się nie "pozabijał" z mężem???
Bo my narazie kupiliśmy działkę i zaczynamy zbierać dokumenty,
ale okazuje się że prawie we wszystkim mamy odmienne zdanie

((
Jeszcze na dokładkę mój tato, który zna się na tych rzeczach
ma też odmienne zdanie,a duuużo do powiedzenia w temacie...
a mój mąż zaczyna wszystko po kolei negować to co od teścia pochodzi.
I co będzie dalej?