Dodaj do ulubionych

moja niunia jest chora:(((((

IP: *.* 10.02.03, 07:32
musze sie wyzalic bo sama nie daje rady :(mala dotad zdrowa,raz przechodzila zapalenie ucha,do wczoraj wszystko wygladalo na zwykle przeziebienie,dopoki nie zaczela wymiotowacczekalismy dwie godziny,ale wymioty byly coraz silniejsze i pojawila sie zolc,wiec jechalismy na ostry dyzur i tu ...pierwsze rozczarowanieniby nas przyjeli ale w gabinecie czekalismy na lekarke dwie godziny,po czym przyszla zbadala mala,powiedziala ze dziecko sprawia wrazenie zdrowego bo nie jest odwodnione (wymioty w miedzyczasie ustapily),dala czopek przeciwwymiotny i polecila jechac do domu spytala tez mnie czy zamierzam karmic mala do 18,bo jak stwierdzila karmienie 21 miesiecznego dziecka z 16 zabkami musi bolec-na co maz odpowiedzial ze troche krocej niz do 18 :lol:przyjechalismy do domu mala dostala czopek polozylam ja spac,ona przebudzila sie po pol godziny i znow wymioty,tyle ze terat nasilone,do tego doszla biegunkai tak co 2 godziny :(najbardziej boje sie odwodnienia bo mala ma od wczoraj rna prawie sucha pieluszke,sikala moze ze dwa trzy razy!!!!o 8 jedziemy do lekarza,i niewiadomo czy nie bedzie konieczny stpital :cry:malutka probuje spac ale za kazdym razem budza ja wymioty wiec jest przerazona bidulkaja podejrzewam jakies zatrucie,a lekarka powiedziala ze to epidemia i wszystkie dzieci wczoraj tak mieli :(mam nadzieje ze obejdzie sie bez hospitaluzacji,wciskamy jej herbatki,ale ona oprocz cycusia niczego sie nie chwyta :(pocieszcie troche,a moze wasze dzieci mialy zatrucie pokarmowe??,jaka diete stosowalyscie??malej nie kazali nic jesc,a ze ona jest niejadek to od trzech dni jest tylko na cycu!boje sie zeby ja nie zaglodzickoncze bo juz nawet nie mam sily pisac,ale musialam sie wyzalic,probowalam na Zdrowiu ale nie wysylalo mi postu wiec najwyzej zostanie przeniesionypocieszam sie tym ze sama mam grype,wiec moze to wirus??pozdrawiam:hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: oSka Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 10.02.03, 10:39
      Nie przejmuj się :) myślę, że twoja córcia mogła sie zarazic od ciebie po prostu - u nas mąż był chory (zapalenie gardła i poczatek zapalenia oskrzeli) , więc Zuzia tez się zaraziła: poczatek był podobny jak u Was: rano gorączka, wymioty, nic nie jadła - wezwalismy lekarza - po badaniu stwierdził zapalenie gardła wirusowe - podobno bardzo dużo dzieci na to choruje! nie zalecił żadnej specjalnej diety, powiedział, że to normalne, jeżeli Zuzia nie będzie teraz miała apetytu (i rzeczywiście przez 2 dni nbie jadła prawie nic - ja nie karmię, więc to było naprawdę nicsmile), zachorowała w czwartek, bierze antybiotyk, a dziś zaczęła pokasływac i ma lekki katarek :( - nadal je bardzo mało...Nie przejmuj się , najważniejsze, żeby niunia jednak cos wypiła....KIKA
    • Gość: Beata32 Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 10.02.03, 12:15
      Mój synek przechodził takie wirusowe przeziębienie - oprócz zaatakowanych górnych dróg oddechowych i gorączki - wymioty i biegunka. Objawy, o których piszesz trochę to przypominają, acz kolwiek chyba w większym nasileniu. Odwodnienie może być bardzo niebezpieczne - staraj się podawać jak najwięcej do picia. O zagłodzenie się nie martw - tak jest zdrowiej dla cierpiącego brzuszka - mój synek też chyba ze 3 dni nic nie jadł - tylko pił. Przeszło po ok 1 tyg.PozdrawiamBeata
      • Gość: p.halup Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 10.02.03, 13:14
        dziekuje wam bardzo za odpowiedzi :)niunia wlasnie odsypia wizyte u lekarza i zarwana nocBeatko jakby ona nie jadla od dzis to bym sie nie martwila,ale w ubieglym tygodniu zachorowala na zapalenie gardla i ten stan niejedzenia trwa juz tydzien(zreszta ogolnie to to maly niejadek,ale na szczescie niewychudzona)ulekarza okazalo sie ze panuje od wczoraj jakas epidemia i gardlo moze miec tyle tylko wspolnego ze mala byla mniej odporna i zalapala tego wirusa :cry:na wstepie dowiedzielismy sie ze w ciagu godziny przyjeli 6 dzieci,wszystkie zostaly skierowne do szpitala (powod oczywiscie odwodnienie),wiec mamy sie z tym liczyc(to nam powiedziala recepcjonistka)lekarz zbadal mala,osluchal i zdziwiony powiedzial ze na taki wirus ipo stracie tylu plynow z organizmu mala powinna byc dawno pod kroplowka,ale odwodnienia nie widzi,wiec badal ja bardziej szczegolowo,pytal co robilam,powiedzialam wiec ze karmie piersia,(mala ma 21 miesiecy),a on na to ze to ja uratowalo od odwodnienia i szpitala,dlatego ciesze sie bardzo,dostalismy lekarstwa i jakis srodek(w postaci herbatki)do uzupelniania wod mineralnych w organizmie,zalecil jej scisla diete i kurujemy japozdrawiam wszystkich:hello:
    • Gość: KOTek_28 Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 10.02.03, 22:49
      droga halup!!dokladnie taka sytuacje przerabialismy w listopadzie...:(Maly wymiotowal i to dosc czesto, w nocy zaniepokojona wezwalam pogotowie (balam sie odwodnienia), al e pani doktor stwierdzila, ze to wina zlej diety, bo dalam malemu na kolacje kanapke z pomidorem i, ze to ten pomidor zawinil. Dala mu czopek p. wymiotny (torecan!!), ktorego nie podaje sie malym dzieciom!! i pojechala.A nastepnego dnia dostal goraczki i sama pojechalam z nim do szpitala, gdzie zostalismy na tydzien :(.Po powrocie ze szpitala miesiac chorowal, bo przywleklismy wszystko co mozliwe z tego przybytku zdrowia.Na szczescie to bylo "dawno", a i u ciebie za chwile bedzie to tylko niemilym wspomnieniem ;).
    • Gość: majawm Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 17.02.03, 18:42
      kochana!jesli to wirus to nie powinnas malej oprocz cycusia nie podawac absolutnie zadnych lekarstw! cycusia bez ograniczen, i duzo jablek !!!! oprocz tego jesli ma tylko ochote na cokolwiek innego do picia i jedzenia oczywiscie tez . ja juz przez to przechodzilam , wymioty dosc szybko ustaly ale potem biegunka byla jeszcze przez tydzien!!! dzieci mam ktore w tym czasie swoim malenstwom podawaly leki chorowaly znacznie dluzej i byly czesto pozatruwane antybiotykami!!! zycze wytrwalosci i szybkiego powrotu do zdrowia
    • Gość: NataliaM Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 18.02.03, 18:24
      Witaj,jestem ciekawa jak tam dzisiaj Twoja MAla???MOja cora miala podobnego wirusa,ale nie zgodzialm sie na szpital.Zreszta mouja lekarka stwierdzial,ze pobyt w szpitalu to by pewnie jeszcze dziecine dobil.NO i tez tylko cycus,dawno juz zapomniany w dzien,a w czasie choroby to po prostu NAdia byla przyssana.KOlezanak mi polecila,zebym w aptece kupila taki soczek na biegunki,chyba HIPPa ORS 2000,czy jakos tak,to z marchwi i ryzu.Troche go podawalam malej,nie wiem,czy to pomoglo,czy po prostu choroba przeszla.POzdrawiam Was bardzo,NAtalia
      • Gość: p.halup Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 18.02.03, 23:45
        Natalio dziekuje za zainteresowanie :)dzis mala juz rozrabia na calego,,na szczescie wymioty i biegunka minely juz kilka dni temu(mam nadzieje bezpowrotnie),katar tez,ale mysle ze cos ja boli bo do wczoraj byla bardzo niespokojna plakala o byle co.pozatym przyplatala sie goraczka ktora na szczescie dzis zniknela :)biegunki nie ma,ale za to nadrabia zaleglosci w jedzeniu i przez to oddaje stolec po 5 razy dziennie,co wczesniej sie nie zdarzalo i zastanawiam sie czy jednak nie isc do lekarza:what:diete zakonczylismy w niedziele ale ogolnie z jedzeniem bardzo uwazam kupuje jej tylko sprawdzone warzywa czyli eco,ale czy sa pewne tez niewiadomozaraz po chorobie zaczal sie bunt dwulatka,jest zlosliwa i uparta,ale wole to niz te wymioty i strach w jej oczkachpozatym jest kochana :love:jak chcesz wiedziec cos wiecej pisz na priva ;)pozdrawiam wszystkie mamusie i wszystkie dzieciaczki i zycze duuuuuuzoooo zdrowka:hello:miriam
    • Gość: 110902 Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 18.02.03, 19:44
      Witaj, twoja córeczka najprawdopodobniej zaraziła się rota wirusem, jest to wirus ostrej infekcji jelitowej z wymiotami i biegunką. Jeśli nie chce jeść ani pić nic oprócz cycusia, nie namawiaj, wszelkie próby mogą nasilić wymioty. Jeśli już chcesz próbować podawać coś do picia, to niech to będzie zimna herbata mocno posłodzona, podawana z częstotliwością 1 łyżeczka co 5 minut. Jeśli mała ma suchą skórę, lepki język i mało siusia, lepiej zawieźć ją na kroplówkę nawadniającą. Przy tej infekcji nie ma potrzeby hospitalizacji, wystarczy, że dziecko dostanie 2 kroplówki z glukozą na dobę na oddziale pobytu dziennego przez dwa,czasem trzy dni, wieczorem wraca się z dzieckiem do domu. Czasem przy silnym odwodnieniu podaje się też kroplówkę z elektrolitami. Wiem, że słowo kroplówka brzmi dla ciebie okropnie, też się tak czułam, kiedy małą to spotkało pierwszy raz. Teraz jak tylko zaczynają się objawy jedziemy na oddział dzienny i objawy ustępują w trakcie pierwszej kroplówki, najczęściej nie trzeba przyjeżdżać drugiego dnia. Moja Ola nie choruje na nic z wyjątkiem tego świństwa raz na rok (w tym roku kończy 5 lat, pierwszy raz zachorowała jak miała 2 z hakiem). Nie martw się, wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam, Ala
      • Gość: p.halup Re: moja niunia jest chora:(((((-do Ali IP: *.* 19.02.03, 00:42
        dziekuje za Twoj post :)przepraszam ze zaraz nie odpowiedzialam ale przed chwila go zauwazylam :ouch:no wlasnie ja tez obawiam sie ze to mogl byc rotawirus,ale lekarz stwierdzil tylko grype,zadna zoladkowo,po prostu powiedzial ze to epidemia :what:mala nie sikala cala dobe,mam pewnosc bo zdjelam jej pieluszke,mozebyc ze nie sikala dluzej bo rano pieluszka byla sucha wiec sciaglam jej wcale a pierwsze siku bylo na drugi dzien przed poludniem :(cudem chyba sie nie odwodnila,a ta sucha pieluszka byla po wymiotach i biegunce na drugi dzienelektrolit lekarzprzepisal mi w saszetkach,kazal to rozpuscic w wodzie i podawac jej co 5 minut,ale bylo to tak slono ze duzo zachodu wymagalo wmuszenie w nie tego plynuale dzis czuje sie lepiej :)boje sie tylko nawrotusadpozdrawiam:hello:
        • Gość: 110902 Re: moja niunia jest chora:(((((-do Ali IP: *.* 19.02.03, 12:57
          Witaj, cieszę się, że jest lepiej. Jeśli to był rota wirus (a wszystko na to wskazuje), nie musisz się bać nawrotu w tym sezonie. Na tegoroczny szczep mała jest już odporna. Jeśli nawet załapie w przyszłym, przejdzie to łagodniej. My w tym roku (4 infekcja w życiu) nawet nie musiałyśmy korzystać z kroplówki, objawy były łagodne i krótkie. Pozdrawiam bardzo cieplutko ciebie i córeczkę,Ala
    • Gość: beatach Re: moja niunia jest chora:((((( IP: *.* 19.02.03, 21:15
      Ojej tak mi przykro Aniu !!!!Przepraszam, ze wczesniej sie nie odezwalam, ale nie bylo czasu na przegladanie forum i nie wiedzialam ze Carmen jest chora :( :( :(. Podobno i tutaj panuje ta epidemia. Sasiadki corcia miala grype zoladkowo-jelitowa i objawy byly takie jak u Carmen. Wiktoria wymiotowala, nie miala apetytu ani laknienia. Z kolei innej znajomej corcia przez tydzien miala wysoka goraczke. Goraczka siegala 40 stopni. Nikt z poczatku nie wiedzial co jej jest. Okazalo sie pozniej, ze to tez jakas mutacja grypy :(. Coz te wstretne chorupska mutuja sie juz okropnie.Mam nadzieje ze Carmen juz czuje sie znacznie lepiej. Zyczymy wjec jej duzooo, duzoooooo zdrowka. Niech sie nie daje :bounce: .A my jutro jedziemy do Polski :) :) :)Pozdrawiamy Was serdecznieBeataCh z chlopakami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka