uśmiech (dziecka) na Święta

IP: *.* 11.12.02, 13:06
Tak sobie pomyślałam,że strasznie mi szkoda dzieci,które nie dostaną nic pod choinkę i mimo,że nie mam teraz za dużo kasy / a kto ma zapytacie :) / to mogłabym zrobić 1 paczkę dla takiego dziecka ( najwyżej nie kupię czegoś do jedzenia na święta i będzie podwójny pożytek bo, nie zjem za dużo :). Czy wśród sąsiadów lub znajomych macie taką rodzinę? Tylko taka naprawdę bardzo potrzebującą. A może inne mamy przyłącza się do tego pomysłu i uda nam się podarować kilka uśmiechów :) ?
    • Gość edziecko: AgnieszkaLO Re: uśmiech (dziecka) na Święta lista paczek i potrzebujacych IP: *.* 11.12.02, 13:57
      kochana jestes i dobra i masz super pomysł!!! i moze zorganizujemy tutaj taka akcyjke. Moze przeniesiemy ten watek na Fundacje? albo nie. Dziewczyny Fundacyjne - może mała rozgrzewka? :hot: Ja tez chetnie zrobie taka paczke! Pomysł mam taki. Zrobmy liste paczek a z drugiej strony liste potrzebujacych. Latwiej bedzie rozdysponowac! Moze wsrod e-mam sa potrzebujace? Badzmy Swietymi Mikolajami! Wiem, ze wiele jest takich akcji, ale ta niech bedzie nasza. Piszcie jakie dzieci potrzebuja i czego (lub w jakim wieku sa).Podłączam się Ag.
      • Gość edziecko: JooAnn Re: uśmiech (dziecka) - propozycja IP: *.* 11.12.02, 14:09
        Ja również się przyłączam :-)Mam taką nieśmiałą propozycję - ostatnio ogłądałmw telewizji reportaż o dzieciach z województwa warmińsko-mazurskiego - jest to jedno z zagłębi biedy dziecięcej. A zupełnie prywatnie mam przyjaciela (dziennikarza) w Radiu Olsztyn. Na pewno zna on rodziny, które potrzebują takiej pomocy, a o dostępie do internetu nawet nie mają co marzyć... Może moglibyśmy im pomóc?PozdrawiamJoP.S. A o co chodzi z Fundacją? Zaglądałam na takie forum, ale nie wiele z tego rozumiem - kupa postów, nie wiem gdzie szukać jakiśch konkretów :-(
        • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) - propozycja IP: *.* 11.12.02, 14:21
          Myślę ,że z ten znajomy z radia to dobry pomysł. Paczkę można wysłać. Ja mogę kupić słodycze i jakąś zabawkę,jeśli będzie więcej dzieci w rodzinie to poproszę koleżanki z pracy i na pewno mi pomogą. Tylko trzeba zrobić to dość szybko, do świąt mało czasu :).
          • Gość edziecko: JooAnn Re: uśmiech (dziecka) - propozycja IP: *.* 11.12.02, 14:29
            Zrobię tak - skontaktuję się z nim, zapytam czy jest w stanie pomóc naszej akcji i czy mogę podać jego nazwisko tu, na forum (nie chcę tego robić bez autoryzacji, ale z drugiej strony zawsze lepiej jeśli za podanymi adresami będzie stał ktoś konkretny).PozdrawiamJo
            • Gość edziecko: AgnieszkaLO Re: uśmiech (dziecka) - propozycja IP: *.* 11.12.02, 14:35
              Swietny pomysł. Dobrze byloby znac wiek dzieci, rozmiary! Żeby prezenty byly do konkretnych osob i trafione.Ag
    • Gość edziecko: eBeata Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 11.12.02, 14:58
      Dziewczyny, gdyby któraś pomogła w "mojej" sprawie byłabym wdzięczna. Paczka musi być wysłana pocztą i nie ze Szczecina. Może w ten sposób by się udało?Znam rodzinę, gdzie matka ma spaczenie psychiczne - nie piszę tego złośliwie!!! Dziewczynka jest w pierwszej klasie i wiem, że marzy o lalce takiej z ubrankami. Chłopiec ma 14 lat. Mogą być rzeczy używane i trochę słodyczy.Rok temu matka nie przyjęła nawet paczki ze szkoły. Ja próbowałam też podać przez nieznajomego z ulicy paczkę do domu ale też nie przyjęła. Ani TPD ani Ośrodek Interwencji Kryzysowej też nie mogą nic zrobić. Mówię Wam horror!!! Tak pomyślałam, że może w ten sposób się uda?Jak ktoś się zdecyduje zaryzykować /paczka może wrócić do nadawcy/ niech napisze na prv. Jutro będę miała dokładny adres. Dzięki.
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 09:18
        Wiesz, Beatko jeżeli już na tyle sposobów próbowaliście pomóc tym dzieciom to myślę,że niestety wysłana poczta paczka też nie dotrze do dzieci. Nasuwa mi się inne rozwiązanie- może te paczki przekazać wychowawczyni i niech te dzieci mają te słodycze w szkole, gorzej z zabawkami bo, bawić się w szkole raczej nie będą. Czy te dzieci nie mają jakiejś cioci do której można by dotrzeć? I jak to jest z nimi nie mają pieniążków czy tylko nie mają prezentów bo, mamusia jest wypaczona?
        • Gość edziecko: eBeata Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 13:35
          Zużka, tak jak napisałam horror!! Gdybym sama nie brała w tym udziału to bym nie uwierzyła, że takie rzeczy mogą mieć miejsce. Niech nikt mi nie mówi o państwowej opiece nad rodziną. Puste słowa i frazesy. Wiem, że cos się robi. Z zasady jak jest za późno, albo rodzice piją.W poprzedniej szkole przez pewien czas mieliśmy kontakt z wychowawcą, pedagogiem. Była cudowna p. dyrektor, która tak wiele zrobiła. Pisała nawet wszystkie papierki, mama miała tylko podpisać /np. wniosek o darmowe obiady podpisywała 2 miesiące a zasiłek 6-miesięczny dla bezrobotnych straciła bo jej się nie chciało pójśc odebrać pieniędzy./ A potem... dzieci jak to dzieci, coś się małemu wymknęło o podręcznikach /że pomimo pieczątek szkoły, są nie z biblioteki tylko wcześniej kupione przez babcię/, zastraszony przez matkę wygadał się i mamusia zrobiła karczemną awanturę w szkole i wyrzuciła książki.Parę lat temu moja mama wywalczyła w sądzie kuratora. Kurator jest i ....niewiele robi. Wystarczy, że dzieci chodzą do szkoły i mają szaliki na zimę.. a po awanturze z książkami to nawet wskoczył na babcię jak śmiała podręczniki wnukowi kupić /dziecko w listopadzie nie miało książek/.Żyją w ciężkich warunkach. Oficyna, WC wspólne na piętrze, brak ciepłej wody. Matka zerwała wszelkie kontakty z całą rodziną. Czasami uda jej się nawiązać jakąś znajomość - w rozmowach jest bardzo elokwentna, umie sprawiać dobre wrażenie ale po 3-4 miesiącach ludzie od niej uciekają.Lekarz psychiatra /kiedyś rozpoczęła kurację/ stwierdziła, że to typ bluszcza. Przypnie się do jakiejś osoby, wydoi emocjonalnie, wyśsie co się da i porzuci. Z perspektywy wielu lat stwierdzam, że to prawda.Chłopak jest na tyle duży, że po kryjomu do nas przychodzi i możemy Go chociaż podokarmiać. Z dziewczynką kontaktu nie mamy. Nawet bym się bała. Jest jeszcze w tym wieku, że niechcący mogłaby się przed mamą wygadać i wszystko skupiłoby się na niej. A mamusia w stanie wściekłości jest naprawdę nieobliczalna.Dlatego pomyślałam o paczce z innego miasta. Gdyby jeszcze na niej napisać np. "Akcja choinka" to może paczkę zabrałaby do domu - na poczcie przecież nie będzie otwierać. Dlatego ten mój post, napisany pod wopływem emocji. Może jednak masz rację...
    • Gość edziecko: asia_t Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 11.12.02, 21:32
      ja się dopisuję do pomysłu! Mogę oddać zabawki (nieużywane) bąbli - myślę, że wyjdą z tego ze dwie paczki... :-) może jakieś potrzebujące bliźnięta??? Bo ja też mam lekkie "spaczenie" :-) Pomysł super.AsiaT
    • Gość edziecko: Madaz27 Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 11.12.02, 22:46
      Popieram i chętnie zrobię paczkę. Tylko potrzebuję listy osób potrzebujących.
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 09:09
      Tez uważam to za wspaniały pomysł tym bardziej że znam dwie takie rodziny gdzie Mikołaj napewno nie dotrze. Jedną już znacie, bo pomagalismy im wcześniej, a ida Święta i dobrze byłoby o nich pamietać.Ale trzeba znaleśc jescze rodziny naprawde potrzebujące, bardzo biedne - bo znam pewną wielodzietna ale oni zabezpieczyli sie i na Święta dzieci dostaną paczki z opieki i Caritasu a takze chyba z PCK.Moja dobra znajoma jest dyrektorem szkoły podstawowej, w bardzo biednej szczecińskiej dzielnicy. Dzis zadzwonie do niej i spytam czy sa dzieci dzieci dla których mogłybyśmy przygotowac paczki.bajbus
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 09:20
        dzwoniłam do pani dyrektor sp 14 w Szczecinie. Przygotuje taka listę dzieci z najmłodszych klas ( w tej szkole około 200 dzieci korzysta z darmowych obiadów z opieki). Bardzo jej ufam bo jest to wspaniały pedagog szkolny. Dzisiaj poda mi liste tych dzieci, oczywiście wszytskim nie pomożemy. Beda to dzieci z najmłodszych klas.DAJCIE ZNAĆ JAK TO ZORGANIZUJEMY. Jesli nie macie pomysłu to proponuje przesłac wszytsko do mnie a ja zrobie paczki z pomoca jescze kilku emam ze Szczecina i zawieziemy je do tej szkoły i osobiście wreczymy dzieciom podczas kameralnego spotkania. Czy uda nam się przed swietami???piszcie !!bajbus
        • Gość edziecko: asia_t Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 09:36
          Ja moge isc na zakupki w sobote lub nawet jutro,zrobic paczke i wyslac do Ciebie. Tylko co trzeba? co ucieszy takie dzieci z 1-2 klasy? czy moga to byc Misie, czy raczej jakis samochod? Mam jedno i drugie, moje bable sie chetnie podziela! sa to rzeczy nowe, zupelnie nieuzywane. Mam tez ubranka po bablach, spioszki,pajace... troche zuzyte,ale jesli sa jakies biedne rodziny,ktore to przyjma, chetnie je oddam. Niestety, spodni czy kombinezonow brak... Pozdrawiam i czekam nai informacje i adres, na ktory mamy przeslac paczke. Mysle, ze moze to byc jedna przesylka spora, a Ty juz to popakujesz wedle uznania? asiaT
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 09:21
        dzwoniłam do pani dyrektor sp 14 w Szczecinie. Przygotuje taka listę dzieci z najmłodszych klas ( w tej szkole około 200 dzieci korzysta z darmowych obiadów z opieki). Bardzo jej ufam bo jest to wspaniały pedagog szkolny. Dzisiaj poda mi liste tych dzieci, oczywiście wszytskim nie pomożemy. Beda to dzieci z najmłodszych klas.DAJCIE ZNAĆ JAK TO ZORGANIZUJEMY. Jesli nie macie pomysłu to proponuje przesłac wszytsko do mnie a ja zrobie paczki z pomoca jescze kilku emam ze Szczecina i zawieziemy je do tej szkoły i osobiście wreczymy dzieciom podczas kameralnego spotkania. Czy uda nam się przed swietami???piszcie !!bajbus
        • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 10:16
          Drogi Bajbusku pomysł bardzo dobry tylko martwę się czy będziemy w stanie pomóc wszystkim :( ? Podaj adres na który wysłać paczkę, ja też zrobię zakupy w sobotę.Jeżeli będą jeszcze chętne z Warszawy to mogę zorganizować odbiór paczek i wysyłkę razem.
          • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 10:18
            I jeszcze jedno, jakbyś podała wiek dzieci ich imiona i krótki opis sytuacji rodzinnej - to łatwiej byłoby przekonać tych sceptycznie do takich akcji nastawionych. Zupełnie inaczej przekazuje sie paczke "dla dzieci" niż paczke dla"Piotrusia" no nie?
            • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - ZNALAZŁAM IP: *.* 12.12.02, 11:08
              Jeszcze dziś dostanę listę dzieci oraz opis ich sytuacji rodzinnej. Jestem pewna że otrzymamy od pani dyrektor specjalne podziękowania które napewno zamieszcze na forum.bajbus
    • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 09:14
      Wiedziałam ,że na Was można liczyć1 :) wczoraj podzwoniłam po znajomych i maja się rozejrzeć wśród sąsiadów, ale okazuje się ,że dotarcie do osób potrzebujących wcale nie jest takie proste.
    • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta-też mam pomysł IP: *.* 12.12.02, 10:13
      Wysłałam meila do radia wawa , które pomaga na święta żeby podali adresy rodzin z malutkimi dziećmi, też mam nowe ubranka, których Kubuś nigdy nie założył.
      • Gość edziecko: JooAnn Re: uśmiech (dziecka) na Święta-też mam pomysł IP: *.* 12.12.02, 11:32
        Super :-) Ja również mogę się przyłączyć do akcji ubrankowej, bo mam sporo ciuszków poemilkowych (co prawda używanych, ale nie zużytych ;-) ). A swoją drogą cały czas czekam na odzew z Olsztyna.Pozdrawiamjo.
      • Gość edziecko: jl101 Re: uśmiech (dziecka) na Święta-też mam pomysł IP: *.* 12.12.02, 13:01
        ja tez chetnie sie dolacze, jestem z warszawy wiec albo tu do kogos wyslalabym paczke albo do BAJBUSa do szczecina. jak juz cos bedziesz wiedziala to pisz na priva. moze moglybysmy to zorganizowac w poniedzialek 16, bylybysmy juz po zakupach a do swiat jeszcze troszke wiec i czasu wiecej.pozdrawiam justynap.s. swietny pomysl, ja mam lzy w oczach za kazdym razem jak slysze o biednych dzieciaczkach. to maciezynstwo tak mnie rozmazgailosmile
    • Gość edziecko: Patelka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 11:09
      Ja też ,ja też ,ja też chce się "podłączyć".Mogę zrobić paczkę mieszaną-chłopiec i dziewczynka.Dajcie tylko znać do kogo mam to wysłać-Bajbusku mogę do Ciebie(chyba że u nas w Wawie ktoś będzie zbierał).Czekam na odzewsmile)))Pozdrawiam ElaPs.Przepraszam że tak późno sie zgłaszam, ale wierzę że jeszcze się Wam przydam.Całuski.
    • Gość edziecko: Słoneczko Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 11:42
      I ja się dołączę ;-) Dopiero teraz bo ostatnio cierpię na brak czasu i baaardzo trudno mi wejść na forum, ale usłyszałam od Asi i akcji i jestem ZA.Mam trochę pluszaków, w stanie bardzo dobrym, wyprane ;-) i trochę ubranek po Karusi. No i chętnie dokupię jakieś słodkości dla dziecka i wyślę paczuszkę.Poproszę tylko o info do kogo, na jaki adres itd ...Madzia
      • Gość edziecko: pienkosia Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 12:46
        Też chętnie dołączę do akcji, też proszę o info dla kogo.Chętnie cos kupię dla jakiegos dziecka, zeby moglo usmiechnac sie na swieta :)) Monia
      • Gość edziecko: Dorota Re: uśmiech (dziecka) na Święta-kto komu ? IP: *.* 13.12.02, 15:06
        Dziewczyny wprowadźmy trochę porządku w naszą listę. Nic na to nie poradzę jestem pedantką,a poza tym obawiam sie sytuacji, że wszystkie wyślemy paczki w jedno miejsce. Z tego co zdążyłam się zorientować to Zuźka robi prezenty dla dzieci, na które namiary podała Lea. Zostaje jeszcze rodzina od Shirley, rodziny podane przez Słoneczko(zaraz będę się znią kontaktować w tej sprawie) i cała lista od Bajbusa. Zróbmy trochę porządku to wtedy na pewno skorzysta na tym więcej dzieci pozdrawiam. Dorota
      • Gość edziecko: Dorota uśmiech dziecka -kto dla kogo ??? IP: *.* 13.12.02, 15:07
        Dziewczyny wprowadźmy trochę porządku w naszą listę. Nic na to nie poradzę jestem pedantką,a poza tym obawiam sie sytuacji, że wszystkie wyślemy paczki w jedno miejsce. Z tego co zdążyłam się zorientować to Zuźka robi prezenty dla dzieci, na które namiary podała Lea. Zostaje jeszcze rodzina od Shirley, rodziny podane przez Słoneczko(zaraz będę się znią kontaktować w tej sprawie) i cała lista od Bajbusa. Zróbmy trochę porządku to wtedy na pewno skorzysta na tym więcej dzieci pozdrawiam. Dorota
        • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech dziecka - KTO WSYŁA PACZKI DO BAJBUSA DLA DZIECI Z SP 14 ????? IP: *.* 13.12.02, 15:22
          Moje kochane dajcie znac kto wysyła paczki dla tych dzieci?? do mnie??Chciałabym w piątek za tydzień jechac już do nich... czy się uda??bajbus
          • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech dziecka - KTO WSYŁA PACZKI DO BAJBUSA DLA DZIECI Z SP 14 ????? IP: *.* 16.12.02, 10:06
            Hej Bajbusku, tak jak wcześniej Cię informowałam wyślę paczki we wtorek - i dzięki moim koleżankom z pracy i ze studiów mam już sporo rzeczy i chyba uda sie zrobić paczki dla wszystkich dzieci ze szkoły :).
            • Gość edziecko: asia_t Re: uśmiech dziecka - KTO WSYŁA PACZKI DO BAJBUSA DLA DZIECI Z SP 14 ????? IP: *.* 16.12.02, 10:25
              ja wyslalam w piatek dla 5 dzieci.:-)asiaTps. mam prosbe, Bajbusku, daj znac, ze paczka doszla
          • Gość edziecko: sylwias Re: uśmiech dziecka - KTO WSYŁA PACZKI DO BAJBUSA DLA DZIECI Z SP 14 ????? IP: *.* 16.12.02, 14:35
            Marzena wysyłam Ci paczkę dzisiaj i mam nadzieję, że do piątku dotrze. W razie czego pytaj na poczcie co?Nie określam dla kogo ta paczka, bo sama zobaczysz co do Ciebie dotrze i komu to dać. Jest tam zabawka dla chłopca, słodycze i ubranka dla młodszego dziecka (od pół roku do roku), bo pisałaś że część tych dzieci ma malutkie rodzeństwo. W razie czego przepakujesz jak Ci będzie pasowało. Pozdrawiam i liczę że dotrze na czassylwia
          • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech dziecka - WYSŁAŁAM DZISIAJ IP: *.* 17.12.02, 14:24
            Bajbusku - wysłałam właśnie paczkę dla dzieci, są w niej słodycze - różne, po 18 sztuk , tak zeby było po 1 dla każdego dziecka. Daj znać jak dotrze , wysłałam expresem.Lea- do chorującego chłopczyka też wysłałam dzisiaj.Pozdrawiam, pa
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres IP: *.* 12.12.02, 15:35
      Kochane.Oto lista dzieci ze szkoły podstawowej nr 14 w Szczecinie, dzieci z bardzo biednych rodzin dla których paczuszki jakie podarujemy przyniosa im napewno wiele radości :)Podaje tylko imiona, wiek i ilośc rodzeństwa. Klaudia 6 lat 1 rodzeństwoDagmara 6 lat 1 rodzeństwoNikola 6 lat 3 rodzeństwaSylwek 6 lat Dagmara 6 latDaria 6 lat 5 rodzeństwaSławek 6 lat 3 rodzeństwaMarta 6 lat 5 rodzeństwaKarolina 6 latAdrian 7 lat 4 rodzeństwaPatryk 7 latAdaś 7 lat 4 rodzeństwaJustynka 7 latKasia 7 lat 3 rodzeństwaJustynka 7 lat 4 rodzenstwaPatrycja 7 lat 2 rodzeństwaMichał 7 latAnia 9 latWspaniale jak by sie udało obadrowac te dzieci (moze nie uda się wszytskie ale chociaz połowe z nich) - czy uda nam sie przed świętami???Jeśli sie zgodzicie przygotuje dla nich paczki, zawioze i wrecze w naszym imieniu - zrobie zdjęcia z pobytu eMikołaja w szkole i prześle je na forum.Mój adres:Marzena Bruśul. Felczaka 16/8a71-417 SZCZECINtel. 0prefix914236922bajbus
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 15:38
        Trójka z tych dzieci ma malutkie rodzeństwo - więc można by też przekazac dla tych rodzin coś dla maluszków.bajbus
        • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 16:14
          Aha - jeszcze jedno faktycznie w Warmińsko- Mazurkim bieda straszna tak jak u nas w Lubuskim - jeżeli się zgadzacie , proponuję aby tam również dotarły podarunki...można siż przeciez skontaktować z jakąś szkołą czy jest ktoś z WArmińsko - Mazurskiego? ja jestem z Lubuskiego, a bieda aż kole w oczy... :(pozdrawiam Was i mocno , mocno ściskam - kurcze no jestem poprostu zachwycona WAMI !!! lea
          • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 16:16
            Dzięki Ci Gosiu za tą do Yenny odpowiedź, bo już zaczęłam się pogrążać w wyrzutach sumienia, że te pseudodepresyjne odloty po zaledwie 6 miesiącach tzw. "siedzenia" z Maciusiem to miałam z pewnego rodzaju wygodnictwa.Beata
          • Gość edziecko: Shirley Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 21:35
            Zglaszam Warminsko-Mazurskie.Znam nawet rodzine gdzie jest 5 dzieci oni sa bez biezacej wody,nosza od sasiadow!!!!dom wyglada jak jedna ruina,mysle ze przyda im sie wszystko!!!!Dzieci sa w wieku 13,10,8,7,5lat,a ona w dodatku jest w ciazy 6!!!!Malenstwo urodzi sie w lutym,oni oboje nie pracuja (bezrobocie),mimo to bardzo dbaja o dzieci i widac ze je kochaja mimo trudnych warunkow.Musze tylko dowiedziec sie jaki maja dokladny adres,ale nie wiem czy moge go podac na forum,jakby co piszcie na priva.Wiem napewno ze potrzebny jest wozek dla malenstwa,ale to postaram sie zorganizowac i im wyslac.Ogolnie na Mazurach jest biednie znam duzo rodzin,ale wszystkim pomoc sie nie da,mysle ze Ci sa najbardziej potrzebujacy,dodam ze dziewczyna ma kawal drogi do sklepu,nie mowiac juz o dojezdzie do szpitala.Z tego co wiem korzystaja z jakiejs pomocy gdzie dostaja darmo chleb czy zupe,ale dokladnie nie wiem.Pozdrawiam.Ja postaram sie wyslac wozek,bo ciuszki wysylam innemu mlodemu malzenstwu ktorzy beda mieli dziecko w okolicach swiat,a mieszkaja katem u jej rodzicow.Tez maja bardzo ciezko bo ojciec dziewczyny potrafi wylaczyc jej ogrzewanie nawet przy najwiekszym mrozie,(taki charakter).Mam nadzieje ze przy dziecku nie bedzie tego robil.Tyle na ile umiem to im pomoge,mysle ze Ci z 5 dzieci sa w gorszej sytuacji,bo temu malzenstwu zgodzili sie troszke pomoc moi znajomi (ciuszki,bo wozek do dzidzi juz jest)Acha tamci maja 4 corki,syna i 6 w drodze o nieznanej plci.pozdrawiam
          • Gość edziecko: Shirley Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 21:36
            Zglaszam Warminsko-Mazurskie.Znam nawet rodzine gdzie jest 5 dzieci oni sa bez biezacej wody,nosza od sasiadow!!!!dom wyglada jak jedna ruina,mysle ze przyda im sie wszystko!!!!Dzieci sa w wieku 13,10,8,7,5lat,a ona w dodatku jest w ciazy 6!!!!Malenstwo urodzi sie w lutym,oni oboje nie pracuja (bezrobocie),mimo to bardzo dbaja o dzieci i widac ze je kochaja mimo trudnych warunkow.Musze tylko dowiedziec sie jaki maja dokladny adres,ale nie wiem czy moge go podac na forum,jakby co piszcie na priva.Wiem napewno ze potrzebny jest wozek dla malenstwa,ale to postaram sie zorganizowac i im wyslac.Ogolnie na Mazurach jest biednie znam duzo rodzin,ale wszystkim pomoc sie nie da,mysle ze Ci sa najbardziej potrzebujacy,dodam ze dziewczyna ma kawal drogi do sklepu,nie mowiac juz o dojezdzie do szpitala.Z tego co wiem korzystaja z jakiejs pomocy gdzie dostaja darmo chleb czy zupe,ale dokladnie nie wiem.Pozdrawiam.Ja postaram sie wyslac wozek,bo ciuszki wysylam innemu mlodemu malzenstwu ktorzy beda mieli dziecko w okolicach swiat,a mieszkaja katem u jej rodzicow.Tez maja bardzo ciezko bo ojciec dziewczyny potrafi wylaczyc jej ogrzewanie nawet przy najwiekszym mrozie,(taki charakter).Mam nadzieje ze przy dziecku nie bedzie tego robil.Tyle na ile umiem to im pomoge,mysle ze Ci z 5 dzieci sa w gorszej sytuacji,bo temu malzenstwu zgodzili sie troszke pomoc moi znajomi (ciuszki,bo wozek do dzidzi juz jest)Acha tamci maja 4 corki,syna i 6 w drodze o nieznanej plci.pozdrawiam.Pochodze z Mazur wiec wiem jak tam jestsmile))))
          • Gość edziecko: Shirley Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 12.12.02, 21:38
            Zglaszam Warminsko-Mazurskie.Znam nawet rodzine gdzie jest 5 dzieci oni sa bez biezacej wody,nosza od sasiadow!!!!dom wyglada jak jedna ruina,mysle ze przyda im sie wszystko!!!!Dzieci sa w wieku 13,10,8,7,5lat,a ona w dodatku jest w ciazy 6!!!!Malenstwo urodzi sie w lutym,oni oboje nie pracuja (bezrobocie),mimo to bardzo dbaja o dzieci i widac ze je kochaja mimo trudnych warunkow.Musze tylko dowiedziec sie jaki maja dokladny adres,ale nie wiem czy moge go podac na forum,jakby co piszcie na priva.Wiem napewno ze potrzebny jest wozek dla malenstwa,ale to postaram sie zorganizowac i im wyslac.Ogolnie na Mazurach jest biednie znam duzo rodzin,ale wszystkim pomoc sie nie da,mysle ze Ci sa najbardziej potrzebujacy,dodam ze dziewczyna ma kawal drogi do sklepu,nie mowiac juz o dojezdzie do szpitala.Z tego co wiem korzystaja z jakiejs pomocy gdzie dostaja darmo chleb czy zupe,ale dokladnie nie wiem.Pozdrawiam.Ja postaram sie wyslac wozek,bo ciuszki wysylam innemu mlodemu malzenstwu ktorzy beda mieli dziecko w okolicach swiat,a mieszkaja katem u jej rodzicow.Tez maja bardzo ciezko bo ojciec dziewczyny potrafi wylaczyc jej ogrzewanie nawet przy najwiekszym mrozie,(taki charakter).Mam nadzieje ze przy dziecku nie bedzie tego robil.Tyle na ile umiem to im pomoge,mysle ze Ci z 5 dzieci sa w gorszej sytuacji,bo temu malzenstwu zgodzili sie troszke pomoc moi znajomi (ciuszki,bo wozek do dzidzi juz jest)Acha tamci maja 4 corki,syna i 6 w drodze o nieznanej plci.pozdrawiam.Pochodze z Mazur wiec wiem jak tam jestsmile))))
        • Gość edziecko: sylwias Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres - zapomniałam dodać IP: *.* 13.12.02, 08:45
          Marzena, znasz te dzieci, więc powiedz co będzie najmilej widziane? Zabawki, słodycze czy coś do ubrania? Postaram się przygotować dla kogoś prezent (niewielki, ale mam naparawdę trudną sytuację obecnie), mogę też dołożyć coś dla tych malutkich dzieci, a ty sama zdecydujesz komu to dać, co?Wyślę w poniedziałek i mam nadzieję, że szybko dotrze. pozdrawiamsylwia
      • Gość edziecko: jl101 Re: uśmiech (dziecka) na Święta - lista dzieci i adres IP: *.* 12.12.02, 16:27
        czesc, ja nie wiem tylko jakie te zabawki kupowacsad moj synek ma 3 m-ce i nie mam praktyki. a rzeczy po nim czyli zupelnie malenkie sie przydadza?pozdrawiam justyna
      • Gość edziecko: sylwias Bajbus, daj znać czy doszły paczki IP: *.* 19.12.02, 15:22
        jak wyżej, pliz odezwij się czy paczke dostałaś bo ostatnio jedna przesyłka na poczcie już mi zginęła. pozdrawiamsylwia
    • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 16:00
      JESTEŚCIE WSPANIAŁE WIECIE ??? KOCHAM WAS ZA WASZĄ DOBROĆ !!! :love: :love: :love:... warto tez pomysleć o naszych potrzebujących e-mamach.i mam do Was 2 ogromne prośby1) znam jedną e-mamę, która byłaby bardzo szczęśliwa gdyby jej chorowity syneczek otrzymał paczuszkę, jeżeli ktoś zechce ich obszczęsliwić , podam adres na priva :)2) u mnie w kamienicy jest bardzo biedna wielodzietna rodzina 7 dzieci + 2 rodziców najmłodsze dziś kończy swój 10 dzień życia - to mała Sandra ( córeczka najstarszej córki ), dla niej już duzo dzięki Wam zebrałam - kochane mamusie :love:dla rocznego Jędrka mam paczkę ale bardzo bym prosiła o prezent dla 4-letniej Patrycji. Dziś byłam u nich w domciu żeby zanieśc paczkę dla Sandry i po raz pierwszy zaprosili mnie do domku - dzieci nie mają żadnych książeczek (pytałam) ani klocek, są 4 stare pluszaki po starszych dzieciach 1 lalka bez ręki i oka... i może jakieś samochodziki. Może ktoś z Was zechce obdarować małą Patrycję i synka jednej e-mamy ???papa i życzę z całego serduszka WSZYSTKIM DZICIACZKOM prezentów !!!lea
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 16:13
        No to do dzieła dziewczyny :) lista jest duża nie wiem czy uda sie obdarowac wszystkie dzieci , ale może sie postaramy. Napiszcie z czego sie ucieszą / chodzi mi o zabawki/dzieci 6-9 letnie?
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 16:15
        No to do dzieła dziewczyny :) lista jest duża nie wiem czy uda sie obdarowac wszystkie dzieci , ale może sie postaramy. Napiszcie z czego sie ucieszą / chodzi mi o zabawki/dzieci 6-9 letnie?Lea, ja moge zrobić paczuszke i dla tego chłopca tylko napisz mi coś bliżej. PaI proponuję żebyśmy pisały na forum / poza adresami osób/ a nie na priva bo, tak widac co się dzieje.
        • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta - do Zuźki IP: *.* 12.12.02, 16:24
          Zuziu :)chłopczyk ma 17 - 19m.( kurcze dokładnie nie pamiętam ale mogę się dowiedzieć oczywiście) mieszka wraz z rodzicami niedaleko Warszawy. Z powodu licznych i poważnych chorób rodzicom chłopczyka jest bardzo ciężko finansowo. Pozatym mają bardzo złe warunki bytowe :( ( np. brak łazienki, toaleta na dworze ) nie wiem co więcej napisać... potrzebne są ubranka ( rozmiar 98-102 ) jak i zabawkipozdrawiam Ciebie cieplutko - lea
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta-do lei IP: *.* 13.12.02, 10:38
        Czy masz juz kogoś kto wysle zabawki dla Patrycji?Może poprosze koleżanki, które maja starsze dzieci żeby przejzały ich zabawki?I podaj adres na który je wysłać.I napisz czy tenchory chłopczyk nie ma przypadkiem alergii, bo chciałam mu wysłać też słodycze.
        • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta-do lei IP: *.* 13.12.02, 13:00
          Zuziuo ile mi wiadomo nie jest alergikiem :)serdeczne dzięki :love:lea :hello:
      • Gość edziecko: Monika_M Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 15.12.02, 14:05
        Jutro wysyłam Ci Lea paczkę z prezentami dla Patrycji i Jędrusia. Kilka pluszaków, trochę słodyczy, kredki, zestaw piękności ;) dla Patrycji. Jeśli któraś mamusia mogłaby dosłać dla tej dziewczynki jeszcze jakieś laleczki byłoby super.PozdrawiamMonikaP.S.Mam nadzieję, że paczka dotrze jeszcze przed świętami.
      • Gość edziecko: Patelka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 17.12.02, 22:57
        Hej dziewczyny!Lea dzisiaj wysłaliśmy na Twój adres paczuszkę dla Patrycji-Twojej małej Sąsiadki.Pojechał bobas z akcesoriami i drobiazgi.Mam nadzieje że dojdzie na czas i że malutka Patrycja będzie szczęśliwa z podarku od Mikołaja.Jeżeli mogłabym tylko Cię prosić o zapakowanie jakoś świątecznie-zresztą sama wiesz najlepiej.Całuje i pozdrawiam.Ela.
        • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 17.12.02, 23:37
          kochana Patelko :)))))))))))))))... co więcej mogę napisać - kochana jesteś dziękuję :love:lea
    • Gość edziecko: aniap Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 12.12.02, 21:04
      Ja też chetnie zrobię paczuszkę na wiele mnie nie stać bo nie pracuję ale coś napewno zorganizuję tylko nie wiem komu przesłać .
      • Gość edziecko: trolka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 13.12.02, 08:44
        Pomysł super. Ale myślę(ja zamierzam tak zrobić), że można też znależć dziecko ulicę dalej, tuż koło siebie. Przyznam, że w ogóle bym nie wpadła na to, żeby szukać koło siebie, tylko wysłałabym prezent gdzieś do radia 9albo do Was, swoją drogą jesteście takie pomysłowe i energiczne, że podziwiam!!), ale przeczytałam artykuł o tym, jak pomagający oddalaja się od "pomaganych" fizycznie(konta itd...) i mentalnie i poczułam, że coś w tym jest. Piszę o ttym, bo może też ktoś czytał ten artykuł(w Rzeczpospolitej albo Wyborczej albo Newsweeku albo Polityce),a mnie zginął i chciałabym go znależć.Świetny pomysł macie, swoją drogą. Pozdrawiam.Hania
    • Gość edziecko: Zużka Re: Warszawa-moge zebrać paczki we wtorek IP: *.* 13.12.02, 10:31
      Jeżeli, któraś z Was nie ma możliwości wyjść na poczte to ja moge zebrać paczki z Warszawy, ale ponieważ jest mało czasu musimy zrobiś to we wtorek. Czekam na kontakt od osób, które chca żeby odebrać paczki. :) Pa.kontakt telefoniczny: 0501 239 766
    • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech - okolice Józefowa IP: *.* 13.12.02, 12:17
      Piszę w imieniu Madzi -Słoneczko, która nie może zalogować sie na forum. madzia znalazła kilka biednych wielodzietnych rodzin w swojej okolicy i jeżeli są osoby mieszkajace w pobliżu i chcace pomóc to prosze skontaktować sie z Madzią-Słoneczko. :)
    • Gość edziecko: bkoniecz Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 14.12.02, 19:25
      Dziewczyny,mam duuuuża torbę pluszaków (prawie cały 100l worek na śmieci) i chętnię je oddam.Bajbus chętnie bym je tobie wysłała, tylko czy jest sens, bo one ważą pewnie z 8 - 10 kg i wysyłka ekspresowa będzie kosztowała pewnie ze 100zł (nie wiem, jeśli któraś mama zna orientacyjny koszt proszę dajcie znać. Bo przyznam szczerze że jeśli wysłanie kosztuje do 50 zł to chętnie wyślę, ale więcej nie chciałabym wydać). Jeśli jest ktoś chętny z W-wy to proszę dajcie znać, jutro mogę nawet dowieźć w dowolnie wybrane miejsce.Pluszaków jest ponad 20 i są w świetnym stanie (może z wyjątkiem jednego). Nigdy nie były używane przez dzieci. Dajcie znać proszę. Jeśli nikt się nie odezwie to odwiozę je do pobliskiego Domu Dziecka.Pozdrawiam świątecznie,Biba
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 16.12.02, 10:03
        hej, ja będę wysyłać paczki do Bajbusa i mam pomysł ,że może wybierzesz ok.20-30 pluszaków i dołączę je do paczek?A resztę można by przekazać do Domu dziecka albo domu samotnej matki. Jutro mogę odebrać je od Ciebie tylko napisz skąd?
      • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta IP: *.* 16.12.02, 11:11
        Sprawdziłam koszty wysyłki paczek:do 5 kg 18,00do 6 kg 20,00do 7 kg 24,00
    • Gość edziecko: misia Re: uśmiech (dziecka) na Święta-znalazłam potrzebujących we własnej rodzinie!!! IP: *.* 16.12.02, 13:54
      Chciałam wysłać paczke z prezentami dla bajbuska, ale w sobotę teściowa poszła na spacer z hanią i odwiedziła swoją siostrę. Okazało się, ze mają kiepską sytaucję finansową.Siostra pracuje jako przedszkolanka-zarabia 500 netto, mąż pracuje ale opłaca tylko ogrzewanie, prąd itp-niezbyt im się układa. Jej starszy syn powiesił się 2 lata temu przez dziewczynę prawdopodobnie-ciotka do dzis nie moze się pozbierać. Teraz jej młodszy syn wraz z żoną i bliźniakami przeprowadizł się do nich, bo jego teściowa sprzedała dom, w którym wspólnie mieszkali. Oboje nie pracują-mieszkamy w miejscowosci gdzie jest ogromne bezrobocie. Mama blizniaków (chłopcy)musiała zostawić roczne bobasy i pojechać do pracy do niemiec, zeby zarobić na utrzymanie!!!!!! Ponoć była to praca tylko dla kobiet i dlatego to ona musiała jechać.Strasznie tęskni-wierzę i nie wyobrażam sobie jak bym to ptzeżyła gdybym była na jej miejscu. Dzieciakami zajmuje się ojciec i ciotka. Ciotka też ich utrzymuje.Chcemy im zrobić z teściowa paczki na święta-takie z potrzebnymi rzeczami dla dzieciaków (pampersy, kaszki itp,) jakieś zabaweczki.Jak widać wystarczy dobrze się rozejrzeć i można znależć potrzebujących ludzi we własnym, najbliższym otoczeniu!!Moja mama z siostrą zrobiły paczkę chcłopcu, którego ojciec czasami pomaga rodzicom w ciężkich fizycznych pracach (rąbie drzewo do kominka, kopie coś w ogrodzie pomaga przy remontach-rodzice remontują dom po babci). Ci ludzie żyją tylko z zasiłku z pomocy społecznej i z tego co on zarobi-o ile nie przepije.Siostra opowiadała, ze w życiu nie widziała takiej radości!!! Kupiły mu dużo słodyczy, buty, ubrania, jakieś zabawki, kredki itp itd. Chłopak najpierw nie wierzył ,że to dla niego (ma 7lat), a poźniej nie wiedział co ma ogladać.Naprawdę warto pomagać i cieszę sie, ze na tym forum jest tylu cudownych ludzi wrazliwych na ludzka krzywdę.Bajbusku przepraszam, ale nie wyslę Ci tej obiecywanej od listopada paczki. Zrobią to napewno inne osoby, któe moze nie znalazły obok siebie potrzebujących. Ja juz znalazłam i chociaż sama nie jestem jakoś super dobrze sytuowana to będę im pomagać tak jak bede mogła.Sorry za ten przydługi misz masz, ale chciałam to opisać a muszę to zrobić szybko bo jestem w pracy.Pozdrawaimmarzena
    • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - PODZIEKOWANIA :) IP: *.* 19.12.02, 22:36
      Serdeczne i bardzo gorace podziękowania dla Sylwi J.B., Marzeny G. i Joanny T. [nie mam Waszych nicków ;)].Dziewczyny Wasze paczki dotarły na czas, w zwiazku z tym iż dzieci jutro idą ostatni raz do szkoły - paczki musze zawieść jutro rano - i jestem już umówiona na 9.30. Jesli jeszcze coś przyjdzie do Świąt wezme adresy pozostałych dzieci i zawioze im paczki do domu :)Kochane jestescie. Wyszły wspaniałe paczki. Dziewczyny przysłały: dużego misia, wielgachny samochód, fajnego kogucika wypchanego klockami, traktor z naczepa,misie pluszowe, super trzypaki jajek z niespodzianką (20 kompeltów), mnóstwo czekolad, lizaków - mikołaji, czekoladowych mikołajów, kalenadzre adwentowe, wafelki, ciastka, czekoladowe cukierki, ciuszki i grzechotki itd. .....................Udało się z tego zrobić 13 paczek ( jestem bardzo zadowolona gdyz moje dzieci chętnie podzieliły sie pluszakami - bo nie wszystkie paczki zawierałyby zabawkę )Bardzo, bardzo Wam dziękuje, za Wasze wielkie serce :DPozdrawiam bardzo serdecznie.Zrobie jutro zdjęcia i jak tylko wywołam je prześle na forum.bajbus
      • Gość edziecko: Edyś Nie wiem co mam robić? Czyli o kłopotach z sąsiadką uwaga dla cierpliwych bardzo długie. IP: *.* 20.12.02, 08:53
        Moją sąsiadkę poznałam kilka dni po odebraniu kluczy do naszego, nowego, pierwszego mieszkania. Wiadomo młodzi ludzie więc kontakt nawiązuje się łatwo. porozmawiałyśmy chwilkę, a potem pojawiła się jej córeczka śliczna mała dziewczynka. Przyitałam się i odrazu przypadłyśmy sobie do gustu. Mała miała troszkę ponad rok. Nie miałam zbyt wiele czasu, ale kiedy widzialam Sylwię z mamusią na spacerze to zawsze się witałyśmy i rozmawiałyśmy. Jakiś bliższy kontakt zaczęlyśmy mieć gdy ja już byłam w ciąży. Moja sąsiadka mówiła, że mi zardości, że ona też by chciała jeszcze raz mieć dziecko, ale narazie ich nie stać. Mała lgnęła do mne, a ja się z nią bawiłam głównie na dworzu. Z biegiem czasu jak mój brzuch był coraz większy Sylwia zaczęła bywać u mnie coraz częściej. Mała i mam czuły się chyba u mnie dobrze, bo ich wizyty były częste. Cieszyło mnie to wtedy mieszkamy z daleka od rodziców, mój mąz dużo pracuje. Troszkę mnie mama małej Sylwi drażniła gdy udzielała mi rad jak mam postępować argumentując, że tak jest dobrze, bo ona tak postępowała, ale pszczałam uwagi mimo uszu. Myślałam, że jako osoba rozsądna uszanuje fakt, że każdy ma prawo do własnego wyboru. Tak się jednak nie stało i pod koniec mojej ciąży nasze kontakty stały się delikatnie mówiąc napięte. Powodem było to, że wybrała szpital B zamiast A ( w B podobno mordują dzieci, bo zmarł tam 30 lat temu po porodzie jej brat), zdecydowałam się chodzić do szkoły rodzenia, która jest niepotrzebna i marnuje pieniądze a w szpitalu A personel śmieje się z tych co chodziły do szkoły rodzenia, bo tam uczą, źle. Poza tym kupiłam zagraniczny wózek ( według mojej sąsiadki nie warto)i deskę do pzrewijania (tego dzieci nie znoszą więc ona nie miała). Wtedy jeszcze się tym nie przejmowałam tym, że przychodzi żadziej. Zrestą czułam się już kiepkawo ( byłam strasznie gruba). Razem ze mną ( w odstępie 3 miesięcznym urodziły jeszcze 3 sąsiadki). I moja sąsiadka mama Sylwii miała do każdej z nich jakiś przytyk. Wnerwiały mnie jej nieżyczliwe komentarze. O Asi mamie kolkowego bobaska powiedziała, ze jest złą matką, bo dziecko płacze i mama która karmi piersią żle się żywi, Asia mówiła, ze je tylko ryż, a ona powiedziała do mnie nie do Asi,że jak się karmi to ryżu nie wolno jeść. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, ze ryż owszem wolno jeśc, ale broniłam koleżankę i mówiłam, ze nikt nie ma prawa nazywać mamy złą matką. Obraziła się na tydzień, ale potem spotkałyśmy się znowu ( nieuniknione mieszkamy w jednej klatce). Tuż przed rozwiązaniem była Ania mama Jakuba, która według mamy Sylwiii wyglądała paskudnie, znów ja to usłyszałam a nie sama zainteresowana. Było dla mnie naturalne, że jak urodzi się moja dzidzia to nie musi być przyjażni, tylko ludzka życzliwość. Myliłam się urodziła się Karolinka i spotkałam się na pierwszym spacerze. Usłyszałam wtedy, ze wyglądam nieciekawie ( jak można wyglądać 9 dni po porodzie, dzień po wyjściu ze szpitala?), za wcześnie wyszłam na dwór, nie mam dla małej kombinezonika( w połowie kwietnia)i miałam pewnie cc( to powiedziała z triumfem w głosie, bo oma też miała cc a nie wiem czemu uważa , że cc jest lepsze dla dziecka). Potem była fala miłości do mnie którą zgasiałam.Przychodziła do mnie po 15 razy dziennie, a ja nie miałam ochoty ani na jej wizyty ani na jej rady, tym bardziej, że ze szpitala i szkoły rodzenia dostałam ine zalecenia i to ich chciałam się trzymać. Kiedy urlop miał mąż on otwierał drzwi i mowił zgodnie z prawdą, że mamła, je, śpimy, kąpię się, nie mam czasu rozmawiam przez telefon. Kiedy mąż już wrócił do pracy to rozmawiałm z nią przede wszystkim w drzwiach nie chcąd dopuścić do tego, aby mnie ciągle krytkowała, bo:-używam pampersów-nie daję małej nic do picia-kładę ją na tym paskudnym przewijaku-nie tak noszę, ubieram- źle się żywię- mam nieelekrtyczny laktator- nie piję herbatki na laktację ( mleka i tak miałam za dużo)Od tych sąsiadek co urodziły mniej więcej tak samo jak ja dowiedziałam się, że jestem okropna wredna i wyganiam Sylwię od siebie z domu choć nigdy nie miało to miejsca. :(Nie widziałyśmy się jakieś dwa miesiące. Któregos razu pani administator zostawiła u mnie dla niej klucz do wózkowni. Poszłam zanieść z małą otworzył jej mąz z którym cały czas mialam raczej lużne układy. Daję klucz z pokoju wychodzi ona i jej córcia witam się z córcią, śmieje się do mnie choć słabo mówi. Ona patrzy na moją małą roześmiana przy pierwszych próbach gawożenia a ja pytam fajna co? I co słyszę?- Jest tłustawa. Odpowiadam, że nie jest, ale wróciłam do domu i się poryczałam chociaż moja mała wcale nie była gruba.Chwilę potem powiedziałam, że urodziła jej siostra oczywiście w jej szpitalu i ma super chłopczka ślicznego i urodzonego przez cc. (wiecie jak się czułam?).Okrzepłabym i zapomniała o tym wszystkim z durnych rad nie muszę kozystać, a durnej sąsiadki słuchać możemy mówić sobie dzień dobry i starczy, ale problem nie zniknie, tym bardziej, że ona zaczęła straszyć swoją sylwię moim mężem. Ale po kolei. Nie rozmawiałyśmy ze sobą kilka miesiecy, aż któregoś razu na spacerku (chdziłam z Anią mamą Kubusia). Spotkałyśmy ją i choć nigdy się nie zatrzymywała kiedy widział nas oddzielnie tym razem stanęła i co usłyszałam:_ o Jakubek jaki ty jesteś śliczny o mojej małej ani słowa. Chwilę potem, że jest kiepsko ubrana i płakała wczoraj tak, że ona słyszała dwa piętra wyżej. Nie odzywam się( tak postanowiłam ona odchodzi)a ania mama kuby zastanawia się po co był ten komplement?Dwa tygodnie temu wchodzę do osiedlowego sklepu i ona tam jest widzi mnie więc mówi do pani sprzedawczyni,( z ktorą jesteśmy zaprzyjażnieni) jaki to jej siostrzeniec cudowny, taki super, że ona te że chciałaby mieć chłopaka ( a za rękę jej córka mała wyrywa się do mnie a na do tej małej:- Stój grzecznie, bo Cię wójek Rafał zabierze. Dziecko sztywnieje i stoi grzecznie...Sąsiadka zrobiła zakupy ale nie wychodzi ze sklepu. Pani sprzedawczyni mówi do mojej córeczki: -Cześć Karolka przytłaś już troszkę? Musisz jeść, chude dzieci wyglądją jak chore. (Moja mała miała niedowagę stwierdzoną przez lekarza dwa tygodnie po tym jak moja sąsiadka powiedziała o niej, ze jest tłustawa). Robię zakupy, a sąsiadka będąca w sklepie mówi do pani sprzedawczyni o tym jakiego wspaniałego ma bratanka. Nie wytrzymuję i pytam czy nie jest tłustawy, a ona mówi, ze nie, bo jest na piersi, a dziecko na piersi to nie będzie tłustawe. Oj ciocia mówię niby w imieniu Karolinki, powiedziałaś, ze jestem tłustawa nieługo pzredtem ja pani doktor orzekła niedowagę. Zmień sobie okulary... Nie odpowiedziała nic i byłoby po problemie gdyby nie to, ze jej mała ma już 3 lata i jest to czas kontaktów spolecznych. Ona opowiada wszytskim dzieciom na osiedlu, że wójek Rafał ( moj mąż)porywa dzieci. Moj mąz jest duży i gruby i już bez straszenia dzieci się go boją. Co będzie jak moja mała dorośnie, a Sylwia dośpiewa sobie do historyjki( niewątpliwie opowiadaniej jej przez mamę) jakieś drastczne sceny i będzie je rozpowszechniać po osiedlu? Kto się zaprzyjażni z dzieckiem " porywacz". Co robić? Cy jest sens rozmowy z mamą? A może z jej mężem? Ja nie wiem czy ona nie robi tego, aby mi sprawić przykrość jeśli tak to dlaczego? Co jej zrobiłam? Mam dobre układy z prawie wszystkimi ludżmi, lubie towarzystwo, ale cenię też sobie swoją prywatność. Sama nie wiem co robic może wy emamy starsze, mądrzejsze może bardziej doświadczone, a może z podobnym problemem podpowiecie co robić. Jeśli nie to wesprzyjcie choć dobrym słowem.
        • Gość edziecko: eBeata Re: Nie wiem co mam robić? Czyli o kłopotach z sąsiadką uwaga dla cierpliwych bardzo długie. IP: *.* 20.12.02, 11:16
          Edyta Ty się przestań tak przejmować. Masz wścibską, plotkarską sąsiadkę i tyle. Inne sąsiadki /szczególnie te 3 młode mamy/ też tak się przejmują? Nie szkoda Tobie zdrowia?Jeżeli stać Ciebie na cięte riposty w formie żartu, to Jej odpowiadaj, jak nie to po prostu siedź cicho.A co do Twojego męża, to Mikołaj też jest duży i gruby :-), a dzieci nie porywa. PowodzeniaBeata
        • Gość edziecko: asia_t Re: Nie wiem co mam robić? Czyli o kłopotach z sąsiadką uwaga dla cierpliwych bardzo długie. IP: *.* 20.12.02, 11:42
          Przede wszystkim PRZESTAŃ SIĘ PRZEJMOWAĆ> Na wścibskich plotkarskich sąsiadów jest jedna rada - ignorować. Po co się stresować? Po co do niej chodzisz, choćby z kluczem? Trzeba było wysłać męża. Dobrze, że cię nie zalewa... ja miałam sąsiadkę, która na złość zalewała mi mieszkanie. :-( Jesteś podminowana przez hormony, to normalne, przejmujesz się, to normalne - ale tu chyba doprawdy nie ma sensu marnować sobie zdrowia i nerwów... możesz jej coś odpowiedzieć, ale nie sądzę, żeby to coś zmieniło. A ignorowanie na pewno pomoże. Pozdrawiam i życzę optymizmu i spokojuasiaT
      • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 20.12.02, 14:08
        To był piękny dzien i dla mnie i dla dzieci, które obdarowałyśmy prezentami. Nie padał snieg, nie było pierwszej gwiazdki, Mikołaj nie miał czasu - ale zjawiłam się ja z prezentami od eMikołajów (własciwie od eŚniezynek). Trafiłam na szkolne jasełka. Przedstwienie było piękne :) Potem w ogromnym stresie oczekiwałam w sali pani pedagog na pojawienie się dzieci. Drzwi sie otworzyły i wbiegła grupka dzieci. Głównie z zerówki i pierwszej kalsy. Mała dziewczynka, wyrózniająca sie niskim wzrostem, o czarnych nieufnych oczkach i kruczoczarnych krótko obciętych włosach,w białej (hmm szarej) lekko poplamionej bluzce z prześwitująca od spodu czerwoną koszulką, niedbale naciągnięta spódniczką - chyba po starszej siostrze bo miała problemu z utrzymaniem jej na bioderkach. Wysoka blondyneczka, z rozczochranymi włosami, o bladej twrzycce i zmęczonych oczkach. Podarte rajstopki i dziurawe tenisówki zabierały jej komfort czucia się dobrze. Kilku chłopców, z których jeden przykuł moją uwagę. Rudy z ogromną iloscia piegów bladziutki z sińcami pod oczami. Podeszłam do niego i spytałam czy wszytsko w porządku, bo miałam wrazenie że zaraz zemdleje. Pokiwał głowa, ze tak. Moja siostra (była ze mną) podeszła i powiedziała mi ze to syn dziewczyny, która znam i z która chodziłam do szkoły. Oboje rodziców sa alkoholikami, jest tam szósta dzieci, włąsciwie piątka bo rok temu urodziła bardzo chore dziecko i zostawiła je w szpitalu ......Znam tą dziewczyne, własciwie znałam. Chodziłyśmy razem do szkoły, ale ona do starszej klasy. Potem razem byłyśmy na koloni. Potem spotkałyśmy się w szpitalu na porodówce gdy rodziłam Gabi. Jej poród trwał godzinke, a w następna godzine była juz w toalecie na papierosie.... Urodziła wtedy chłopczyka. Kiedy zerkałam na niego miałam wrazenie że jest jak martwy, nie płakał, nie otwierał oczek, wyglądal jak niedojrzały owoc i był przerażająco drobniutki :(A dzis spotkałam jej syna 7 letniego Michała, na twarzy którego mogłam odczytac cały smutek i cierpienie jakie ten chłopiec nosi w sobie. Patrzył na mnie i na paczke która mu daje i nie wierzył, nie mógł zrozumieć co się dzieje, czym aż tak bardzo się wyróżnił ze dostaje specjalny prezent od specjalnego Mikołaja. Wyglądał bardzo biednie, stary podarty sweterek, spodnie dresowe przykrótkie , garanatowe frote skarpetki a do tego znacznie przyciasne butki (wyglądały jak komunijne). Te dzieci stały i patrzyły na mnie, nic nie mówiąc, rozglądając sie niepewnie wokoło i patrząc pytającym wzrokiem na panią dyrektor. A ja nie potrafiłam się zachowac, chciałam w jednej chwili przytulić je wszytskie i powiedziec im jak bardzo bardzo che aby miały spokojny sen, spokojne sniadanie z goracym mlekiem i uśmiechnięta "trzeźwa" mamą ..... Dzieci maja opieke w szkole dba o to pani dyrektor. Posiłki, świetlice - ale nikt nie da im rodziny. Zrozumiałam w tej jednej chwili, ze tak naprawde nic nie moge zmienic, że chyba nie potrafie, a te dzieci potrzebują czegoś więcej jak wspaniałej paczki na Święta.Zrobiliśmy sobie zdjęcia. Potem pani dyrektor odprowadziła je do klasy i wróciła. " Wiesz - powiedziała - one nie moga w to uwierzyć, zadawały mi mnóstwo pytań, skąd jesteś, co to jest internet, skąd inni wiedza o nich, dlaczego własnie oni, że takie wielkie paczki i takie fajne zabawki, czarnulka nawet powiedziała że większośc zje zanim wróci do domu, bo mama zabierze i schowa i nie da......" Dzieci były bardzo szczęsliwe - dzięki Wam.A ja wróciła do domu z poczuciem bezradności, bo to czego te dzieci najbardziej oczekują (byc może - obym sie myliła) nigdy do nich nie dotrze....... A potem jesli nie będa miały siły aby zmienic swoje życie pozostana wierne temu czego nauczyli się od swoich "matek" i "ojców".Nie ma większej tragedii jak pijący rodzice. Alkohol niszczy wszystko i wszytskich, a najbardzeij bezbronni sa największymi jego ofiarami. Moze nastrój szkoły do której sama chodziłam, i miałam ten sam smutek w oczach jak te dzieci dziś spowodował ze czuje się źle..Jeszcze raz Wam dziękuje, wiem że te dzieci w samotności w sowim świecie czują wielka radośc i szczęście że ktos o nich mysli chce podarowac im radośc i szczęście.Potem dzieciaki zaciągneły mnie na kiermasz swoich prac przedswiątecznych, gdzie chąc nie chcąc pozostając wysłannikiem eMikołaja musiałam zakupic kilka kartek i jedną piekna prace malowaną na szkle. Snieg nie padał, nie było nawet pierwszej gwiazdki na niebie, Jezus jescze się nie narodził, ale byłam tam z cała miłością, radościa obdarowałam te dzieci dzięki Wam .........Wesołych Swiat, spokojnych, spokojnych Świąt, dla nich i dla wszytskich.bajbus
        • Gość edziecko: asia_t Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 20.12.02, 14:32
          Bajbuskumam mokre oczy, nie mogę płakać, bo siedzę w pracy... tak bardzo chciałabym, aby te dzieci - aby wszystkie dzieci! - miały święta i nie tylko święta pełne miłości... cieszę się, że mogłam pomóc i dac im choć trochę radości. asiaT
          • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 20.12.02, 15:04
            A ja się oczywiście popłakałam a też jestem w pracy i wszyscy będa podejrzewali,że mam niedobrego męża :), albo,że szef mnie dobił, a ja popłakałm się z bezsilności, że nie mamy wpływu na tych niby dorosłych ludzi , którzy krzywdza własne dzieci i zabierają im to co najważniejsze czyli radość dzieciństwa.Ale cieszę się,że te paczki sprawiły im tyle radości i dziękuję bardzo wszystkim , którzy pomogli w ich zorganizowaniu.
            • Gość edziecko: lea Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 20.12.02, 23:17
              Bajbusku :love: ... ech... i cóz tu dodać ? cóż powiedzieć ?bo ja nie mam słów. Natomiast mam nadzieję, która pozwala mi wierzyć, że dzięki Wam kochani forumowicze, będziemy mogli każdy rok - dać odrobinkę radości dzieciom :)lea - jesteście tacy piękni i tacy dobrzy :love:
        • Gość edziecko: BAJBUS Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 20.12.02, 23:24
          Kochane.Dziś przyszła paczka z pluszakami. Jesli się zgodzicie to z tego co zostało (jajka z niespodzianką, czekolady, cukierki, pluszaki) - zrobie paczki dla dzieci z tej rodziny z mojej kamienicy. Jest jeszcze jedna rodzina moi sąsiedzi za ściana, większośc z Was zna ich historie - tam tez jest trójka dzieci ktore czekaja na Mikołaja, a z tego co widze moze on wcale tam nie dotrzeć.Jesli sie zgodzicie to zrobie im paczki.Wprawdzie pozostałe po uzupełnieniu miały itrafic do szkoły po Świętach, ale może te 13 jakie tam doszły wystarczy?? A te cztery pozostałe dam tym dzieciom z kamienicy. Odpiszcie mi prosze.bajbus
          • Gość edziecko: Zużka Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Mikołaj rozdał prezenty ;)))))))))))))))))) IP: *.* 23.12.02, 13:31
            Cześć, oczywiście ,że możesz zrobić paczki dla dzieci mieszkajacych obok!/przeciez właśnie o to chodziło ,żeby paczki dostały te dzieci do, których Mikołaj nie przyjdzie. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość edziecko: JooAnn Re: uśmiech (dziecka) na Święta - Dom Małego Dziecka IP: *.* 23.12.02, 13:58
      My wybraliśmy się z workiem do warszawskiego Domu Małego Dziecka na Nowogrodzką. Zawieźliśmy ubranka, soczki, troszkę słodyczy (tych najmniej, bo są tam przede wszystkim malutkie brzdące). Zostawiliśmy wszystko w portiernii, ale Pan zapewniał, że prezenty trafią do dzieci po weekendzie.Jeśli mam być szczera, to jestem bardzo przygnębiona po tej wizycie... Ten Dom Dziecka jest tak bardzo, bardzo smutny... Jak nosiliśmy rzeczy to widziałam dwie bardzo zniszczone kobiety, które szły odwiedzić dziecko jednej z nich... Wiecie co, tak nie powinno być, że maluszki muszą być w takich miejscach...Smutno mi się zrobiło... Idę zajrzeć na Adopcję...jo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja