mada27
30.11.06, 13:19
Dziś odbyłam rozmowę z moją panią do sprzątania co mi się nie podoba w jej
pracy. Najwyższy czas, bo coraz bardziej olewała sobie dokładność.
Ale teraz wkurza mnie jej zachowanie, chodzi opucona, nie odzywa się,
atmosfera stała się gęsta.
Staram się unikać miejc, gdzie ona jest ale czasem się nie da.
Dlaczego ludzie nie umieją przyjąć krytyki w cywilizowany sposób. Wreszcie
układ jest jasny, ja płacę ja wymagam.