Dodaj do ulubionych

Czy da się przeżyć za...

15.12.06, 16:45
Rozpatruję zrezygnowanie z pracy i pójście na wychowawczy. Tylko, oczywiście
pojawia się problem pieniędzy. Potrzebuję waszej opinii. Czy ktoś z Was żyje
(czteroosobowa rodzina, dwoje dzieci: 5 i 2 lata) za 2000zł miesięcznie? To
jest już po odjęciu kredytu, czynszu, paliwa i innych opłat.
Obserwuj wątek
    • lajlah Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 16:47
      wiesz co, myślę, że niektórzy żyją za tyle "bez odjęcia" tych wszystkich opłat.
      A na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sama, to zależy tylko od Waszych
      oczekiwań.
      • lidia23 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 20:26
        Hm...JA mam miesięcznie około 1500 zł. I rodzina jest 4 osobowa w tym syn - 4
        lata; córka pół roku
    • shady27 za 2000 na 4 osoby, czyli zarcie, chemia tak? 15.12.06, 16:50
      no to spokojnie sie da, zalezy co jecie i jakich kosmetykow uzywacie. Ja na tygodniowe zakupy w markecie wydaje 600 zl nie liczac ubran i kosmetykow. No ale nie wybieram produktow najtanszych, tylko dobrej jakosci.
    • pacia811 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 16:50
      o matko!!! za 2000złotych!!!!!! ja na trzy osoby będę miała 1300złotych dochodu,
      a od tego muszę odliczyć wszystkie opłaty!!!!!! wiesz to zależy czy umiesz
      oszczędzać. zalezy też czy kupujesz firmowe ciuchy, kosmetyki czyli rzeczy
      raczej nie pierwszej potrzeby.....ja muszę dać sobie radę za taką kwotę!!muszę....
      • ola3391 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 12:19
        masz dobrze wyzyjesz z glodu nie umrzesz smile)
    • dlania Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 16:50
      Nie da sie chyba jasno odpowiedzieć na to pytanie - bo ja np. nie wiem, do
      jakiego standardu życia wy jesteście przyzwyczajeni. My mamy 2100 na 4 osoby
      przed odjęciem opłat, czynszu itd. i uważam to za nioezłą sytuację, zważywszy,
      że swego czasu utrzymywaliśmy się za 1100 w 3 osoby, a sam czynsz za
      wynajmowane w Krakowie 25 metyrowe mieszkanie to było 600 zł... Nie pytaj
      tylko, jak nam sie to udawało, bo nie wiem... Ulubiony sklep w owych czasach -
      Biedronkawink
      • andaba Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 16:54
        Nie rozśmieszaj mnie. Ja mam niewiele ponad połowę tego, bez odejmowania jakichkolwiek opłat. A więcej nas jest. I jeżeli siedzę i piszę to raczej żyję.

        A pytanie jest tak idiotyczne, że wątpię, aby było prawdziwe. Pewnie nowa prowokacja do podgrzania atmosfery.
        • shady27 andaba niekoniecznie, pamietaj, ze kazdy 15.12.06, 17:04
          jest przyzwyczajony do innych standardow. Moja kolezanka ma na 4 osoby 1000 zl i zachodze w glowe jak ona zyje, a mam tez i taka co ma 5000 na osobe i jej ciagle malo. Tak wiec pytanie moim zdaniem jak pytanie, ani madre ani glupie.
          • andaba Re: andaba niekoniecznie, pamietaj, ze kazdy 15.12.06, 17:28
            shady27 napisała:

            > jest przyzwyczajony do innych standardow

            Standardy standardami, ale czy kobieta nie zdaje sobie sprawy z tego jakie są zarobki w tym kraju? Znam mnóstwo rodzin, w których pracują dwie osoby, a 2 tysięcy na miesiąc nie mają. Mimo to żyją. I nawet zbytnio nie narzekają.
            • shady27 no tu przyznam Ci racje 15.12.06, 17:30
              chyba, ze by byla inna sytuacja na rynku pracy i zarobki bylyby powiedzmy 4000 na reke, wiec takie pytanie mialoby sens. Niestety sama swojego czasu pracowalam za 800 zl i szlag mnie trafial jak ktos stwierdzal, ze takich zarobkow nie ma wink Ale wiem jedno, apytyt rosnie w miare jedzenia, im mamy wicej tym wiecej chcemy.
            • e_r_i_n Re: andaba niekoniecznie, pamietaj, ze kazdy 15.12.06, 17:49
              andaba napisała:

              > I nawet zbytnio nie narzekają.

              Chyba tylko dlatego, że ograniczyli swoje potrzeby do minimum.
      • jusytka Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 21:15
        Biedronka? A to jakaś hańba tam chodzić? My materialnie stoimy całkiem nieźle,
        ale między innymi dlatego, ze wciąż oszczędzamy np na robieniu zakupów w
        tańszych sklepach, choć niekoniecznie kupujemy tam najtańsze produkty.
    • koala500 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 17:03
      nie da się .. niechybnie pozdychacie z głodu
      • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 17:45
        Spojrzałabym na to tak. Czy twoja pensja jest spora? Czy warto żebyś pracowała?
        Chyba za rok i tak skończyłby ci sie wychowawczy?
        • mamago1 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 18:04
          Jest spora. Moja pensja to 60% dochodów domowych. A po wychowawczym nie
          wracałabym już do pracy.
          • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 18:12
            Trudna decyzja. Pewnie na rok można by zrezygnować z pracy ale żyć na stałe za
            2000 zł po odjęciu wszelkich opłat...
            My mamy 3 razy tyle. Z tego maleńki kredyt, paliwo, czynsz, telefon itd. Ja mam
            ok. 80- 85 % tego co mąż. Nie zrezygnowałabym z pracy.
          • mijas_costa Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 18:15
            Na pewno sie da ale biorąc pod uwage wysokosć Twojej pensji ,to na pewno
            bedzie to o wiele skromniejsz zycie. Ja bym nie rezygnowała z pracy,dzieci
            juz nie są takie małe ,czemu chcesz zrezygnować?
    • czarnika Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 18:35
      ja wlasnie tak zrobilam. zarabialam bardzo dobre pieniądze i zrezygnowalam z
      pracy dla dzieci. teraz zyjemy skromnie ale nie żałuję
      • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 19:04
        Myślę że to też zależy od rodzaju pracy i czasu jaki się w tej pracy spędza.
        Rozumiem że jest ciężko wychowywać dzieci gdy wraca się z pracy codziennie o
        18.00. Ale czasami można pracować na pół etatu albo od 7.00 do 15.00. Wtedy
        można wszystko pogodzić.
    • camilcia Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 19:44
      kiedyś też musiałam podjąć taką decyzję, ale dzieciątko było malutkie, ja nie
      wróciłam po macierzyńskim wogóle, zrezygnowałam z dobrej firmy, coś za coś,
      żyjemy skromniej ale jestem szczęśliwa, mamy już dwoje dzieci, nie chcę całe
      życie być w domu, czasami pracuję parę godzin w tyg... są dni kiedy szkoda mi
      że nie mogę puścić całej wypłaty na ciuchy albo że nie kupuję już kremów estee
      lauder, albo że nie chodzę na manicure co 2 tyg.... ale nie potrafiłabym
      pracować 9-17

      najważniesze żeby być w zgodzie ze sobą, jeśli masz dosyć pracy i ciagłego
      motania się praca/dzieci to rezygnacja da Ci spokój, jeśli teraz już Ci szkoda
      zrezygnować, to wydaje mi się, że możesz mieć poczucie straty i 'siedzenie w
      domu' będzie irytujące
    • mathiola Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 19:47
      jak po odjęciu opłat, to się da, pewnie że się da.
    • figrut Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 20:53
      Albo prowokujesz, albo życia nie znasz. Idiotyczne pytanie zadałaś. Do sklepów
      nie chodzisz, czy z matematyką na bakier jesteś ?
      • majan2 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 21:53
        Zadawanie takiego pytania w tym kraju jest chyba ciut niegrzeczne lub
        przynjamniej nie trafione. Chyba ze jecie codziennie w odbrych kanjpach i
        ubieracie sie w luksusowych butikach.
        • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 22:06
          majan2
          ???
    • mamciakam Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 20:54
      my zyjemy za niecałe 1900 i jest nas pięcioro i z tego oczywisie robię opłaty...
      jest b. cięzko...
      • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 21:45
        figrut
        czemu idiotyczne pytanie?
        • figrut Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 22:20
          Bardzo idiotyczne. Pytanie nie było by idiotyczne, gdyby brzmiało "czy da się
          przyzwoicie żyć za 2000 złotych" a nie "czy da się PRZEŻYĆ za 2000 złotych". Do
          tego czy da się za to przeżyć, wystarczy znajomość cen podstawowych produktów w
          sklepie, kartka i ołówek - chleba na jeden dzień potrzebujemy tyle i tyle,
          wędliny tyle i tyle, bielizna [nie wypasiona bo ma się PRZEŻYĆ a nie żyć na
          wysokiej stopie] tyle i tyle, jakiś ciuch w miesiącu, środki chemiczne itd. .
          Czy to jest takie trudne do policzenia ???
          • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 22:22
            OK
            • zuzia_i_werka Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 22:36
              Wg mnie zalezy to w dużym stopniu od tego w jakim mieście i jakie macie
              zobowiązania. Bo ja spłacając jakieś raty razem z opłatami stałymi na same
              rachunki potrzebuję 2500 miesięcznie-w takiej sytuacji odpowiedź jest prosta-
              nie da się. Ale jeśli nie musisz nic spłacać,wynajmować mieszkania itp to
              myślę,że się da. Pytanie tylko jak żyjecie teraz i czy np za kilka miesięcy nie
              będziesz żałować,że obniżył Wam sie standart życia. To moje zdanie bez
              złośliwoścismile
            • zojkaojka Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 22:47
              ja się zgadzam , że to pytanie w obecnej sytuacji w Polsce jest co najmniej
              nietaktowne. Nas jest 6 osób, mamy po 543 zł na "łebka" i nie tylko że żyjemy ,
              ale i na narty jeżdzimy, i na wakacje na spływy kajakowe , na książki nas stać
              i na kino co jakiś czas i wiele innych przyjemności.Ale to zależy gdzie się
              mieszka-ceny są różne, i jaki się ma ogólny "układ"-np rodzina ciuchy dla
              dzieci daje, albo jedzonko wiejskie podsyła itp. A można też 2 tys. na prywatne
              szkoły dla dzieci wydawać w miesiąc, albo puścić to na kosmetyki i ciuchy.
              • lola211 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 12:01
                Ja nie zauwazylam nic nietaktownego- pytanie brzmialo "czy ktoras z was zyje za
                2 tys. mies."- gdzie popelniono faux paus?
          • edytek1 bielizna do figuranta 16.12.06, 02:15
            Piszesz o taniej bieliznie koszulki z bazarku za kilka zl i bluzka z tesco
            rozlazły sie po 1 praniu a koszulki z matchercare prane wielokrotnie wyglądają
            przyzwoicie to samo dotczy butów, spodni itp..
            • figrut Re: bielizna do figuranta 16.12.06, 14:15
              Na bazarki po bieliznę nie chodzę i nie piszę tu o majtkach za 2 zł.
              [bazarkowych w których po podciągnięciu do góry robią się dziury przy gumce]], a
              o majtkach za 5 - 7 zł. za sztukę które można dostać w jakimkolwiek sklepie z
              bielizną i są to majtki naprawdę dobrej jakości. Nie piszę też o bluzeczce z
              kartonu za 15 zł. , a o bluzce za 40 - 60 zł., koszulce za 12 zł. a nie za 6 zł.
              . Co do bielizny, to ja właśnie taką kupuję, bo ciuchy kupuję głównie w
              lumpeksie nie dlatego, że mnie na nie nie było by stać, a dlatego że przy
              średnich dochodach na moją rodzinę 2500 zł. miesięcznie spłacamy z tego jeszcze
              kredyty i cały czas jesteśmy w trakcie remontu [przerabiamy dalszą część strychu
              na mieszkanie]. Nie jemy byle czego - żadnych margaryn do smarowania pieczywa,
              mortadeli, "kompotowych" jabłek zamiast cytrusów czy bananów. Ile razy w ciągu
              miesiąca TRZEBA kupić par butów, ile sztuk bielizny, spodni, spódnic, bluzek ?
              Pytanie brzmi ile TRZEBA, a nie ile ktoś by chciał tego sobie kupić. Ograniczona
              kwota na życie wymaga ograniczenia wydatków i podziału na rzeczy niezbędne,
              potrzebne, "przydało by się" i "mam kaprys kupić".
    • mamakrzysia4 Re: Czy da się przeżyć za... 15.12.06, 23:00
      to bardzo dużo ja mam ruchomą pensje i pomimo zapierdzielu czasem mam tylko
      1000zł a mój M. jest na rencie i wtedy PRZED opłaceniem wszystkich rachunków
      mamy do dyspozycji 1600-1700zł! I żyjemy
    • mamakuba1 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 07:42
      mamy 1100(nawet niecałe) i zyjemy w 3 osoby.W tym kredyt i opłaty 1100,
      niedługo dojdą jeszcze stałe opłaty za ogrzewanie gazowe 500 zł na 2 miesiące,
      więc zrobi się nieciekawie.Nie wiem skąd weźmiemy na opłaty.Nazrazie pożyczamy
      na jedzenie, a co dalej, nie wiem.
      • lola211 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 16:45
        Czyli po oplaceniu rachunkow nie zostaje Wam nic na zycie? Rodzina wam pomaga
        czy jak?
    • mama1_24 chciałbym tyle 16.12.06, 11:00
      my mamy 1000zł na miesiąc (3 osoby), z tego trzeba zrobić opłaty, kupić jedzonko
      itp., a tak dłużej nie może być i czs szukać pracy, teraz jeszcze dojdzie
      opłacić żłobek jeśli mam pracować.
    • luxure Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 11:06
      Był już tutaj taki wątek, o ile mnie pamięć nie zawodzi. Nie wynikło z niego
      nic ponad kolejną pyskówkę. Dla jednego 1000 zl to hoho i nadto a dla drugiego
      5000zl to wiele za mało. Wszystko zależy jak kto umie gospodarować tym co ma.
    • agniecha9991 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 11:09
      no peniw ze sie DA, co za pytanie, jesli do tej pory wydawaliscie nie wiem - 2
      razy tyle, choc w to nie wierze, to po prostu ograniczysz wydatki lub zmienisz
      firmy drozsze na tansze
      • mamaemmy Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 11:50
        Ja właśnie policzyłam i jestem w szoku,bo mamy mniej więcej tyle samo (ciut
        mniej)po odliczeniu wszystkich opłat na 3 osoby..Byłam pewna,ze mamy duuużo mniej.
        Czy da się przezyc?Jasne,z tym,że polecam robienie zakupów w supermarkecie np 1
        raz w tygodniu.W małych sklepikach wszystko jest drozsze o 1-4zł,więc tygodniowo
        to daje niezłą sumę.O połowę taniej wychodzą robione obiady,niż np
        mrozonki,które ja ,z braku czasu wiecznie kupuję.Dobrze jest zaplanowac menu na
        tydzien,rozłozyc to na skladniki i z taka lista jechac do sklepu.
        Ja mysle,ze przy takiej kwocie spokojnie przezyloby z nami jeszcze 2 dziecismile z
        tym,ze pewnie na inne rzeczy brakło by mi pieniedzy..
        Ale w takiej sytuacji przeciez mozna sobie cos dorobic!
        Mnie baardzo pomogło swego czasu forum"Oszczedzamy",gdzie oprocz makabresek typu
        pomidorowa zupa z keczupu,znalazlam wiele sposobow na oszczedzanie-stad mamy
        takie niskie oplaty..
        Swego czasu mieliśmy 1000zł na 3 osoby-po odliczeniu opłat i nie pamietam,żeby
        nam czegos brakowało,moze tylko nie mielismy wiekszych wydatkow-wszystko szlo na
        zycie.

        Napisz koniecznie co postanowilas!

    • ominika Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 12:55
      Nie rozumiem tych z Was, które widzą coś niestosownego w tym pytaniu? czy to
      znaczy, ze autorka watku z tego powodu, że ma 2 tys. na zycie 4-osobowej rodziny
      ( po odjeciu tych wszystkich zobowiązań) ma spuscic głowe i sie wstydzic, że je
      ma? I naprawde uważacie, że te 2 tys. to są takie kokosy na w miare normalne
      zycie z dwójka dzieci? To, ze w Polsce jest kiepska sytuacja jesli chodzi o
      pensje, to nie znaczy, ze ja z tego powodu mam się gorzej czuć, gdy mam więcej.
      Wspólczuje tym, którym ciężej, podziwiam, że sobie radzą, pomagam tym, którym
      mogę jakos pomóc ale to wszystko.
      A do autorki watku - przezyjecie z te dwa tysiace spokojnie. Trudniej moze być
      w sytuacjch losowych, czy awaryjnych, no, ale tego nikt nie przewidzi. My mamy
      podobnie - może trochę więcej, niepełnosprawne dziecko o specjalnych potrzebach
      i spodziewamy sie drugiego - i sprowadzam się na ziemie w napadach paniki - że
      bez przesady - damy radę. Poza tym planuję później znou zając się pracami
      zleconymi, które teraz z przycyzn obiektywnych musiałam zawiesic.
      Tylko czy warto rezygnowac z pracy? Przeciez praca to nie tylko pieniądze?
      • figrut Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 13:53
        Ominika, a czy zrozumiałaś pytanie w temacie i części wątku "czy da się PRZEŻYĆ
        za 2000 zł.".
        • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 15:02
          Chyba faktycznie zaczyna się podobna dyskusja która już tu kiedyś miała
          miejsce. Pewnie że można żyć za 2 czy 3 tysiące w 4 osoby, można i za 5 czy 6
          tysięcy. Człowiek przyzwyczaja się do wyższej pensji i kupuje droższe rzeczy.
          Gdybym zarabiała mniej, pewnie nie kupowałabym 10 latkowi spodni za 100 zł,
          swetra za 80 zł itd. On też byłby szczęśliwy gdyby tych rzeczy nie miał.
          Nie ma co dyskutować.
          Ciekawi mnie jednak dlaczego autorka chce zrezygnować z pracy?
          • mamago1 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 19:19
            Dziękuję za wszystkie opinie. Bardzo się z nich cieszę.
            Odpowiadam na niektóre pytania:
            1. Oczywiście nie chodziło mi o to, czy da się przeżyć, bo wiem, że się da,
            tylko chciałam dowiedzieć się od tych co za tyle żyją, jak żyją.
            2. Zrezygnować chcę dlatego, bo bardzo ciężko jest mi łączyć pracę z opieką nad
            dziećmi. Po prostu bardzo żal mi tego że tak mało są ze mną. Jestem w domu
            około 17.00. One też są rozdwojone pomiędzy nianią a mną.
            Wiem, że można zejść na tańsze produkty. Tylko jak wiadomo tańsze produkty są
            zazwyczaj gorszej jakości i krótkotrwałe.

            Dziękuję i zachęcam do dalszych wypowiedzi.
            • dlania Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 20:33
              Co do tańszych produktów: naprawde polecam Biedronkę. Maja dużo tańszych, a
              dobrej jakości rzeczy. Najlepiej sprawdzić producenta, po prostu. Jeśli makaron
              robi firma Malma, to choc nosi logo Biedronki, to jakościowo jest to Malma (a
              kosztował 1,79). Sa tez produkty Bakomy, dobre herbaty, smaczne sery,
              wyśmienite paluszki rybne, słodycze, mleko, mineralna, mrożonki, masło... Ja
              często miałam 10 zł na dzień i musiałam tak kombinować, żeby za tę kwotę
              przyrzadzić śniadanie, obiadokolacje, no i jeszcze 2-3letnie dziecko
              nakarmić... Biedronka+tani warzywniak= dało się.
              Podejmujesz odważną decyzję.Powodzenia!
              • shady27 markety... 16.12.06, 21:20
                ja tez robie zakupy w marketach, bo uwazam, ze skoro mam pod nosem, to moge isc i kupic taniej to samo co bym kupila w osiedlowym sklepie. Szlag mnie trafia jak wchodze do osiedlowego, kupuje 5 rzeczy i peka 40 zl, za te pieniadze mam duuuzo wiecej zakupow w markecie. Poza tym lubie robic zakupy w jednym miejscu a nie latac:warzywniak, piekarnia, spozywczy itd.
              • mamago1 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 21:24
                Tak, tak wiem, że w Biedronce są produkty renomowanych firm, ale pod logo
                biedronki i wiadomo że to jest dobre.
                Masz rację podejmuję trudną decyzję ale coś we mnie pękło i nie mogę już dłużej
                zostawiać dzieci. Będzie trzeba wiele zmienić smile Najbardziej martwię się,
                jakąś sytuacją awaryjną: poważniejsza awaria samochodu, choroba...
                • monika121975 Re: Czy da się przeżyć za... 16.12.06, 21:39
                  To mamy podobną sytuację,bo od stycznie przechodzę na wychowawczy (niepłatny),
                  na razie na 3mce a co będzie dalej - nie wiem.
                  Na 3 osobową rodzinę na tzw. życie (jedzenie, chemia, ubrania, benzyna)
                  zostanie mi ok 700zł-1200zł (uzależnione od premii męża, ale jakoś się nie
                  boję smile
                  Postaram się trochę przyoszczędzić z pensji grudniowej, cały czas mam nadzieję
                  na premię świąteczną wink, no i na zwrot podatku. Trochę popracuję w domu, raz w
                  tygodniu pojawię się w biurze więc coś mi zapłacą (dogadujemy się obecnie).
                  Jakoś to będzie smile
                  • claudia84 Re: Czy da się przeżyć za... 17.12.06, 12:03
                    Sorry, że spytam. Chciałaś się pochwalić?????
                    My mieliśmy żyć (mieliśmy, bo mąż zmienił pracę NA SZCZĘŚCIE)za niespełna
                    1200zł (z tego opłaty, rachunki itp. itd.) miesięcznie z 2 miesięcznym Synem.
                    • ominika Re: Czy da się przeżyć za... 17.12.06, 12:40
                      No faktycznie, bo jest się czym chwalić....
    • andzia22l1 Re: Czy da się przeżyć za... 17.12.06, 21:33
      wg mnie sie da ,ale juz nie będzie "luksusów"
      --

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;0/st/20060108/n/Patryczek/dt/6/k/7dcd/age.png" border="0" alt="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10716;0/st/20060108/n/Patryczek/dt/6/k/7dcd/age.png">
      [/url]
    • mamago1 Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 14:24
      A ile potraficie odłożyć, oszczędzić? Czy życie jest tylko od wypłaty do
      wypłaty na styk?
      • krzaczek2 Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 14:51
        mamago1 napisała:

        > A ile potraficie odłożyć, oszczędzić? Czy życie jest tylko od wypłaty do
        > wypłaty na styk?

        Ale ja nie rozumiem, czemu tak uparcie się o to dopytujesz. Spisz sobie w
        następnym miesiącu wszystkie wydatki i zastanów się z czego możecie bez żalu
        zrezygnować i podlicz ile zostanie. Skąd ktoś tu ma wiedzieć, jakiego standardu
        życia oczekujecie.
      • pade mamago1 20.12.06, 16:49
        czy ja dobrze zrozumiałam, z Twoją pensją macie 4tys.?
        A bez będzie połowa z tego, tak?
        No to na poczatku ciężko Ci będzie się przyzwyczaić.
        Poza tym dzieci rosną, większe ubranka są droższe, większe buty są droższe,
        dochodzą opłaty za zajęcia dodatkowe, książki do szkoły, wycieczki.
        Może wystarczy Wam na styk, ale wesoło nie będzie.
    • anetina Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 14:48
      inni mają mniej i to musza jeszcze płacic za opłąty i zyja
    • adsa_21 Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 15:06
      zalezy gdzie mieszkasz.
      w smojej UKOCHANEJ STOLYCY za takie paniedze, 4-em osobom grozilabym smierc
      glodowa.
      • dlania Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 15:28
        Oczywiście, że sie nie da odłozyć, bez przesady. I po w ogóle odkładać? Na
        grobowiec? Ja tam sie ciesze, że da sie żyć. A że notorycznie brakuje do
        pierwszego? Wieksze wydatki (czyli powiedzmy powyżej 1000 zł) umozliwiaja mi
        jedynie kredyty i różne prace zlecone, za które dostaje wypłate 2 x dp roku. Za
        kedna taka wypołate kupilismy wiosna samochów - Golfa z 1990 roku za 4 tysiace
        zł. Ja uważam, że zyje nam sie super, ale coraz bardziej watpie, czy Tobie o
        takie zycie chodzi. Pozdrawiam!
      • kathee Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 16:23
        zależy jak sie gospodaruje pieniędzmi
        jak jeszcze nie było dzieciaka , to spokojnie na samo jedzenie wydawaliśmy
        miesiecznie 700zl - nie oszczędzałam specjalnie, to wyszło z analizy wydatków z
        3 m-cy
        nie glodowaliśmy, jedliśmy wszystko, była czasem pizza, czy ekstra wyjścia
        a zakupy codzienne robiłam na bazarku, a produkty z długim terminem(mąki,
        kasze) w hipermarkecie
        • zojkaojka Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 17:14
          Około 513 zł na osobę kwalifikuje do pomocy z MOPS-u typu obiady dla dzieci,
          wyprawka, rodzinne itp.O co jeszcze pytasz?!No , trzeba rezygnować z lepszych
          kosmetyków, ciuchy raczej w lumpexach, butów Ecco dzieciopm kupować nie
          będziesz, jak cię będą prosić o książkę za 56 zł (smokologia) , to się trzy
          razy zastanowisz...Jak nawet odłożysz to pierwsza nieplanowa sytuacja (awaria
          auta, ciężka choroba) "zje" te oszczędności. Jakbym miała możliwość pracy to
          bym wolała kasę w panią do sprzątania wrzucić, kupować czasem "na wynos" i w
          ten sposób mieć dla dzieci więcej czasu. Ale może ty swojej pracy nie lubisz-to
          rozumiem.
          • zuzanna56 Re: Czy da się przeżyć za... 20.12.06, 17:49
            Widzę że temat jest nadal wałkowany. Ale rozumiem to, rezygnacja z pracy to
            trudna decyzja. Sama ostatnio na to wpadłam po tym jak musiałam wyjść wcześniej
            z pracy z powodu bólu serca. Stwierdziłam że mam dość. Przy wspólnych dochodach
            6000-6500 żyje nam się w miarę dobrze. Gdybym ja nie pracowała, mielibyśmy 3500
            na 4 osoby. Dla mnie to mało. Na razie czekam do piątku, bo to mój ostatni
            dzien pracy przed urlopoem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka