Dziewczyny, w sobotę mam byc swiadkiem na slubie, to tak trochę nagle wyszło, bo świadkiem miała byc inna osoba, ale choroba niestety nikogo nie oszczędza...Ale nie o tym miało być

Mam problem nie wiem kompletnie w co na taka uroczystośc mam się ubrać, zaraz po slubie bedzie też przyjęcie w restauracji do późnych, bardzo późnych godzin wieczornych, a ja po pierwsze jestem kształtów niczego sobie- buuuuu!, a po drugie te upały!!Podobno bez rajstop ani rusz, ale naprawdę nie ma jakiegos innego wyjścia, bo jak znowu będzie taki skwar to się usmażę?I co dalej, kostium, bluzka i spódnica, spodnie.Popadam w czarną rozpacz

((I co na siebie ubrać kostium, żakiet, sama b