Dodaj do ulubionych

do łakomczuszek?!

02.12.06, 16:01
która laseczki nie potrafi odmówic sobie słodkiego pomimo wielu postanowień,
cholera co jakis czas oczyszczam sie zieloną herbatką i innymi i obiecuję ze
juz nie będe jadła i co pół dnia wytrzymuje a pod wieczór odbijam sobie
ciasto czekoladka dziecko chowa przede mna ja przed mężem, jak nie mam to i
tydzień wytrzymam troche się przez 1 dzień wkurzam bo tak mi się chce a
później jest ok, ale jak jest cos w domu musze zjść będę tak chodziła tak
wymyślała aż wtrąbie, czsem wstyd jak ktoś wpadnie a nie ma co postawić, ale
ja nie moge mieć w domu nic słodkiego
właśnie z lekkimi wyrzutami jem ciasto,
wyrzuty jeszcze lekkie bo to 1 kawałek
Obserwuj wątek
    • pyza3d33 Re: do łakomczuszek?! 02.12.06, 18:02
      Mam to samo i dlatego nie kupuje slodyczy.Jak nie mam to nie kusi.
      • iljana Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 14:33
        Ja jak nie mam, to jestem wściekła... ubieram się i idę do sklepu - nawet o 22-
        giej. Ale ostatnio trzymam nieco łakoci w schowku w samochodzie.. i jak mnie
        najdzie, a w domu nie ma... idę do garażu.
    • aluc Re: do łakomczuszek?! 02.12.06, 18:09
      wąteczek samousprawiedliwionek?
      no więc potrafię wink
      • joasiiik25 Re: do łakomczuszek?! 02.12.06, 19:30
        potrafie zjesc cala tabliczka czekolady
        1kg pysznych wafli
        nie mam wyrzutow sumienia
        a waga niezmiennie pokazuje 45kg
        • blum5 Re: do łakomczuszek?! 02.12.06, 19:52
          ja tez nie moge zyc bez slodyczy i na nic moje postanowienia. moj sposob to; nie
          jem takich normalnych rzeczy a na to konto zjadam czekolade np, niezbyt yo
          zdrowe, ale ja NIE MOGE ZYC BEZ CZEKOLADY I JUZ. i na nic moje postanowienia, bo
          i tak to nic nie da, a przed okresem moge zywic sie tylko i wylacznie czekolada
          i innymi czekoladopodobnymi rzeczami, ale juz z tym nie walcze, bo nie mam
          narazie problemu z waga
          smacznego
          • trufla3 Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 00:43
            ja o sobie mowie slodyczoholik.Kazda dieta konczy sie fiaskiem bo nie potrafie
            sie opanowac jak widze cukier.Juz nie kupowalam pare dni slodyczy a dzis?
            Upieklam torta makowego i polepszyl mi sie humorsmile)))
            ....
            Pati

            Trufla i jej kuchnia



        • aguskin Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 19:19
          joasiiik ja też aż tak nie tyje bo jak tak podjem słodkiego to jest mi nie
          dobrze, i nie jem nic innego, ale często mam bóle głowy koszmary z cerą, mdli
          mnie, jestem słaba i czasem jakis dodatkowy kilogram wskoczy a wtedy zamiast
          odstawić słodkie odstawiem wartościową szame, czy jestem uzależniona,
          czy oni tam coś sypią?
    • mysia-mysia Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 10:23
      ja jadam słodycze w weekendy - to taki mały kompromis smile
      • aguskin Re: mysia? 03.12.06, 19:21
        jak to robisz jak wytrzymujesz cały długi 5 dniowy tydzien?
        • mysia-mysia Re: mysia? 03.12.06, 20:30
          ja aż tak bardzo nie lubię słodyczy, przynajmniej jeśli chodzi o smak, ale
          przychodzą mi do głowy zawsze jako pierwsze gdy myślę jak by tu sobie sprawić
          przyjemność - cały tydzień wymyślam więc jakąś inną przyjemność, a jak wreszcie
          w weekend coś słodkiego zjem to stwierdzam że wcale nie było takie rewelacyjne smile

          ale jakbym próbowała zrezygnować ze słodyczy "na zawsze" to po kilku gdzinach od
          tego postanowienia musiałabym wyjść do sklepu by kupić kilo krówek, czekoladę,
          marsa, snickersa, bajecznego, adasia, jacka, bajecznego, czekoladowe draże i
          herbatniki z cukrem wink
    • ankus2 Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 13:09
      U mnie to jest tak: jak sobie odmówie pare dni z rzędu, to potem nadrobię w
      jeden dzień z nadwiązką. Ja poprostu nie potrafię zyc bez słodkiego. Mam to w
      genach po mamiesmile Oczywiście z tego powodu mam nadwagę... i co? i nic , zaczne
      ćwiczyc to zgubię. Szkoda, że słodycze nie służą zdrwiu , byłabym pewnie 100%
      okazem zdrowia, a tak jestem tylko w 98%...heheheh
    • iljana Re: do łakomczuszek?! 03.12.06, 14:36
      Nie odmawiam sobie niczego co zawiera kakao, tłuszcz, cukier.
      Ale jak bardzo mam dość tych słodkości i nie jestem w stanie zapanować nad
      pokusą, zaczynam łykać chrom, po 3 dniach mogę iść do fabryki Wedla i obojętna
      spacerować tam cały dzień.

      Na szczęście dla mnie utrzymuję rozmiar 38.
    • anula291 Re: do łakomczuszek?! 04.12.06, 09:38
      KOCHAM SŁODYCZE! mogłabym jeść cały dzień.CHCIAŁABYM SIĘ OD TEGO UWOLNIĆ ALE MI NIE WYCHODZI.NAJBARDZIEJ LUBIE CIASTA CIASTECZKA, PICIE KAWY BEZ CIASTECZEK TO DLA MNIE ŻADNA PRZYJEMNOŚC.HMMMM..... A W BOCZKI JUŻ IDZIE!!DOBRZE ŻE CHODZE NA AEROBIK I TROCHE TEGO SPALAM.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka