magdalenkaaa78
22.12.06, 10:30
proszę nie wywalać mojego wątku na "prawo" jako że jest to watek o moich
emocjach a nie o potrzebie pomocy prawniczej...
Muszę się wygadać, bo mnie aż nosi...
Po kolei. Staram się od jakiegoś czasu o Specjalistyczne Usługi Opiekuncze
dla osoób z zaburzeniami psychiatrycznymi. Jest to świadczenie niepieniężne
udzielane przez Ośrodki pomocy społczenej - MOPR, MOPS i podobne.
Załamuje mnie niekompetencja urzędników, gburowaty charakter, lekceważące
podjeście, brak próby postawienia się w mojej sytuacji.
Starałam się o SUO już na poczatku tego roku. przemiła ( Bosz, jak serdeczna,
ciepła i skora do pomocy mi się wtedy wydawała ) powiedziała, że :
- suo nie dostanę bo gmina nie ma na nie pieniędzy
- nie dostanę, bo dziecko chodzi do przedszkola
- nawet jak dostanę to i tak nie dam rady bo one świadczą te usługi
w "miejscu zamieszkania" czyli wg nich tylko w domu od 8 do 16 a ja w tych
godizach pracuję, a przeciez nie będę się ciągle zwalniać...
Po 10 miesięcznym proszeniu, dzwonieniu, panie bardzo odwodziły mnie od
złożenia oficjalnego pisma, złożyłam podanie. 15 min temu wyszły z wywiadu
środowiskowego ( nota bebe wywiad odbył się później niz w ustawowym terninie
2 tygodni od momentu złożenia podania ) informując mnie litościwie, że
podpowiedz z podanych wczesniej trzech powodów będzie odmowna.
Tymczasem wygląda to tak:
1. co do braku funduszy: Art. 18. 1. Do zadań zleconych z zakresu
administracji rządowej realizowanych przez gminę należy:3) organizowanie i
świadczenie specjalistycznych usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania dla
osób z zaburzeniami psychicznymi;2. Środki na realizację i obsługę zadań, o
których mowa w ust. 1, zapewnia budżet państwa. ( nie będę wam podawać
konkretnych numerów ustaw, przeklepałam je )
2. dziecko może chodzić do przedszkola. powołaly się na przepis, że suo
przysługuje, jeśli dziecko nie uczęszcza do przedszkola/ szkoły. Z tym, że ów
przepis odsyła do innego przepisu i jest tam napisane, że dotyczny to tylko
dzieci z uposledzeniem umysłowym. Autyzm jest co prawda te ż zaburzeniem
psychiatrycznym, ale jest zupełnie inną jednostką chorobową niż upośledzenie
umysłowe, ale tego już panie nie doczytały, chociaż w ustawie stoi jak wół...
3. "miejsce zamieszkania" - to ja je poprosiłam o sprecyzowanie, co to jest
owo "miejsce zamieszkania" Bo one uważają, że SUO nie może być realizowane w
pzredszkolu - pewnie, mam się co rusz zwalniać i zabierać dziecko do domu...
za to Kodeks Cywilny precyzuje , co to miejsce zamieszkania:Miejsce
zamieszkania osoby fizycznej to miejscowość, w której osoba ta przebywa z
zamiarem stałego pobytu (art. 25 KC). Miejscem zamieszkania może być
wyłącznie miejscowość (rozumiana także jako wieś), nie jest miejscem
zamieszkania konkretny adres (ulica, numer domu), pod którym mieszka dana
osoba.
Onw mówią, że nigdy nie świadczyły SUO poza mieszkaniem - tak, pewnie
dlatego, że wszystkich zniechęcały tak samo jak mnie i nikt się o owe usługi
poza domem nie starał...
czy to dla nich jakaś róznica, czy oprzyjda do domu czy do przedszkola?
Pokój do pracy jest i tu i tu... Dlaczego nie można mi ułatwić życia?
Daczego nie tylko nie znają przepisów, ale nawet ich nie umieją przeczytać?
ja im przeczytałam te przepisy, nawet nie interpretację, ale konkretne
przepisy - a one jak katarynki swoje: nam jest przykro, pani jest
zdenerwowana, pani się odwoła.
Zastanawiam się, czy nie pójść z tym do gazety i nie pokazac, jak to
panie "czytaja" przepisy i myla upośledzienie umysłowe z autyzmem i nie
wiedza, co to "miejsce zamieszkania"
I oczywście, od odmownej decyzji odowłam się, nawet do sądu. Tylko przykro
mi, że zamiast poświęcić czas na zabawę z dzieckiem muszę siedzieć z nosem w
przepisach....