Dzis moja sasiadka wróciła ze szpitala po porodzie. Ma synka ślicznego małego Kacperka. Wiecie co mam 3 wspaniałe dziewczyny, dopiero co przeszłam koszmar porodowy (cesarski

i te nadkilogramy, cała masa problemów i obowiązków - a mimo to jakas dziwna zazdrośc, poczucie checi przytulenia takiego maluszka, i straszna ochota na to aby mieć jeszcze jedno dziecko. Wiem że to dla mnie nie realne przede wszystkim ze względu na to że nie stac mnie na jeszcze jedno maleństwo, ale gdybym kiedys nagle się wzbogaciła, jakiś spadek (tylko po kim?

, może wielka wygrana? Kto wie ... Hi, hi pomarzyc można bajbus