3,5 latek problem - prosze o rade

19.11.12, 21:28
witam, jestem mama 3,5 latniego chłopca i 9 miesiecznej dziewczynki... i własnie o synka chciałabym zapytac... mam 2 problemy:
1... mieszkamy zagranica od wrzesnia zacał chodzic do przedszkola na 3h dziennie nawet szybko sie zadaptował mimo bariery jezykowej -z checia chodzi codziennie polubił pania... ale mamy problem z toaleta... w domu robi siku normalinie tzn woła i wtedy ktos z nim idzie do łazienki... w przedszkolu nie komunikuje swoich potrzeb mimo, ze wie jak ma powiedziec po angielsku, nawet jak pani go zabierze z innymi dziecmi do toalety nie chce sikac ... czasmi mu sie uda do mojego przyjscia wytrzymac, ale ostatno zdarzaja sie wypadki, ze sie zmoczy... przez pierwszy miesiac było nawet ok przełamał sie i nawet kilka razy zawołał sam, ale pojechalismy do Pl z wizyta i zaczeło sie od nowa - niechec do siakania w przedszkolu... nie wiemy juz jak mamy mu tłumaczyc, zeby go nie zrazic itp... zaczełam nawet myslec, ze moze to przez młodsza corke, ze ona ma pampersa to chce nasladowac. ale bardziej chyba to, ze toaleta w przedszkolu go przeraza... nie lubi kabin - choc ta w przedszkolu jest stale otwarta//

2. czasami zastanawia nas zachowanie synka... nie wiem czy tak maja wszystkie trzylatki? musi miec wszystko poukładane, bardzo lubi porzadek, jak cos jest inaczej to poprawia i mowi "nie tak ma byc " , nie potrafi skonczyc czynnosci np robi cwiczenia korekcyjne i jak sie mu mowi, ze juz wystarczy bo zrobił 10 razy i teraz kolej na druga noge- chce dalej robic i jest awantra ktora konczy sie płaczem i histeria - skacze w miejscu i krzyczy, trwa to z 15 min i mowi ze bedzie robił, nie bedzie i tak wkołko... ciezko mu cokolwiek przetłumaczyc... na placu zabaw ciagle biega tłumaczy mu sie, zeby nie robił tego bo bedzie chory - jest alergikiem wiec szczegolnie uwazamy aby zbytnoio nie szalal- spoci sie - tez nie chce słuchac... to ze zabiera zabawki młodszej to juz sie przyzwyczalismy, tez tylko tłumaczymy, ze powinien sie dzielic, ale jak narazie nie skutkuje... kiedys (rok temu) na złosc jak juz był w histerii potrafił specjalnie smarkac na podłoge, naszczescie to juz mu przeszło :)... juz nie wiem czy popełniamy jakis bład w wychowaniu, czy to taki okres w zyciu malucha ? Synek wg nas dobrze sie rozwija, czytamy mu bajki na dobranoc - chcac go wyciszyc przd spaniem, nie oglada telewizji, oglada tylko 30 min dziennie bajek - jak jest niegrzeczny to ma zakaz- co i tak ignoruje bo mowi, ze nie lubi bajki i nie chce ogladac.. jest niesmiały w stosunku do dorosłych, ale nie ma problemow z komunikacja z dziecmi anglojeznycznymi, w przeszkolu jest grzeczny...czy mam powod do zmartwien, czy synek jest dzieckiem nadpobudliwym, moze przesadzam... juz sama nie wiem prosze o rade w sprawie 1 jak sobie poradzic i w sprawie 2 dziekuje bardzo... mama, ktora czasami juz nie ma siły... :(
    • joshima Re: 3,5 latek problem - prosze o rade 19.11.12, 22:25
      Strasznie dużo chaosu. W twoim poście i w wychowaniu chyba też. W pierwszym punkcie nie pomogę, bo brak mi takich doświadczeń.

      Co do drugiego to kilka spraw pozwolę sobie skomentować.
      A. "nie potrafi skonczyc czynnosci"... Zanim w ogóle zacznie to się z nim umawiaj, że tylko 10 a potem razem liczcie. Może pomoże. Jeśli nie pomoże to jaki masz problem z tym, że zrobi 30 powtórzeń zamiast 10?

      B. "na placu zabaw ciagle biega tłumaczy mu sie, zeby nie robił tego bo bedzie chory - jest alergikiem" Czy Ty aby nie przesadzasz. Może ja się nie znam, ale nie bardzo rozumiem związek alergii z chorowaniem od biegania. Zawsze sądziłam, że plac zabaw jest od tego, żeby się dziecko wyszalało i że należy dziecko ubrać tak, żeby się nie zgrzało podczas szaleństw.

      C. "to ze zabiera zabawki młodszej to juz sie przyzwyczalismy, tez tylko tłumaczymy, ze powinien sie dzielic" A zabiera swoje zabawki, czy jej. Bo jak swoje to uwazam, że jesteś w błędzie bo on wcale nie ma obowiązku się dzielić i nie ma mu co ciosać o to kołków na głowie. Jak zabiera jej zabawki, to po prostu bym na to nie pozwoliła.

      D. "jak jest niegrzeczny to ma zakaz" Moim zdaniem zupełnie beznadziejna metoda dyscyplinowania (brr jak ja nie lubię tego słowa) dzieci. Z reszta chyba już sama widzisz, że nie przynosi skutku, bo syn nauczył się ignorować to.
      • e-kasia27 Re: 3,5 latek problem - prosze o rade 19.11.12, 23:04
        Popieram, to co napisała Joshima w 100%-tach.
    • Gość: to_ja! Re: 3,5 latek problem - prosze o rade IP: 212.114.159.* 20.11.12, 11:50
      Do pierwszego punktu:

      Omowiliscie sprawe z pania? Jak ona to widzi, moze cos doradzi, w koncu ma pewnie kontakt z licznymi dziecmi w tym wieku. Moze moczy sie w jakichs okreslonych sytuacjach?
      Moja trzylatka niekiedy nie ma po prostu czasu na siku, tak jest zajeta…

      Moja trzylatka bala sie dlugo kibelkow, takich dla dzieci, duzych o dziwo nie. W zlobku wpadla tylkiem do kibelka i sie wystraszyla (powiedziala mi). Trwalo potem ok. 3 miesiacy zanim odwazyla sie znow, choc panie tez jej podkreslaly, ze beda ja trzymac. I generalnie miala przy tym do pan duze zaufanie. Piszesz, ze syna przeraza toaleta w przedszkolu, moze tu jest glowna przyczyna? Chodzi przy Tobie do tej toalety?

      Czy Twoj syn juz na tyle mowi, ze potrafi powiedziec, dlaczego nie robi siku w przedszkolu? Moja niekiedy mowi, co ja razi - wtedy latwiej cos przedsiewziac, choc bywa, ze na pytanie dlaczego odpowie tez "nie wiem".

      Powodzenia!
Pełna wersja