wiktoria1982
28.12.06, 13:41
Dziewczyny potrzebuję pomocy.
Otóż jakiś tydzień temu troszkę posprzeczałam się z mężem na temat imienia
dla naszego maleństwa (już wiemy ze to chłopczyk

) Zawsze kiedy
rozmawialiśmy o tym mówiłam ze podoba mi sie imie Michał i zaplanowalismy, że
tak damy na imię dzidzi.
Jednak ostatnio zaczęłam myślec o innym imieniu- Aleksy. Tak mnie jakoś
natchnęło po przeczytaniu po raz kolejny od kilku lat "Kamieni na Szaniec"
(kiedyś była to moja ulubiona księżka, a najbardziej lubianym bohaterem był
Alek Dawidowski). Pobiegłam więc po dłuzszym przemysleniu do ukochanego i
spytałam się co sądzi o tym imieniu. No i zawiodłam się troszkę ;/. Mój
małżonek powiedział, że to imię kojarzy mu sie z carami Rosji, albo wogóle z
jak to określił Ruskami

i wcale mu sie nie podoba.
No i teraz nie wiem jak z tego wybrnąć. Mi sie Aleksy podoba bardzo, a
najlepiej jeszcze zdrobnienia- Aluś, albo Alek.
Próbowałam przekonać męża, że to ładne imię i mały nie odziedziczy go na
czesc zadnego cara, tylko odważnego chłopaka, bohatera. Ale nic z tego.
Co Wy o tym myslicie? Dałybyscie tak na imię maluszkowi? Pomóżcie mi jakoś
przekonać męża do tego imienia.
Aa i byłabym zapomniała. Odkryłam zbieg okoliczności- termin porodu mam na 30
marca, czyli w rocznicę śmierci M.A Dawidowskiego.