Chodzilam z kolezanka dzis po miescie, zeby cos kupic sobie do ubrania. Zaczynam szosty miesiac i wszystkie najluzniejsze ubrania z mojej szafy sa od tygodnia za ciasne

Zwiedzilaysmy wiele sklepow, wlacznie z jednym dla ciezarnych i nic nie kupilam. Nie to ze jestem wybredna, ale na serio nie ma na czym oka zawiesic, zebu przy okazji sie w to wcisnac i kupic na wyrost.Podobno w sklepie indyjskim sa spodnie w duzych rozmiarach na sznurek sciagane, jeszcze jutro tam ide, a potem pasuje z poszukiwaniem sponi ogrodniczek, spodnic na szekach dla ciezarnych.Cmok cmok