Dodaj do ulubionych

chcę mieć drugie dziecko

IP: *.* 19.10.02, 21:05
Gosiu ! co napisać ? że płacze ? tak płacze ! płacze nad tymi malutkimi dzieciaczkami, płaczę nad twoim bólem. Byłam kiedyś cały dzień w ośrodku z dziećmi upośledzonymi -jako pomoc opiekuna- to było z 10 lat temu, a ja do tej pory dokładnie pamietam ten dzień. Te rączki, uśmiechy, radość z tego, że jestem i żal i płacz, że juz wychodze. I ta bezsilność odchodząć........ co robić dalej jak żyć ? co robić, aby sumienie nie dawało znać o sobie ? Gosieńko bo daje cały czas znać !!!!!!!! i co nie zrobię to wydaje mi się że mało, mało, mało.Jest ci cieżko i będzie dalej, tego się nie zapomni..... ale to dobrze, bo nie można zapomnieć o tym że jest tyle cierpienia i zła na świecie.ściskam cię mocno ola
Obserwuj wątek
    • Gość: joaanna Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 19.10.02, 21:16
      Ja strasznie mocno pragnę drugiego dziecka,a mój nie.Mamy córeczkę prawie 5-letnią,ja mam już trzydziestkę,więc to jest najlepszy moment. Jak to zrobić, jak przekonać męża do działania? Rozumiem, gdyby trudna sytuacja materialna, brak mieszkania... Może to wygodnictwo, nie chce jeszcze raz przeżywać "ciężkich" nocy, mniejsze zainteresowanie od żony, ale....Nie chcę,aby w przyszłości moje dziecko mogło tylko liczyć na "obce"osoby. Moja mama zmarła,gdy miałam niecałe 18 lat, z ojcem nigdy nie miałam dobrego kontaktu.Mam starszego brata o 6 lat, z nim mam poprawny kontakt, ale jego żona moja rówieśniczka jest moją przyjaciółką. Agdybym nie miała brata?!?Dziewczyny poradźcie jak to zrobić! tzn wiem jak się robi dzieci,ale czy usilnie namiawiać męża(obym nie doczekała czterdziestki), czy może małym podstępem?Pozdrawiam
      • Gość: asik Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 19.10.02, 21:38
        Witaj,Sama mam synka 2 latka i 1 mies. Jestem co prawda trochę młodsza (27 lat) ale i tak zawsze coś jest nie tak. A to obawa o pracę (zwłaszcza!!) a to obawa czy synek zaakceptuje drugie rodzeństwo (ostatnio byliśmy u znamomych mających maluszka 3 miesięcznego i Kubuś był bardzo zazdrosny o niego), kolejnym wahnięciem jest pytanie czy dzidzia będzie zdrowa ?????????? I tak w kółko... Bardzo bym chciała mieć drugie dzieciątko, mój mąż też wolałby aby różnica była mała pomiędzy maluszkami - a to i tak nie było by mało, ok. 3 lat. Przepraszam bo piszę nie na temat ale mam podobny problem. Chyba postawię na kartę:co ma być to będzie. Powodzenia.Asik mama Kubusia
        • Gość: joaanna Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 19.10.02, 21:49
          U mnie raczej nie będzie co ma być, mój mąż za bardzo się zabezpiecza
        • Gość: Duszek Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 20.10.02, 23:46
          No to mamy ten sam problem. Mam 2-letniego synka a mój mąż nie chce słyszeć o drugim dziecku. Nie wiem jak go przekonać. Mam niezłą sytuację, mieszkanie, pracę a on twierdzi, że nie damy rady zapewnić dobrych warunków drugiemu dziecku. Chyba po prostu przestanę się zabezpieczać. Już teraz kiedy widzę kobietę w ciąży ogarnia mnie smutek, że to nie ja...
        • Gość: Madi Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 21.10.02, 00:05
          Hej Asik, myślę, że najlepiej sie zapomnić. Jak bedziesz wciąż mylała o obawach nigdy nie zdecydujesz się na drugie dziecko. Ja mam dwoje i musze przyznac, ze wiele rzeczy, których sie obawiałam albo w ogóle nie miało miejsca, albo czasem rozwiązywało się samo. Oczywiście bywa trudno, ale rodzeństwo jest bardzo potrzebne i jak dzisiaj widze jak moje dzieci sie kochają potrzebują siebie, wciąż o sobie pamietaja i czasem nawet zdanie rodzeństwa jest wazniejsze niż mamy 9o co czasem jestem zła) oraz wymyślają wspaniałe zabawy widze, że dobrze, że mamy dwójkę.
      • Gość: lea Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 19.10.02, 22:32
        Hmmm trudna sprawa, bo rozumiem,że mąż doskonale wie,że chcesz dziecka. A czy wytłuaczyłaś mu dlaczego ? A jak było po narodzinach Waszej córci ?Bo mężowie czasem są na nie ale jak już się dzieciątko urodzi to się w nim zakochują na zabój. :)Jaki jest stosunek Twojego męża do córeczki ? jeżeli kocha, a wierzę, że tak :) - to może da się namówić a Ty niedługo pochwalisz się nam i zamachasz kartą ciążową ?tego Ci życzę z serduszka - lea
        • Gość: agagacek Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 20.10.02, 11:54
          Witajcie!Czytam wszystkie posty i dochodzę do wniosku że żyjemy w okrutnych czasach. Bo w czym cała rzecz? W obawie o pracę, w niedostatecznych warunkach mieszkaniowych, w zbyt niskich zarobkach aby wystarczyło na 2-ke dzieci itd. Polityka prorodzinna w naszym kraju pozostawia wiele do życzenia (chociażby 3-miesieczny urlop macierzyński).A ja mam 20-mies. Weronike i marze o drugim dzidziusiu. Zawsze chciałam mieć dwójkę maluchów z małą różnicą wieku i byłam przekonana że wystarczy chciec i po problemie. A jaka jest prawda? Ja wracam w listopadzie do pracy po 1,5 rocznym urlopie wychowawczym i nie wyobrażam sobie że za kilka miesięcy powiem swojej szefowej że znów idę na urlop, bo nie będe miała już po co wracać. Mieszkamy obecnie w mieszkaniu czynszowym w starej kamienicy, a właściciel owej dał nam 2 letni okres wypowiedzenia, po tym terminie najprawdopodobniej uwolni czynsz i i tak wyjdzie na jego że bedziemy musieli szukać czegos innego. Na wzięcie kredytu na mieszkanie nie stać nas, nie mamy nawet zdolności kredytowej. Jestem zawieszona w prózni, bo mąz nie chce "narazie" drugiego dzidziusia, dopiero jak sie jakoś "urządzimy" a powiedzcie jakie perspektywy dla nas widzicie? Obawiam się że najlepszy czas minie nam na bezsensownym czekaniu na cud. Nie mam oparcia w rodzinie która słysząc o planach odnośnie drugiego dziecka wpada w popłoch, strach i odradza mi to na każdy sposób. Powiedzcie jak kiedyś wychowywano 6, 7 czy 8-ke dzieciaków i jakoś to było. A teraz 2-ka jest ogromnym wyzwaniem i odważną decyzją. To przerażjące...Agnieszka
      • Gość: ez Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 21.10.02, 10:12
        Do mojego męża dociera zawsze :1) dobro dziecka (co będzie jak nas nie będzie)2) moje szczęście3) najważniejsze teraz wszyscy mnie zakrzyczą. Przy pierwszym dziecku mój mąż też się wahał. Powiedziałam wtedy że do 6 miesiąca nie będzie musiał nic robić przy dziecku. Zgodził się a potem od pierwszego dnia życia to on lepiej kąpał, ubierał bawił. Wyszło na dobre ale naprawdę nastawiłam się na ciężką samotną pracę gdyby nie przekonał się że dziecko to nie tylko obowiązki ale i radości.Jeżeli tak bardzo chcesz tego dziecka to zgódź się na taki układ.
        • Gość: 220571 Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 21.10.02, 21:28
          Ewa(28 lat) mama Asi(12 mies.) napisała/ł:> 3) Powiedziałam wtedy że do 6 miesiąca nie będzie musiał nic robić przy dziecku. Ja też tak zrobiłam. Obiecałam, że będe się dużo (jak najwięcej) zajmować maluszkiem. I co się okazało. Że druga ciąża była zagrożona, że musiałam leżeć przez miesiąc. Mąż oprócz pracy miał na głowie Kasię, budowę i mnie. Na szczęście leżałam tylko miesiąc i pomogła mi mama (emertura) i siostra (wakacje). Później urodziła się Gabrysia, a w zasadzie powinnam napisać "rozdartek jakiego świat nie widział" ;). Miała koszmarne kolki. I u wszystkich na rękach ryczała - oczywiście oprócz taty. Więc mój mąż nosił ją do 1.00 w nocy. Ja o 20.00 padałam na twarz - tak byłam zmęczona. Nie byłabym z nią w stanie chodzić, bo zasypiałam na stojąco. Wstawałam o 5.00 i zajmowałam się Gabrysią. Dopadła mnie depresja poporodowa i koszmarne poczucie winy (to ja miałam się zajmować maluchem!!). Zaczęłam się bez sensu wydzierać na dzieci, bać się panicznie o ich zdrowie i wpędzać się w jeszcze większe poczuci winy. Skończyłam u psychologa. Teraz mam ochotę na kolejnego maluszka. Tej metody już nie zastosuję. Będę męża przekonywać (już powoli zaczynam, Gabrysia ma 19 miesięcy).Pozdrawiam seredznie :hello:PS A marzył mi się model 2+(co najmniej 6), ech...
    • Gość: anatom Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 20.10.02, 16:20
      Ja mam 15-miesięcznego synka i chcę mieć drugie dziecko. Mój mąż nie jest w pełni o tym przekonany ale rozumie mnie. Mieliśmy trochę problemów z zajściem w ciążę, sytuację materialną też mamy nie najlepszą ale czy jest na co czekać? Nie wierzę, że coś się poprawi na lepsze ale chcę mieć co najmniej dwoje dzieci z małą różnicą wieku. Mój brat jest ode mnie starszy o 8 lat i nie mamy ze sobą kontaktu. Trzeba się zastanowić czy się chce drugie dziecko a nie czy nas stać. Z tego co wiem większości nas nie stać na wet na jedno dziecko.Pozdrawiam Ania
      • Gość: sandraw ja też tak bardzo chcę!!! IP: *.* 21.10.02, 00:48
        Ojej, ja też mam taki problemik... Tusia ma w grudniu 2 latka, a ja chciałabym zeby miala w przyszlości na kogo liczyć i z kim się wspierać. Sama ma 6 lat młodszą siostrę i wiem że to za duża różnica (przynajmiej na razie).I chociaż mamy dom i pracę, mój mąż to uparciuch... A ja już nie chcę czekać! POMOCY!!!OLA
    • Gość: Beata32 Re: chcę mieć drugie dziecko IP: *.* 21.10.02, 07:30
      Dziewczyny - za wiele nie pomogę - akurat nie mam takiego problemu - właśnie spodziewam się 2-go dzidziusia. Ale uważam, że taka decyzja powinna być w małżeństwie podejmowana wspólnie - nie planujcie "nieplanowanej wpadki". To duża nielojalność w stosunku do męża i może Wam bardzo popsuć relacje i zachwiać zaufanie w małżeństwie.pozdrawiamBeata
      • Gość: joaanna Re: chcę mieć drugie dziecko-wiem z czym problem IP: *.* 21.10.02, 10:34
        Nasze dziecko było pierwsze wśród znajomych. Straciliśmy troszkę z nimi kontakt, nie byliśmy atrakcyjnymi kumplami. Teraz, gdy towarzystwo obrasta w potomstwo,a co za tym idzie w różne małe problemiki, mój mąż z pewną wyższością patrzy na nich(ale świnia),że nas to już nie dotyczy. Nie rozumiem tego. A poza tym chciałby mieć lepszy samochód,większe mieszkanie. Zapomniał o tym, że po urodzeniu Ulci wykupiliśmy mieszkanie na własność, zamieniliśmy starego malucha na nowe, wygodniejsze autko, i jakoś nieźle sobie radzimy. A tak poza tym ma świetny kontakt z Ulą, która jest jego oczkiem w głowie(czasami jestem zazdrosna). Co Wy na to?
        • Gość: brytnej Re: chcę mieć drugie dziecko-wiem z czym problem IP: *.* 21.10.02, 19:56
          droga joanno!czy Twoj maz jest jedynakiem?Moze poprostu nie wie jak to jest miec rodzenstwo?Wiesz-na Twoim miejscu napewno nie zrobilabym "wpadki"-to musi byc wasza wspolna decyzja.Bron Boze nie tylko Twoja.Mysle,ze maz stal sie poprostu wygodny,dziecko jest wieksze,wy macie wiecej czasu dla siebie.Moze nie chce znowu przechodzic przez nieprzespane noce.Nie wiem jak wygladalo wasze malzenstwo jak Ula byla malutka,ale wiem z wlasnego doswiadczenia,ze moj maz czul sie bardzo odsuniety...Poza tym w zyciu trzeba wybierac...Poczekaj troche i nie naciskaj na meza,wracaj do tematu,ale nie codziennie.Zycze Ci ,zeby przyszla taka chwila,kiedy Twoj maz powie Ci ,ze bardzo chce miec jeszcze jedno dziecko.Pozdrawiam-basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka