agadu5
04.02.07, 12:40
Dziewczyny mam problem z sasiadem palacym na klatce schodowej. Mieszkam na 2
pietrze, on na 3 i kurzy jak poj....... a mi ten dym wlazi do chaty!!!I
wkurza mnie to niemilosiernie, glosno to komentuje na klatce, ale boje sie mu
zwrocic uwage, a to dlatego, ze trzymam wozek na klatce, przy swoich drzwiach
i czasami moge znalezc cos w nim.....lub moze mi go zniszczyc. Wozkarni
niemam, wiec problem jest, do tego wozka nie wstawie do chalupy, bo mam malo
miejsca. Co robic?? Poradzcie cos! AAAAA jeszcze wam powiem, ze ten
smierdziel postawil sobie krzeselko, zeby nie stac!!!!!!! Co za kut......
RRRRAAAATTTUUUNNNKKUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!