Dodaj do ulubionych

Podziękowali wam ??????????????????????

    • edorka1 Nie i ja jemu też nie ! 30.11.06, 07:42

      Kwiaty piekne dostałam, ale nie, nie podziękował mi małżonek.
      I na szczęście nie kupił mi pierścionka ani łańcuszka, jako dowodu wdzięczności za potomstwo.
      Na szczeście bo czułabym się przedmiotowo chyba.
      Ale dla równowagi: ja jemu też nie podziękowałam za plemniki smile.
      A może powinnam, co?
      • bunny.tsukino Re: Nie i ja jemu też nie ! 30.11.06, 08:01

        Szczezre to nie pamiętam, byłam w stanie lekko fiołkowym po znieczuleniu na cc.
        Ale potem dostałam prezent, telefon z kolorowym wy swiatlaczem, taka glupostka,
        o ktorej marzylam od dawien dawna. Wiem, wiem glupie, ale mnie strasznie
        rozczulilo.
    • masumi2006 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 07:52
      Mój mąż mi podziękował wielce wzruszony ze łazami w oczach kiedy obudziłam się
      po cc i siedział przy mnie,a potem położna na moją prośbę przyniosła naszego
      synka.Podała mu go na ręce,a on patrząc na niego jak na cud(w pewnym sensie
      nasze dziecko to cud,ale nie będę już o tym pisać kolejny raz)prawie chlipiąc
      powiedział znowubig_grinziękuję Kochanie i pocałował mnie mocno.Potem w domu
      dziękował jeszcze raz i jeszcze raz i w sumie do dziaisj(synek ma 2latka i 5
      miesięcy) co jakiś czas siada obok mnie,mocno przytula i patrząc na Dziecko
      mówibig_grinziękuję Kochanie.To bardzo miłe i wzruszające.I niech nikt mi nie
      wciska,że kobieta nie jest warta takich podziękowań.

      P.S
      Monia może ja powinnam podziękować facetowi za to,że jak ja rodziłam w
      bólach,on siedział i chlał z kumplami,co?W końcu to nasze wspólne dziecko.No
      litości!
      Mój mąż na szczęście nie należy do tego typpu facetów i cały czas był ze mną,a
      jak wzięli mnie na blok operacyjny warował pod drzwiami jak pies.Biedny taki
      był i cały roztrzęsiony.Ja wiem,że to natura stworzyła kobiety do rodzenia
      dzieci,ale nie traktujcie kobiet jak maszynek do rodzenia dzieci,bo czasy się
      zmieniły,a poglądy jak widzę niektórym niebardzo,żeby nie mówić wcale.
      • sir.vimes Smutne. 30.11.06, 11:42
        No właśnie , czasy się zmieniły i nie rodzi sie mężowi dziedzica!!!
        Jakie to barbaro-cartlandowskie : ona JEMU urodziła i dostała pierścioneczek
        (lub telewizorek) w nagrodę.
        Smutne.

    • masumi2006 zapomniałam dodać... 30.11.06, 07:58
      że dostałam od męża autko-renówkę.Nie jakąś tam wypasioną i z salonu,tylko
      używaną,ale wiem,że jest tylko mojasmile
      • edorka1 auto dostałaś za urodzenie dziecka???????? 30.11.06, 07:59
        Serio????
        • edycia274 Re: auto dostałaś za urodzenie dziecka???????? 30.11.06, 10:38
          ja dostałam malucha ale to rok temu na mikołaja
        • masumi2006 Re: auto dostałaś za urodzenie dziecka???????? 30.11.06, 11:40
          Serio,ale nie powiedział,że to za syna,bo to jakieś głupawe by było.Powiedział
          tylko,że jak będę potrzebowała gdzieś pojechać,nie będę musiała na niego czekać
          czy wzywać taxi.Pakuję dziecko i jazda.A posprzątane i lśniące
          mieszkanie,śniadanie do łózka,herbata i inne tego typu usługi miałam
          od zawszewink Mój mąż twierdzi,że sprząta szybciej a równie dokładnie jak ja,a
          ja nie wyprowadzam go z błędu,bo po co? wink
    • adsa_21 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 08:18
      kwiaty dostalam, dziekuje nie uslyszalam. Ale nie oczekiwalam tego.
    • galia29 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 09:23
      Kiedy urodziłam pierwszego syna, dostałam od męza kwiaty ale najbardziej
      wzruszyli mnie teść i szwagier zatwardziały kawaler - dostałam od nich bukiet
      róż i piekną biżuterię po zmarłej mamie mojego męża a najbardziej wzruszyło
      mnie ich wzruszenie.Za drugiego synka dostalam samochódsmile))to znaczy i tak był
      w planach ale nazywało się ,że w nagrodesmile)I chociaz czasem różnie między nami
      bywa, to wiem , bo czuje,ze choćby nie wiem co się stalo zawsze bedę dla niego
      matką jego ukochanych synów i zawsze jest mi za nich wdzieczny.
    • madziaaaa Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 09:32
      dostałam i kwiaty, i prezenty, ale to przecież nie o to chodzi. Fakt, było miłe.
    • mbwj88 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 09:44
      no tak powiem nie bardzo były podziękowania czy kwiaty ale po zatym facet jest
      ok więc się nie rozczulam
    • 76kitka Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 10:40

      Mąz mi pogratulował, cos tam mówił na sali porodowej, ale tak ryczałam ze szczęscia, że nic do mnie nie docierało. Moja mama dostała złoty zegarek od taty, za urodzenie mniesmile
    • sweet.joan Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 10:58
      Nie dziękował i nie oczekiwałam podziękowań. Nie prosił mnie, żebym rodziła wink A
      ja nie prosiłam, żeby zapładniał big_grin Po prostu był przy mnie, pomagał jak mógł. A
      w domu czekały kwiatki - bławatki. Ale do tej pory nie wiem, od kogo. Nikt się
      nie przyznał smile
    • mathiola Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:09
      chyba tak, za pierwsze. Przy drugich jako nie byo kiedy...
    • wana Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:14
      Dostałam garść drewnianych, czanych wielbłąbów różnej wielkości - kupionych w
      zastępstwie słoni. Stoją sobie i są wzruszające. To za Lutka (prawie 3), a za
      Ulę... Nie pamiętam, 8 lat temu to było wink))
      Pozdrawiam
      wana
    • mysz007 Co wy macie za mężów?????? 30.11.06, 11:15
      Mój mąż zachował się wspaniale. Razem z moją mamą w dniu, kiedy wychodziłam ze
      szpitala pięknie przystroili nasze mieszkanie kwiatami i balonami. Mąż kupił mi
      pięknego wielkiego aniołka, który stoi na stoliczku nocnym przy sypialni i który
      to ma czuwać nad naszym szczęściem. Otrzymałam również ogromny bukiet moich
      ulubionych róż "hokus pokus" i najpiękniejsze słowa " Dziękuję Ci kochanie za
      ten cud jaki mi podarowałaś , za Twój wysiłek, za te 9 wspaniałych miesięcy,
      jestem najszczęśliwszy na święcie mając Ciebie i naszego synka przy sobie" .
      • michasia24 no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 11:32
        kto ile dostał, a mi chodziło tylko o słowo dziękuje, nie o złoto nie o auta
        nie o jakies materialne rzeczy tylko o małe słówko "dziękuje" szepnięte do
        uszka, no to chyba normalne że mieszkanie jest posprzątane i że facet pomaga
        przy dziecku
        • anna-pia Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 11:35
          michasia24 napisała:

          > kto ile dostał, a mi chodziło tylko o słowo dziękuje, nie o złoto nie o auta
          > nie o jakies materialne rzeczy tylko o małe słówko "dziękuje" szepnięte do
          > uszka

          Porąbało cię? Za c.o. facet ma dziękować? Za przysługe zwaną porodem? Litosci.
          Zamawiał ten poród czy co? Moze lepiej było faktury wystawiać, a nie czekac na
          podziękowanie ;ppp


          >, no to chyba normalne że mieszkanie jest posprzątane i że facet pomaga
          > przy dziecku

          Z tym się zgadzam.
          • moofka Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 11:42
            anna-pia napisała:

            >
            > Porąbało cię? Za c.o. facet ma dziękować? Za przysługe zwaną porodem? Litosci.
            > Zamawiał ten poród czy co? Moze lepiej było faktury wystawiać, a nie czekac na
            > podziękowanie ;ppp

            moze mnie porabalo, ale uwazam ze to bardzo mily zwyczaj
            nie w ramach zaspokajania roszczen (fattura tu ni pri cziom wink
            ale w ramach milego gestu dla ukochanej osoby
            w koncu gdyby nie owa zona i jej przejscia to by ojcem nie byl przeciez wink
          • michasia24 Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 12:50
            faktury wystawiac nie zamierzam!

            a dziekuje po kilkunastu godzinach porodu nie jest przysługą tylko zwykłym
            ludzkim odruchem
            • iwles Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 12:53
              Michasiu, czy za seks też mąż Ci dziękuje?
              Tak tylko pytam - ze zwykłej ciekawości.
              • michasia24 Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 12:58
                za super dobry wink
              • petto Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 20:21
                iwles napisała:

                > Michasiu, czy za seks też mąż Ci dziękuje?
                > Tak tylko pytam - ze zwykłej ciekawości.
                >
                >
                >
                no włąśnie? michasia odpowiedz nam czy podziękowałaś męzowi ze się spuscił? to
                tez ciężka praca.hihi
                • moofka Re: no i zrobiła sie licytacja.... 30.11.06, 20:33
                  petto napisała:

                  >> >
                  > >
                  > no włąśnie? michasia odpowiedz nam czy podziękowałaś męzowi ze się spuscił?
                  to
                  > tez ciężka praca.hihi
                  >
                  petto strasznie prymitywne jest to ojcostwo w twoim wydaniu
                • michasia24 do petto 30.11.06, 20:41
                  był sobie miś o bardzo małym rozumku....
            • anna-pia Re: no i zrobiła sie licytacja.... 01.12.06, 14:25
              michasia24 napisała:

              > faktury wystawiac nie zamierzam!
              >
              > a dziekuje po kilkunastu godzinach porodu nie jest przysługą tylko zwykłym
              > ludzkim odruchem

              no tak, czyli podziękowań należy oczekiwać po psn, ale po cc to nie?
              weź się stuknij w głowę
              a męża sama bym stuknęła, jakby mi podziękował, dla mnie to uprzedmiotowienie
              kobiety, sprowadzenie do roli usługodawcy
              • moofka Re: no i zrobiła sie licytacja.... 01.12.06, 14:36
                anna-pia napisała:

                > no tak, czyli podziękowań należy oczekiwać po psn, ale po cc to nie?
                > weź się stuknij w głowę

                tego nikt i nigdzie nie napisal
                a Ciebie letko ponosi wink

                > a męża sama bym stuknęła, jakby mi podziękował, dla mnie to uprzedmiotowienie
                > kobiety, sprowadzenie do roli usługodawcy
                >
              • sir.vimes Dokładnie 01.12.06, 15:10
                Tak samo to odbieram.
              • michasia24 Re: no i zrobiła sie licytacja.... 01.12.06, 18:33
                sama sie stuknij i nie wymyślaj
      • a-ronka Mysz ty miałaś Sylwestra czy powrót do domu? 30.11.06, 11:46
        mysz007 napisała:

        > Mój mąż zachował się wspaniale. Razem z moją mamą w dniu, kiedy wychodziłam ze
        > szpitala pięknie przystroili nasze mieszkanie kwiatami i balonami. Mąż kupił
        mi
        > pięknego wielkiego aniołka, który stoi na stoliczku nocnym przy sypialni i
        któr
        > y
        > to ma czuwać nad naszym szczęściem. Otrzymałam również ogromny bukiet moich
        > ulubionych róż "hokus pokus" i najpiękniejsze słowa " Dziękuję Ci kochanie za
        > ten cud jaki mi podarowałaś , za Twój wysiłek, za te 9 wspaniałych miesięcy,
        > jestem najszczęśliwszy na święcie mając Ciebie i naszego synka przy sobie" .

        Balonki,łzawe wyznania,teściowa czekająca na synową.
        Póżniej mąż ubrał swoje najlepsze ubranie i wyszedł na noc do swojej
        długoleteniej kochanki gdyż ona tez spodziewała się wspólnego dziecka.
        Piękne i takie romantyczne.
        • mysz007 Re: Mysz ty miałaś Sylwestra czy powrót do domu? 30.11.06, 22:32
          "Póżniej mąż ubrał swoje najlepsze ubranie i wyszedł na noc do swojej
          długoleteniej kochanki gdyż ona tez spodziewała się wspólnego dziecka.
          Piękne i takie romantyczne"

          Pozwól, że nie będę komentować Twoich słów. Jakoś nie doszły do mnie pogłoski o
          jakiejkolwiek kochance mojego męża - może ty wiesz coś więcej???
          Po pierwsze, nie teściowa czekająca na synową, tylko moja własna matka - czytaj
          uważniej.Po drugie to zapewne nie jedna chciałaby usłyszeć od męża słowa
          "DZIęKUJę za to, że dałaś mi syna"!!! - nie wspominając już o kwiatach. Zazdrość
          Cię zżera i tyle.
        • ciociacesia Re: Mysz ty miałaś Sylwestra czy powrót do domu? 03.12.06, 13:27
          ale o co ci chodzi. grunt ze kobitka sie miło poczuła i ze jej facet wiedzial,
          ze po czym,s takim poczuje sie miło... i niech im na zdrowie idzie....
          a co do zdania ze porod to nie usluga wiec sie nie dziekuje... za usługe sie
          placi, bo chyba nikt za dziekuje nie kupi usługi tongue_out
      • mathiola Re: Co wy macie za mężów?????? 30.11.06, 15:24
        wiesz, kwiaty i prezencik to jeszcze, ale jakby mi z mamą mieszkanie balonami
        udekorowali... chyba bym padła ze śmiechu smile
        My ze szpitala wróciliśmy we trójkę i we trójkę cieszyliśmy się w ciszy i
        spokoju z naszego cudu smile Mama i reszta rodziny wkroczyła później, kiedy już
        daliśmy sygnał, że chcemy przyjmować gości. Ale też bez balonów przyjechali.
        A męża mam ok. Naprawdę.
        • mysz007 Re: Co wy macie za mężów?????? 30.11.06, 22:39
          no widzisz...my swego czasu mieszkaliśmy razem z moimi rodzicami we wspólnym
          domu, dlatego też kiedy wróciłam ze szpitala, zastałam całą rodzinkę i
          wspomniane już kwiaty z balonikami.
    • mamazulki Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:35
      Ja miałam full service winkmąż przy porodzie, kwiaty, śliczny pierścionek który
      cały czas noszę, soczki, rosołki,herbatki przesiadywał w szpitalu do późnego
      wieczora potem wziął dwa tygodnie urlopu żeby pomóc mi w domu. Dom na nasz
      przyjazd aż błyszczał z czystości... Nie pamiętam samego słowa dziękuję ale
      wydaje mi się że przy tym wszystkim co dla mnie robił nie powinnam nawet o tym
      pomyśleć.
      Ale w rodzinie mamy taką parkę - facet odwiózł w nocy żonę na porodówkę po czym
      wrócił od razu do domu i położył się spać. Rano wstał i jakgdyby nigdy nic
      poszedł do pracy.Dziewczyna miała bardzo trudny poród, nikt jej psychicznie nie
      wspierał, nikt nie był na sali porodowej ani pod drzwiami. Ze szpitala odebrała
      ją mama. Okazało się że dostała pod szpitalem mandat za złe parkowanie wiec z
      córką świeżo po porodzie i kilkudniowym wnuczkiem natychmiast pojechała na
      policję wykłócać się za niesprawiedliwie nałożoną karę, trwało to godzinę,
      tymczasem córka z synkiem czekała w samochodzie... Dla mnie to była
      paranoja...
    • vibe-b Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:42
      Maz podziekowal, ale my kulturalni jestesmy. Ja mu podziekowalam za to ze mnie
      zawiozl na porodowke.
      Zreszta, my czesto sobie dziekujemy:
      "dziekuje Ci zono za ta nowa dostawe upranych skarpetek"
      "dziekuje Ci zono za ugotowanie obiadu
      "dziekuje za posprzatanie lazienki
      "dziekuje Ci zono, ze zostalas z chorym dzieckiem w domu
      "Dziekuje zono ze podlalas kwaity

      ja mu nie pozostaje dluzna:
      "dziekuje mezu ze byles dzisiaj w pracy
      "dziekuje ze zrobiles zakupy
      "dziekuje mezu, ze zascieliles lozka
      "dziekuje mezu ze zatankowales i umyles samochod
      "dziekuje mezu, ze poszedles z dzieckiem na spacer

      big_grinD
      • moofka Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:46
        vibe-b napisała:

        > Maz podziekowal, ale my kulturalni jestesmy. Ja mu podziekowalam za to ze
        mnie
        > zawiozl na porodowke.
        > Zreszta, my czesto sobie dziekujemy:
        > "dziekuje Ci zono za ta nowa dostawe upranych skarpetek"
        > "dziekuje Ci zono za ugotowanie obiadu
        > "dziekuje za posprzatanie lazienki
        > "dziekuje Ci zono, ze zostalas z chorym dzieckiem w domu
        > "Dziekuje zono ze podlalas kwaity
        >
        > ja mu nie pozostaje dluzna:
        > "dziekuje mezu ze byles dzisiaj w pracy
        > "dziekuje ze zrobiles zakupy
        > "dziekuje mezu, ze zascieliles lozka
        > "dziekuje mezu ze zatankowales i umyles samochod
        > "dziekuje mezu, ze poszedles z dzieckiem na spacer
        >
        > big_grinD
        >


        rozumiem, ze mialo wyjsc groteskowo a wyszlo smutno wink
        bo uwazam ze gwarancja dlugiego i zgodnego zycia jest docenianie i dziekowanie
        sobie nawet za tak drodne i oczywiste "uslugi" jak zrobienie smacznego obiadu
        i umycie oraz zatankowanie obiadu, a takze za szuflade pelna zawsze czystych
        skarpet i pamietanie o kondycji ulubionego kwiatka
        nalezy sie, babo - to pierwszy sygnal, ze zle sie dzieje
        przynajmniej dla mnie by tak bylo
        • moofka Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:47
          rozumiem, ze mialo wyjsc groteskowo a wyszlo smutno wink
          > bo uwazam ze gwarancja dlugiego i zgodnego zycia jest docenianie i
          dziekowanie
          > sobie nawet za tak drodne i oczywiste "uslugi" jak zrobienie smacznego obiadu
          > i umycie oraz zatankowanie obiadu,

          no nie obiadu przeciez tylko samochodu wink
        • vibe-b Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:53
          moofka napisała:

          > vibe-b napisała:
          >
          > > Maz podziekowal, ale my kulturalni jestesmy. Ja mu podziekowalam za to ze
          >
          > mnie
          > > zawiozl na porodowke.
          > > Zreszta, my czesto sobie dziekujemy:
          > > "dziekuje Ci zono za ta nowa dostawe upranych skarpetek"
          > > "dziekuje Ci zono za ugotowanie obiadu
          > > "dziekuje za posprzatanie lazienki
          > > "dziekuje Ci zono, ze zostalas z chorym dzieckiem w domu
          > > "Dziekuje zono ze podlalas kwaity
          > >
          > > ja mu nie pozostaje dluzna:
          > > "dziekuje mezu ze byles dzisiaj w pracy
          > > "dziekuje ze zrobiles zakupy
          > > "dziekuje mezu, ze zascieliles lozka
          > > "dziekuje mezu ze zatankowales i umyles samochod
          > > "dziekuje mezu, ze poszedles z dzieckiem na spacer
          > >
          > > big_grinD
          > >
          >
          >
          > rozumiem, ze mialo wyjsc groteskowo a wyszlo smutno wink
          > bo uwazam ze gwarancja dlugiego i zgodnego zycia jest docenianie i
          dziekowanie
          > sobie nawet za tak drodne i oczywiste "uslugi" jak zrobienie smacznego obiadu
          > i umycie oraz zatankowanie obiadu, a takze za szuflade pelna zawsze czystych
          > skarpet i pamietanie o kondycji ulubionego kwiatka
          > nalezy sie, babo - to pierwszy sygnal, ze zle sie dzieje
          > przynajmniej dla mnie by tak bylo


          Moofko!
          Docenianie (wynikajace z faktu iz nie bierze sie pewnych faktow za oczywistosc)
          mozna i najczesciej okazuje sie inaczej niz tylko wypowiadajac
          slowo "dziekuje". Ja wole jak mnie maz przytuli, kiedy widze w jego oczach ze
          cieszy sie, ze jestem jego partnerka i razem pchamy ten wozek zwany zyciem i
          tak dalej. Powtarzanie slowa "dziekuje" przy kazdej najdrobniejszej czynnosci
          sprawia ze ta wdziecznosc sie jakby dewaluuje. TAk ja to widze smile
          • moofka Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:58
            vibe-b napisała:

            >
            > Moofko!
            > Docenianie (wynikajace z faktu iz nie bierze sie pewnych faktow za
            oczywistosc)
            >
            > mozna i najczesciej okazuje sie inaczej niz tylko wypowiadajac
            > slowo "dziekuje". Ja wole jak mnie maz przytuli, kiedy widze w jego oczach ze
            > cieszy sie, ze jestem jego partnerka i razem pchamy ten wozek zwany zyciem i
            > tak dalej. Powtarzanie slowa "dziekuje" przy kazdej najdrobniejszej czynnosci
            > sprawia ze ta wdziecznosc sie jakby dewaluuje. TAk ja to widze smile
            >

            zakladamy ze skoro ktos docenia i dziekuje to niekoniecznie wypowiadajac
            zdawkowe dziekuje
            tylko z pelnym zaangazowaniem wink
            a sformułowanie podzieki jest jakby drugoplanowe
            fakt liczy sie wink
            zreszta niektore slowa wypowiadane przez kochana osobe zawsze brzmia swiezo i
            dobrze
            nawet jezeli to jest codzienne dziekuje kochanie za pyszny obiadek smile


        • bri Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 12:02
          Zgadzam się z moofka. Ja mojemu mężowi też dziękuję często, nawet za wyrzucenie
          śmieci i miło mi usłyszeć jego podziękowania. Przynajmniej wiem, że zauważa, że
          prasuję jego koszule i że to nie jest nic oczywistego.
      • joasiiik25 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:47
        bylo slowo dziekuje i sliczny pierscionek zamiast kwiatow

        ja specjalnie podziekowan nie chcialam bo przeciez to nasze wspolne dziecko....
        on splodzil ja urodzilam
        to takie naturalne smile
        • a-ronka Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:49
          joasiiik25 napisała:

          > bylo slowo dziekuje i sliczny pierscionek zamiast kwiatow
          >
          > ja specjalnie podziekowan nie chcialam bo przeciez to nasze wspolne
          dziecko....
          > on splodzil ja urodzilam
          > to takie naturalne smile

          Naturalne jak joasia.Pewna jestes ,że on spłodził?Przecież chciał rozwodu więc
          może dziecko nie jest jego?
          Może sąsiad spłodził?
      • a-ronka vibe:)))przeczytałam,że nie "zasikałeś " łóżka 30.11.06, 11:48
        i padłam na biurkosmile)))))))
        • vibe-b Re: vibe:)))przeczytałam,że nie "zasikałeś " łóżk 30.11.06, 11:54
          No w sumie, jak sie nad tym blizej zastanowic, za niezasikanie lozka tez naleza
          sie podziekowaniasmile
          • moofka Re: vibe:)))przeczytałam,że nie "zasikałeś " łóżk 30.11.06, 11:59
            vibe-b napisała:

            > No w sumie, jak sie nad tym blizej zastanowic, za niezasikanie lozka tez
            naleza
            >
            > sie podziekowaniasmile

            byl u nas taki okres ze niezasikane rano lozko bylo powodem do zachwytow i
            pochwal
            tyle ze niesikajacy byl troche mlodszy smile
            • vibe-b Re: vibe:)))przeczytałam,że nie "zasikałeś " łóżk 30.11.06, 12:01
              moofka napisała:

              > vibe-b napisała:
              >
              > > No w sumie, jak sie nad tym blizej zastanowic, za niezasikanie lozka tez
              > naleza
              > >
              > > sie podziekowaniasmile
              >
              > byl u nas taki okres ze niezasikane rano lozko bylo powodem do zachwytow i
              > pochwal
              > tyle ze niesikajacy byl troche mlodszy smile




              heheh wlasnie o tym myslalam smile))
    • iwles a Ty podziekowałas mężowi, że Cię zapłodnił ? 30.11.06, 11:53
      przepraszam za dosadne określenie, jeśli ktoś poczuł się urażony.
      • masumi2006 A ja myślę,że złościcie się, bo jest Wam smutno 30.11.06, 12:03
        i boicie się do tego przyznać przed samą sobą.Nie podziękował Wam facet za
        to,że przeżyłyście trud ciąży,porodu,połogu,a potem to Wy-kobiety więcej czasu
        poświęcacie na wychowanie dziecka.To Wy najczęsciej nie śpicie w nocy i
        karmicie,przewijacie itd.Nie mówię,że jest tak zawsze,ale najczęściej.Mój mąz
        wstawał w nocy do synka,ale przeważnie sobie nie radził,więc musiałam robić to
        ja.Nie jest idealnym facetem,bo idealnego faceta nie znajedziemy,ale
        przyznajcie kobiety,że facet który podziękował żonie za to,że dzięki niej stał
        się ojcem jest bardzo miłe i niekiedy wzruszające.Przez wszystkie przeciwniczki
        podziękowań przemawia zazdrość.A ja się nawet nie dziwię,bo gdyby mnie mąż tak
        potraktował,uznał,że to zwyczajnie mu się należy (być ojcem) byłoby mi
        bardzo,ale to bardzo przykro.
        • sir.vimes Ja nie wstawałam w nocy 30.11.06, 12:04
          do cyca mi mąż podawał niemowlę. I wolę taki układ niż podziękowanie z
          pierścioneczkiem a póżniej obserwowanie z wdzięcznością zaharowanej żony.
          • joasiiik25 Re: :):):) 30.11.06, 12:11
            pierscionek w oczy kole?????

            sliczny jest mowie Ci
          • cocollino1 Re: Ja nie wstawałam w nocy 30.11.06, 12:27
            oo to to wlasniesmile
            zgadzam sie, umnie to samosmile
            dostalam kwiatki fakt
            ale takie podziekowania trącą mi jakos no nie wiemsmile
            jesli z podziekowaniami w parze idzie faktyczna pomoc przy dziecku to ok
            jesl tylko pierscionek i zielsko a pozniej jak czytamy w wielu postach ruszyc
            tylka im sie nie chce do dziecka to ja dziekuje za takie podziekowania
            • moofka Re: Ja nie wstawałam w nocy 30.11.06, 12:29
              coco
              ale po co to zestawianie skrajnosci
              z duza doza prawdopodobientswa mozemy zalozyc
              ze zaangazowany tatus nie tylko dziekuje slowem ale i angazuje sie z pomoca
              na caly dlugi watek tylko figrut napisala ze byl gadzecik i nic poza tym
              i to jest nie ok
        • michasia24 Re: A ja myślę,że złościcie się, bo jest Wam smut 30.11.06, 12:53
          właśnie
        • monia145 Re: A ja myślę,że złościcie się, bo jest Wam smut 30.11.06, 13:12
          No cóż mój poród trwał 2 godziny z dojazdem do szpitala, więc żadnych trudów
          porodowych sobie nie przypominam....i po porodzie mąż więcej zajmował sie
          synkiem niż ja......może więc tak wyrażał podziękowanie tylko raczej gestem niż
          słowem?
          Nie wiem.....
          Nie przemawia przeze mnie zazdrość....czego tu zazdrościć???....nieustannie
          dziwię się ile to powodów znajdują ludzie na świecie, aby innym wmawiać
          zazdrość.......
        • mysz007 Re: A ja myślę,że złościcie się, bo jest Wam smut 30.11.06, 22:47
          masumi2006 napisała:

          > i boicie się do tego przyznać przed samą sobą.Nie podziękował Wam facet za
          > to,że przeżyłyście trud ciąży,porodu,połogu,a potem to Wy-kobiety więcej czasu
          > poświęcacie na wychowanie dziecka.To Wy najczęsciej nie śpicie w nocy i
          > karmicie,przewijacie itd.Nie mówię,że jest tak zawsze,ale najczęściej.Mój mąz
          > wstawał w nocy do synka,ale przeważnie sobie nie radził,więc musiałam robić to
          > ja.Nie jest idealnym facetem,bo idealnego faceta nie znajedziemy,ale
          > przyznajcie kobiety,że facet który podziękował żonie za to,że dzięki niej stał
          >
          > się ojcem jest bardzo miłe i niekiedy wzruszające.Przez wszystkie przeciwniczki
          >
          > podziękowań przemawia zazdrość.A ja się nawet nie dziwię,bo gdyby mnie mąż tak
          > potraktował,uznał,że to zwyczajnie mu się należy (być ojcem) byłoby mi
          > bardzo,ale to bardzo przykro.

          Dokładnie myślę tak samo smile
          Zazdrość i tyle smile
    • bri Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 11:56
      Mój mąż mi podziękował i w ogóle od czasu do czasu wspomina o tym, jaki jest mi
      wdzięczny, że mu urodziłam taką kochaną zdrową córeczkę.
      • sir.vimes A mi babcia podziękowała 30.11.06, 12:03
        za urodzenie pierwszej prawnuczki. Całe życie chciała być prababcią, bo matką
        być nie lubiła smile) I dała mi książeczkę oszczędnościową w prezencie z bardzo
        przyzwoitym wkładem - wystarczyło na bardzo szalony i wypasiony projekt kuchni,
        kuchnię, mebelki, AGD itd itp . I jeszcze na pierścioneczek zostało smile Dobrą mam
        babcię.

        Ale gdyby mąż mi dziękował to umarłabym ze śmiechu - w końcu urodziłam córkę
        "sobie a muzom" a nie mężowi dziedziczkęsmile

        Natomiast obecność przy porodzie, sprzątanie, przygotowanie mieszkania itd itp
        to sprawy normalne a nie okazywanie wdzięczności.
        • masumi2006 Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 12:22
          A czym się różni wdzięczność czy też podziękowanie prababci za urodzenie
          pierwszej prawnuczki od mężowskiego:"Dziękuję"?
          • iwles Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 12:28
            prababcia nie uczestniczyła w akcie tworzenia prawnuczki.
          • sir.vimes Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 14:33
            Tym ,że babcia nie jest moim mężem i w poczęciu nie brała udziału.
        • bri Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 12:31
          Ja swojemu zawsze wtedy powtarzam, że to nie byłoby możliwe bez takiego
          wspaniałego taty.

          Jeśli reagujesz śmiechem na wyrazy wdzięczności za cokolwiek ze strony Twojego
          męża to nie dziwię się, że Ci nie podziękował wink
          • sir.vimes Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 14:42
            Ty piszesz raczej o wzajemnych miłych słowach czy docenianiu starań ukochanej osoby.
            Ja te wszystkie podziękowania a szczególnie "prezenty za syna" odbieram na wpół
            jak harlekin a na wpół jak upupianie kobiety. " Masz tu, niewiasto,
            pierścioneczek, za "juniora" a jak się z kolejnym ładnie sprawisz to dostaniesz
            kolię z diamencików."
            Mąż może być dumny, wzruszony, może i raczej powinien uczcić Wielki Dzień i
            wysiłek swej ukochanej (np. kupić jej prezent NA PAMIĄTKĘ ważnej chwili) ale nie
            być "wdzięczny" za urodzenie JEMU dziecka!!
            • moofka Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 14:46
              sir.vimes napisała:

              > Ty piszesz raczej o wzajemnych miłych słowach czy docenianiu starań ukochanej
              o
              > soby.
              > Ja te wszystkie podziękowania a szczególnie "prezenty za syna" odbieram na wpó
              > ł
              > jak harlekin a na wpół jak upupianie kobiety. " Masz tu, niewiasto,
              > pierścioneczek, za "juniora" a jak się z kolejnym ładnie sprawisz to
              dostaniesz
              > kolię z diamencików."
              > Mąż może być dumny, wzruszony, może i raczej powinien uczcić Wielki Dzień i
              > wysiłek swej ukochanej (np. kupić jej prezent NA PAMIĄTKĘ ważnej chwili) ale
              ni
              > e
              > być "wdzięczny" za urodzenie JEMU dziecka!!

              ten sam akt inaczej nazwany staje sie upupianiem
              chyba sie troche czepiasz w tej chwili
              czy babcia dziekujac potraktowala cie jak maszynke do rodzenia wnukow, czy
              milym gestem uczcila wazny dzien

              • sir.vimes Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 15:09
                Może się i czepiam ale dla mnie niekiedy istotne są niuanse.

                I jak najbardziej ten sam akt inaczej nazwany może być upupianiem - np. nazwanie
                rozkosznej i romantycznej nocy twoim obowiązkiem małżeńskim wobec męża już nie
                wydaje się takie urocze i śliczne a twoja rola w danej czynności staje się
                podrzędna i "usługowa".
                Dla mnie jest różnica między rodzeniem dziecka a rodzeniem komuś dziecka za co
                otrzymuje się odpowiednią gratyfikację.

                Poza tym pozdrawiam.
                • moofka Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 15:27
                  sir.vimes napisała:

                  >> Dla mnie jest różnica między rodzeniem dziecka a rodzeniem komuś dziecka za
                  co
                  > otrzymuje się odpowiednią gratyfikację.
                  >
                  > Poza tym pozdrawiam.


                  czyli ty rodzilas dziecko po prostu a inne dla meza uslugowo za uzgodnioną
                  wczesniej gratyfikacje
                  z calym szacunkiem ale bzdury piszesz wink
                  • sir.vimes Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 17:10
                    Nie, nie piszę bzdur.
                    Cały wątek zaczyna się od właśnie takiego sformułowania - że się MĘŻOWI
                    urodziło a czy on aby pamiętał podziękować.
                    Czyli temat wątku jest bzdurny.
                    • moofka Re: A mi babcia podziękowała 30.11.06, 20:32
                      sir.vimes napisała:

                      > Nie, nie piszę bzdur.
                      > Cały wątek zaczyna się od właśnie takiego sformułowania - że się MĘŻOWI
                      > urodziło a czy on aby pamiętał podziękować.
                      > Czyli temat wątku jest bzdurny.


                      osiagnelas wyzszy stopien forumowego czepiactwa czyli idiotyczne lapanie za
                      slowka
                      post zalozycielski brzmial tak

                      >Mąż czy niemąż podziękowali wam za urodzenie dziecka? Bo ja myślałam że
                      >usłyszę to słówko i dostane kwiaty ale jakaś naiwna jestem

                      nie bylo nic o usludze dla meza
                      sama to sobie wymyslilas
                      gdyby michasia zapytala czy wasi mezowie docenili wasz trud ciazy i porodu ;P
                      albo czy uczcili jakos narodziny waszych WSPOLNYCH dzieci
                      tez by sie czepiala, czy jednak dopisalabys ze i owszem
                      a nawet i babcia ;P
                      zakladając ze dziecko rodzi sie z potrzeby serca, ale DZIĘKI nam to oni zostają
                      ojcami
                      to i slowo podziekowali jest tu adekwatne
                      z interesownoscią i gratyfikacją ma wszakze niewiele wspolnego
                      • sir.vimes Dla ciebie to może czepiactwo. 30.11.06, 20:51
                        I świetnie. A ja nadal się będę czepiać.

                        Czym innym jest prezent od męża ZA URODZENIE DZIECKA, czym innym jest świadomość
                        , że nawzajem czynimy się rodzicami.
                        Po prostu wizja męża z bukietem i diamentem smile ZA URODZENIE DZIECKA jest dla
                        mnie jakaś feudalna.
                        Ten sam mąż z powyższymi artefaktami czczacy wspólne dziecko jest dla mnie czymś
                        normalnym.
                        • michasia24 Re: Dla ciebie to może czepiactwo. 30.11.06, 21:20
                          A czym się rózni moje stwierdzenie „Mąż czy niemąż podziękowali wam za
                          urodzenie dziecka?” od twojego „A mi babcia podziękowała za urodzenie pierwszej
                          prawnuczki „ to co ty babci rodziłaś??? Bezsensu jest takie czepiactwo,
                          myślałam że każdy zrozumie o co mi chodzi, no ale jak ktoś chce to zawsze
                          znajdzie dziure w całym

                        • moofka Re: Dla ciebie to może czepiactwo. 30.11.06, 21:34
                          zupelnie jest bezsensowna dyskusja z toba
                          zegnam tym samym zyczac milej nocy
                          ten sam maz ta sama sytuacja
                          ale inni maja feudalizm a ty partnestwo
                          spij dobrze
                • bri Re: A mi babcia podziękowała 01.12.06, 14:32
                  Jeśli miałaby to być gratyfikacja za urodzenie dziecka to "thank you" byłoby
                  naprawdę niewspółmierne. Naprawdę to tylko kwestia oceny. Ja nie widzę nic
                  złego w podziękowaniach. Wprawdzie dziecko wspólne i oboje chcieliśmy ale
                  kurczę ja byłam w ciąży i ja rodziłam.
              • ginalu czy Wam podziekował.... 30.11.06, 22:22
                Przyniosł mi kwiaty, wiec przeszło, bo słowo dziękuję nie padło,ale te kwiaty
                uznałam za podziękowanie. Bo pamiętam że oczekiwałam tego, i dziwię się,ze
                dziewczyny piszą:a Ty mu podziękowałaś za to że Cię zapłodnił? co za brak
                szacunku do samej siebie. No i porównywać zapłodnienie z urodzeniem dziecka,
                ale może to są żarty takie, tylko nie kumam
    • joasia1234 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 12:11
      Dostałam chyba łańcuszek, pewnie za te trudy i znoje i męki na sali porodowejsmile
      Od teścia kwiaty. Miło, ale nie oczekiwałam podziękowań. Przecież nie robiłam
      nikomu przysługi, to przecież też moja córeczka.
    • agatina8 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 12:19
      Ja wydebilam zloty zegarek....wrocilam do czystego mieszkanka z szmpanem (nie
      wypilismy w koncu bo karmilam)i kwiatami (inicjatywa wlasna)ale za drugie to
      chyba juz nic nie dostane..sad(((
      Aga
    • elag3 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 12:24
      Oczywiście że podziękowali. Dostałam kwiaty, zegarek i kolczyki pasujące do
      pierścionka zaręczynowego.
      • lekturki Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 12:59
        Kiedyś miałam faceta, który mi po orgaźmie mówił rozanielony "dziękuję".
        Wydawało mi się to conajmniej dziwne. Ja za swój nie dziękowałam..
        • michasia24 heehehe 30.11.06, 14:40
          dawno sie tak nie usmiałam smile)
    • babsee Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 13:10
      Dostalam gigantyczny bukiet kwiatów.Ale pierscionka obiecanego,nie ma do tej
      pory...buuu.bu...
      dostalam za to od tesciowej piekny obraz olejny-namalowany specjalnie na te
      okazje.Przedstawia kobiete trzymającą niemowle.Wzruszylam sie do łez.
      • aniadawid1 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 15:00
        leżałam z dwoma dziewczynami na sali ich mężowie nosili na rękach dzieci,
        robili zdjęcia, przynieśli kwiaty, mój nic z tych rzeczy i było to trochę smutne

        • maria_rosa Re: tiaaaa 30.11.06, 17:33
          dostałam piękny złoty pierścionek za urodzenie synka, który po rozwodzie mi
          zabrał hehehe
    • sylklika Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 19:16
      Jejku dziewczyny, tu chodzi nie o jakieś wielkie dziękuję,tylko o jakieś
      uznanie. Moja mama urodziła 4 córki i "za każdą z nas" dostała pierścionek. Mój
      mężuś choć na co dzień średnioromantyczny, oprócz tego że rozpłakał się ze
      szczęścia jak Kingusię po porodzie położyli mi przy piersi (co było dla mnie
      ogromnym podziękowaniem) to dał wygrawerować na mojej obrączce datę narodzin
      córci. Usłyszałam wiele słów uznania za to jak byłam dzielna w naszym 22
      godzinnym, ciężkim porodzie.Pozdrawiam Sylwia
    • petto Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 30.11.06, 20:19
      a ty michasia podzekowałaś męzowi że się spuścił???? durne pytania.
    • lucy.sol Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 01.12.06, 14:48
      2 dorodnych synów mu urodziłam i nic!!!!! moja kolezanka dostała pierscionek z
      brylantem za urodzenie córci!!!
      • dorpyp też nie dostałam kwiatów 01.12.06, 16:07
        i było mi przykro, ale słowo "dziękuję" padło z jego ust.
        • tequila22 bylo dziekuje 01.12.06, 23:07
          rodzilam nad ranem 3.30.i jak juz przeniesli mnie na sale i tak lezalam to ok.4
          rano dostalam sms-a o tresci"dziękuję" i sie poryczałam ze wzrusznia...
          • olinek11 Re: bylo dziekuje 02.12.06, 01:30
            mój nie musiał mi dziekowac ale to zrobił, kiedy rodziłam pierwszą córkę to
            były kwiaty i słowa dziękuję tym bardziej ze mala urodziła się w jego urodziny
            a teraz owszem było słowo dziękuję zaraz po ale bez kwiatów ,pierścionka.
            Uważam że nie jest to najwazniejsze ale to że przez cały czas pomaga mi w
            opiece nad starszą (4 latka) a także malutką (7 tygodni) że zrobi obiad i nie
            karze o tym myślec bo wie że czasem najzwyczajniej nie mam na to siły. Że nosi
            małą kiedy płacze i nie zwraca uwagi na to że jest 3 nad ranem a on wstaje o
            5.20 do pracy. Znam takie małżeństwa w których żona po urodzeniu syna dostawała
            futro, samochód i inne bardzo drogie rzeczy ale co z tego kiedy na codzien mąż
            w ogóle nie interesuje się tym jak radzi sobie żona, czy przypadkiem nie trzeba
            jej pomóc i nie pomaga w wychowaniu dziecka tylko od czasu do czasu chwilke się
            z nim pobawi dopóki mu się nie znudzi. Pozdrawiam!!
    • jaimichalek Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 02.12.06, 21:21
      tak zaraz po tym jak przewieźli mnie na salę pooperacyjna (miałam cesarkę)
      kwiatów niebyło...nie były mi potrzebne - mąż był ze mną i z dzieckiem około 8
      godzin dziennie w szpitalu wychodził tylko na obiad i na noc.
      • mamawiktorki Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 03.12.06, 00:04
        U nas to ja podziekowałam męzowi.Za to ze był przy mnie przy porodzie i ze mi
        tak swoja obecnościa pomógł.Jak byłam juz w domu dostałam kwiewiaty.Teraz nasza
        Wiki ma 2 latka i nieraz tak sobie siedzimy i mówimy do siebie ze fajną sobie
        córe zrobilismy.W zartach zawsze mówie męzowi że miał byc brylant za dziecko a
        on mi na to ze jak by był chłopak to by mi kupil brylant.Jeszcze wszystko przed
        nami smile
    • asiula69 Re: Podziękowali wam ?????????????????????? 03.12.06, 17:11
      Dosłałam oczywiście.I za córeńkę i synkasmile)))Ale musiałam je trzymać pod
      łóżkiem, bo położne chyba były zazdrosne i kazały je zabraćsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka