Gość: klaudia
IP: *.*
06.06.02, 12:16
Sorki, ale ręce mi się trzęsą. Pewnie mnie nie pamiętacie, ale sie przypomnę. Mam na imię Klaudia i mam 6 mies. córcie Julcie. Od pewnego czasu (tzn. od paru mies) mój mąż bardzo się zmienił na niekorzyść. Mało pomagał mi przy dziecku a w życiu codziennym to mogę zapomnieć. Myślałam, że przytłacza go ta nowa sytuacji: dziecko, obowiązki. Ciężko mi jak cholera. Bo w trakcie urlopu macieżyńskiego na dodatek zwolnili mnie z pracy (to ja byłam finansową głową rodziny). Wczoraj mój małżonek powiedział mi wiele przykrych słów, takich jak to, że w ogóle jestem mu obojętna itd. A dziś dowiedziałam się, że w ostatni weekend mówiąc mi, żejedzie na ryby pojechał do jakiejś dziewczyny. I teraz śle jej maile w stylu: nigdy nie zapomnę twojego zapachu, tylko z Tobą mogę porozmawiać, od 2 lat nie czółem się tak szczęśliwy itp. Jestem załamana. Wiem, że nikt mi nie jest w stanie pomóc, ale może któraś z Was była w podobnej sytuacji. Piszcie, proszę!!!!!!!!Zrozpaczona Klaudia