Dodaj do ulubionych

W obronie własnej

31.01.07, 08:53
Czy kobieta jest w stanie obronić się w razie jakiegoś napadu?
Nie wszystkie kobiety są na tyle silne i sprawne żeby znokautować
przeciwnika jeśli zajdzie taka potrzeba.
Co mam więc pozostaje? przeciez nie ulegniemy agresji!
Jakoś musimy sie bronić, sam krzyk nie wystarczy, jak w koło panuje
znieczulica. A może warto zapisać sie gdzieś na jakis kurs samoobrony, żeby
nauczyc się parę chwytów i tego jak właściwie zachować się w chwili
zagrożenia. Są jeszcze takie rzeczy jak gazy w aerozolu, czy paralizatory,
ale czy w takiej chwili kobieta jest w stanie użyć tego prawidłowo nie
narażając siebie na szkodę?

Obserwuj wątek
    • etiennette Re: W obronie własnej 31.01.07, 09:07
      No własnie. Oglądałam "prowokację tvnu" i przekonałam się, ze na pomoc
      społeczenstwa raczej nie ma co liczyc.
      Kurs samoobrony, plus jakis spray byłby chyba dobrym rozwiązaniem.
    • julia342 Re: W obronie własnej 31.01.07, 09:24
      Uciekac jak sie uda!Renia przyjmnij to jako zart ,pozdrawiam.A.
    • dagbe Re: W obronie własnej 31.01.07, 10:16
      Chodzilam kilka lat na Aikido. Serdecznie polecam, doskonale cwiczenia dla osob
      w kazdym wieku. Przedtem cwiczylam Karate - jednak ten sport jest bardziej
      wymagajacy. za pomoca chwytow aikido udalo mi sie obezwladnic mojego brata, duzo
      silniejszego i wiekszego ode mnie, rowniez cwiczacgo Karate. Po tym incydencie
      zapisal sie na Aikido wink
      W ramach zajec mielismy rowniez kurs samoobrony dla kobiet - swietna sprawa,
      rowniez polecam. Mielismy obrone na malej przestrzeni (np. w windzie - przytulic
      sie do napastnika i gryzc w ucho - wersja zimowa, lub w sutki - wersja letnia).
      Najwiecej zabawy bylo z cwiczeniami praktycznymi wink A kardynalna zasada - uciekac!
      Na szczescie nie mialam okazji wykorzystac tych umiejetnosci w obliczu realnego
      zagrozenia. Staram sie w miare mozliwosci unikac niebezpiecznych sytuacji.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • sylwia06_73 Re: W obronie własnej 31.01.07, 11:41
      Mozna jeszcze wbic palce w oczy.Wyprobowalam i ucieklam!!!!Gnoj chcial moja nowa komorka za ktora dalam 470 zl!!!!
    • bri Re: W obronie własnej 31.01.07, 13:32
      Polecam książkę pt. "Zawsze bezpieczna - psychologiczne aspekty samoobrony dla
      kobiet".
    • kathia_25 Re: W obronie własnej 31.01.07, 13:49
      żeby się obronić nie zawsze potrzeba mieć dużo siły;są chwyty które
      obezwładniają napastnika przed zadanie ciosu np w krtań itd.
    • wana Re: W obronie własnej 31.01.07, 14:13
      Warto zapisać się na kurs samoobrony - brałam udział w takim 12-totygodniowym
      kursie, gdzie dla wprawy nawalało się rosłego faceta w czerwonym wdzianku -
      mówię Wam, oprócz radochy wyniosłam wiedzę o paru sztuczkach, niewymagających
      siły, lecz sprytu. Polecam forum eksperckie - bezpieczeństwo kobiet.
      Pozdrawiam
      wana
    • elza78 kazdy kto choc troche zna sie na walce powie ci 31.01.07, 15:18
      z jedyna na prawde skuteczna metoda samoobrony jest ucieczka, nawet rosly chlop
      nie ma szans w konfrontacji z trzema nozownikami, machanie nozka jak w filmach
      z bruce'm lee to tylko legendy ze ktos sobie noga zamiecie i wszystkich rozwali
      jak chuck norris normalnie, nie ma szans na znokautowanie przeciwnika w walce
      ulicznej bez uszczerbku na swoim zdrowiu, zwlaszcza ze jesli bedziesz probowala
      zadawac ciosy to jeszcze bardziej typa wkurzysz i moze ci na prawde wyrzadzic
      wielka krzywde...
      trzeba szukac sposobow ucieczki a nie sposobnosci do nokautu smile bo o to wcale
      nie jest tak latwo niestety smile
      dobr ametoda jest unikanie takich miejsc i sytuacji w ktorych jestesmy narazone
      na napad...
      jeszcze ci napisze ze jakis rok temu glosny byl przypadek chlopaka ktory mial
      jakies mega osiagniecia w judo, byl na prawde dobry i co... jakis drech
      zaatakowal go nozem z tylu wbil mu ten noz w plecy chlopak jezdzi na wozku...
      ulica rzadzi sie innymi prawami niz mata - tu przeciwnik ci sie nie klania i
      walka jest bez regul, wiec jako kobieta sciagasz szpilki i spieprzasz ile sil w
      nogach....
    • saskia123 Re: W obronie własnej 31.01.07, 15:29
      Onegdaj pisała na forum dziewczyna która obezwładniła zaczepiającego ją zbira.
      Uczyniła przez zamach reklamówką z puszką mleka Bebilon którą niosła z apteki ;-
      )))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka