Dodaj do ulubionych

Moj maz i moje urodziny

IP: *.* 06.02.03, 09:00
Pisze bo jest mi przykro. Wlasnie minely moje urodziny (nie robilam z tego powodu zadnej imrezy)ale znajomi i rodzina dzwonili z zyczeniami i to bylo bardzo mile. Natomiast moj maz pominal ten dzien jak kazdy inny w roku. Ani zyczen, ani kwiatka bo nie wspomne o drobnym upominku.Taka sytuacja ma miejsce nie pierwszy raz. Gdy kiedys zwrocilam mu na to uwage stwierdzil, ze on nie celebruje takich uroczystosci. Dla mnie to jest chore. Bylam wychowywana w domu w ktorym pamiec o urodzinach czy imieninach innych byla wyrazem szacunku. Czy nie uwazacie, ze przez wzglad na mnie, wiedzac ze mi na tym zalezy mogl sie postarac? Jestem zla na niego a on oczywiscie nie wieo co mi chodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: olauda Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:24
      No cóż. Mam podobny problem. Urodziny miałam raptem 2 tygodnie temu i mój mąż "wykazał" się tylko zdawkowymi życzeniami. On równiez "nie celebruje" takich uroczystości, co o tyle mnie dziwi, że jego rodzice akurat zawsze świętowali i świętują nadal jego (i teraz moje) imieniny i urodziny. U mnie w domu akurat było odwrotnie, ale z pierwszym, długoletnim chłopakiem "wypracowaliśmy" zwyczaj obdarowywania się róznymi drobiazgami. Najczęściej wykorzystywaliśmy własne zdolności manualne i tworzylismy jakieś oryginalne upominki. I mimo że aktualny związek jest bez porównania bardziej udany i szczęśliwszy, brakuje mi tego jednego elementu. Na początku próbowałam zaszczepic ten zwyczaj na nowy grunt, ale bez powodzenia. Mój mąż uważa, ze to "sztuczne", bo przecież ważne jest, jak odnosimy sie do siebie na co dzień, a nie od święta...Moze powinnyśmy raz jeszcze z nimi porozmawiać?....Pozdrawiam
    • Gość: DANUCHIN Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:27
      Nie dziwię się, że masz żal do męża bo w takim dniu masz prawo do życzeń szczególnie od najbliższych Ci osób.Ja od siebie składam Ci życzenia wszystkiego najlepszego - szczególnie tego aby twój mąż poprawił się pod tym względem,
    • Gość: SYLWII Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:30
      Wiem co to znaczy jeśli najbliższa osoba nie złoży ci nawet życzeń. Ja miałam urodziny w listopadzie i naprawdę cieszyłam się że napewno jakoś sobie ten dzień miło spędzę. Niestety podobnie jak u ciebie ani życzeń (chyba że liczącz : ...wszystkiego najleprzego ...burknęte rano przed wyjściem do pracy )ani kwiatka ani NIC. Także nie zapraszałam gości , malutkie dziecko i impreza w jednym pokoju to się raczej wyklucza.Ale powiem ci że nie wytrzymałam i wygarnęłam co o tym myślę bo chyba sobie zasłużyłam na kwiatka , nie mówię o bukiecie tylko o jednym jedynym kwiatku i pamięci.Tym bardziej że u nas także zdarzyło się to pierwszy raz . Mój mąż tłumaczył że przecież on nie ma pieniędzy na prezenty bo wiadomo jaka jest sytuacja itd..itp. ALE TO NIE O TO CHODZI !!! Dlaczego facetom tak trudno to pojąć.Powiedziałam sobie że ja nigdy mu tego nie zrobię i pokażę mu jak to miło o kimś pamiętać, niech mu głupio będzie... Mój mąż ma urodziny jutro , ja w tajemnicy mam dla niego mnóstwo niespodzianek , chcę żeby się cieszył ale jest we mnie jeszcze coś takiego że chciałabym aby jemu zrobiło się przykro choć troszkę że ja takich urodzin nie miałam.Sylwia
    • Gość: asia_t Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:32
      Uważam, że mąż postępuje niewłaściwie (nie chcę używać dobitniejszych sformułowań). Mnie też byłoby przykro. Nie chodzi przecież o niewiadomo jakie prezenty, ale mały kwiatuszek wiele nie kosztuje... dla mnie to też jest ważne, nawet wolę taki mały kwiatuszek niż bukiet róż. :-)A czy Ty mu składasz życzenia na jego urodziny czy imieniny? Bo jeśli tak - to jest dla Ciebie wyjątkowo niemiły... :-( AsiaT
      • Gość: asia_t Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:52
        i oczywiście składam Ci bardzo bardzo serdeczne życzenia urodzinowe, dużo usmiechu i słońca, spełnienia marzeń i szczęścia. asiaT
    • Gość: MałgośkaR Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 09:43
      Musisz postąpić tak samo, gdy On będzie miał urodziny, czy imieniny. Zobaczy, jak to przyjemnie, gdy najbliższa sercu osoba zapomina o tak ważnych uroczystośćiach rodzinnych :(Mam nadzieję, że nie zapomina o rodzcznicach ślubu...A przy okazji składam Ci najserdeczniejsze życzenia :)Pozdrawiam. Gosia :hello:
    • Gość: korol Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 10:25
      Heloł :)Czytam twój post i widzę moje urodziny :( Niestety taka sama sytuacja jest w mojej rodzinie :( Tez jest mi przykro, że mój mąż nie potrafi sprawić mi małych przyjemności w dniu, który jest dla mnie ważny (a jest). :( Raz zostałam obdarowana przez niego 30 różami z okazji 30 urodzin :bounce: i było to bardzo, bardzo miłe :)Ala na tym koniec, rok póxniej juz sie kwiatów nie doczekałam :(Pozdrawiam i nic nie radzę, bo nie wiem co.Addera :hello:
    • Gość: Adzia Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 10:46
      Biba, no do może to nie ma dla niego takiego znaczenia, jak dla Ciebie. I dlatego nie rozumie, o co w tym chodzi. Zapewniam Cię, że chore to to nie jest, u mojego męża w rodzinie też się nie celebrowało takich uroczystości, a poczytalni są zdaje się wszyscy ;-)Natomiast Ty byś chciała to uczcić...więc spróbuj z marchewką, a nie zbatem. Następnym razem po prostu zrób sobie (i jemu) coś miłego - załatw jakieś wyjście, postaw szampanika - niech się chłopak nauczy, że urodziny to fajna sprawa :-)U nas to prosta rzecz, bo urodziny mamy w odstępie czterech dni, więc sobie po prostu organizujemy jakieś kino, (albo kino domowe, jak nie ma z kim zostawić małej), robimy sobie coś dobrego do jedzonka - bez jakichś szczególnych fanfar, bo tak naprawdę te całe urodziny to tylko liczba...Nie przejmuj się. Doceń uczucia, które wyraża w inny sposób. Może niewidoczny dla Ciebie, ale na pewno się stara :-)Pozdrawiam AGnieszka
    • Gość: Doon Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 11:15
      Oj, Oj skąd ja to znam. Sama miałam urodzinki trzy dni temu i było mi baaaardzo przykro bo tylko jedna kolezanka o nich pamiętała. No cóż szkoda. Chociaz nie zamierzam przestac pamiętac o urodzinach osób które o mnie zapomniały (oczywiście mąż na pierwszym miejscu). Smutna juz 28-letnia Danaa dla ciebie oczywiście najlepsze życzonka :)
      • Gość: dzidecka Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 12:34
        A ja mam dzis urodzinki. Mój mąż był pierwszą osobą, która mi złożyła życzenia. Było to zaraz po północy :) A rano przyniósł mi do łóżka kwiaty :) Taki kochany.Ale nie martw się. Faceci tacy są. Mój mąż też nieraz zapomniał. Głowa do góry i wszystkiego naj naj naj :))
      • Gość: biba Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 12:48
        Dziekuje Wam bardzo za zyczenia!!! Ja rowniez pragne zlozyc wszystkim pokrzywdzonym w dniu urodzin Moc Najserdeczniejszych Zyczen!!!A wracajac do tematu to oczywiscie ze nie zalezy mi na tym zeby mi moj malzonek kupil mercedesa lub 100 roz, ale chodzi mi o pamiec. Mogl zaproponowac wspolne obejzenie filmu, pomycie naczyn za mnie w tym szczegolnym dniu, spacer itp, a wiec cos czego na codzien nie robimy. Gdyby to bylo lato ucieszylaby mnie i stokrotka zerwana po drodze z pracy. Co do jego urodzin to ja zawsze pamietalam i mialam jakies niespodzianki (myslalam sobie-a moze zalapie jakie to mile), ale w tym roku udam ze wogole nie wiem ze on ma urodziny
        • Gość: Beata32 Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 16:09
          Biedronko, Dołączam się do życzeń - wszystkiego naj naj naj ... A moje zdanie w temacie jest takie - ależ oczywiście, że ze względu na Ciebie i wiedząc jakie to ma dla Ciebie znaczenie powinien złożyć Ci życzenia, dać kwiatek choćby tak jak piszesz - drobniutki lub jakiś mały prezencik ... ja doskonale wiem, że nie chodzi o coś wartościowego, tylko o samą świadomość, że pamiętał. To że tego nie zrobił ... paskudnie moim zdaniem o nim świadczy.PozdrawiamBeata
        • Gość: kocurek Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 07.02.03, 23:29
          Witaj w klubie, Biba :sweat:Właśnie mija sobie dzień moich urodzin :)Rano z życzeniami pierwszy był Simplus :jap: dostałam 10 zł, chwała im za to! Potem sms od siostry zza granicy, a potem telefon się urywał :)A od męża nic..... nawet głupich życzeń, że pamięta :(W dodatku tak samo jak rok temu :(Może zatem chociaż poświętujemy wirtualnie, skoro naszych mężów nie stać nawet na życzenia?Szkoda tylko, że tak się robi przykro, prawda?
    • Gość: Buba Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 19:22
      I jak tu nie wierzyć w niesamowite rzeczy?... Kilka dni temu skończyłam 30 lat. Nie robiłam żadnej imprezy, ale od jakiegoś czasu rodzice podpytywali się, co bym chciała dostać, bo chcą mi kupić jakąś pamiątkę. Nie ukrywam. Ten dzień był dla mnie bardzo ważny. Rodzice nie zawiedli. Zawiódł mąż. Prezent kupił. Owszem. Kwiatki i płytę CD. Płytę. Może się czepiam, ale płytę??? Na trzydzieste urodziny żony? Wolałabym dostać same kwiaty. Poczułam się dotknięta, ale powiedziałam mu o tym dopiero na drugi dzień. I wiecie jak mnie skwitował? Że kupił za słaby prezent. I co tu myśleć i jak przetłumaczyć o co dokładnie chodzi?
      • Gość: Zoś Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 19:49
        Wiem, że to nie tak jakbym najbardziej chciała, czyli spontanicznie, ale co tam. Ja swojemu mężowi, a wtedy jeszcze nie mężowi powiedziałam, że uwielbiam celebrować urodziny i rocznice bo obdarowywanie się (niekoniecznie czymś materialnym) jest wspaniałe. I pewnie, że lepiej być dla siebie dobrym i miłym codziennie, a nie od wielkiego świeta, ale upięknianie kilku dni w roku na pewno związkowi nie zaszkodzi.Ja na Twoim miejscu powiedziałabym wprost, że jest mi ogromnie przykro i, że mimo, ze nie ma zwyczaju celebrować, bardzo zależy Ci, żeby się w przyszłości postarał. Może zrozumie.Na pewno nie mściłabym się nie kupując nic mężowi i udajac, ze nie pamiętam o jego uroczystościach. Mnie byłoby po prostu głupio.Buba, a co złego jet w dostaniu płyty na urodziny? Ja tam nie miałabym nic przeciwko. Ale to ja.Serdecznie pozdrawiam wszystkie solenizantki.Zosia
      • Gość: Zoś Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 19:50
        Wiem, że to nie tak jakbym najbardziej chciała, czyli spontanicznie, ale co tam. Ja swojemu mężowi, a wtedy jeszcze nie mężowi powiedziałam, że uwielbiam celebrować urodziny i rocznice bo obdarowywanie się (niekoniecznie czymś materialnym) jest wspaniałe. I pewnie, że lepiej być dla siebie dobrym i miłym codziennie, a nie od wielkiego świeta, ale upięknianie kilku dni w roku na pewno związkowi nie zaszkodzi.Ja na Twoim miejscu powiedziałabym wprost, że jest mi ogromnie przykro i, że mimo, ze nie ma zwyczaju celebrować, bardzo zależy Ci, żeby się w przyszłości postarał. Może zrozumie.Na pewno nie mściłabym się nie kupując nic mężowi i udajac, ze nie pamiętam o jego uroczystościach. Mnie byłoby po prostu głupio.Buba, a co złego jet w dostaniu płyty na urodziny? Ja tam nie miałabym nic przeciwko. Ale to ja.Serdecznie pozdrawiam wszystkie solenizantki.Zosia
      • Gość: Zoś Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 19:51
        Wiem, że to nie tak jakbym najbardziej chciała, czyli spontanicznie, ale co tam. Ja swojemu mężowi, a wtedy jeszcze nie mężowi powiedziałam, że uwielbiam celebrować urodziny i rocznice bo obdarowywanie się (niekoniecznie czymś materialnym) jest wspaniałe. I pewnie, że lepiej być dla siebie dobrym i miłym codziennie, a nie od wielkiego świeta, ale upięknianie kilku dni w roku na pewno związkowi nie zaszkodzi.Ja na Twoim miejscu powiedziałabym wprost, że jest mi ogromnie przykro i, że mimo, ze nie ma zwyczaju celebrować, bardzo zależy Ci, żeby się w przyszłości postarał. Może zrozumie.Na pewno nie mściłabym się nie kupując nic mężowi i udajac, ze nie pamiętam o jego uroczystościach. Mnie byłoby po prostu głupio.Buba, a co złego jet w dostaniu płyty na urodziny? Ja tam nie miałabym nic przeciwko. Ale to ja.Serdecznie pozdrawiam wszystkie solenizantki.Zosia
      • Gość: Zoś Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 19:53
        Wiem, że to nie tak jakbym najbardziej chciała, czyli spontanicznie, ale co tam. Ja swojemu mężowi, a wtedy jeszcze nie mężowi powiedziałam, że uwielbiam celebrować urodziny i rocznice bo obdarowywanie się (niekoniecznie czymś materialnym) jest wspaniałe. I pewnie, że lepiej być dla siebie dobrym i miłym codziennie, a nie od wielkiego świeta, ale upięknianie kilku dni w roku na pewno związkowi nie zaszkodzi.Ja na Twoim miejscu powiedziałabym wprost, że jest mi ogromnie przykro i, że mimo, ze nie ma zwyczaju celebrować, bardzo zależy Ci, żeby się w przyszłości postarał. Może zrozumie.Na pewno nie mściłabym się nie kupując nic mężowi i udajac, ze nie pamiętam o jego uroczystościach. Mnie byłoby po prostu głupio.Buba, a co złego jet w dostaniu płyty na urodziny? Ja tam nie miałabym nic przeciwko. Ale to ja.Serdecznie pozdrawiam wszystkie solenizantki.Zosia
        • Gość: biba Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 06.02.03, 22:01
          Alez ja mu juz tlumaczylam, ze jest mi przykro i ze nie chodzi mi o prezenty ale o jakis mily gest, slowa w tym jedynym w roku dniu! I efekt mam! Specjalnie akcentowalam JEGO urodziny myslac-moze zalapie, zobaczy ze to przyjemne. Ale tym razem bede msciwa!:gun:I o ironio, w dzien moich urodzin co chwilke puszczali w Tv reklame telefonu w ktorej szczesliwy maz stoi z bukietem roz i telefonem dla zony z okazji jej urodzin. :bic:
          • Gość: Zoś Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 07.02.03, 09:09
            To nie wiem co bym zrobiła :( Chyba jeszcze próbowałabym rozmawiać. Tego nigdy za wiele. A kolejne urodziny znów za rok. A jak sie nie da męża zreformować to sama spróbuj spędzić ten dzień wyjątkowo. "Podaruj sobie odrobinę luksusu" - umów się z przyjaciółką, wybierz do fryzjera, kup sobie coś fajnego. To też poprawia humor chociaż to nie to samo co coś miłego od najblizszej osoby.Trzymam kciuki, żeby Twój mąż w przyszłym roku zrobił Ci niespodziankę.P.S. Ale mi się wczoraj nawysyłało. Po prostu forum chodziło strasznie powoli i wygladało tak, jakby mi się nie udało wysłać odpowiedzi. Przepraszam.
          • Gość: ANAX Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 08.02.03, 16:49
            Ja też na początku musiałam się prosić o życzenia.Tłumaczyłam że nie musi przychodzić ż bukietem za 50 zł wystarczy jedna róża.Też nie dawno miałam urodziny a dokadnie 23 stycznia.I mój mąż spełnił moje życzenie.Ale musze przyznać że w ciągu tych naszych pięciu lat tylko raz złoży mi życzenia dzień pózniej.Ale drażni mnie tylko jeden dzień w roku kiedy nigdy nie składa mi życzń i chyba nigdy nie złoży jest to dzień kobiet.Mówi że to komunistyczny zwyczaj.Ania
    • Gość: maf Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 07.02.03, 13:21
      Przede wszystkim: "sto lat , sto lat..., dużo uśmiechu i żeby mąż zrozumiał, że nie o wielkie prezenty i huczne bale tu chodzi ale o odrobinę czułości" Nie mam pojęcia jak Ci doradzić ale trzymam kciuki żeby dał się przekonać. Sama lubię moje lutowe urodzinki i czekam z niecierpliwością co też mój małżonek ciekawego wymyśli (to moje pierwsze urodziny po ślubie więc są dodatkowo dla mnie ważne). A może Twój mąż ma poprostu trudności z wyrażaniem uczuć, czasem tak jest, że faceci boją się okazywać te u czucia z obawy że zostaną wyśmiani np przez kolegów z pracy. Tylko ja tego nie pojmuję. Jeszcze raz życzę powodzenia. Pozdrawiam gorąco. :hello:
    • Gość: wera6 Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 07.02.03, 20:27
      6 lutego mialam urodziny.moj maz powiadomil mnie ze sie rozwodzimy.
    • Gość: b2259 Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 08.02.03, 04:09
      Mi od 5 lat co roku jest smutno. A nawet kilka razy w roku. Nie pracuje, nie mam wlasnych pieniedzy, ale zawsze cos uciulam na takie okazje. Na kartke walentynkowa, na balsam po goleniu (jego ulubiony i drogi)w urodziny, na drobiazg pod choinke. Sama jeszcze nic nie dostalam i nie pamietam zadnych zyczen. To ja przechowuje Jego kartki, ktore dostal ode mnie, ja pamietam o dobrej kolacji w jego imieniny i torcie urodzinowym.FACECI co z wami jest: chcemy byc kochane i szanowane, szczegolnie w te wazne dla nas dni.Biedroneczko przyjmij ode mnie serdeczne zyczenia urodzinowe, aby w przyszlym roku bylo lepiej i czarodziejsko :bic: i milo i cudnie, a jak nie.....:gun: to mu wygarnij, a co.BEATAS
      • Gość: biba Re: Moj maz i moje urodziny IP: *.* 08.02.03, 09:26
        Droga wera6 bardzo mi przykro :-(. Czy to bylo specjalnie rozegrane w ten sposob ("prezent"na urodziny?)?Bardzo nieladnie!!Tobiie BEATAS tez serdecznie wspolczuje i podziwiam za wytrwalosc!Ach te chlopy!!Co do mojego meza to faktycznie do wylewnych uczuciowo to on nie nalezy. Ale nie wynika to z obawy przed kolegami ale z charakteru. Dla niego wiele rzeczy jest oczywistych (zyczy mi dobrze i po co ma o tym mowic, przeciez to jest jasne)WSZYSTKIM EMAMOM Z OKAZJI ICH URODZIN PRAGNE ZLOZYC NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA, ZDROWIA, POGODY DUCHA, WYTRWALOSCI I POCIECHY Z DZIECIACZKOW! :hello:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka