Dodaj do ulubionych

Kto z Was budował dom i

28.01.07, 12:14
się nie "pozabijał" z mężem???
Bo my narazie kupiliśmy działkę i zaczynamy zbierać dokumenty,
ale okazuje się że prawie we wszystkim mamy odmienne zdaniesad((
Jeszcze na dokładkę mój tato, który zna się na tych rzeczach
ma też odmienne zdanie,a duuużo do powiedzenia w temacie...
a mój mąż zaczyna wszystko po kolei negować to co od teścia pochodzi.
I co będzie dalej?
Obserwuj wątek
    • makurokurosek Re: Kto z Was budował dom i 28.01.07, 16:19
      moi rodzice budowali wspólnie dom ja wtedy byłam nastolatka. Razem kopali
      fundamenty , stawiali mury i zalewali stropy,my czasami im pomagaliśmy w
      prostszych czynnościach. Czasami mieli różne zdanie ale to jest nieuniknione
      nawet przy remoncie. Na pewno potrzebna jest tolerancja , kompromis i od czasu
      do czasu pomoc i porada fachowca. Powodzenia
    • elza78 Re: Kto z Was budował dom i 28.01.07, 16:22
      wiesz co mysle ze to nie w tym sek ze macie odmienne zdanie, tylko w tym ze
      wtraca sie wam twoj ojciec, kazdy powinien miec szanse zeby sie wykazac samemu,
      twoj tato swoj dom juz pewnie zbudowal, niech wiec da spokojnie zbudowc
      zieciowi bez wlazenia z kopytami w to co on sobie wymyslil, bez dobrych rad
      ktore wyprowadzaja czlowieka z rownowagi, wiesz ludzie ucza sie na bledach ale
      SWOICH dobre rady dla gromady potrafia tylko wkurzac... na twoim miejscu
      pogadalabym z tata zeby przystopowal bo twojego w koncu trafi szlag
    • mamamonika Re: Kto z Was budował dom i 28.01.07, 18:20
      My smile)) Budowa była super doświadczeniem, bardzo fajnie ten okres wspominam
      smile))
      W czym się konkretnie różnicie? I jak wyglądają wasze dyskusje?
    • ewelina_1 Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 00:52
      My też smile
      Nie wiem jak duże są różnice i czego dotyczą.
      Proponuje jednak, aby każde z Was osobno spisało wszystko to, czego oczekuje.
      Oczywiście Ty i Twój mąż, bez wtajemniczania ojca. Kiedy już będziecie mieli
      wszystko spisane, to usiądźcie razem i przedyskutujcie punkt po punkcie: co
      jest do przyjęcia, jakiś kompromis. W ten sposób otrzymacie Wasze wspólne
      zdanie.
      A jeśli Twój ojciec faktycznie może pomóc, to przedstawcie Wasz końcowy projekt
      jako ostateczne zdanie nie podlegające dyskusji.
      • ewelina_1 Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 00:54
        A jeśli Twój ojciec faktycznie może pomóc, to przedstawcie Wasz końcowy projekt
        >
        > jako ostateczne zdanie nie podlegające dyskusji.
        zapomniałam dopisać, że "liczycie na pomoc Twojego ojca tylko zakresie Waszego
        uzgodnionego zdania"
        powodzenia
        • konradamama Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 01:55
          My również.
          Mysle, ze glownym problemem jest Twoj ojciec. Sprobuj odwrocic sytuacje:
          budujecie dom i Twoja tesciowa, znajaca sie co prawda, ale wtraca sie na kazdym
          kroku. Trudno to wytrzymac i czlowiekowi wlacza sie przekora odruchowo. Tak wiec
          mysle, ze wplyw Twojego ojca, dla Waszego dobra, trzeba ograniczyc. Wiem, ze to
          bardzo trudne (moj ojciec tez sie wtracal, choc sie nie znal, dlatego o
          wszystkim dowiadywal sie ostatni, i w koncu odpuscil). W Twojej sytuacji, jesli
          chcesz jednak skorzystac z wiedzy ojca, moze sprobuj nie doprowadzac do
          konfrontacji ojca z mezem. Wiem, ze to troche nie fair wobec Twojego meza, ale
          chyba tak bedzie lepiej. Jesli czegos nie jestes pewna, konsultuj sie z ojcem i
          jesli zgodzisz sie z jego zdaniem, przedstawiaj to jako swoja propozycje. Innego
          wyjascia nie widze, a chyba bedziej latwiej Twojemu mezowi zaakceptowac Twoje
          zdanie, no chyba ze ogolnie lubi stawiac na swoim, to wtedy juz gorsza sprawa.

          Ogolnie czas budowy do najspokojniejszych nie nalezy, ale za to pozniej jest
          super, tej przestrzeni, swobody w domu i ogrodu przed domem nic nie zastapi.
    • jj09 Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 07:23
      Tez chyba widzę ze za duuuużo mojego taty w tym.
      Nawet moja mam to zauważyła i stwierdziła że tato
      przesadza. Np wczoraj zapytał się jaki bym
      chciała kolor kafelek w łazience wink))
      Ale... moim małym 2-letnim dzieckiem zajmuje się
      właśnie tata i mama, nawet bardziej tata
      i nie chciałabym taty urazić,bo jednak poświęcili swój
      czas, energię itp itd .....
      • agam15 Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 09:23
        To niech Twój tata dalej się opiekuje dzieckiem, a Wy spokojnie budujcie sobie
        swój własny dom.
        Życzę powodzenia i cierpliwości w budowie
        P.S. Ja też jestem w trakcie budowy postawiliśmy piwnice i jak pogoda pozwoli
        to ruszamy dalej
        • magi104 Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 09:47
          My dopiero kupujemy działkę, ale z rozmów o domku naszych marzeń wynika, że
          prędzej się rozwiedziemy, niż ten dom stanie tongue_outtongue_outtongue_out
      • mamamonika Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 12:20
        Najlepiej będzie jak porozmawiasz z tatą ty - z mężem się mogą pozabijać. Ja
        szczerze mówiąc miałam w czasie budowy ochotę dokonać masowej egzekucji
        wszystkich doradców z tzw doświadczeniem i dobrymi chęciami, którzy
        jednocześnie nie odróżniali blachodachówki od dachówki i nie wiedzieli, co to
        murłata wink.
        Tacie możesz delikatnie zasugerować, że technologie i sposób pracy bardzo się
        zmieniły od czasu, gdy budował dom - teraz inwestor naprawdę musi być na
        bieżąco i duzo wiedzieć, żeby błędy nie zostały popełnione. Musi także
        pilnować "budowlańców z 30-letnim doświadczeniem", co często oznacza, że taki
        człowiek 30 lat powiela jakiś błąd i uważa, że robi dobrze wink
        U nas na funkcje głównego doradcy chciał się wprosić tata męża, ale właśnie
        wykończyłam go fachowymi pytaniami wink. Sam stwierdził, że to zupełnie inne
        czasy i tylko podziwiał efekty...
        Aha, co jakiś czas uświadamiał nam, co się na pewno nie uda, ale to już
        zupełnie inna kwestia, na którą ja jestem odporna, a mąż się uodparnia wink
    • weronikarb Re: Kto z Was budował dom i 29.01.07, 11:05
      My i byla klotnia dopoki przestali sie wtracac wszyscy którzy się "znają".

      To NASZ dom i my go budujemy, za NASZE pieniądze smile

      Mamy fundamenty teraz w tym roku chcemy zamknac, ale musimy znalesc dobry kedyt
      na 15 tys. wink
    • jj09 Z innej beczki - projekt 29.01.07, 14:22
      Czytałam wiele na temat projektów tych za 1500 zł., które można
      kupić w internecie. Murator chyba ma najlepszą opinię.
      Wiem,że te projekty zawierają kosztorysy, wszystkie
      projekty mediów, no i również projekt wykonawczy.
      Jeżeli architekt miałby nanieść zmiany to podobno są to
      kolosalne pieniądze / a zmiany napewno będą/.
      I często słysze wersje że lepiej zamówić projekt u architekta.
      Tylko że wtedy cena ze wszystkim to np 15 tysięcy.
      Na podstawie czego budowałyście Wasze domki???
      • konradamama Re: Z innej beczki - projekt 29.01.07, 21:47
        Z projektami gotowymi jest dokladnie tak jak piszesz, tzn. rzadko kiedy pasuje
        idealnie i trzeba nanosic zmiany, a to niestety kosztuje.
        Ja wprawdzie budowalam dom osiem lat temu (kupilismy dom w stanie surowym, wiec
        projekt juz byl), ale mam ten temat odświeżony, bo wlasnie na wiosne zaczyna
        budowac sie moja siostra i szwagier.

        Korzystajac troche z naszego doswiadczenia, jakie rozwiazania sprawdzaja sie w
        domu, a jakie nie, wybierali projekt kilka miesiecy.
        Zawsze, jak juz dom podobal sie z zewnatrz, to w srodku bylo cos nie tak, albo
        jak sie podobal parter, to poddasze bylo beznadziejne, albo odwrotne i tak w
        kolko. W koncu spisalismy, co chcą, jakie pomieszczenia na dole, jakie na gorze,
        po ile mniej wiecej metrow, jakie rozwiazania komunikacyjne, jakie pomieszczenia
        od wschodu, jakie od poludnia itp, rozrysowaliśmy to mniej wiecej na podstawie
        projektu gotowego najblizszego idealowi i zwrocili sie do Archonu z prosba o
        wycene, ile kosztowalby projekt indywidualny. Dostali odpowiedz, ze ok.
        6000-7000 tys.(nie pamietam dokladnie), ale przy tej cenie musza zgodzic sie na
        to, aby ten projekt zostal pozniej umieszczony w katalogu projektow gotowych w
        internecie, i tak też sie stało.
        Pani architekt zrobila projekt, od razu siostrze i szwagrowi sie spodobal (i nam
        tez bardzo), bo spelnial wszystkie zalozenia przez nich podane, trzeba bylo
        naniesc doslownie kilka zmian kosmetycznych, no i mają ten projekt i sa bardzo
        zadowoleni.
        Trwało to strasznie dlugo, ale w koncu nie buduje sie domu na rok ani na dwa,
        nie kosztuje to złotowki ani dwoch, tak wiec nie warto juz na tym etapie kupowac
        czegos, co nam do konca nie odpowiada.
        Smiejemy sie teraz, ze my mamy "dom dla wroga", oni, korzystajac z naszych
        doswiadczen zbuduja "dom dla przyjaciela", a co do "domu dla siebie", to nagle
        rozochocil sie moj mąż, na co ja, poki co, popukalam sie po czole, ale kto wie,
        nigdy nie nalezy mowic nigdy...
        Zobaczymy, jak im to wyjdzie.
        • agam15 Re: Z innej beczki - projekt 30.01.07, 09:37
          Ja kupilam projekt gotowy z archonu w punkcie sprzedaży u projektanta który
          odrazu naniósł poprawki do projektu i wcale koszty nie były takie wysokie.
          Poprostu trzeba popytac wróżnych biurach projektowych jaki jest koszt zmian i
          dopiero wybrać. Nam znalezienie odpowiedniego projktu zajęło około 6 miesięcy.
          najpierw opisaliśmy dom jaki chcielibyśmy mieć co wnim ma być a później
          szukaliśmy odpowiedniego projektu który by spełniał nasze oczekiwania.
          Życzę powodzenia.
          P.S. Moi znajomi sami sobie projektowali dom i po wybudowaniu stwierdzili że
          gdyby budowali jeszcze raz to ich do wyglądał by jeszce inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka