Dodaj do ulubionych

nie lubię potraw z mikrofali:)

07.02.07, 08:42
I nigdy sobie jej nie kupięsmile Jak patrzę na odgrzewane w mikrofali potrawy
wszelakie od kawy do obiadu to mi rośnie gula w gardle... Ja wiem, że
szybciej, że sprawniej, że srali muchi bedzie wiosna... Ale.. nic nie zastąpi
smaku odsmażanych ziemniaczków z obiadu na zwykłej tradycyjnej patelnismile
Zapiekanka na mieście wytopiona w mikrofali to jak gąbka bez smaku... zawsze
szukam takich bud, gdzie opiekają na specjalnym grilluwink
Używacie? Smakuje...?
smile))
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 08:48
      Używam i używać będę. Nie do ziemniaczków, ale do podgrzewania mleka i
      słoiczków dzieci. - gary po mleku gotującym się na kuchence trudno odmywają się
      w zmywarce. I do rozmrażania szybkiego.
    • gryzelda71 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 08:48
      Mam.Używam.Służy głównie do podgrzewnia.I nie bardzo wiem,czym różni się w smaku woda zagotowana w czajniku od wody zagotowanej mikrofali.
      • wieczna-gosia roznica ceny pomiedzy czajnikiem a mikrofala ntxt 07.02.07, 08:49

    • wieczna-gosia Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 08:48
      u tesciow uzywam mikrofali do pogrzania mleka na kakao lub platki.

      w domu pija zimne smile)))

      na razie nie widze wiekszego zastosowania w moim domu smile
    • moofka Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 08:50
      uzywam i jest niezastapiona
      do podgrzewania mleka na platki (nigdy wiecej skrobania gara po mleku),
      robienia jednego kubka kakao, jednej miseczki zupy czy jednej obiadu porcji dla
      spoznionego meza
      do rozmrazania
      i bardzo czesto korzystam z funkcji grill, w ktora moja mikrofala jest
      wyposazona - do zapiekanek, kurzych elementow i innych smile
      ziemniaczki - oczywiscie najlepiej odsmazyc na patelni - makaron, kasza czy
      ryz swietnie sie w mikrofali odgrzewaja i nic nie tracą ze swoich walorow
      • l.e.a Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 08:52
        używam podobnie jak dziewczyny, głównie do mleka i do rozmrażania.

        Ps. be_em proszę zerknij na pocztę gazetowąsmile
        • agnes123 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:07
          Nie wiem jak Wy - ale ja bez microfalówki nie wyobrażam sobie XXI wieku wink)
        • koralik12 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:11
          używam bardzo często, zawsze rozmrażam w mikrofali, mam funkcję konwencjonalny
          piekarnik z termoobiegiem i duzo go uzywam. I robie pyszne szaszłyki na grilu+
          piekarnik. Robią się szybciutko.
    • luxure Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:09
      Używam i chwalę sobie, jak masz dobrą mikrofalę z funkcją grill albo crisp czy
      jakoś tak to nie widzę różnicy między smażonym albo pieczonym a mikrofalowanym.
    • weronikarb Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:15
      ja odgrzewam tylko mleko i kielbaske podgrzewam lub robie chleb z serem zoltym -
      lubie ja i synek jak ser mi splywa a nie posiadam opiekacza smile))
      Pozatym stoi i sie kurzy smile
      • be_em Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:17
        weronikarb napisała:


        lubie ja i synek jak ser mi splywa a nie posiadam opiekacza smile))

        my zapiekamy w piekarnikusmile może nie minutę, ale 5, za to efekt : mniam!
        • weronikarb Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 11:15
          wiem ze sa pycha, ale jedna czy dwie to szkoda mi uruchamiac piekarnik smile

          Sama bym sobie mikrofali nie kupila, ale dostalam na wesele smile
          Az dwie, jedna wymienilismy
      • adsa_21 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 11:21
        a ja nie bo taki ser to tuczacy jest:ppp
    • be_em zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 09:16
      bez mikrofali, z jednym telewizorem itdwink

      na szczęście mam full wypas piekarnik ze wszytskimi funkcjami jakie możliwe
      (tylko nie śpiewa), więc grilluję, cuduję i piekę w piekarnikusmile
      • mor_lena Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 09:26
        Ja też, ja też!!! Nie mam mikrofali, nie używam, nie smakujesmile Mam 1 telewizor!
        Piekarnik też mam full wypas. pozdrawiam.
        • be_em Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 09:29
          mor_lena napisała:

          > Ja też, ja też!!! Nie mam mikrofali, nie używam, nie smakujesmile Mam 1
          telewizor!
          >
          > Piekarnik też mam full wypas. pozdrawiam.

          przywracasz mi wiarę w ludzi kobieto!!! smile)))
          • mor_lena Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 09:35
            Polecam się na przyszłośćsmile)) Nawiasem mówiąc, wśród znajomych WSZYSCY mają
            mikrofalówkę oprócz mnie!
            • be_em Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 09:38
              mor_lena napisała:

              > Polecam się na przyszłośćsmile)) Nawiasem mówiąc, wśród znajomych WSZYSCY mają
              > mikrofalówkę oprócz mnie!


              Cudownie!! smile))
              • wieczna-gosia no tak a mnie nikt nie zauwazyl :(( 07.02.07, 09:49

                • mor_lena Re: no tak a mnie nikt nie zauwazyl :(( 07.02.07, 09:50
                  Ale ty masz u teściów, a ja ani u teściów ani u rodziców! Więc jestem bardziej
                  ortodoksyjnasmile))
                • be_em Re: no tak a mnie nikt nie zauwazyl :(( 07.02.07, 09:53
                  doceniam, że się kurzywink
                • be_em Re: no tak a mnie nikt nie zauwazyl :(( 07.02.07, 09:53
                  kurde, nie w ten post spojrzałamwink)))
                  Witaj w klubie!
      • edorka1 Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 14:02
        ja też nie mam mikrosfali ale ekhem...telewizory mam dwa tyle że oba jakby stare - jeden 15 lat drugi ponad 10. To niemal tak jak jeden co???
        • be_em Re: zaraz się okaże, że jedna się uchowałam 07.02.07, 14:58
          edorka1 napisała:

          > ja też nie mam mikrosfali ale ekhem...telewizory mam dwa tyle że oba jakby
          star
          > e - jeden 15 lat drugi ponad 10. To niemal tak jak jeden co???


          tak jest! smile
    • melka_x Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:26
      Mikrofala służy wyłącznie do podgrzewania. Dla mnie rewelacja, że zamiast
      podgrzewać cały gar zupy czy czegoś tam, lub przelewać porcję do mniejszego
      garnka, mogę wstawić talerz do mikrofali i po 2 minutach mam ciepłe. A do
      pieczenia, opiekowania, grillowania, smażenia służą piekarnik, kuchenny grill i
      patelnia. Potrawy przygotowane - a nie tylko podgrzane - w mikrofali faktycznie
      są gumowate.
    • etiennette Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:29
      Mam mikrofalę (prezent) z funkcją grila. I tylko z tej funkcji korzystam. Moj
      mąż czasami sobie cos przygrzeje, ale z czystym sumieniem mogę powiedziec, ze
      bez tego sprzętu bym się obyła.
    • chicarica Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:32
      Ja używam do podgrzewania zupy. Podstawowa zaleta - można zupę trzymać w garnku
      w lodówce.
      Aha, jeszcze do odmrażania, np. mięsa czy truskawek. Szybko i sprawnie.
      Podgrzewam sobie także mleko w kubku, nie muszę brudzić garnuszka.
    • maga202 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:35
      Mikrofala jest niezastąpiona do podgrzewania. Szybka, czysto. A nie mycie piętnastu patelni po odsmazaniu ziemniaczków, kotletów. A parówka jak szybciutko. A dla dziecka mozna w pół minuty wszystko podgrzać.
      Po prostu o wiele prościej z mikrofalą. Tez kiedyśmówiłam że mikrofala to do niczego nie potrzebna, ale jak ją na prezent dostałam to zmieniłam zdanie.
      A takie odsmażane ziemniaczki pyszne ale jakie tuczące!!!
      No ale każdy robi jak lubi.
      • aguskin Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:49
        jak jej nie miałam wydziwiałam,
        jak dostałam pokochałam,
        uzywam 24 h na dobe, w nocy do robienia mleka, lub grzania soczku,
        starszy siedzi nad zupę ok. godz, ze 3 razy mu podgrzewam,
        a w wigilie jest nie zastąpiona, podgrzewasz kapustę siedząc przy stole, nie
        mieszając, czy w święta bigos czy marchewke z groszkiem, żadnych przypalonych
        garów, szybko , czysto, piekarnik to inna bajka
        • moofka Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:54
          aguskin napisała:

          > a w wigilie jest nie zastąpiona, podgrzewasz kapustę siedząc przy stole, nie
          > mieszając, czy w święta bigos czy marchewke z groszkiem, żadnych przypalonych
          > garów, szybko , czysto, piekarnik to inna bajka

          inna wink
          ja nie wiem, skad to upraszczanie - albo zdrowo i smacznie albo mikrofala

          gotuje prawie codziennie - domowe, a czesto i tradycyjne potrawy
          sporo pieke
          korzystam z piekarnika, patelni, garnka, walka, tarki do jarzyn i tluczka do
          ziemniakow ;P
          a jednoczesnie odkad mam mikrofale (od paru miesiecy zaledwie) uwazam ze jest
          niezastapiona
          nie znaczy to, ze kupuje gotowe zarcie z hipermarketu i robie zapiekanki z
          mikrofalowki smile
          • aguskin Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 10:52
            moofka napisała:


            > inna wink
            > ja nie wiem, skad to upraszczanie - albo zdrowo i smacznie albo mikrofala
            >
            nie o to chodzi, inna bajka, bo mi piekarnik służy do przygotowywania potraw,
            a mikro. do podgrzewania tego co się da, i dla mnie nie da się porównać tych
            urządzeń, to jak garnek z patelką, jak się człowiek uprze to i w garku coś
            usmaży, a na patelce ugotuje, ale po co??
            skoro można łatwiej???
            nie stosuje podziału zdrowo i smacznie, albo mikrofala, dla mnie to to samo,
            nie podgrzewam bamboszy, ani coca-coli, na codzień,
            • moofka Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 10:54
              aguskin napisała:

              > moofka napisała:
              >
              >
              > > inna wink
              > > ja nie wiem, skad to upraszczanie - albo zdrowo i smacznie albo mikrofala
              > >
              > nie o to chodzi, inna bajka, bo mi piekarnik służy do przygotowywania potraw,
              > a mikro. do podgrzewania tego co się da, i dla mnie nie da się porównać tych
              > urządzeń,

              otóz smile
              i to samo ja mialam na mysli
              • aguskin Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 10:58
                a to sorrry widocznie jacobsa za mało i nie zajażyłam,
                bo tu trudno o jednomyślność
        • agnes123 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:54
          Myślę,że microfalówka to też kwestia przyzwyczajenia... niedawno mojej babci
          kupwałam mikrofalówkę,gdyż drazniło ją ciągłe podgrzewanie na patelni obiadków
          dla dziadka.Teraz wkłada do microfalówki na 2-3 minutki i ma z głowy smile) a i
          zmywać nie trzeba wink)
          Same " + " .
    • agnieszkamodras Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 09:54
      Bardzo pyszne, powiedziała Agnieszka zajadając na śniadanie hot-doga z
      mikrofali wink
    • mama_oli_i_tomka Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 11:09
      Dostałam mikrofalę w prezencie, będzie ze trzy i pół roku temu. Kombajn wielki,
      marnej firmy. Nie prosiłam, bo też i jej specjalnie nie chciałam. Przez trzy
      lata szwędała się owa mikrofala po mojej kuchni, po kuchni mojej mamy, potem
      kuchni teściowej i jeszcze kuchence szwagierki. Ostatecznie z pół roku temu
      wróciła do kuchni mojej osobistej. I stoi. I nawet jej czasem używam.
      Oooo np jak chcę dać dziecku serek a że zimny z lodówki to w mikrofali
      podgrzewam do temperatury pokojowej, albo mleko lub maślankę do płatków, albo
      zupkę dzieciom bo one wiadomo wrzątku nie za bardzo.
      Dla siebie czy męża nic w mikrofali nie odgrzewam, podrzewam, gotuję itp.
      Stoi toto bo wyrzucić szkoda, a na prezent po tylu podróżach się nie nadaje. A
      jak już stoi to i czasem się używa.
      Generalnie nie czułabym straty gdyby padła. Nowej raczej bym sobie sama nie
      kupiła.
    • babsee Re: Be_em 07.02.07, 11:20
      ja poszlam jeszcze dalej!dostalam mikrowele w prezencie slubnym i ja
      sprzedalam!!!kupilam za to extra opiekacz Boscha.
      Nie uzywam i nie zamierzam.Widzialam badania na temat szkodliwosci i w zyciu
      tego nie kupie.
      ps.tez mam 1 telewizor smile
      • be_em babsee 07.02.07, 13:58
        i love youwink
      • nchyb he, he, he... 07.02.07, 15:19
        > Nie uzywam i nie zamierzam.Widzialam badania na temat szkodliwosci i w zyciu
        > tego nie kupie.

        co do tej szkodliwości, nieśmiało wspomnę, że pewna forumowa mama wspominała o
        wynikach badań dotyczących szkodliwości gotowania na kuchenkach gazowych...
        Badania robiono w czasach, gdy norą były kuchnie opalane drewnem i smak oraz
        zdrowotność wyłącznie dobre pchodzić mogły wyłączie od tradycyjnych kuchni.
        Pierwsze kuchenki gazowe, i w dodatku gazowe piekarniki, a konkretnie potrawy w
        nich przygotowywane, uważano za wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia i zupenie
        niesmaczne...

        Więc poczekajmy ze sto lat, jak bedą inną nowinkę wyklinac od czci wiary i
        zdrowotności, a pisać, że tylko mikrowela to jest to... smile
      • maga202 Re: Be_em 07.02.07, 16:11
        A telewizor też czytałam że bardzo szkodzi, na wzrok podobno i promieniuje bardzo szkodząc, na cały organizm.
        W zyciu telewizora nie kupię, (dobrze że mam).
        • be_em Re: Be_em 07.02.07, 19:30
          maga202 napisała:

          > A telewizor też czytałam że bardzo szkodzi, na wzrok podobno i promieniuje
          bard
          > zo szkodząc, na cały organizm.
          > W zyciu telewizora nie kupię, (dobrze że mam).

          ale ja mam w nosie co szkodzismile i nie dlatego nie mam mikrofalismile po prostu nie
          lubię z niej żarcia i tylewink
          • gryzelda71 Re: Be_em 08.02.07, 08:45
            > ale ja mam w nosie co szkodzismile i nie dlatego nie mam mikrofalismile po prostu nie lubię z niej żarcia i tylewink
            Może czegoś nie wiem,ale czy posiadanie mikrofalówki jest obowiązkowe?Chcesz masz,nie chcesz nie masz.
    • adsa_21 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 11:20
      nie mam nie uzywam, jak dla mnie zupelnie zbedny sprzet w domu.
    • mamaivcia Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 14:17
      powiem tak: dobra mikrofala nie jest zła smile))
      kupiłam kiedyś, kiedyś do podgrzewania, żeby moja kochana mama poraz enty nie
      odgrzewała obiadu dla córki, która ściągnęła do domu z pracy na 21:00, 22:00 ...
      jak rodzice zmarli i byłam sama to sobie stała i się kurzyła ...
      jak się urodził Piotruś to jej walory odgrzewcze docenił małżonek ...
      jak Piotruś zaczął jeść zupki to ją pokochałam smile)))))
    • lola211 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 15:03
      > Zapiekanka na mieście wytopiona w mikrofali to jak gąbka bez smaku

      Jesli mikrofala nie ma grilla, to rzeczywiscie.
      Faktem jest, ze grill tradycyjny jest lepszy, ale czasem nie ma na to warunkow,
      np. w pracy.
      • vernalis1 Re: nie lubię potraw z mikrofali:) 07.02.07, 20:21
        mam mikrovele-taką full wypas:gril, piekarnik z obiegiem itp..nie wyobrażam
        sobie latem, w czasie upałów, żebym odpalała piekarnik - a mikro jak
        najbardziej smile, dobra mikrofalówka potrafi znaaaacznie więcej niż tylko odgrzac
        czy rozmrozić.
        • dariamax lubię niektóre potrawy z mikrofali:)) 08.02.07, 02:17
          Zapiekanka na mieście bez względu co z nia zrobić jest obrzydliwa w smaku.
          Mikrofale nam jakieś 10 lat. Słuzy do podgrzewania potraw.Do gotowania warzyw
          króre z mikroweli są genialne, co doceniła mawet moja ultratradycyjna mama., np
          buraczki mają taki smak ,nie mówiac juz o kolorze , że prawie przyprawiać nie
          trzeba, bo wszystko zostaje w buraczkach a nie w wodzie która wylewam. Ryby też
          rewelacja, idealnie ściete białko, nie wysuszone ani nie surowe,niewspominając
          że bez grama tłuszczu. Pasztety które nie musza mieć chrupiącej skórki , zamast
          w piekarniku w kąpieli Maryśki to siup do mikroweli. W czasach gdy gotowałam na
          kuchence gazowej wywary do zup ,gulasze, risotto, robiłam w mikro tzn
          wstawiałam i po powrocie z pracy miałam już gotowe . Z tym że mieso na gulasz
          obsmażałam tradycyjnie , dodawałam wode i dusił sie w mikroweli. Funkcja crisp
          grill i specjalny talerz pozwala mi uzyskać rewelacyjne frytki beztłuszczowe,
          oraz chrupiące ciasto do pizzy. Cytrusy podgrzane 20s dają wiecej soku przy
          wyciskaniu. Można również przyśpieszyć rośnięcie ciasta drożdżowego. Bardzo
          uzyteczny sprzęt, pozwalajacy na oszczędzanie czasu, trzeba tylko starannie
          przeczytać instrukcję i przejrzeć pare książek o potrawach z mikroweli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka