Dodaj do ulubionych

wkurza mnie pani do sprzątania

30.11.06, 13:19
Dziś odbyłam rozmowę z moją panią do sprzątania co mi się nie podoba w jej
pracy. Najwyższy czas, bo coraz bardziej olewała sobie dokładność.
Ale teraz wkurza mnie jej zachowanie, chodzi opucona, nie odzywa się,
atmosfera stała się gęsta.
Staram się unikać miejc, gdzie ona jest ale czasem się nie da.
Dlaczego ludzie nie umieją przyjąć krytyki w cywilizowany sposób. Wreszcie
układ jest jasny, ja płacę ja wymagam.
Obserwuj wątek
    • justi54 Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 13:21
      Jak cię wkurza to ją zwolnij. Wiele osób czeka na pracę.
    • mor_lena Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 13:24
      Co to znaczy opucona? Ma coś z płucami? smile
      • antyka Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 13:25
        wywal i juz
        i poszukaj nowej
        • malgra Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 14:04
          a czy jak Tobie szef w pracy zwróci uwagę,że mu się coś nie podoba to radośnie
          się uśmiechasz? nie, czujesz się obrażona i musi minąć nieco czasu żebyś
          ochłonęła, przeanalizowała i przyznała rację.
        • a-ronka Antyka zapomniałaś dopisać 30.11.06, 14:08
          antyka napisała:

          > wywal i juz
          > i poszukaj nowej

          Daj jej kopa,nie wypłać pensji i donieś na nią do US.
          Cholera jedna śmiała się opłucić na hrabiankę.
          Kopa i na bruk!!!!
          • mada27 Re: Antyka zapomniałaś dopisać 30.11.06, 15:55
            Nie wiem dlaczego mnie obrażasz. Nie znam Cię i nie mam nic do Ciebie. A Ty masz
            do mnie?
    • mawi_mawi Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 13:25
      Zrobiłaś dobrze, teraz daj jej ochłonąć i przetrawić smile
      pozdr
      mawi
      • ochotka69 Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 14:18
        Zależy w jaki sposób jej zwrociłaś uwagę. "Moja" pani od sprzątania jest
        niezywkle miła, a traktujemy ją jak członeka rodziny. Nie znaczy to wcale ze ja
        jej nie zwracam uwagi. Staram sie jednak, zeby to było taktowne.
        • demarta Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 14:31
          dziewczyny dajcie spokój, ja też ostatnio teściowej zwróciłam grzecznie i
          spokojnie uwagę, co mi nie pasi w stosunkach międzą nia a nami i już dwa
          tygodnie opowiada na mieście jak to ją zszargałam, upokorzyłam, że nigdy w
          życiu nikt je tak nie opitolił. teraz muszę ją naprawdę porządnie z opeerować,
          żeby poczuła różnicę wink))))

          to nie jest tak, że jak jedna strona chce dobrze, w łagodny sposób, to druga
          tak samo to przyjmie. jak się pani nasępiła i jest urażona do żywego, to
          powiedz pani, ze masz nadzieję, że wszystko sobie przemyśli i wyciągnie
          wnioski, a jak nie, to nie pozwolisz sobie notorycznie psuć humoru jej miną
          zatroskanej madonny. i out.
    • aguskin Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 15:54
      chciałabym mieć pania do sprzątania, nawet opuconą
      • mathiola Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:02
        dokładnie to samo chciałam napisać, aguskin smile))))
        • aguskin Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:04
          mathiola może będziemy sobie nawzajem sprzątać i sie opucać co ty na to
          • mathiola Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:11
            no wiesz, ale ja straszny niechluj jestem smile Tylko opucać się potrafię
            nieźle smile
      • mamaivcia Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:04
        A ja mam kochaną panią Irenkę smile) i co z tego, że czasem czegoś nie zdąrzy
        zrobić, czy łazienkę sprząta inaczej niż ja czyt. mniej dokładnie. Jest chyba
        moją piątą czy szósta "panią do sprzątania", a właściwie najukochańszą babcią i
        koleżanką mojego Pitusia. Dlatego zamiast ją opitalać biorę szmatę i jej
        pomagam. Ona w tym czasie bawi się z Pitusiem, albo go karmi albo idzie na
        spacer. Znaleźć dobrą panią do sprzątania jest baaaaardzo ciężko, przynajmniej
        tu gdzie mieszkam, dlatego trzeba iść na jakiś kompromis. Ja wiem, że nie
        zawsze się da, bo trafiają się takie egzemplarze, że szok!!! Ale ja mam w końcu
        szczęście smile))
        Daj tej swojej pani ochłonąć, zróbcie sobie herbatkę i pogadajcie na spokojnie.
        • mamamonika Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:39
          Mi też się trafił skarb smile), a skarby trzeba szanować.
          Do autorki: to prawda, że wymagasz i płacisz, ale spróbuj "po dobroci". Wcale
          nie jest powiedziane, że następna osoba którą zatrudnisz będzie lepsza, znaleźć
          kogoś porządnego i uczciwego to naprawdę sztuka. Tak jak napisała mamaivcia -
          usiądź spokojnie przy herbacie i wyjaśnij, na czym ci szczególnie zależy, a nie
          punktuj ze spindzoną miną. Ta osoba i tak wie, że wykonuje niewdzięczną i
          podrzędną robotę, nie musisz jej przypominać. Chyba, że wolisz jednak to robić
          sama. Ja nie wink))
          • nchyb Mamamonika 01.12.06, 07:03
            > Ta osoba i tak wie, że wykonuje niewdzięczną i
            > podrzędną robotę, nie musisz jej przypominać.
            Nie pogniewaj się, ale teraz chyba przesadziłaś. Sprzątanie to podrzędna i
            niewdzięczna robota? Czyli wszystkie kobiety, którychnie stać na panią do
            sprzątania - zajmują się podrzędną robotą? No to powiem, że u Ciebie to ja bym
            sprzątać nie chciała, skoro Ty uważasz to za podrzędne prace...

            Dla mnie to praca jak każda inna, tyle, że jak wiele prac ja ich robić nie
            lubię. Podobnie nie cierpię czesać, szyć i pracować w sklepie. Podobnie nie
            ciepię księgowości i rachunków. ALe mimo, że żadnej z tych prac nie wykonuję i
            wiele z nich zlecam innym, nie uważam tych zajęć za niewdzięczne i podrzędne. A
            Ty chyba tak, prawda?
            • mamamonika Re: Mamamonika 01.12.06, 10:34
              Tak, uważam taką pracę za niewdzięczną i podrzędną, tak jak sprzątanie ulic,
              czyszczenie kanałów, wywóz śmieci czy szamb. I zdecydowanie zrobię wszystko,
              żeby akurat jednej z tych prac nie wykonywać wink. Co wcale nie znaczy, że nie
              mam szacunku dla wykonujących je osób, wręcz przeciwnie - ma wielki szacunek -
              i wdzięczność - m.in. za to, że ja tego nie muszę robić, a jest zrobione...
    • adamari1 Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 16:32
      Nie chcialabym byc niedelikatna, ale jedynie samodzielne sprzatanie chalupy
      zapewni efekt, o który ci chodzi. No chyba, ze jakies kwestie zdrowotne, choroby
      kregoslupa, czy cokolwiek w ten desen uniemozliwiaja ci zajecie sie wlasnym
      bałaganem. Obca osoba nigdy nie sprzatnie tak, jak ty bys to widziala. Nawet za
      pieniądze :p
      • demarta Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 20:57
        nie zgadzam się z adamari. w firmie zatrudniałam i firmy sprzatajace i znajome
        znajomych i panie ot przypadkiem zapoznane.... te ostatnie były najlepsze i
        robiły to w firmie równie dokładnie jak ja w swoim domu. z jedną różnicą... one
        robiły to dwa razy szybciej niż ja. gorzej nie.
        na tej podstawie nie zgadzam się z tezą, ze jak sama sobie posprzątsz, to
        zawsze coś jest nie tak. wystarczy poświęcić parę chwil i dokładnie wytłumaczyć
        czego się oczekuje, a potem tylko co jakiś czas kontrolować i delikatnie
        zwracać uwagę.
        • zuzia_i_werka Re: wkurza mnie pani do sprzątania 30.11.06, 21:10
          Nie rozumiem czemu się tak rzuciłyście na autorkę. Przecież nie napisała nic
          złego-zwróciła uwagę pani,że chciałaby żeby pewne rzeczy robiła lepiej. A pani
          się obraziła. Niestety ja również zauważyłam tendencję pracowanika do obrażania
          się-postaram się nieco naświetlic sytuację jak była u mnie w pracy. Nasza praca
          jest wymierna-po ilości wykonanej roboty dość łatwo oceniac czyjeś
          zaangażowanie. Kilka dni temu ośmieliłam się jako zwierzchnik zwrócić uwagę
          swojemu pracownikowi,że ma o połowę gorsze wyniki niż reszta. Powiedziałam to
          na ucho bez świadków.Efekt-obraza na całego,ostentacyjny szantaż emocjonalny-na
          pewno sięnie nadaję i głupsza jestem itp itd. A prawda jest taka,że znam ją i
          obserwuję od lat i problemy wynikają nie z ograniczenia umysłowego a z tego,że
          pani nie ma czasu na prace między papieroskiem,kawą,ploteczką itp.Niestety to
          do niej zupełnie nie trafia-winni sa wszyscy dookoła którzy zawiązali spisek
          przeciwko niej-jakby kurde nie mieli nic lepszego do roboty! I nie mówcie,że
          autorka ma sobie sprzątać sama-bo co? Jak zatrudniła kogoś do pracy to ma
          znosić jego olewactwo za to tylko ,że w ogóle coś robi?? Przecież za to płaci.
          • marcysia51 Mój pan od sprzatania... 30.11.06, 21:54
            od soboty nie odzywa się do mnie ani słowem taki obrazony.No i kurde przestał
            sprzatać,tylko wyniósł się do innego pokoju.
            I co Wy na to?
            To dopiero bezczelność.
    • edorka1 A mi odkurzacz się zatkał i mam pytanie : 01.12.06, 07:53
      wyrzucić, przetkać czy może kupić nowy???
      Tylko poważne odpowiedzi proszę.
      • iwles Re: A mi odkurzacz się zatkał i mam pytanie : 01.12.06, 08:06
        edorka1 napisała:

        > wyrzucić, przetkać czy może kupić nowy???
        > Tylko poważne odpowiedzi proszę.


        To zależy od skali opucania odkurzacza.
    • melka_x Re: wkurza mnie pani do sprzątania 01.12.06, 10:57
      Sądząc po formie Twojego postu można przypuszczać, że i forma zwrócenia uwagi
      miała wiele do życzenia.
      Oczywiście jedni pracują dokładniej, inni bardziej olewczo, ale generalnie
      żadna pani nie posprząta Ci mieszkania tak dokładnie jak wydaje Ci się, że Ty
      byś to zrobiła (bo tak naprawdę to się tylko wydaje, po prostu jak samemu się
      przeoczy pyłek to tak nie wkurza i nie pamięta się).
    • bemola1 oj, rozumiem cie! 01.12.06, 12:37
      wprawdzie nie wiem, co to znaczy "opucona", ale jak kiedys mialam pania do
      sprzatania i zrwocilam jej uwage, to efekt finalny byl taki, ze nie mialam pani
      do sprzatania wink To ja ja wyrzucilam, ona chciala dalej pracowac, bo
      zdenerwowala sie i dlatego na mnie nakrzyczala smile
    • chupachups1 Re: wkurza mnie pani do sprzątania 01.12.06, 14:40
      Ja wiem co to znaczy "opucona" hi. I powiem wam, ze moja koleżanka w firmie ma
      panią sprzątającą, która też sie obraża za zwróconą uwagę, ba nawet za uwagę
      typu - pani Wiesiu, tzreba wytzreć wykładzine, bo Jasi kawa sie wczoraj
      rozlała. Cóż są takie osoby na świecie.
      • a_pola Re: wkurza mnie pani do sprzątania 01.12.06, 17:01
        po pierwsze nie zgadzam sie ze najlepiej to jak sie sprzata samemu, moja pani
        sprzta w takim miejscu,ze mnie by to przez mysl nie przeszlo...
        a po drugie ja zawsze sie krepuje ją poprosic ,zeby cos tam zrobila inaczej niz
        robi, zeby zrobila cos dodatkowego , bo ona wtedy wzdycha...a jastrasznie nie
        lubie czuc sie jak poganiacz niewolnikowsad
        • jowa3 Re: wkurza mnie pani do sprzątania 01.12.06, 18:19
          Oj, to ja miałam super Panią do sprzątania i nieświadoma byłam do tej pory, że
          można mieć inną. Sprzątnięte miałam na błysk, nigdy sama tak nie posprzątam i
          nie poprasuję jak Ona, kawy miałam z kim się napić, pogadać, na moje uwagi
          nawet nie mrugnęła. Oj, to były czasy. Teraz zmieniłam miejsce zamieszkania i
          aż się boję szukać drugiej Pani....
          Pozdrawiam
    • anakardia Re: pani do sprzątania 01.12.06, 19:10
      Na spotkaniach towarzyskich słuchamy wyczynów pewnej pani srzątającej, bo za
      kazdym razem coś zmajstruje. I ukrywając to najbardziej złości "pracowdawców".
      Np.
      --rozwaliła lampkę na biurko, poskładała i postawiła.
      --bije naczynia, i pięknie sprząta, a mimo to domownicy znajdują resztki np.
      pod lodówką, bo tam zapomniała wyprzątnąć
      --porysowała ostrą gabką kuchenkę elektryczną
      --za każdym razem jest rozsypany na części zegar stojący na regale
      --kilkakrotnie ekran komputera z filtrem psiknęła pronto

      Po kolejnej rozmowie że nie elegancko jest tak zatajać nieumyślnie spowodowane
      szkody, pisze już karteczki:
      P. Kasiu, złamała się rączka od odkurzacza (- 40 zł)
      P. Kasiu, złamał mi się mop (- 20 zł)

      Więc nie wiem czy lepiej mieć kobitkę, co niedokładnie sprząta a po zwróceniu
      uwagi jest opucana?, czy taką co jest jak niszczyciel smile
      • anakardia Re: pani do sprzątania 01.12.06, 19:17
        poprawię się: nieelegancko
      • arnikaarnika Re: pani do sprzątania 01.12.06, 19:19
        Weź sobie ukrainkę kosztuje to niewiele 1000 - 1500 miesięcznie , młodą
        najlepiej i po studiach bo wtedy jest kulturalniejsza ,rosjanki też są dobre
        ale za bardzo się malują ,no mnie to na przykład przeszkadza . Ukrainki są
        czyste ,nawet można powiedziećże bardzo czyste ,dobrze rozumieją polski jezyk.
        Tylko niestety na początku trzeba jak to mówi mój mąż , taką dziewczynę
        ugłowić ,jak by nie była w drugim ,trzecim dniu trzeba jej pokazać kto tu
        rządzi , zmieszać z błotem ,nawrzeszczeć tak by doprowadzić do płaczu - będzie
        potem chodziła jak w zegarku.
        I jeszcze ważna informacja dl tych którzy pierwszy raz biorą służącą ze
        wschodu ,one bardzo lubią się spoufalać ,zaczyna się niewinnie :opowiada o
        rodzinie ,dzieciństwie ,wyciąga cię na rozmowę ....jak tylko to zauważysz
        UTNIJ TO - ona noie robi tego z sympatii ona stara się mieszać w twojej
        głowie , ciężko to zauważyć czasem ...ja swojej zrobiłam mycie okien w całym
        domu od rana do 23 - to odechciało się jej grzebania w mojej głowie. Wiem że to
        wygląda na drastyczne sposoby ale jak się chce mieć dobre służące to tak
        trzeba ,zresztą to i dla ich dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka