czarna.perla
11.03.07, 22:52
odkad pamietam sąsiad pali na klatce, czyli conajmniej od 20 lat. zawsze mi
to przeszkadzłao i myślę że nie tylko mi. teraz ma zabudowaną część kaltki
ale i tak wychodzi zza tych drzwi i pali tak, że wszyscy przechodzący muszą
wdychać te smrody. pomyslałam a co mi tam, zaczepię go i poproszę, żeby nie
palił, odparł tylko "dobrze" ale oczywiście palił dalej, znów go spotkałam i
powiedziałam, że oszczędza smrodu swojej rodzinie ale truje innych a on na
to "ma pani tupet" i schował się za drzwi zanim zdąrzyłam cos powiedzieć,
oczywiście nadal pali na klatce albo w tej swojej zabudowanej części ale
otwiera drzwi. co moge zrobić w tej sprawie, jak działa prawo??????