Dodaj do ulubionych

wciskanie dzieci

05.12.06, 20:20
moja siostra co jakiś czas próbuje mi wcisnąć dzieciaki, ja nie mam na to
żadnej ochoty bo to nie jest wizyta na dzień ale min tydzień. I najgorzej się
czuje jak one się pytają czy mogą do mnie przyjechać, próbuję się wykręcać
ale mi głupio jak cholera. I coraz mniej lubie wizyty u niej, często wtedy
słyszę jak mówi "X chcesz jechac do cioci" Wy tez tak macie? Co wtedy robicie?
Obserwuj wątek
    • mamciakam Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 20:28
      troche mało szczegółów.czy to sa zaplanowane wizyty? ile lat mają dzieci?
      mieszksz sama czy z kims maszswoje dzieci? itp.

      proponuję porozmawiać z siostrą na spokojnie i szczerze ze owszem dzieci mogą
      u ciebie pobyc trochę raz po raz ale ty tez masz swoje zycie i swoje plany..smile
      • michasia24 Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 20:46
        od 6,10,11, siostra ich namawia zeby sie mnie zapytali czy mogą przyjechać, na
        całą trójkę nie mam warunków, a jak wezmę jedno to drugie tez chce no i trzecie
        i wychodzą 3 tygodnie, mam dziecko, głupio mi odmawiać a siły i ochoty nie mam,
        rozmowy są trudne
        • mamciakam Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 20:55
          słuchaj kochana wiem ze rozmowysa trudne niestety zyci nie jest łatwe
          alepróbowac trzeba...smile
          ja swoich tez nie wciskam(niektórzy mają do mnie zal o to )
          a gdybys tak powidziała swojej siostrze ze teraz ty podrzucisz jej swoje dziecko
          na ....3 tygodnie? moza zajazy o co chodzi...smile
        • lucerka Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 20:55
          > rozmowy są trudne

          To nie powod aby z nich rezygnowac. Skad siostra ma wiedziec, ze nie chcesz wizyt slodkich
          siostrzencow jesli jej tego nie powiedzialas? Jesli sie liczy na domysly to mozna sie czasem przeliczyc.
          • michasia24 Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:07
            no tak to wiem, ale np ostatnio mi zaczeła wciskac że mówiłam że wezmę jedną na
            ferie, no a o tym sie właśnei dowiedziałąm od niej, no i jak tu gadać?
            • lucerka Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:10
              Kobito, powiedz po prostu: NIE, mam inne plany. Nie tlumacz sie i nie usprawiedliwiaj. Nie mow tez
              "innym razem".
              Albo....podrzuc swoje dziecko siostrze i wyjedz na 2 tygodnie smile
              • michasia24 Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:12
                mojego nie podrzuce bo malutki, no a jak mam tak powiedziec jak dzieciaki
                słyszą i nawet gdybym powiedziałą na osobności to i tak siostra wypapla im bo
                taką ma wredną nature,
                • mamciakam Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:17
                  słuchaj jak malutkie jest twooje dziecko?
                  zacznij tak angazowac do pomocy jej dzieci ze same sie zniechęcą.
                  powiedz fajnie ze przyjedziesz to mi pomozesz bo trzeba to i to ....i nawymyslaj
                  robienie rzeczy których wiesz ze nie lubią ... (jezeli nic innego juz nie da sie
                  zrobic)
                  • michasia24 Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:24
                    4 miechy, a dzieciaki wielce obrażone jak mają pieluche wyrzucic
                • lucerka Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:20
                  Alez to nic zlego, ze masz inne plany i ze Twoj maluch jest bardzo absorbujacy. Dzieci beda smutne ale
                  zaakceptuja to.
            • mamciakam Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:13
              powiedz ze nich ci kitu ni wciska. a ty masz juz feriezaplanowane.....
              masz zamiar lezec do góry d... na karaibach.smile
              powodzenia
              • michasia24 Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 21:15
                można i tak smile)))
    • etiennette Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 20:47
      A ja cie rozumiem. Swojego dziecka nikomu nie mam zamiaru podrzucac na tak
      długi czas, bo zdaję sobie sprawę z tego, ze mógłby to byc dla kogos kłopot.
      Czasami tesciowie rzucą na małą oko, średnio raz na miesiąc i w porze kiedy
      mała spi.
      • wiesiapi Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 22:04
        ja mowie moim siostrzenicom (7i10lat) ze na dzien moga przyjechac ale nocowac
        nie, ani na wekeend nawet, bo mi sie po prostu nie chce (dmuchac materaca,
        scielic, szykowac im jedzenia - bardzo wybredne, kapanie wieczorne itp), a one
        wcale sie nie obrazaja. jak sa u mnie to mi duzo pomagaja, mam coreczke 16 mcy,
        glownie bawia sie z nia (ato bardzo duzo). tez sie lamalam, zeby odmowic,
        najgorszy pierwszy razsmile trzymam kciuki.
    • vibe-b Re: wciskanie dzieci 05.12.06, 22:33
      A jest jakis szczegolny powod tego, ze siostra wciska Ci 3 dzieci podczas gdy
      Ty sama masz pelne rece roboty z wlasnym niemowleciem? Mieszkasz w jakims
      szczegolnie atrakcyjnym i prozdrowotnym miejscu i siostra chcialaby zeby dzieci
      nalykaly swiezego powietrza? ? Masz wielkie, przestronne mieszkanie a siostra
      gniezdzi sie na 40 metrach? Siostra wyjezdza w delegacje i nie ma co zrobic z
      dziecmi?
      Bo jesli zadne z powyzszych, a Twoja siostra sie byczy podczas gdy Ty
      zapieprzasz przy 4 dzieci w tym jednym malenkim, to normalnie robisz za jelenia.
      • michasia24 Re: wciskanie dzieci 06.12.06, 06:55
        jest samotna
        • aguskin Re: wciskanie dzieci 06.12.06, 08:16
          michasia zostan moja siostra,
          moja siora powiedziala ze nie lubi dzieci
          i z 4 razy w roku zajmie sie starszym 7 latkiem na kilka godzin
          gdybys byla moja isostra i udaloby mi sie ci wcisnac dziecko na 2 dni
          ozlocilabym cie, tygodnia nie wytrzymalabym bez niego,
          a malego nie dawalabym,
          zastanow sie
          • aguskin Re: wciskanie dzieci 06.12.06, 08:20
            a tak serio, jak sie siostra zdecydowala na trzy ciaze trzy porody troje dzieci
            to chyba i potrojne pilnowanie, wychowywanie,
            nie daj sie, bo wiem ze obce dziecko w domu na dluzej to stres, to gorsze
            zajmowanie sie wlasnym nie mowiac o liosci pracy.
            przepraszam tu nie mam polskich liter.
            • bozenka12 Re: wciskanie dzieci 06.12.06, 17:19
              Ja tez mialam kiedys podobny problem. Szwagierka mi dziecko wciskala. Nawet tu
              kiedys o tym pisalam. Pytala sie czy moze mala na pare godzin zostawic bo chca
              z mezem do kina, przywozili mala kolo 14, a kolo 21-22 dzwonili, ze jutro ja
              odbiora po juz dzis za pozno. I tak bylo wiele razy. Ich mala na dodatek jest
              lekko uposledzona, klopotliwe dziecko. A co ciekawsze, jak my kiedys
              potrzebowalismy ich pomocy w opiece nad naszymi dziecmi, to powiedzieli nam, ze
              ok, ale ze maja klopoty finansowe i ze w sumie moglibysmy im zaplacic! I ja tez
              jestem osoba, ktora nie umie odmawiac. Ale oni mnie w koncu totalnie wkurzyli i
              im prosto powiedizalam, ze mala moge czasami sie zajac na jakies 2 godzinki,
              ale nie chce jej na noc i juz! I wiesz co, calkiem dobrze to przyjeli. nawet
              sie nie obrazili. Takze odwagi. Musisz siostrze powiedziec, ze nie chcesz miec
              jej dzieci na dluzszy czas, zobaczysz zrozumie.
      • michasia24 Re: wciskanie dzieci 07.12.06, 11:00
        masz racje robię za jelenia, dzisiaj sie zapytała czy wezmę jedno po świętach,
        na pytanie dlaczego - bo ona chce odpocząć, niezgodziłam się a ona już obrażona
        • justi54 Re: wciskanie dzieci 07.12.06, 12:00
          Wreszcie zmądrzałaś kobieto brawo. Jesteś rewelacyjna, nie martw się możesz być
          z siebie dumna. Na pewno czujesz się lepiej teraz sama przed sobą niż przedtem.
          Nigdy nie miałam podobnych problemów bo zawsze walę prosto z mostu ale wiem ile
          Cię to musiało kosztować. Byłam kiedyś na pewnym szkoleniu i jego częścią była
          asertywność wiesz że 95% dziewczyn miało z tym kłopoty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka