Gość: agnieszkad
IP: *.*
29.08.02, 22:17
Drogie mamy z wielkim zainteresowaniem przeczytałam dyskusję, jaką swoim pytaniem wzbudziła P. Redaktor. Pomysł wcześniejszej edukacji, szczególnie w polskim wydaniu, to przecież poranny horror dla dziecka,ciężki tornister już od 5 roku życia, porcja mało przyjaznych zajęć, 45 katusza w ławce,brak czasu na zabawę w to co się chce, stres dla dziecka i dla rodziców - czy moje dziecko się wyrabia, czy nadąża. Czy ten rok jest tego wart? Jeżeli macie zdolne, genialne dziecko, to dobrze, cieszcie się, edukujcie je na miarę jego możliwości, ale dajcie mu możliwość, by była to przyjemność,zabawa, a nie konieczność narzucona odgórnie. Dzieciństwa nic nie wróci,a w wyścigu szczurów nasze dzieci będą brać udział, prawie do końca swoich dni.