11.06, 00:07
      jakbym swoją słyszała ...........
    • agawamala Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 11:21
      Powiedziałabym jej, żeby nie wypowiadała się w sprawach, o których nie ma
      pojęcia, żeby Cię nie denerwowała, że białaczka jest chorobą krwi a nie skóry (
      jasna karnacja) i........nie pojawiła się u teściowej przez co najmniej pół
      roku oświadczając mężowi ijej, że nie masz zamiaru się denerować jej głupotami.
    • mamciakam Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 13:13
      zabiłabym hahaha
      a tak powaznie osobiscie zaczynam się uodparniac na głupie teksty mojej tesciówki
      zaproponowałabym jej by zrobiła sobie próbę wątrobową bo ostatnio pożólkła chyba
      ze to jesien tak na nią wplywa i żółknie jak liscie ...a co potem....zima....
    • dzemma Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 14:00
      zapytałabym czy aby jej cos nie dolega skoro takie głupoty wygaduje!
    • volta2 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 14:08
      Ja powiem, co odpowiedziałam, bo u mnie też podobna sytuacja miała miejsce, z
      tym ,że o anemię raczej chodziło a nie o białaczkę.
      Och, on taki bladziutki, czy on czasem nie chory?
      A babcia to może cyganeczka jest? Wydaje mi się że karnację to on po tobie
      odzieciczył - odparowałam i na razie cisza.(babcia typowa tleniona blondyna, z
      naprawdę porcelanową cerą, zawsze kupuje najjaśniejsze kolory podkładów - a ja
      raczej z tych cyganowatych karnacji jestem i po mnie taką karnację
      odziedziczyło starsze dziecko, a blade to młodsze)
    • justi54 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 14:15
      Zapytałabym: a nie ma babcia przypadkiem hemoroidów bo mam lekarstwo któremu
      się kończy termn ważności i mogłaby je babcia wykorzystać po co ma się
      zmarnować.
    • melka_x Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 14:16
      Ja się śmiałam z poodbnych tekstów, moje dziecko też ma jasną karnację, w
      rodzinie sporo osób o bardzo jasnej skórze, ma po kim dziedziczyć. Przestałam
      się śmiać jak pediatra powiedział, żeby tę bladość jednak sprawdzić. No i
      morfologia wyszła okropna, okazało się, że dziecko ma problemy z wchłanianiem i
      silną anemię. Dziś ma lepsze wyniki i choć smagłe się nie stało, to też nie
      jest już tak białe. Myślę, że teściowa się po prostu martwi i zamiast się
      wyzłośliwiać należy jej wytłumaczyć jak człowiekowi, że lekarz dziecka nie
      widzi w tym nic nienaturalnego.
      • luxfera1 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:11
        ja tez nie widze w tym nic smiesznego albo głupiego
        znam co namjmniej 2 pediatrów ktorzy "bladość" kazą zbadać.
        a co to szkodzi?
        • moofka Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:15
          luxfera1 napisała:

          > ja tez nie widze w tym nic smiesznego albo głupiego
          > znam co namjmniej 2 pediatrów ktorzy "bladość" kazą zbadać.
          > a co to szkodzi?

          glupie jest to ze tesciowa, nie wiesz?
          maszkara potwora z ogonem i idiotka skonczona
          prawie 40 wpisow a jeden wstretniejszy od drugiego (pomijajac kilka rozsadnych)
          tak czytam i sie boje
          bo ja tez mam syna, mam nadzieje ze nie wybierze sobie takiej pindzi jak
          przecietna jematka, ktora za sam fakt mojego istnienia i kazde zdanie na temat
          wnuka bedzie mnie osadzac od czci i wiary
          • luxfera1 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:23
            Jezu...moofka ja mam 4 synów...
            może który kapłaństwo wybierze..
            • moofka Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:26
              luxfera1 napisała:

              > Jezu...moofka ja mam 4 synów...
              > może który kapłaństwo wybierze..

              byoby niegłupio
              w ostatecznosci wiąż mu damska apaszkę
              kto wie, moze to i lepsze niz synowa sucz ;P
          • dragon_fruit Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:27
            no jasne bo nowotwor krwi, po jasnym licu tesciowa moze sugerowac-to jest ok
            • moofka Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:31
              dragon_fruit napisała:

              > no jasne bo nowotwor krwi, po jasnym licu tesciowa moze sugerowac-to jest ok

              wielkie mi halo
              palnela kobita bzdure, a moze ma fobie taką, a moze jakis dramatyczny przypadek
              w otoczeniu i martwi sie o zdrowie dziecka
              czy to powod, zeby trzydziesci bab rzucilo jak sepy wymyslac ciete pozal sie
              boze riposty?
              • dragon_fruit Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:34
                riposty tez były "żartem" na poziomio tekstu tesciowej-taka sugestia

                tesciowa czy inna co za roznica?
              • melka_x dragon. 27.11.06, 17:44
                > palnela kobita bzdure, a moze ma fobie taką, a moze jakis dramatyczny
                > przypadek w otoczeniu i martwi sie o zdrowie dziecka

                > no jasne bo nowotwor krwi, po jasnym licu tesciowa moze sugerowac-to jest
                > ok

                Zgadzam się, że z histerycznymi podejrzeniami należy uważać i ugryźć sie w
                język zanim zacznie się straszyć rodziców, ale bzdury nie walnęła. Owszem,
                jednym z pierwszych objawów białaczki może być bladość. Może teściowa się
                przestraszyła i chlapnęła głupio, zamiast zapytać "czy robiliście dziecku
                morfologie, bo jakieś wydaje mi się blade" walnęła od razu z białaczką. Ale czy
                to jest powód, żeby tak na nią naskakiwać?
                • monia145 Re: dragon. 27.11.06, 17:54
                  Melko, ale dla mnie kluczowe było jej powiedzenie " twoje dziecko", na potomka
                  jej własnego syna...nie widzę w tym żadnej troski tylko bezmyślne wyrzucenie z
                  siebie, no właśnie czego? Myślę, że gdyby autorka wątku nie wątpiła w szczere
                  intencje i niepokój teściowej o wnuka, nie założyłaby tego watkusmile

                  Co do białych lic- ja, jako rudzielec mam jasną karnację, mój syn jest szatynem
                  ale również z jasnym licem. Kiedy miał kilka miesięcy jego lekarka upierała
                  się, że mały ma anemię. Zrobiliśmy badania. Wyszły ok. Ale ona nie rezygnowała,
                  nie pomagały tłumaczenia, że to dziedziczne, że przecież badania niczego nie
                  potwierdziły itp. Kazała badania powtórzyc, znowu wyszły w porządku, za trzecią
                  próbą nakłonienia nas do kłucia dziecka, zrezygnowałam z tej lekarki....
            • luxfera1 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:34
              czasem z tesciową jest już taki układ że żadnego słowa ani spojrzenia nie da
              sie już przełknąć
              nie problem w tym kto ale co powiedział
              z ust własnej matki inaczej sie słowa przyjmuje
              ot i cały problem dragon_fruitsmile
              • fajka7 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:48
                Nieprawda. Po prostu zartowanie sobie rzucajac sugestie chorob i do tego
                smiertelnych jest glupie i nie na miejscu. Gdyby chodzilo o anemie to tekst
                miescilby sie w standardzie pogaduszek i typowych uwag.
                • luxfera1 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:55
                  zartowanie?
                  a gdzie pisze że tu był żart??
                  to było h a s ł o
                • cocollino1 Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 16:05
                  nie ma nic zlego w tym, ze tesciowa sie martwi
                  ale wystarczy powiedziec, zeby zrobili dziecku morfologie bo blade, a nie z
                  bialaczka wyskakiwac
                  i to nie ma znaczenia czy to tesciowa powiedziala czy ktos inny
    • madic Re: Co byście zrobiły gdy teściowa mówi do was... 27.11.06, 15:51
      Uśmiechnęłabym się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka