Dzisiaj dopadł mnie fatalny dzień, rano dostałam biegunkę nie wiadomo z
czego i do tego moja córcia nie potrafi pić z butelki.
Chyba każdemu zdarzają się tródne dni bo ja dzisiaj cały czas rycze bo muszę
niunie nosić na rekach bo nie chce flachy i do tego moja niedyspozycja
żołądkowa, a na domiar wszystkiego mama okres który pojawił się pierwszy raz
od 15 miesięcy. (Zuzia teraz zaczeła 7 miesiąc.)Mój mąż jest w pracy kiedy
do niego zadzwoniłam to zbytnio sie nie przejoł moim stanem psychicznym
zapytał tylko mama Ci nie moze pomóc, a nie moze bo gdześ pojechała też ma
swoje sprawy. Jestem zła, z tego co wiem nie powinnam dzidzi karmic piersią
kiedy mam biegunkę , a co mam zrobic jak nic innego nie chce !!!
Napisałam wszystko i jakoś mi nie ulżyło

Pozdrawiam i może coś się zmieni jutro
P.