demonii 20.03.07, 11:37 Precedens? Ciekawe czy cokolwiek zmieni? I czy inne Polki, którym odmówiono - odważą się na coś podobnego ? www.tvn24.pl/-1,1499443,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jowita771 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 11:49 i bardzo dobrze. jeśli ktoś ma wskazania, to ma prawo usunąć. lekarz, któremu sumienie na to nie pozwala, powinien wskazać innego lekarza, który to zrobi. mam nadzieję, że więcej kobiet w podobnej sytuacji ruszy po sprawiedliwość, wtedy moze coś się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:00 Żenada... Właśnie takie sytuacje mnie osłabiają... Dziecko żyje i głowę daję, że bardzo chce żyć... Nie jego wina,że się poczęło, a mamusia nie umiała odpowiedzialnie podejść do tej kwestii... Straszne, horror, czarny humor... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:07 >> mamusia nie umiała odpowiedzialnie podejść do > tej kwestii... Czyli jak ? Znasz 100 % metodę antykoncepcji, dostepna w Polsce? Sterylizacja jest zabroniona przez prawo. Czyli co miała zrobić? Oj... faktycznie...zaprzestać seksu, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:13 No i co, do czego doprowadziła ? Skrzywdziła swoje dziecko podwójnie, raz, że chciała je usunąć, dwa, że dziecka zazna szoku, gdy zrozumie okoliczności. A co do seksu... Tak, zaprzestać, jeśli nie rozumie się, że żadna metoda nie jest 100 procentowa i nie chce się przyjąć ewentualnej ciąży... Wolę zrezygnować z seksu, niż narażać moje dziecko na takie potworne sytuacje. Dziecko ważniejsze, niż moje nieodpowiedzialne podejście do tych spraw. Ta kobieta nie jest przecież nastolatką, lecz dojrzałą kobietą, poza tym czytałam, że antykoncepcja nie była przez nią opanowana jak trzeba... I to mnie najbardziej wkurzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:16 Gdzie czytałas? Źródło jakies możesz podać? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:19 W gazecie sprzed chyba 2 czy 3 lat kochana. O pani Tysiąc słyszałam już bardzo dawno, jest mi ta sytuacja co nieco znana. O tytuł gazety nie pytaj, bo czytam ich za dużo, aby sobie przypomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:19 a ja mysle, ze problemem w tej sprawie nie jest to czy ona usuneła czy nie usuneła... problemem jest to , ze odmówiono jej czegos co prawnie jej sie nalezało.....a jesli prawnie cos sie należy to swiatopoglad nikogo nie powinien obchodzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:21 I stąd ten wyrok własnie, miała prawo. Wyrok jest jak najbardziej ok. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:21 Tak, ale zobacz, co to znaczy, jakie skutki...To dziecko urodziło się, ale kiedy było malutkim płodem miało być zabite. Ale żyje, to konkretne dziecko, żadne inne. I będzie cierpieć, do szaleństwa będzie cierpieć... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:29 jakby pozwolili tej pani skorzystać z tego, co jej się prawnie należało, to by dziecko nie musiało do szaleństwa cierpieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:32 pisałam juz kiedys o tym...czasem człowiek znajduje sie w bardziej lub mniej odpowiednim miejscu..... temu dziecku dane było zyć......i miało szczęście...zapewne jest kochane ....i ma sie lepiej od takiego np...dziecka moich sasiadów...które urodziło sie ....i w wieku 3 lat ...usłyszało ...spier......mała kur..... ale jego matce zabrano prawo do dokonania legalnej aborcji....zabrano jej prawo.....i to jest problem..... spójz na mała kornelie.....jej rodzina dała miłośc...a państwo zabierze życie....zabierze prawo do leczenia.... w zyciu nie ma niestety sprawiedliwości...co nie znaczy że nie nalezy o nia walczyć... prawo jest prawem...niezaleznie jakie konsekwencje niesie... tak uwazam... mam nadzieje że doczytałaś...osobiscie nie jestem zwolenniczka aborcji.....ale jestem za tym by kazdy decydował o swoim zyciu zgodnie z własnym sumieniem... w końcy dostał je i wolna wole...a za to co zrobił później go wyzsi rozliczą...czyz nie/ Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:38 Co ty pitolisz, kobieto. Ona walczy o kase, bo czuje ze ma podstawy. A jak wywalczy to dziecko tylko na tym skorzysta i jeszcze bedzie jej wdzieczne. Nikt z nas nie ma pewnosci, czy jego matka nie wahala sie, na wiesc o ciazy. Nawet gdyby mi matka powiedziala w oczy, ze zastanawiala sie , czy mnie nie usunac, nie spowodowaloby to u mnie zadnej traumy, bo w koncu tego nie zrobila, to sie liczy, a nie ewentualne watpliwosci, ktore miec moze kazda kobieta. Jesli ktos tu cierpi to Ty, na brak logicznego myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta76 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:42 A nie bedzie cierpiec "do szalenstwa", ze z powodu tych urodzin jego matka jest praktycznie slepa?? pozostale dwoje nie cierpia z tego powodu? Nie cierpi matka z tego powodu, ze potrzebuje osob trzecich do funkcjonowania?? Pewnie i tak sama sie dzieckiem nie mogla opiekowac... Ale oczywiscie to juz jest nie wazne dla niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:48 ja mysle, ze moze być tez tak, ze to dziecko bedzie do końca zycia winiło siebie...tak siebie za slepote swojej matki.... ale to jak bedzie myslało w duzej mierze bedzie zalezało od takich ..."bezstronnych" osób jak my.... i puki co to mu wydajemy tu na forum wyroki.... jak jedna pani z druga pania w "dobrej"wierze powie co mysli...to..... Odpowiedz Link Zgłoś
bodab77 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:44 Nie koniecznie !!!!! Jestem w identycznej sytuacji jak dziecko pani Tysiąc. Absolutnie nie mam żalu do mojej mamy, że kilkadziesiąt lat temu w podobnych okolicznościach chciała mnie "zamordować", wyjaśniła mi to, a ja doskonale ją rozumiem. Dzisiaj to ja mam wyrzuty, że przeze mnie cierpi ( nie widzi). Gdybym się nie urodziła byłaby zdrowa. Aha, zapewniam, że mam szczęśliwą rodzinę i wszyscy bardzo kochamy moją mamę z wzajemnością zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:26 hancik5 napisała: > Tak, ale zobacz, co to znaczy, jakie skutki...To dziecko urodziło się, ale kied > y > było malutkim płodem miało być zabite. Ale żyje, to konkretne dziecko, żadne > inne. I będzie cierpieć, do szaleństwa będzie cierpieć... fakt, ze ty akurat histerycznie podchodzisz do dramatu pani Tysiąc, nie oznacza że jej dziecko będzie prezentować tan sam poziom płytkiej egzaltacji. wyobraź sobie, iż niektórzy potrafia wyjść poza tępy egocentryzm podszyty egzaltacją, albo nie; lepiej sobie nie wyobrażaj, nie masz do tego predyspozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:21 bea zgadzam sie w 100%, po to tworzy sie prawo żeby się go trzymać, a to czy jej postepowanie godzi w naszą moralność to juz tylko NASZ problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea taaaak..... 20.03.07, 12:14 jest taka współczesna świeta....pewnie ja swietnie znasz???... Joanna Beretta Molla (1922-1962) ogłoszona błogosławioną w 1994 roku. "Jako doktor medycyny, pediatra i matka rodziny kochała życie.......wazna była dla niej rodzina.Otrzymawszy od rodziców przykład chrzescijańskiej pobozności, zdecydowała sie na nasladowanie ich zycia.... Czwarty stan błogosławiony okazał sie jednak wezwaniem do poswiecenia życia, który ofiarowała z pełna swiadomością własnie ze wzgledu na tę milość, która jest mocniejsza niz smierc...." nie wiem czy jej postepowanie było takie godne podziwu....majac troje dzieci z pełna swiadomościa poswiecic własne zycie ( bo bedąc lekarzem wiedziała ze umrze po porodzie) i urodzić czwarte....nie dajac mu matki i zabierając matke trójce pozostałych.... moze to i heroizm, ale mnie w głowie dzwieczą słowa wypowiedziane przez mojego męza , który stracił matke w wieku 10 lat..... " ty nie wiesz co to znaczy dla dziecka stracic matke.......bez ojca mozna zyc, ale bez matki.......i to ze miał długo do niej zal, ze go zostawiła..." wiec nie wiem które dobro jest lepsze.....moze mi wytłumaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: taaaak..... 20.03.07, 12:17 Bea, daj spokój... Dzieci Beretty Molli na pewno są dużo szczęśliwsze, bo wiedzą, że matka kochała je i ich siostrzyczkę. Dziecko pani Tysiąc, będzie wiedziało, że mam chciała je zabić, chociaż nie groziła jej śmierć (skoro porównujesz do Molli). W ogóle to przeraża mnie to, że matki piszą takie durnoty, inaczej tego nie nazwę... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: taaaak..... 20.03.07, 12:20 Co jest durnego w tym co piszemy my - matki? Coś mniej durnego, niż Twoje poglądy? Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: taaaak..... 20.03.07, 12:24 a czy nie zauwazyłas , ze jestes w zdecydowanej mniejszosci..... wiec po której stronie jest prawda.....? i dlaczego uważasz , ze kyoś kto ma inne zdanie na ten temat pisze durnoty... zgodze sie z toba sytuacja dziecka pani tysiąc jest powiedzmy trudna, i takie moga być tez ich wspólne póxniejsze relacje....ale jak pisalam wyzej jesli ktos nie zawalczy o egzekwowanie naleznych mu praw...to bedzie panowało bezprawie.....albo tyrania Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: taaaak..... 20.03.07, 12:27 myslę,że nie jest w mniejszości,no chyba,że na forum gazetowym Ale forum to nie wszyscy prawda)? Zdecydowanie wolałabym byc córką kandydatki z nr 1 niż z nr 2 Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: taaaak..... 20.03.07, 12:40 mozna tylko współczuć temu dziecku jaką teraz bedzie miało psychikę dorastając z czyms takim, mozna sie załamać, matka naprawdę bezduszna trudno to porównać do czegokolwiek, która by coś takiego zrobiła swojemu żyjącemu dziecku Współczuje dziecku a matka otrzyma od dziecka odpowiednią nagrodę to na co zasługuje, czegos takiego nie da sie wymazac Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: taaaak..... 20.03.07, 15:52 A co będziecie pisac anonimy do dziecka i zbierac mu wycinki z gazet? Z kąd opinia, ze matka go nie kocha, pewnie kocha, ale pogwałcono jej prawa. Do dziecko nie potrzebuje współczucia, ale pomocy. Może ta kaska, zapewni mu pomoc dla mamy w opiece, rysunku, nauce pisania, czytania, do tego potrzebny jest w miarę dobry wzrok. Może wy wpadniecie polepić z plasteliny?? Jak zwykle dramatyzujecie, a same w podobnej sytuacji nie wiecie jakie uczucia by wami targały. A te które piszą, że chciały by być bardziej córkami tej która zmarła je rodząc, niż tej co w trosce o swoje zdrowie i komfort rodziny chciała je usunąć, są hipokrytkami i pewnie każda wzrasatała pod okiem opikuńczej mamusi. Dziewczyny to brak empatii dla własnych matek, porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: taaaak..... 20.03.07, 13:39 > Dzieci Beretty Molli na pewno są dużo szczęśliwsze, bo wiedzą, że matka kochała > je i ich siostrzyczkę. dzieci Beretty Molli- nie wiemy co czuja na pewno hancik nie przesadzaj. poza tym- beretta Molla miala wybor i go dokonala. Alicja Tysiac tez miala wybor, wybrala, po czym zostala zmuszona przez zaniechanie do zmiany zdania. to jest zupelnie co innego. I sadze ze naturalnym odruchem zdrowego czlowieka jest na widok przymusu- wierzgac. nie wykluczam ze gotowabym byla poswiecic zdrowie i zycie dla dzieci. Ale nie zycze sobie bym musiala to robic, bo zycie poczete jest od poczatku chronione a moje- no przepraszam ale juz nie zapraszamy na ten swiat jako plodzik znowu to bedziemy chronic. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:10 Nie wiem, mnie zawsze dużo bardziej imponują osoby, które wybierają trudniejszą drogę. A niestety takie, które trąbią na cały świat, że żałują urodzenia dziecka są dla mnie żałosne. Poza tym dla mnie ten płodzik to właśnie taki malutki człowieczek i nigdy nie zmienię zdania, że należy go chronić. Nie zmienię tego zdania, chociaż życie postawiło mnie już kiedyś w dramatycznej sytuacji i wiem co to znaczy ... Pani Tysiąc zresztą jest nakręcona przez Federę do granic możliwości, kto wie, może by tak się nie zachowała, gdyby nie wciskano jej do głowy różnych dyrdymałów. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: taaaak..... 20.03.07, 14:12 > Nie wiem, mnie zawsze dużo bardziej imponują osoby, które wybierają trudniejszą > drogę. ha! mam Cię napisałaś WYBIERAJĄ a to znaczy świadomie i dobrowolnie na coś się decydują Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:26 A co Ty myślałaś Syriano ? Jasne,że wybierają, ja natomiast mogę krytykować ich wybór. Pani Tysiąc miała prawo wybierać zgodnie z ustawą, ale kurczę blade, doszło do jakieś sytuacji jak z horroru i zupełnie nie rozumiem, jak ona nie myśli o swoim narodzonym już dziecku, o jego psychice i poczuciu własnej wartości. Szalona jakaś... Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:28 no jasne. mysli o jego brzuchu. i o brzuchach pozostalych dzieci. sama miloscia czlowiek nie zyje. do zycia potrzebny jest jeszcze chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:14 a takie zycie matki, ktora ma na glowie wychowanie pozostalej dwojki (czyli tak naprawde los trojga ludzi) jest dla ciebie nadal mniej wazny niz los nienarodzonego? przeciez to zycie i to zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: taaaak..... 20.03.07, 21:40 przyznaj się hancik;, zawiść cie z zera za te kase, co. bo moze kobitka sie od dna odbije i bedzie jeszcze mniej heroiczna. och, co ja pisze jaka tam z niej heroina, chciala przeciez płód zamordować, a fe. trzeba babe ukarać, niech ślepa kaleka, bez mnożliwości zarabiania żyje w nędzy razem ze swoimi bachorami; jak narodzone mogą pozdychać z głodu. zanim cos jeszcze chlapniesz hancik, daj link do skanu dowodu wplaty na konto pani Tysiąc, przeciez trzeba wybierac trudniejsza droge, zatem swiec przykładem, coz to dla ciebie kilka tys. złociszy. kłapać dziobem o trudnych wyborach kazdy potrafi, daj swiadectwo. pokaz, ze cos zrobilaz dla tej zyjacej w ekstremalnie trudnej stuacji rodziny, zeby niemal niewidoma matka troja dzieci nie musiala starac sie o pieniadze na chleb dla nich wszelkimi dostepnymi srodkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:27 > Nie wiem, mnie zawsze dużo bardziej imponują osoby, które wybierają trudniejszą > drogę. > A niestety takie, które trąbią na cały świat, że żałują urodzenia dziecka są dl > a > mnie żałosne. Włacz myslenie.Gdyby ona naprawde chciala usunac te ciaze to by to zrobila.Nielegalnie- bo jest taka mozliwosc.Ale nie zrobila,ala tre trudniejsza droge. A teraz korzysta tylko ze swojego prawa do zlozenia skargi. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: taaaak..... 20.03.07, 14:30 Ale nie zrobila,ala tre trudniejsza > > droge. Mialo byc: "wybrała trudniejsza droge". Odpowiedz Link Zgłoś
monnap czytaj ze zrozumieniem 20.03.07, 16:51 Wskaz mi w ktorym momencie ta matka stwierdza, ze zaluje, ze jej dziecko sie urodzilo? Na pewno je kocha, bo juz jest. Jednak jesli zostaje pozbawiona prawa wyboru do tego jak ma postapic to jest to lamanie prawa i wjezdzanie tu na uczucia"biednego"- wedlug ciebie dziecka na niewiele sie zda, bo masz niezle zrabana psyche zeby takie glupoty wypisywac. Bardzo sie ciesze ze wygrala ta sprawe i pieniadze na pewno jej sie teraz przydadza. Jak nie bylas w jej sytuacji to szczerze mowiac nie masz prawa jej sadzic. I tylko mi nie pisz ze nigdy bys tak nie postapila, bo nie ma co sie zarzekac jesli sie w konkretnej sytuacji nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: taaaak..... 21.03.07, 08:59 A kto ci powiedział, że ta kobeta żałuje, ze urodziła to dziecko???? jej odmówiono prawa do czegoś co wedle przepisów jej sie nalezy. Może kochać to dziecko jak wariatka...moze się cieszyć każdym jego dotykiem... Ale musi też myslec o 2 pozostałych. Wiesz ile wynosi renta inwalidzka???? Wiesz jak teraz ona ma wiązac koniec z koncem??? A moze ty się z nia podzielisz? Szanujesz ludzi, którzy wybieraja trudniejsza drogę...wiesz, ja mam wrażenie, ze decyzja o usunięciu ciazy byłaby dla niej bardzo bardzo trudna. Moim zdaniem wybrała mniejsze zło ale ktos uznał, ze wie lepiej co dla niej dobre Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:20 wszyscy matka matka,jak ona biedna,poszkodowana-trzeba było myśleć!!trzeba brać odpowiedzialność za to co sie robi!!antykoncepcja jest łatwo dostępna...nie rozumiem takiego postępowania,jak wiedziała co jej grozi zachodząc w następną ciążę,to sie zabezpieczam.chciała zabić swoje dziecko,nie udało jej sie,i jeszcze domaga sie odszkodowania??za to ze dziecko urodziła...??to ona je poczęła... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:23 Za to, że nie mogła skorzystać z należnego jej prawa do usunięcia ciąży ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. Jasne? Trybunał poparł jej skarge na odmowę do skorzystania z tego co umożliwia aktualnie obowiązujące prawo. Naprawdę jesteście aż tak ograniczone, żeby nie widzeć czego skarga dotyczyła? Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:25 wiem czego skarga dotyczy,ale niestety trudno zapomnieć ze chodzi tu jednak o aborcje!! Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:26 Owszem, do której ta kobieta miała prawo zagwarantowane przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:32 a w naszym kraju przepisy są tak egzekwowane...trzeba nie mieć sumienia żeby chcieć dokonać aborcji tylko dlatego że ona(...)wkońcu to ona powinna być rozsądną dorosłą osobą i nie doprowadzić do takiej sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:34 ale farmazony wypisujesz beniugnusia zostaw już tą biedną, ślepą kobietę dość się nacierpiała, żebyś Ty jeszcze mogła sobie w ciepłym, anonimowym światku psy na niej wieszać Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:37 to ta biedna ślepa kobieta myśleć mogła prędzej.ciekawe jaki bedzie miał kontakt z tym dzieckiem jak podrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:42 >ciekawe jaki bedzie miał kontakt z tym dzieckiem jak podrośnie. o to niech Cię już Twoja stroskana główka nie boli Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:08 Martw sie o swoje dziecko i wlasciwy kontakt z nim, a innych zostaw w spokoju. W katolandzie robi sie wszystko by utrudnic ludziom edukcje seksualna to co sie dziwisz? Zachodza w nieplanowane ciaze jedna po drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:16 wiesz co,martwie sie o własne dziecko,a ty sie pomartw o siebie,nie o mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:25 Ja tam sie nie martwie wcale, ani o wlasne(bo nie ma powodu) ani o czyjes. Tobie proponuje rowniez przestac bezpodstawnie oceniac innych. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 16:15 bezpodstawnie??ja uważam inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta76 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:48 Buhaha..,. antykoncepcja latwo dostepna... a wiesz, ze te 30 zl ktore sie wydaje sie miesiecznie na pigulki to jest tydzien zycia niektorych rodzin?? Albo lekarstwa dla dziecka, ktore akurat zlapie grype? Tak jak ktos napisal, sterylizacja jest niezgodna z prawem, poza tym zadna metoda nie zabezpiecza w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:07 Wiesz...ja też znam antykoncepcję. A mimo to mam 3 dziecko, które poczęło się w trakcie 7dniowej przerwy pomiedzy opakowaniami tabletek. I nie - nie popełniłam błędu przy ich przyjmowaniu. I stało sie - w bardzo niekorzystnym dla nas momencie poczeliśmy dziecko. Teraz jest dla nas światełkiem w tunelu. Pozwala naszej rodzinie normalnie funkcjonować. Ale nie wiesz jakie mysli miałam na początku - musiałam podjąc decyzję dobrą dla wszystkich. Teraz, gdy mój trzeci syn kończy 2 lata wiem, ze ta decyzja była dobra. Jeszcze jedno - wyrok dotyczy tylko tego, ze złamano przepis pozwalający kobiecie na dokonanie tego co umożliwia jej prawo... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:37 no slicznie hancik. rzecz w tym ze aborcja w tym konkretnym przypadku nalezala jej sie jak psu buda. Opinie lekarzy poswiadczaja to jednoznacznie, ale zaden ginekolog sie nie podjal usuniecia. kobieta owszem ma dziecko i ono bardzo chce zyc, a jednoczesnie ma 1 grupe inwalidzka i za bardzo nie ma to dziecko ZA CO zyc. w tym kontekscie bardzo slusznie ze zawalczyla o kase. I bardzo slusznie ze jej sie ta kasa dostala. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola ponieważ nie chce mi się wysliać umysłowo... 20.03.07, 12:38 ... podpisuję się pod postem Wiecznej Gosi. Prawdę rzecze kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: ponieważ nie chce mi się wysliać umysłowo... 20.03.07, 12:39 ja też.. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:40 Hancik i inne oburzone, tak lubiące ten przykład świętego poświęcenia własnego życia w zagrożonej ciąży dawać - czy Wy nie widzicie tego, że takie przykłady "świętości", mają sens i są widoczne tylko w sytuacji wyboru? mogła usunąć - ale tego nie zrobiła i dlatego tak ją czcicie nie każda kobieta ma ambicje być wyniesioną na ołtarze, wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:44 otóż to, za to każda ma prawo mieć w d... bycie świętą i chcieć żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:48 Dodam jeszcze, ze GBM zostala wyniesiona na oltarze jako wyznawczyni, a nie jako meczennica. Czyli z powodu tego, co robila rowniez ZANIM zdecydowala sie poswiecic swoje zycie dla ratowania corki (a dzialala m.in. w stowarzyszeniach katolikich, byla ofiarnym lekarzem etc.). Wiec akurat ten przykald heroizmu jest nieco chybiony. Pani Tysiac, przy takim ustawodawstwie, jakie mamy w PL, aborcja nalezala sie niestety jak psu kosc, i za to odszkodowanie jej sie rowniez nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:57 no niezla hardcorowa kobita dziecko ma zdrowe żyje ! a ona chciała czegoś odwrotnego żeby nie żyło i jeszcze informuje o tym nic nie winne dziecko (że ma taką matkę) Ile jest ludzi z prawdziwym kalcetwem, niewyobrażalnych tragedii a tu coś takiego, ludzie latami starają się o dziecko i nie mogą go mieć a tu żyje dziecko jest zdrowe - i sąd wypowiada się że powinno nie żyć ! A jego niedokonana zagłada zostaje wyceniona na 25 tyś euro I co ma takie dziecko które dopiero się rozwija ale juz to na oewno rozumie lub zrozumie, zrobić .... ? Palnąc sobie w łeb ? mamusia zarobiła na nim a w gruncie rzeczy pragnęła jego śmierci, ile takie dziecko może czuć się warte jego życie nic, a śmierć 25 tyś euro ? kto by potrafił z takim czymś żyć? A kto by był zdolny zafundować coś tak nieludzkiego swojemu własnemu dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:59 > Ile jest ludzi z prawdziwym kalcetwem, Np Pani Tysiąc Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:13 A czemu nie myslisz o tych dzieciach, które już miała???? Że dla nich zdrowa, prawidłowo funkcjonujaca matka to najlepsze co mogą mieć???? Odpowiedz Link Zgłoś
oszszin Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:11 co to za matka która chce odszkodowania za urodzenie swojego dziecka? co ta corka sobie pomysli: mamusiu, nie wyskrobałas mnie, smutno ci było, ze musiałas mnie urodzić, ale pieniązki dostalas przynajmniej? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:24 nie dostała odszkodowania za urodzenie dziecka, tylko za to, że państwo odmówiło jej pomocy medycznej, narażając (a raczej powodując) na znaczną utratę wzroku Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:17 Ja myslę, że ta kobieta nie powie swojemu dziecku - chciałam się ciebie pozbyć, wolałam widzieć, cóz taka jest prawda... Ona walczyła o odszkodowanie dlatego, że nasz państwo odmawiając jej prawa wybopru, skazało zarówno ją, jej starsze dzieci jak i to nienarodzone na wegetację. Pomoc dla osób niepełnosprawnych u nas lezy! Jestem zdania, ze skoro potrafiła wywalczyć dla siebie środki dzięki który zycie jej rodziny choć trochę będzie łatwiejsze to będzie tez potrafiła wytłumaczyć swojemu dziecku co nia kierowało. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:38 > co to za matka która chce odszkodowania za urodzenie swojego dziecka? hmmm pmyslmy.. moze matka okaleczona przez ciaze? matka ktora nie moze pracowac? Ktore w efekcie nie ma za co wychowywac ani tego dziecka ani dwojki pozostalych. slowem beszczelna. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 19:45 Ma prawo walczyć o odszkodowanie. Ale ma też - tak mi się zdaje - prawo zażądać, żeby prasa nie była obecna na rozprawie, żeby zatajono rozprawę i nie podawano jej do wiadomości publicznej. I dziwię się, że tego nie zrobiła. Może chciała być szczera, może chciała otworzyć drogę innym kobietom, ale ja wolałabym być tchórzem niż narażać moje dziecko na tego typu przeżycia. Bo ono będzie cierpieć z tego powodu. Mówicie, że wy byście nie cierpiały, zrozumiały matkę, itp. - OK, zgadzam się, ja pewnie też - 30letnia ja i 30letnie wy. Ale jeśli dziecko dowie się jako wrażliwy nastolatek, który dopatruje się odrzucenia w tym, że matce nie podoba się jego fryzura, to będzie to dla niego szok. Znajomi mojej sąsiadki mieli dziecko adoptowane, któremu chcieli o fakcie adopcji powiedzieć na 18 urodziny. Psycholog poradził czekać aż będzie miało 25 lat, bo nastolatki są najmniej odporne na tego typu wiadomości. A według mnie wiadomość, że matka chciała usunąć ciążę jest równie wytrącająca z równowagi, jak wiadomość, że jest się adoptowanym, bo to sygnał, że na którymś etapie życia nie było się chcianym. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:54 Dziwny psycholog. Wszyscy mi znani psycholodzy zalecają informowanie o adopcji od samego początku. By dziecko wiedziało o byciu adoptowanym właśnie od rodziców, nie od wścibskich sąsiadek. Co do bycia nieplanowanym, niechcianym - dzieci z wakacyjnych wpadek, dzieci "tych drugich", dzieci nastolatek itp doskonale wiedzą o tym , ze rodzice nie byli ciążą z początku zachwyceni. No i co z tego? Jeżeli w rodzinie jest miłość i narodzone dziecko otoczono miłością i troską - to co za różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 10:05 Przepraszam, byłam nieprecyzyjna. Oni zrobili ten błąd, że nie powiedzieli mu od razu i poradzili się psychologa, kiedy dziecko miało 15-16 lat. I wtedy dowiedzieli się, że trzeba czekać znacznie dłużej. Ich błąd. Sytuacja pani Tysiąc jest o tyle trudniejsza, że trudniejsza pojęciowo dla dziecka niż adopcja i właściwie nie wiadomo, kiedy mu to powiedzieć i jak. A jeżeli była taka akcja medialna, to powiedzieć trzeba, bo inaczej powie to jakaż "życzliwa" koleżanka, zazdrosna o chłopaka albo fryzurę. Dzieciaki bywają okrutne. I dlatego ja taiłabym swoje dane, chociaż w ogóle raczej jestem zwolenniczką mówienia całej prawdy. Myślałam nad tym długo, chociaż nie w kontekście przypadku pani Tysiąc, tylko dlatego, że planowałam adopcję i zastanawiałam się, czy dziecku znalezionemu np. na śmietniku powiedziałabym całą prawdę o jego pochodzeniu. I doszłam do wniosku, że nie, sumienie mogłoby mnie piec, ale kłamałabym, że matka zostawiła je w bezpiecznym miejscu, np. w szpitalu. I tutaj - sama nie wierzę, że to piszę - też chyba lepiej byłoby nie mówić dziecku całej prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:20 Hmmm...a nie lepiej dziecku od poczatku mówić, że jest adoptowane??? Ja sie nie dziwię, ze nastolatek przeżywa szok jak sie dowiaduje, ze jego rodzice go adoptowali. Ja odebrałabym to jak okłamywanie mnie przez całe zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 11:40 po pierwsze o fakcie adopcji mówi się jak najwcześniej , a nie czeka się na okres buntu nastolatka. Po drugie dzięki tej odważnej kobiecie inne mnie odważne, przestaną przyjmować z pokorą ewidentne łamanie prawa i zaczną walczyć, o to co jest im zagwarantowane w konstytucji. A nasz rząd i nasi lekarze może przestaną kobietę traktować jak głupią idiotkę, która jako matka polka będzie na wszystko się godziła byle tylko dziecko nie dowiedziało się o myślach aborcyjnych. Kobieta jest człowiekiem i ma prawo myśleć również tylko o sobie, to że się jest matka nie oznacza , że przestaje się być człowiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:39 Normalna kobieta, która chciała zdrowe dziecko, a zmuszono ją do urodzenia chorego. Uważam, że kobieta ma prawo decydować o sobie i swoim ciele, czy chcę mieć dziecko czy nie, nie mówię tu o patologii, czyli kobiecie, która usuwa n-tą ciąże z kolei, bo tylko tak umie się zabezpieczyć przed niechcianymi dziećmi. Jak dla mnie to medycyna w niektórych dziecinach za szybko podąża w stosunku do społeczeństwa, później dochodzą kwestie eutanazji, braku środków do życia, poważnych wad u dzieci rodzonych w 24 tygodniu ciąży i ratowanych na siłę. Czy ktoś się zastanawia czy Bóg by chciał żeby jego dzieci żyły podłączone do respiratorów, nie mogące funkcjonować normalnie, nie mogące w ogóle żyć bez urządzeń podtrzymujących życie, albo że są usuwane narządy i stosowana terapia hormonalna żeby rodzica było lżej z opieką! Teraz powymyślaliśmy sobie zasady, kiedyś się kamienowało, zabijało w imię zadośćuczynienia za krzywdy. Która z was wystawi drugi policzek zboczeńcowi, który zgwałcił i zamordował wasze dziecko??? Każdy chce żeby prawo było takie, jakie mu pasuje, tylko, że trzeba iść na kompromis, nie wszystkich da się uszczęśliwić. Kolejna sprawa to, że jak rząd rozpatruje, sprawe zaostrzenia czy też legalizacji aborcji to nie ma nic do powiedzenia w innych ważnych sprawach dla gospodarki państwa – tonący brzytwy się chwyta! Odpowiedz Link Zgłoś
oszszin Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:54 Normalna kobieta, która chciała zdrowe dziecko, a zmuszono ją do urodzenia > chorego. ----- chyba nie wiesz o co chodzi? dziecko urodziło się kompletnie zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 17:49 co to za matka która chce odszkodowania za urodzenie swojego dziecka? Dobra. Chce zabezpieczyc przyszlosc dzieci. I bdb!! Poza tym wszystko mozna umiejetnie wytlumaczyc. O ile jest sie madrym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:14 Trybunał uznał zasadność skargi, zasądzono odszkodowanie. I bdb. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:23 I bardzo dobrze - poszkodowane przez państwo polskie kobiety będą miały gdzie się zwrócić. Natomiast jak słyszę o skrupułach lekarzy to mi się nóż w kieszeni otwiera - ilu z nich, dokładnie tych samych lekarzy, w zaciszu prywatnego gabinetu nie ma żadnych wątpliwości ??? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:24 Skrupuły się kończą po uiszczeniu 2 tysięcy.P Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:25 A bardzo spora ilość lekarzy sądząc po tym, ile aborcji dokonuje się legalnie, a ile nielegalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:37 Powinna w akcie zemsty wykłuć oczy noworodkowi - bezczelny jak śmiał się począć i matkę oślepić. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:38 długo nad tym myslałaś??? Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:40 nie musiałam - dla mnie to równie niedorzeczne co pretensja do koncernu tytoniowego o to że się ma raka po latach palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:51 mysle, ze nie do końca masz racje..... Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:02 oczywiście - każdy ma swoje racje bo ma inne priorytety. Poza tym jak się nie chce mieć dzieci to się trzeba porządnie zabezpieczać a nie latać potem po sądach. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:11 Porządnie zabezpieczać tzn? Nie uprawiać seksu? Tylko to daje gwarancję nie począcia w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:13 jest jeszcze takie powiedzenie...człowiek strzela a pan bóg kóle nosi..... i chyba nie musze ci uswiadamiać, ze..;P...jak ktos ma pecha to i w kosciele go okradną.. i jak ma sie cos stać to peknie prezerwatywa...cykl sie przesunie a spirala sie naprostuje.....i jest problem.. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:13 a nie latać potem po > sądach. A dlaczego nie? Dlaczego nie skorzystac z przysługujacego prawa? Ten watek pokazuje, ze e-mamy w wiekszosci wypadkow sa calkowitymi ignorantkami w dziedzinie prawa, to zatrwazajace, jak mozna nie rozumiec podstawowych spraw. W szkole powinni wprowadzic obowiazkowe nauczanie o podstawach prawa, bo stan swiadomosci spoleczenstwa jest zerowy, co widac chocby tu na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta elag 20.03.07, 13:55 idac twoim tokiem myślenia, jak ci okradną mieszkanie, to nie powinnaś zgłaszać tego policji, tylko sterczeć z dzieciakami w obrabowanej chałupie. przecież, odwracając twoje słowa jak się ma dzieci, to trzeba mieszkanie zabezpieczyć, a nie po sądach potem latać. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: elag 20.03.07, 14:01 demarta, poniekad OT, ale w sobote rabnieto mi rower z tzw. komorki lokatorskiej. Oczywiscie poszla akcje zglosic na policje, ale dostalam mniej wiecej takie rady: trzeba bylo trzymac w domu trzeba bylo nie kupowac takiego drogiego trzeba bylo przypiac. no ludzie nie dajmy sie zwariowac. ktos mi ukradl- a nie ja komus ukradlam. Wiec korzystam z przyslugujacych mi praw. Alicja Tysiac mogla nie uprawiac seksu. Ale uprawiala. I prawo gwarantuje jej ze moze wybrac czy urodzic- niezaleznie od tego czy sie zabezpieczala czy nie- i w jaki sposob. Myc moze konstytucja bedzie zmieniona. Ale chwilowo nie jest. I dlatego Alicja Tysioac ma prawo latac po sadach, ma prawo sie wyskrobac. I ma prawo czuc sie oszukana. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: elag 20.03.07, 14:07 ja bardzo chciałabym dożyć takiej chwili, kiedy u nas, tu w polsce, człowiek będzie człowiekiem. marzę o tolerancji, zrozumieniu, przewadze zrozumienia i rozsadku i poszanowania prywatności. i niech znikną mi z horyzontu dewotki, które przed ołtarzem ściągają usteczka w podniebiańskich śpiewach, a w domu ostrzą noże z jęzka i ciukają w kogo wlezie i ile wlezie. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: elag 20.03.07, 14:10 do twojej wiadomości - do kościoła nie chodzę. W nikogo nie ciukam. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: elag 20.03.07, 14:07 myślę że porównywanie tych dwóch spraw jest lekkim nadużyciem. A mieszkanie zabezpieczam najlepiej jak się da a na dodatek je ubezpieczam. Co do kolejnej analogii to ojca dziecka trudno porównać do włamywacza chyba że jest to gwałciciel a co do ciąży z gwałtu się nie wypowiadam i nie wypowiadałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: elag 20.03.07, 14:08 Analogia jest jak najbardziej.Chodzi o korzystanie ze swoich zagwarantowanych praw. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: elag 20.03.07, 14:13 no dzieki lola juz myslalam ze nie bylo po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: elag 20.03.07, 14:10 > myślę że porównywanie tych dwóch spraw jest lekkim nadużyciem nie porownuje sprawy wlamania ze sprawa slepoty- porownuja reakcje- zdumiewajaco analogiczne a co do ciąży z gwałtu się nie wypowiadam i nie wypowiadałam. a co to za roznica czy odmowionoby jej ciazy z gwaltu czy ciazy z peknietej prezerwatywy? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: elag 20.03.07, 14:20 no wiec wedle obowiazujacego prawa- zadna roznica czy kobieta zaszla w ciaze z gwaltu czy nie z gwaltu, za to ciaza rujnuje jej zdrowie. dla ciebie moze to byc roznica i stan prawny pozwala ci dowolnie dysponowac twoja wolna wola urodzic z gwaltu, albo nie, umrzec dajac dziecku zycie, czy oslepnac dajac dziecku zycie. Lub tez usunac. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: elag 20.03.07, 14:25 wedle obowiązującego prawa można usunąć ciążę powstałą w wyniku gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: elag 20.03.07, 14:26 jasne, taka sama szansa jaka miala pani tysiac... wolne zarty. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: elag 20.03.07, 14:28 Nie sądzę żeby miała problem ze znalezieniem lekarza - wystarczy kupić gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: elag 20.03.07, 14:30 i miec jeszcze troche gotowki a nawet calkiem sporo gotowki )) Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: elag 20.03.07, 14:29 wiem. mozna tez usunac ciaze zagrazajaca zyciu i zdrowiu matki wiec uwagi "po sadach" latac" nie rozumiem. Miala kobieta prawo i jej to prawo odebrano. Oczywiscie mogla cicho w domu siedziec, ja tez moglam, pewnie wiekszosc wlascicieli rowerow skradzionych tak czyni, bo mala szansa ze sie odnajda. Niewielka szanse miala tez tysiac na to ze wygra. Ale jak widac skutecznie po sadach latala i wylatala. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: elag 20.03.07, 14:36 no tak. ale realia polskie nie dadzą tysiac spokoju. teraz czas na walkę z milionami rodaków (z przewagą rodaczek), co "na jej niebo wlatać" teraz będą i psy na niej wieszać. światopoglady pawlaka z krurzewników nadal górą. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:39 może noworodkowi nie, ale lekarzowi, który stwierdził, że nie ma przeciwskazań do donoszenia ciąży i nawet porodu sn. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:41 ee...lekarzowi to trzeba było kastracji dokonac......i do słoika z formaliną...niech patrzy sobie na swój skarb... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:41 a co to nagle za zmiana filozofii - życie lekarza jest mniej cenne niż życie dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:42 No właśnie nie rozumiem dlaczego nie domagała się cc? Mam koleżankę która ma - 10 miała cc i jakoś wzroku nie straciła od samego donoszenia ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:09 gupia jak te baby stare. jednej masc pomogla, to innym rozdaje bo tez napewno pomoze. no bo je tez przeciez glowa boli skad wiesz jaka wade wzroku miala pani tysiac, a jaka twoja kolezanka? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia pani Tysiac miala CC 20.03.07, 13:50 wzrok pogorszyl sie jej na etapie ciazy i to bylo wskazaniem do aborcji- a nie ze jej sie wzrok pogorszy bo bedzie parla. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: pani Tysiac miala CC 20.03.07, 13:58 no wlasnie doczytalam. (czyli to napewno nie to samo co miala kolezanka, kolezanki, kolezanki.) Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:40 ależ ty prosta jesteś kobieto. Zwoje ci się wyprostowały chyba że takie durnoty wypisujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 12:40 Brawo Trybunał. Więcej takich odważnych nie tylko w takich sparawach ale w innych gdzie depcze się nasze prawa a politycy nie będą uchwalac bzdurnych przepisów nie do wykonania. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea to ja z innej beczki... 20.03.07, 12:45 która z was ma 100% pewność, ze jej mama nigdy ciązy nie usuwała?... w latach kiedy byłam mała był to proceder nagminny..... powiem jedno...moze mam szczęscie , ze na mnie nie trafiło....i gdyby moja mam powiedziała mi że chciała mnie też...to co by to zmieniło w moim zyciu.... kochałabym ją tak samo mocno jak kocham teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 12:47 To z gazety.pl - dziecko urodziło się przez cc wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3999829.html Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 12:54 Był juz kiedys podobny wątek gdzie kobieta dochodziła swoich racji bo odmówiono jej aborcji ale czy nie powinna się ona zastanowić jak poczuje się kiedys jej dziecko jak się o tym dowie? Ma żyć z poczuciem winy że przez niego matka oślepła a tak wogóle to go nie chciała.. Żal mi jej ale nikomu lekarz nie da 100% pewności że po porodzie i z matką i z dzieckiem będzie wszystko ok. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: to ja z innej beczki... 21.03.07, 09:34 Był wątek o tym jak kobiecie odmówiono badań prenatalnych pomimo wady genetycznej u starszego dziecka. młodsze urodziło się równie chore... Tu lekarzy bym za jaja powiesiła! Odpowiedz Link Zgłoś
oszszin Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 12:56 która z was ma 100% pewność, ze jej mama nigdy ciązy nie usuwała?... - tak mam taką pewność ------- i gdyby moja mama > powiedziała mi że chciała mnie też...to co by to zmieniło w moim zyciu.... > kochałabym ją tak samo mocno jak kocham teraz... - skąd ta pewność ? Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 13:01 a gdyby było inaczej...to co...?... takie hipotetyczne pytanie.... nie pisz mi , ze nie ma takiej opcji...tylko pomyśl co by było gdyby?...taka próba miłości.... ja nie wiem..i nie zapytam, bo po co ...za to wiem że niczego by to w moim zyciu nie zmieniło... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 13:05 skąd ta pewność ? ))...kochaj ludzi bo tak szybko odchodza.......ja jestem stara ...moja mama jest stara..i chyła łatwiej mi życ karmiac sie miłośćią...niz wyimaginowana nienawiścią.. a wogóle to jestem strasznie tolerancyjna i lubie ludzi......ciebie tez.. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 13:27 oszszin napisała: > > i gdyby moja mama > > powiedziała mi że chciała mnie też...to co by to zmieniło w moim zyciu... > . > > kochałabym ją tak samo mocno jak kocham teraz... > > - > skąd ta pewność ? Ja wprawdzie nie Bea, ale też mam taką pewność. A to dlatego, że jest mi obojętne, na jakim etapie moja mama by mnie nie chciała: czy na etapie komórki jajowej i plemnika, czy na etapie zygoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Super :-)) 20.03.07, 13:32 malila napisała: A to dlatego, że jest mi obojętne, na jakim etapie moja mama by mnie nie chciała: czy na etapie komórki jajowej i plemnika, czy na etapie zygoty. Bardzo mi się podoba )) Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 14:17 Ja też. Moja mama nigdy ciąży nie usuwała. Mając 44 lata myślała, że jest w ciąży, ale nigdy nie myślała nawet o aborcji... Dziękuję Ci Mamo... Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: to ja z innej beczki... 21.03.07, 09:35 Ja mam Wiem tez, ze zajscie w ciażę było dla niej problemem. Zarówno ze mna jak i z siostrą. Ale myślę, że kocha mnie tak mocno, że nie miałabym watpliwości, ze jestem dla niej ważna. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 13:00 bea.bea napisała: > która z was ma 100% pewność, ze jej mama nigdy ciązy nie usuwała?... > w latach kiedy byłam mała był to proceder nagminny..... Ja mam 100% pewnosc,chociażby z tego powodu,że moja mama była wg lekarzy "bezpłodna".To,ze ja się urodziłam,było tzw cudem p.s. moja mama w przeciwnieńtwie do mnie jest i była zawsze za aborcją. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 15:26 > która z was ma 100% pewność, ze jej mama nigdy ciązy nie usuwała?... Ja mam taką pewność. Moja mama urodziła 8 dzieci w czasach gdy dostęp do aborcji był wolny. Wiem też, że mój tata chciał mieć tylko jedno dziecko.... i wcale nie kochamłam Go mniej, a On(tata) kochał nas wszystkich tak samo jak pierworodnego Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: to ja z innej beczki... 20.03.07, 23:11 ... a mi byłoby bardzo przykro i raczej trudno by mi było żyć ze świadomością że moja mama chciała mnie usunąć ale jakoś nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:01 no niezla hardcorowa kobita dziecko ma zdrowe ! żyje ! a ona chciała czegoś odwrotnego żeby nie żyło to ludzie z dziećmi chorymi na ciężkie genetyczne choroby przykutymi do łóżek nie robią takich rzeczy ! i jeszcze informuje o tym nic nie winne dziecko (że ma taką matkę) Ile jest ludzi z prawdziwym kalectwem, niewyobrażalnych tragedii a tu coś takiego, ludzie latami starają się o dziecko i nie mogą go mieć a tu żyje dziecko jest zdrowe - i sąd wypowiada się że powinno nie żyć ! A jego niedokonana zagłada zostaje wyceniona na 25 tyś euro I co ma takie dziecko które dopiero się rozwija ale juz to na pewno rozumie lub zrozumie, zrobić .... ? Palnąc sobie w łeb ? mamusia zarobiła na nim a w gruncie rzeczy pragnęła jego śmierci, ile takie dziecko może czuć się warte jego życie nic, a śmierć 25 tyś euro ? kto by potrafił z takim czymś żyć? A kto by był zdolny zafundować coś tak nieludzkiego swojemu własnemu dziecku Matka dostanie "nagrodę" od dziecka ale jak takie dziecko ma dalej żyć, jak ma walczyć z tą myślą każdego dnia, przecież czegoś takiego nie da się zapomnieć... Napiszcie mi jak ono sobie z tym poradzi Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:07 tak Bammbi, już to chyba napisałaś parę postów wyżej nie wiem czy masz problem ze zrozumieniem przyczyn całej tej sprawy wokół pani Tysiąc - wyjaśnię więc: ona prawie oślepła przez tą ciążę i poród aborcja zgodnie z obowiązującym teraz prawem, NALEŻAŁA się jej i przestań pitolić i ironizować ile warte jest życie takiego dziecka bo aż mi się chce pożyczyć Ci, abyś stanęła kiedyś przed takim wyborem i postąpiła jak święta Odpowiedz Link Zgłoś
bammbi Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:11 ciąża zawsze jest ryzykiem i żadna kobieta nie ma gwarancji że po urodzeniu dziecka będzie wszystko jak dawniej czy to oznacza ze mozna zabijać dzieci bo zawsze każda wada wzroku moze się pogłębić (zapewniam Cię że tak jest) ! Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:14 wiem, że tak jest wiem, że moja wada wzroku też się może pogłębić ale mam w tej chwili -3,25 i na ewentualne pogłębienie mogę sobie jeszcze pozwolić Pani Tysiąc zaczynając ciążę, startowała z bodajże -20, teraz ma -26 Odpowiedz Link Zgłoś
demarta bammbi 20.03.07, 13:15 wolnoć tomku w swoim domku. twoja du.pa twój problem. daj żyć innym i nie ingeruj w ich decyzje. a najlepiej zajmij się dziećmi jeśli je masz zamiast tracić czas na forum. skoro urodziłaś, to dopełnij obowiązku i wychowuj, a nie wtykaj nosa w czyjeś macice. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:18 kobieto....tu chodzi o egzekwowanie naleznego prawa...niezaleznie czego ono dotyczy...to jak u mnie w bloku...mam prawo dostac ciepa wode bo za nia płace ...wiec mam prawo iśc do sadu jak mi spółdzielnia nie dostarcza.... i nie ma znaczenia przyczyna i skutek...jest prawo do aborcji...wiec mogła z niego skorzystać... i nie ma znaczenia czy było tam dziecko, i co ono bedzie myslało...i co inni o tym mysla... czy to takie trudne... przepis mówi wyjezdzajac z ulicy podporzadkowanej musisz ustapić pierwszeństwa przejazdu wszystkim urzytkownikom ruchu...nie ustapiłas...walnoł w ciebie kierowca jadacy pod prąd....trudno..prawo jest prawem.... przepis przepisem..... Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:24 zdaje sie ze ryzyko pani tysiac bylo daleko wieksze niz przecietne, ocenione przez trzech specjalistow na dlugo przed rozwiazaniem. pani tysiac jest teraz niewidoma z trojka dzieci. praktycznie bez srodkow do zycia (bo pewnie zdajesz sobie sprawe jakie grosze sa przydzielane w ramach renty inwalidzkiej) lapiesz sytuacje? stajesz przed wyborem, albo wychowujesz dwojke dzieci, albo ladujesz na ulicy slepa z trojka. i nie pitol o pomocy panstwa, bo takowej nie ma. i bambi, nie unikaj odpowiedzi, bo widze, ze wy swiete odpowiadacie tam gdzie wygodnie. naprawde uwazasz, ze to dobry wybor skazywac dzieci i siebie na taki los? i jeszcze odmawiasz jej prawa do odszkodowania? dla ciebie usunac plod, to zabic dziecko, ale jak pewnie wiesz, nie wszyscy tak to widza, (zarowno lekarze, naukowcy jak i przecietni ludzie) moze ustalmy, ja ciebie zagorzalej katoliczki, nie bede naklaniala do usuwania ciazy, a ty zostaw w spokoju kobiety ktore nie chca byc swiete. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:38 tylko że u tej babki szanse na pogorszenie wzroku były stuprocentowe już w 2 miesiuącu ciązy wada się pogłębiła slepota była niemal pewna, nie widzisz róznicy między tym a ryzykiem jakie niesie prawidłowa ciąża u zdrowej kobiety??? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:38 Poważnie? Ciąża zawsze jest ryzykiem? Ale my mówimy o utracie wzroku a nie o dodatkowych centymetrach w talii. Każda zdrowa normalna kobieta w ciąży zostaje poinformowana przez lekarza o grożących jej niebezpieczeństwach? Nie. A ta pani została poinformowana. Przez 3 rżnych lekarzy. Każdy mówił że może oślepnąć jak donosi ciążę. Przestraszyła się, bo raz że fajnie jest mieć wzrok, a dwa, że fajnie jest móc opiekować się samodzielnie swoimi dziećmi, które się wychowuje. Dowiedziała się, że w takiej sytuacji może ciążę usunąć. Poszła do lekarza, a on jej odmówił tego prawa, bo to było sprzeczne z JEGO poglądami. Wykonał wyrok na kobiecie, samowolnie, ot tak, bo to co ona chciała zrobić ze swoim życiem było niezgodne z jego poglądami! Wziął jej życie w swoje ręce, nieznany jej facet!! I dlatego kobieta jest rozżalona. Poszła do sądu żeby zaskarzyć takie postepowanie, nieprzestrzegania obowiązującego prawa. To, że urodziła dziecko i na pewno je teraz bardzo kocha, nie zmienia faktu, że jakiś durny, obcy jej kompletnie idiota postanowił zabawić się w Najwyższego i sam zdecydował, czy ciąża będzie czy jej nie będzie. I przestańcie się rozczulać na tym biednym dzieckiem, bo nie o nie teraz tu chodzi, tylko o to, że kobiecie nie pozostawiono żadnego wyboru. ŻADNEGO! Miała urodzić i już. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:43 > ciąża zawsze jest ryzykiem i żadna kobieta nie ma gwarancji że po urodzeniu > dziecka będzie wszystko jak dawniej > czy to oznacza ze mozna zabijać dzieci bo zawsze każda wada wzroku moze się > pogłębić (zapewniam Cię że tak jest) ! i wlasnie dlatego kazda kobieta: 1. ktora ma zrobione badania swiadczace o tym ze dziecko jest chore 2. majaca silne przeslanki ku temu ze jej stan zdrowia pogorszy sie (i nie mowimy tu o braku talii, czy zepsutych zebach) ma prawo wybrac. w mysl obowiazujacego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 13:42 matka tez zdrowa jak z przeproszeniem rydzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 13:05 to co się dzieje... Przecież gdyby ktoś pomyślał o tym, jak żyje sie tej niemal niewidzacej kobiecie z trójka dzieci - a ponoć bardzo ciężko i z długami - i gdyby nasze tak prawe państwo dostrzegło ten dramat i pomogło jej i innym kobietom w podobnej sytuacji - nie doszłoby zapewne do tego procesu. Przez pomoc rozumiem takie wsparcie finansowe, które umozliwi normalne i godne życie. Taką pomoc, która sprawi, że matki chorych czy niepełnosprawnych dzieci nie będą walczyć samotnie o swoje dzieci, płacząc z bezsilności.Może to odszkodowanie jest dla niej i jej dzieci szansą na takie godne zycie przez jakiś czas, bo ile wynosi renta inwalidzka???? I jak czytałam ta kobieta jest skazana na pomoc osób trzcich w codziennym życiu...Ale nie - u nas nikogo nie interesuje jak naprawdę żyją dzieci - ważna jest demagogia. I to mnie przeraża. Bo z jednej strony jestem przeciwniczką aborcji, ale z drugiej straszny jest los niechcianych, bitych, poniewieranych dzieci. I tak na dobrą sprawę mało kogo ten los interesuje - czego dowodem jest to o czym tak często czytamy przy okazji szczególnie dramatycznych przypadków - nikt nie widział, nikt nie słyszał... A ile jest tych dzieci cierpiących po cichu???? Może zamiast drastycznych regulacji prawnych należałoby zając sie losem tych już narodzonych dzieci, zwłaszcza tych żyjacych w srodowiskach patologicznych, albo w bardzo biednych rejonach??? Może zamiast liczyć uczennice w ciaży należałoby zastanowić się jak ułatwić im start w przyśpieszoną dorosłość??? Bo myslę, ze gdyby nasze państwo troszczyło sie o samotne matki i o chore dzieci to byłby najlepszy sposób przeciwdziałania aborcji i najlepszy sposób ochrony życia. I nie mówcie mi, że Polski na to nie stać. Bo patrząc na to, na co wydaje się miliony można dojsc do wniosku, że to jednak bogaty kraj... Paranoją jest, że nasi rządzący mówią, że prezerwatywa jest szkodliwa,a przecież atykoncepcja - zwłaszcza przy tak restrykcyjnym prawodawstwie powinnna być DARMOWA!!! Być może wtedy udałoby się uniknąć części tych dramatów. Myślę, że tej kobiecie łatwo nie było odwoływać się do tak wysokiej instancji, ale sądzę, że być może to był jedyny sposób na uzyskanie srodków na normalne życie przez jakiś czas. Nie wyobrażam sobie, jak musza czuć się te kobiety które np mają dwójkę dzieci i przy okazji kolejnej ciaży dowiadują sie ze jest ona dla nich zagrożeniem, że może dajac życie trzeciemu pozbawią ich matki, albo zdrowej matki. Ta sytuacja sama w sobie jest straszna, a tu jeszcze trzeba zmagać się z paragrafami...To są decyzje bardzo trudne, trzeba zmierzyć się z własnym sumieniem, z własnym życiem.Czy któraś z Was, z ręką na sercu mogłaby powiedzieć, że wie co zrobiłaby w takiej sytuacji??? Że nie zawahałaby się, cokolwiek to oznacza??? Jestem jak już napisałam przeciwniczką aborcji.Ale życie skazuje ludzi na bardzo trudne dylematy. I tak naprawdę nikt z nas nie moze powiedziec co zrobiłby w danej sytuacji, dokąd w niej się nie znajdzie...Dlatego nie rzucam kamieniem. I dlatego nieskończenie dziwię sie niektórym politykom - którzy ze wzgledu na płeć nigdy przed podobnym dylematem nie staną - że tak łatwo przychodzi im tak bardzo autorytatwynie mówić o tak trudnych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 13:11 ja widzę w sobie coraz mniej jednak tolerancji i zrozumienia dla osób domagających się całkowitego zakazu aborcji oczywiście rozumiem postawę katolików, uznających życie za najcenniejszą wartość a aborcję za zło największe ale nie jestem w stanie ogarnąć tego, jak zdrowe umysłowo kobiety, niemające nigdy pewnie szansy stanąć przed takim wyborem, w tak jednoznaczny sposób mogą oceniać postawę Pani Tysiąc i to oceniać powołując się na wyryty, na swym nieskazitelnym zapewne sumieniu, dekalog Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 13:34 syriana napisała: > ja widzę w sobie coraz mniej jednak tolerancji i zrozumienia dla osób > domagających się całkowitego zakazu aborcji > > oczywiście rozumiem postawę katolików, uznających życie za najcenniejszą wartoś > ć > a aborcję za zło największe > > ale nie jestem w stanie ogarnąć tego, jak zdrowe umysłowo kobiety, niemające > nigdy pewnie szansy stanąć przed takim wyborem, w tak jednoznaczny sposób mogą > oceniać postawę Pani Tysiąc > > i to oceniać powołując się na wyryty, na swym nieskazitelnym zapewne sumieniu, > dekalog > > ale kazdy katolik we wlasnym sumieniu moze oceniac postepek pani Tysiac jako naganny. ba, co wiecej moze z reka na sercu byc przekonanym ze aborcji nie dokona niezaleznie od okolicznosci. posune sie dalej- w analogicznej sytuacji moze donosic ciaze i urodzic. moze nawet urodzic dziecko i samemu umrzec- bo TEGO KONSTYTUCJA NIE ZAKAZUJE- halo? Naprawde uwazam ze wyznawca kazdej religii moze spokojnie wypelniac nakazy religijne odnosnie usuwania ciazy- i jej mianowicie nie usuwac. Ale w mysl zasady rozdzialu kosciola od panstwa- prawo tego panstwa jednak musi byc pewnym kompromisem pomiedzy Dekalogiem (ktory osobiscie uwazam ze jest swietny i cudnie by bylo gdyby wszyscy go przestrzegali) a tzw. zyciem realnym. I dlatego prawo jednak dopuszcza cos takiego jak samoobrona. I dopuszcza zdrady, chociaz powiedziane jest ze "nie cudzoloz" sa sytuacje w ktorych usprawiedliwia kradziez, chociaz Dekalog mowi "nie kradnij". O 3 pierwszych przykazaniach nie wspomne przez grzecznosc- tez nie sa ujete w ramy prawa to czy ja bym ciaze usunela czy nie- jest moja i tylko moja sprawa. I jakie wg mnie powody usprawiedliwiaja aborcje a jakie nie- tez jest moja sprawa. natomiast w mysl obowiazujacego prawa- Alicja Tysiac mogla chciec aborcji, mogla jej dokonac. I miala prawde- jesli juz zostala zmuszona by ciaze donosic- oczekiwac pieniedzy od panstwa ktore "wiedzialo lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 13:47 > ale kazdy katolik we wlasnym sumieniu moze oceniac postepek pani Tysiac jako > naganny. > ba, co wiecej moze z reka na sercu byc przekonanym ze aborcji nie dokona > niezaleznie od okolicznosci. > posune sie dalej- w analogicznej sytuacji moze donosic ciaze i urodzic. > moze nawet urodzic dziecko i samemu umrzec- bo TEGO KONSTYTUCJA NIE ZAKAZUJE- >halo? oczywiście to miałam na myśli, ale nie doprecyzowałam szanuję ludzi o odmiennym światopoglądzie, nawet takim którego nie rozumiem ale pod jednym tylko warunkiem - jeśli ich światopogląd nie wchodzi mi w drogę a fanatyczni prolife'owcy każący rodzić zawsze i wszędzie, bez względu na okoliczności, stanowią realne zagrożenie dla mojego życia bo nie wiem jak się kiedyś moje zdrowie potoczy i nie wiem jaki będzie miało ewentualny wpływ na ciążę Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 13:19 nie jestem zwolenniczką aborcji na życzenie, ale gdyby ciąża zagrażała mojemu życiu lub zdrowiu, ta usunęłabym w ten czy inny sposób. stanęłabym na rzęsach, a nie urodziłabym. nawet jeśli prawo się zmieni i aborcja będzie zakazana calkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 14:18 A ja nie wiem, co bym zrobiła... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 14:20 > A ja nie wiem, co bym zrobiła.. to czemu tak jednoznacznie oceniasz postawę tej kobiety? skoro nie wiesz co byś zrobiła na jej miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 14:23 jak to nie wiesz co bys zrobila????? to jak smiesz oceniac innych??????? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 14:39 Nie piszę o sytuacji p Tysiąc, która dla mnie jest taka, jak o niej piszę. Chodzi mi o zagrożenie śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Tak sobie myślę ze to już szczyt absurdu 20.03.07, 15:01 rozumiem. jak w zgodzie z TWOIM sumieniem to ok, ale nie, to pod sciane? i jeszcze jedno, jak bys nie wiedziala, podpisujac sie pod apelem giertychow, pozbawiasz sie wszelkich praw. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:18 ALe po co znowu dyskusja o tym, czy ktoś jest za aborcją/prawem do niej czy nie? Tu chodzi o to, że kobieta miała prawo do usunięcia ciąży i jej tego prawa bezpodstawnie odmówiono. I tyle. Trybunał nie orzekał, czy prawo do aborcji jest czymś złym, czy dobrym, tylko ocenił, że państwo polskie (a właściwie jego przedstawiciele) nie przestrzega ustaw, które samo tworzy. TO nie własne widzimisie lekarzy ma decydować o tym, czy dokonać aborcji, czy nie. Były przesłanki, a lekarze je zignorowali, narażając zdrowie pacjentki i lekceważąc ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Dokładnie - moralność, dziecko itd. nie ma tu nic 20.03.07, 14:22 do rzeczy. Kobietę pozbawiono prawa do czegoś, co w świetle obowiązującego prawa się jej należało jak psu buda. I nie ma żadnego znaczenia, jak się sprawa zakończyła i jak kto ocenia postawę samej zainteresowanej. Nie jest dobrze, gdy obywateli traktuje się wbrew obowiązującemu prawu i dziwią mnie głosy tych, które robią z tej dyskusji jatkę na temat zasadności aborcji w ogóle a w tym przypadku w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 20.03.07, 14:28 Jeśli światopogląd lub wiara zabraniają ginekologowi wykonywania zabiegów zgodnych z prawem i życzeniem pacjentki, to niech się przekwalifikuje i zostanie stomatologiem. Ciekawa jestem, co by powiedziały osoby, którym podczas operacji (np. ich dziecka) lekarz odmówił przetoczenia krwi ze względu na jego wiarę. Lekarz nie miał prawa pacjentce odmówić wykonania zabiegu i nie dziwię się, że kobieta odwołuje się w Strassburgu. Dziwię się, że ten ginekolog nadal może wykonywac swój zawód. Gąskama Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 20.03.07, 14:33 to nienajlepszy przykład - ze względu na wiarę nikt nie odmawia przetoczenia krwi komuś tylko sobie. Myślę że jeśli już to powinien skierować kobietę do lekarza który nie ma z tym etycznego problemu. Dawniej też nie wszyscy usuwali ciąże - lekarz ma prawo odmówić ze względów osobistych a kobieta której tak bardzo zależy znajdzie takiego który się tego podejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 20.03.07, 14:36 ze względu na wiare nikt nie powinien również odmawiać wykonania zgodnej z prawem aborcji zagrażającej życiu bądź zdrowiu matki, tylko o samym sobie można w ten sposób decydować. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 20.03.07, 14:40 No a jeśli kobieta w swojej miejscowości nie może znaleźć chętnego, bo każdy powołuje się na swoją wiarę? Chyba ma prawo wymagać pomocy od Państwa, które daje jej taką możliwość? Obawiam się, że w obecnej sytuacji politycznej, wielu lekarzy może się bać wykonywać zabiegów usuwania ciąży, nawet w przypadku, kiedy jest ona dozwolona. Obawiam się, że takie problemy dotyczą głównie kobiet biednych, gorzej wykształconych, z małych miejscowości. Jak byłam w ciąży i rozmawiałam z kilkoma ginekologami na temat ewentualnych badań prenatalnych, to miałam wrażenie, że nie udzielają mi wyczerpujących informacji, odradzali nawet takie badania. Denerwowało mnie to. Ja akurat nie myślałam o aborcji i wydaje mi się (nie mam odwagi napisać, że jestem pewna), że nigdy bym się na aborcje nie zdecydowała. Ale chciałabym, by kobiety mogły same decydować o swoim ciele i swoim zdrowiu. To trudny temat... Pozdrawiam Gąskama Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 20.03.07, 18:49 Gaskama, tu nie chodzi o sztywne zasady wiary tylko o sumienie lekarza w kwestii ściśle dotyczącej jego pracy. Jeżeli jest powołany do ratowania życia, a aborcję uważa za odbieranie życia, to po prostu nie może jej dokonać. I tu nie chodzi o spokój jego ducha tylko o twoje i moje bezpieczeństwo jako pacjentów - lekarz, który straci opory moralne, jest niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 21.03.07, 09:19 Asiu, ale on jest też niebezpieczny, jeśli ze względu na opory moralne nie chce ratować życia kobiety (bo decyduje się na ratowanie życia płodu). Cała sytuacja jest skomlikowana moralnie. Tu nie chodzi o usunięcie zęba lub transplantacje jekiegoś organu. Tu chodzi o pewien wybór, ważny wybór. Co ratować? Życie/zdrowie matki czy dziecka/płodu? I uważam, że w tej sytuacji wybór powinna mieć kobieta. Taki wybór umożliwia też prawo i lekarz powinien się do niego dostosować. W prywatnym gabinecie może odmówić wykonania aborcji, ale nie w państwowym szpitalu. Tu płaci mu państwo, które ustala pewne reguły. Jeśli nie jest w stanie przestrzegać własnych reguł, to niech płaci wysokie odszkodowania. Pozdrawiam Gąskama Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 21.03.07, 10:15 Ale po co łamać sumienie tego konkretnego lekarza? Przecież jest wielu, którzy myślą tak, jak ty, dla których dokonanie aborcji w tych warunkach nie będzie przekroczeniem tej bariery, której, upieram się, nie można w człowieku bezpiecznie łamać. Nie chcę tu bronić lekarzy, których sumienie działa inaczej za 1000 złotych pensji, a inaczej za 3000 w prywatnym gabinecie, bo to szuje. Chodzi mi tylko o to, że zamiast skupiać się na przekonaniu tego lekarza, który ma autentyczne skrupuły, można by stworzyć system, w którym kobieta miałaby dostęp do informacji o lekarzach gotowych do wykonania tego zabiegu. A co do wyboru, to jest on trudny. Nie chcę się tu znowu wdawać w dyskusję, bo już się w innych wątkach o to kłóciłam, ale dla mnie oczywistością jest tylko sytuacja wyboru życie-życie (czyli tu wybór ma matka). Życie - zdrowie oczywistą sytuacją już nie jest (z góry uprzedzam, że nie odpowiadam na dalsze odpowiedzi, bo już się o to wykłócałam i po prostu nie mam siły). I dziękuję ci za spokojny ton wypowiedzi i rzeczowe argumenty, bo o to w takich dyskusjach trudno. Pozdrawiam, Asia Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: przepraszam, ale mam w du... wiare ginekologa 21.03.07, 14:45 Zgadzam się z Tobą. Stworzenie systemu, w którym kobieta miałaby dostęp do odpowiednich lekarzy byłby idealnym wyjściem. Ja też nie jestem za zmuszaniem lekarza do wykonywania zabiegu wbrew jego sumieniu. Trochę reaguję histerycznie na tematy aborcja, eutanazja itp., bo ... długo by tłumaczyć. Po prostu ciężko czyta się posty - z reguły młodych fajnych kobiet - w których ktoś stara się mnie przekonać, co dla mnie będzie najlepsze. Chciałabym mieć możliwość decydować sama o swoim ciele, życiu i zdrowiu. I sam wybór tu nie jest istotny. Ważna jest możliwość posiadania go. Serdecznie pozdrawiam Gąskama Odpowiedz Link Zgłoś
basia313 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:35 PAni Tysiac jest dziwna. Rozumiem miala silna wade wzroku, odmowiono jej prawa do aborcji. Dziecko urodzilo sie. ALe teraz pamietam jakies dwa lata temu widzialam ja w TV, jej corka stala obok. I pomyslalam sobie "gdyby to dziecko wiedzialo, ze cala ta sprawa toczy sie bo ona sie urodzila" to chyba zalamalaby sie. Rozumiem ze owa miala prawo do tej aborcji, ale skoro juz to dziecko sie urodzilo to juz nie narzekaj ze ta coreczxka zyje i jeszcze procesuj sie przez to. No tego wlasnie pojac nie moge. Chyba jednak to wszystko o kase idzie. Wspolczuje tej dziewczynce. Mama ma taki wielki przez nia problem. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:37 podpisuję się obiema rękami - o to właśnie chodzi. A dziecko dowie się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:41 Właśnie o to tu chodzi. Ona zupełnie nie liczy się ze swoim narodzonym już dzieckiem. Ma gdzieś, jaką krzywdę mu robi. To obrzydliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:49 Dobrze kombinujesz - chodzi o kasę! Chodzi o zapewnienie bytu rodzinie, która państwo skazało na wegetację! Powiedz, za co oni mają zyć???? Wiesz jaką pomoc od państwa teraz ta kobieta dostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:42 <Chyba jednak to wszystko o kase idzie> a co w tym dziwnego, ze niewidoma kobieta z trojka dzieci chce je nakarmic??? empatii troche, sprobuj ruszyc glowa i wyobrazic sobie, ze nie masz pracy,masz trojke dzieci i nie dosc, ze sama nie mozesz sie nimi zajac, to jeszcze sama wymagasz opieki?? Odpowiedz Link Zgłoś
basia313 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:46 NO nic kompletnie nic w tym zlego.To w sumie ona jeszcze powinna podziekowac i lekarzom ( za odmowe aborcji) i coreczce, bo dzieki niej tyle kasy dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola A powiedz Basiu... 20.03.07, 14:51 co ty bys zrobiła w sytuacji tej pani? Zero kasy, długi, trójka dzieci i ślepota która nie pozwala się nimi zająć, ani podjąć żadnej pracy. Gdzie ty byś się udała po pomoc? Może podsuniesz jakiś pomysł, prosty do realizacji, na który pani Tysiąc i wiele babek z tego forum nie wpadło po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: A powiedz Basiu... 20.03.07, 15:03 basia i jej podobne, odpowiadaja jak im wygodnie. nie zauwazylas? do czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: A powiedz Basiu... 20.03.07, 15:07 Dzieci oprócz matki mają też pewnie jakiegoś ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola A ty Elag? 20.03.07, 15:24 Co ty byś zrobiła? Brak kasy, długi, brak wzroku, brak możliwości zarobkowania, trójka dzieci, no i, niech ci będzie - brak męża również. Albo bezrobotny, albo inwalida na rencie. I poczucie że się zostało skazanym na inwalidztwo przez jakiegoś konowała z poglądami. Co bys zrobiła? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 ......? 20.03.07, 15:27 konia z rzedem, ze sie nie doczekamy konkretnej odpowiedzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: ......? 20.03.07, 15:37 Sorry musiałam zrobic coś ważnego - wolałabym już raczej żyć z renty. Z resztą podejrzewam że mając -20 też był na ręcie. Nie wiemy tego i nie wiemy też czy nie ma męża - więc nie dodawajcie dodatkowej dramaturgii. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: ......? 20.03.07, 15:39 masz chociaz sladowe pojecie jak takie zycie z renty wyglada? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: ......? 20.03.07, 15:42 ano mam. pracowalam z dzieciakami z roznych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola ja mam pojęcie 20.03.07, 17:28 Mam w rodzinie parę osób które żyją z renty, w tym ciocia, która jest przypadkiem ekstremalnym, bo dostaje od państwa - UWAGA - 345 zł renty. Reszta niewiele więcej. Gdybym miała utrzymać z renty siebie i dzieci, pewnikiem zdechłabym z głodu szybciej niż ustawa dot. rent i emerytur przewiduje. Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: ......? 21.03.07, 09:53 Jesteś w stanie utzrymać się z renty???? Jesteś w stanie utrzymac siebie i trójke dzieci???? No fakt, wiosna za oknem, trawa rosnie...będzie co jesć.... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: ......? 20.03.07, 16:02 Tak, tej "ręty" to jakies 600 zł. pewnie, Tobie chyba brak po prostu wyobraźni.. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola No więc nie ma męża 20.03.07, 19:58 Samotnie wychowuje dzieci. Właśnie słuchałam we wiadomościach. To teraz już chyba nie ma zbędnej dramaturgii. Ja tej kobiecie po prostu współczuję serdecznie. I popieram w całej rozciągłości jej postępowanie. Zrobiłabym tak samo, za coś musi teraz te dzieci wyżywić. Odpowiedz Link Zgłoś
basia313 Re: hmm? 21.03.07, 15:53 No kurcze czy Wy myslicie, ze siedze non stop przy internecie. MAm inne rzeczy tez do roboty. Po drugie no dobra kobieta nie ma kasy, wiec co, a to sobie wymyslila, ze zaskarzy, bo moze sie uda i cos dostane. Rozumiem, ze wreszcie mysli o swoich dzieciach jesli wczesniej tego nie robila, ale niech jednak robi to bez klamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkojad2 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:53 Dyskusja na temat aborcji, podobnie jak na temat kary śmierci czy eutanazji, jest bezcelowa, bo nikt nie jest w stanie przekonac strony przeciwnej ani za pomocą drastycznych zdjęć płodów ani historiami o cierpieniach kobiet, które zmuszono do urodzenia. Ja nie rozumiem tylko dlaczego w naszym kraju jedna grupa osób o określonych poglądach zakazuje czegoś całej reszcie, przecież nawet gdyby aborcja była dozwolona, to część kobiet w sytuacji p. Tysiąc nie dokonałaby aborcji, bo jest to przeciwne z ich światopoglądem i tyle, ale Alicja Tysiąc chciała to zrobić i już. Prawem kobiety jest decydowanie o swoim ciele - to juz moje zdanie i go nie zmienię Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:51 A może gdyby lekarze zostawili jej prawo wyboru to dziś mogłaby sama zajmować się swoimi dziećmi? moze w jakiś sposób byłaby w stanie pracować? moze nie wyciagałaby ręki do państwa???? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:47 No wybacz, ale nie gadałabym na całą Polskę, że chciałam usunąć ciążę, a urodziła się np. Kasia i bardzo tego żałuję. Jej córka nie zapomni jej tego i to będzię coś dużo gorszego, niż te głupie odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:59 Hancik, to jest twoja prywatna sprawa, co ty bys zrobila.Nie masz poki co monopolu na jedyne wlasciwe postepowanie, wiec nie wymagaj od innych, by zachowywali sie tak jak ty sobie zyczysz. I nie wiesz, co jej corka pomysli i czy zapomni czy tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:02 A skąd ty to wszystko wiesz? Byłaś w takiej sytuacji, jak ona? Przestań innych oceniać, bo nie masz do tego prawa ani podstaw. Kobieta była w bardzo trudnej sytuacji. Nie widzisz ludzkiej tragedii? I to nie tylko tragedii dziecka, ale przede wszystkim tej kobiety? Spróbuj, jeśli potrafisz (w co wątpię) wyobrazić sobie życie niewidomej kobiety z trójką dzieci. Wysil wyobraźnię. Pomijając już fakt, że nie chodzi tu o ocenę postępowania tej kobiety i jej relacje z dzieckiem, bo to jej sprawa. Chodzi o państwo, które nie przestrzega tworzonego przez siebie prawa. Tego nie potrafisz zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:55 A skąd ty to możesz wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:50 ale skoro juz to dziecko sie > urodzilo to juz nie narzekaj ze ta coreczxka zyje i jeszcze procesuj sie przez > to. No tego wlasnie pojac nie moge. Tu nie ma znaczenia fakt, czy ona sie cieszy ze to dziecko sie urodzilo czy ma o to zal.Pdejrzewam, ze kocha je tak samo jak pozostala dwojke.Ale to nie znaczy, ze nie ma walczyc na drodze sadowej o poszanowanie jej praw. Odmowiono jej PRAWA zagwarantowanego przez panstwo.I o to sie kobieta procesuje.Ma odwage zaskarzyc panstwowe instytucje, ktore nie przestrzegaja porzadku prawnego. Przy okazji ma szanse wywalczyc pieniadze dla siebie i dzieci.I bardzo dobrze, nalezy sie jej odszkodowanie. Mozliwe, ze nie skorzystalaby z mozliwosci wykonania aborcji, nawet gdyby lekarz sie zgodzil.Jak juz pisalam- ciazy nie usunela, choc w Polsce nie jest to niewykonalne- zabiegow nielegalne sa na porzadku cdziennym.Czy to nie oznacza, ze jednak wolala to dziecko urodzic, nawet kosztem wlasnego zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:51 Może kobieta walczy o wolny wybór dla innych kobiet. Jej uniemożliwiono zrobienia zabiegu, do którego miała prawo. To, że urodziło się dziecko nie zmienia tej sytuacji. Pozbawiono jej zagwarantowanej wolności wyboru! A to, że sytuacja nie jest prosta dla dziecka, chyba nie trzeba pisać, bo to jest oczywiste. Dla niej sytuacja też jest trudna. Niewidoma, z trójką dzieci i bez środków do życia. Gąskama Odpowiedz Link Zgłoś
agg.agnieszka Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 14:56 czy ta kobieta nie mogla z jakichs przyczyn stosowac antykoncepcji? czy srodki antykoncepcyjne i zawarte w niej hormony mogly jej zaszkodzic? bo jesli nie to jej skarga jest bezpodstawna. sa tabletki, sa spirale, plastry, kondomy, pigulki dopochwowe oraz wstrzemiezliwosc. prezerwatywa moze peknac chyba tylko jezeli zostala zle zalozona lub uprawialo sie wyjatkowo energiczny seks. w jej przypadku najlepsza bylaby sterylizacja.przypuszczam, ze tysiace ludzi by sie jej domagalo. nie rozumiem dlaczego jest zakazana... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:01 To nie jest wazne.Nigdzie nie ma zapisanego prawnie obowiazku stosowania antykoncepcji.To nie ma zadnego znaczenia w tej sprawie. I konia z rzedem temu, kto da ci pewnosc ze na 100% hormony nie szkodza.Nikt rozsadny tego nie powie.Poczytaj ulotke, zwlaszcza przeciwskazania i dzialania niepozadane. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:07 <I konia z rzedem temu, kto da ci pewnosc ze na 100% hormony nie szkodza> szkodza niestety, mnie szkodza. i pewnie nie mnie jednej (( Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:11 > szkodza niestety, mnie szkodza. i pewnie nie mnie jednej (( Ja od jakiegos czasu musze je lykac leczniczo, bynajmniej nie z wlasnego wyboru i powiem szzczerze, ze mam wielki opór przed faszerowaniem sie tymi prochami. Jak tylko bedzie mozliwosc to zaprzestane lykania tych lekow, ktore co jak co, ale obojetne dla zdrowia nie sa, tym bardziej dla kobiet dojrzalych. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:30 przyplacilam ciemnymi plamami na twarzy i depresja. dlugo szukalam przyczyny, bo nie od razu skutki uboczne sie pojawily, dopiero lekarz, kiedy szukalam pomocy podpowiedzial mi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:05 Nie ma obowiązku stosowania antykoncepcji. Jest prawo zezwalające na usunięcie ciąży jesli zagraża zdrowiu matki. Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:10 nie ma też obowiązku zabezpieczania swojego mienia i jest prawo chroniące własność. Każdy wie jak to funkcjonuje i dlatego myślący człowiek zabezpiecza się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:13 Ale jak Cię okradną to na Twój wniosek policja musi prowadzić śledztwo. Pani Tysiąc postąpiła naiwnie, bo zamiast pożyczyć 2 tysiące na skrobankę usilowała załatwić to legalnie i hiper zgodnie z prawem. Zupełnie niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:34 tak nie do konca masz racje tutaj triss, niestety. <<Oficjalnie lekarze mają usta pełne frazesów, ale podziemie chętnie przyjmuje takie przypadki jak mój. Gdy nikt nie chciał mi pomóc, wzięłam do ręki gazetę i dzwoniłam po ogłoszeniach typu: ginekolog dyskretnie. Umówiłam się nawet z jednym z nich na 1,5 tys. zł, ale gdy się dowiedział, że jestem po dwóch cesarskich cięciach, powiedział, że będzie mnie to kosztować 5 tys. Na taką sumę nikogo z mojej rodziny nigdy nie byłoby stać. >> www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Sprawa_Alicji_Tysiac.html Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:42 a może chciała udowodnić że jej się należy?? może i ma racje tylko ze tu o dziecku mówimy o jej dziecku więc a racja już nie jest taka oczywista ale jakby się zaparła to by usunęła Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 mbwj specjalnie dla ciebie raz jeszcze 20.03.07, 15:45 wrzucam link i kawalek dluzszego tekstu <<Oficjalnie lekarze mają usta pełne frazesów, ale podziemie chętnie przyjmuje takie przypadki jak mój. Gdy nikt nie chciał mi pomóc, wzięłam do ręki gazetę i dzwoniłam po ogłoszeniach typu: ginekolog dyskretnie. Umówiłam się nawet z jednym z nich na 1,5 tys. zł, ale gdy się dowiedział, że jestem po dwóch cesarskich cięciach, powiedział, że będzie mnie to kosztować 5 tys. Na taką sumę nikogo z mojej rodziny nigdy nie byłoby stać. >> www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Sprawa_Alicji_Tysiac.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Otóż to, elag3: 20.03.07, 15:14 a jeśli kogoś np. mienia pozbawi złodziej, to państwo nie ma prawa odmówić wszczęcia procedury przewidzianej prawem. A tutaj tak właśnie się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Otóż to, elag3: 20.03.07, 15:16 Nawet jeśli pojdę obwieszona złotem i machając kartą do bankomatu na Brzeską w środku nocy i mnie okradną to policja musi przyjąć zgłoszenie i wszcząć postępowanie. Nie mogą mnie odesłać z tekstem "po co tam lazłaś, frajerko". Czy teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Otóż to, elag3: 20.03.07, 15:22 No, Tiss obrazowo to przedstawiła, gdyby któraś potrzebowała malowniczej analogii. )) Dlatego traktowanie tej sprawy (Alicja Tysiąć przeciw RP) jako argument w jatce o aborcji jest kompletnie chybiony. Czy wszystkie panie przekonane o swoim monopolu na ocenę innych i prawa już pojęły, czy jeszcze jakimś przykładem rzucić? Odpowiedz Link Zgłoś
elag3 Re: Otóż to, elag3: 20.03.07, 15:39 nie musisz - każdy ma swoje racje i nie przekonacie mnie. Wychodzę z wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Otóż to, elag3: 21.03.07, 12:22 >nie przekonacie mnie Zatem jestes beton.Nie masz kontrargumentow, poleglas i co najgorsze, upierasz sie przy swojej watłej racji. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:14 Masz racje.Dlatego, jesli cie okradna, to maszerujesz na komisariat i zglaszasz, a policjant ma obowiazek nadac tok sprawie chocby jego swiatopoglad byl z tym sprzeczny.Nie moze odeslac cie z kwitkiem argumentujac, ze powinnas sie byla ubezpieczyc, a skoro tego nie zrobilas to spadaj na drzewo- twoja wina.A zatem masz mozliwosc skorzystania ze swoich praw.I tego samego domaga sie pani Tysiac. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 otoz pani tysiac tez sie zabezpieczala 20.03.07, 15:32 www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Sprawa_Alicji_Tysiac.html <<Takie zagrożenie było już przy poprzedniej ciąży, kolejna nie powinna się była zdarzyć. Jednak w moim przypadku żadna antykoncepcja hormonalna nie wchodzi w grę. Zawiodła prezerwatywa.>> Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 16:27 >nie rozumiem dlaczego jest zakazana... Z Twojego postu wynika, że jeszcze wielu innych rzeczy nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
agg.agnieszka Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:08 wjw2 to jest uwaga do mojego postu? napisalam cos co moglo ,, szanowna kolezanke'' urazic? zastanow sie dziewczyno co napiszesz i radze leczyc swoje kompleksy w samotnosci. idz do lekarza niech ci relanium zapisze! Odpowiedz Link Zgłoś
agamama123 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:57 Kilka postów wyżej napisałam - mnie zawiodły PRAWIDŁOWO stosowane pigułki... Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:12 a wzrok się pogorszył z powodu ciąży czy z powodu porodu bo jak z powodu porodu to może trzeba było zrobić cesarskie cięcie?? dziwna jakaś ta historia ciekawa jestem wypowiedzi lekarza prowadzącego ciążę i odbierajacego poród Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 15:14 Z powodu ciąży i już w czasie ciąży. Porod był przez cc. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 17:33 Dla mnie są dwie strony medalu-po pierwsze podobno można usunąć ciążę gdy zagraża zdrowiu i życiu kobiety(jak widać tylko podobno),po drugie ja gdybym wiedziała czym mi to grozi lepiej bym się zabezpieczyła.Są metody bardzo skuteczne jak np.spirala. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 17:55 Ja np. mam już 41 lat, dopiero urodziłam drugie dziecko i nie zamierzam już nigdy zajść w ciążę.... Zabezpieczam się więc jak trzeba, możliwie jak można najlepiej. Jeśli jednak zajdę, nie usunę , bo to byłby szczyt nieodpowiedzialności. I pani Tysiąc łaskawie powinna pomyśleć o ewentualnej możliwości zajścia w ciążę, tym bardziej, że podobno nie zabezpieczała się należycie...Takie fakty. Mówię tu tylko i wyłącznie o jej przypadku. Nie dyskutuję o prawie do aborcji.. Nie podoba mi się JEJ postępowanie i JEJ podejście do już urodzonej, kilkuletniej córeczki. Poza tym wiem, że jej sprawa została nakręcona przez Federę, która każde tym podobne sprawy wykorzystuje do swoich celów. To Federa namówiła p. Tysiąć do złożenia skragi w Strasburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 10:06 Hancik, ale co kogo interesuje Twoje podejscie, Twoje decyzje? Najmniej z pewnoscia pania Tysiac.Kazdy zyje na swoj rachunek i to jego osobiste prawo. Skorzystala z przysługujacej jej mozliwosci i tyle.Tak ci ciezko zaakceptowac fakt, ze czlowiek zamiast cicho siedziec w kacie upomina sie o swoje? To Federa namówiła p. Tysiąć do > złożenia skragi w Strasburgu. I bardzo dobrze, skutek zostal osiagniety. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 17:53 Ja bym wybaczyła swojej mamie.Jakoś nie dzwi mnie to,że ktoś chce ocalić swój wzrok!Moja babcia więcej niż pół swego życia spędza nie widząc prawie nic.To jest takie życie po omacku.Jak z tak słabym wzrokiem zajmować się dziećmi i prowadzić dom.Oczywiście można,bo nawet ludzie bez rąk dają radę-tylko jakim kosztem i wysiłkiem.Dla mnie ważne byłoby to jaką jest matką,a nie to co chciała zrobić.Tym bardziej,że nie chciała usunąć od tak,bo dzieci już nie chciała.Ktoś pisał,że robi ona wstyd dziecku.Sorry,ale dla mnie gorszy obciach robi swoim dzieciom p.Aneta Krawczyk,która nawet nie wie z kim ma dziecko.A fakt jest faktem-pogorszył się tej kobiecie wzrok i jeśli ma możliwość dostać kasę,to dlaczego ma z tego nie skorzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 18:04 A ja znam małżeństwo niewidomych, którzy mają dwoje małych dzieci. Żyją samodzielnie, wychowani w Laskach, twardziele, szczęśliwi ludzie. Znam ich dobrze, to moi przyjaciele. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 18:10 ok,ale oni zdecydowali się na dzieci będąc niewidomymi.Potrafili już funkcjonować w tej sytuacji i ich decyzja o dzieciach była świadoma.To coś zupełnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 18:16 No jasne, dlatego nie mówię o nich w kontekście sprawy p. Tysiąc, lecz konkretnie do Ciebie. Ale tak na marginesie, zazdroszczę im optymizmu i zaprawienia w znoszeniu różnych przeciwności. Po spotkaniu z nimi czuję zawsze zastrzyk nowych sił. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 18:30 "nazywam się cztery i cztery i za miliony cierpię katusze", "siłaczka", "doktor piotr"...... hancik, mesjanizm był trendy w romantyzmie. mogłabyś w rozwoju emocjonalnym pójść z duchem czasu, a nie powielać od stuleci jeden i ten sam, przebrzmiały do granic możliwości schemat. jeśli nie możesz pozbyć się go z samej siebie i dobrze ci z tym, to nie emanuj przynajmniej zakurzonym światopoglądem w opowieściach o życiu innych. każdy człowiek rozlicza się sam ze sobą na łóżu śmierci. każdy w swoim własnym imieniu żałuje za błędy, cieszy się z przeciwności losu, którym stawił czoła. i nie prorokuj proszę jak polonistka z wiejskiej szkółki 30 lat temu, że cierpienie uszlachetnia i dlatego warto przeżyć go jak najwięcej. ja podziwiam ludzi, którzy potrafią w życiu walczyć o swoje, a jeśli jest to dla nich jakimś zadouśćuczynieniem, to dlaczego z tego nie skorzystać? bo warto cierpieć bez sensu? bo jak za mało cierpienia, to trzeba sobie jescze więcej na garba wrzucić? fakt, że mickiewicz by się podjarał twoim swiatopogladem nie znaczy, ze w XXI masz nim tak intensywnie emanować. bo to dopiero męczarnia dla innych! Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 20:16 A Ty za to nie bądź taka do przodu w wielbieniu hedonizmu, tak obecnie promowanego. Wolę być nauczycielką w wiejskiej szkółce niż wielce kształconą kobietą wyzwoloną, przekonaną,że poświęcenie to przeżytek. Poza tym antykoncepcja to chyba nie takie wielkie poświęcenie, a przyjęcie ciąży to po prostu odpowiedzialność za swoje czyny. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: a jeśli chodzi o wybaczenie... 20.03.07, 21:02 hancik5 napisała: > Poza tym antykoncepcja to chyba nie takie wielkie poświęcenie, a przyjęcie ciąż > y > to po prostu odpowiedzialność za swoje czyny. i w myśl tego żyj, ale w swoim życiu. bo każdy ma swoje poglądy, możliwości, każdy sam podejmuje decyzje. niestety brak ci charyzmy i efektu "rwania" za serce, żeby za twoimi słowami poszły tłumy (uffff). swoje kazania pozostaw dla siebie i twoich dzieci. wyplew najpierw swój ogródek z chwastów, zanim weźmiesz się za ocenianie czyjegoś postępowania. wtedy może ktoś poczyta cię sam od siebie i z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:29 Dla mnie jest to paranoja. Gdym ja miała poważne przeciwwskazania do posiadania dziecka to zrobiłabym wszystko aby nie doszło do poczęcia. Widać pani ma tak poważną wade wzroku, że pomyliła sypialnie z jakimś innym pomieszczeniem i nadodatek za swój brak odpowiedzialności próbuje obarczyć wszystkich innych tylko nie siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:43 Nie żartuj... Pani Tysiąc nie oskarżała Polski, lekarzy i samego ducha świętego o zapłodnienie.....oskarżyła o uniemozliwienie dokonania aborcji, pomimo istniejących przesłanek medycznych To prawie to samo..ale jednak chyba nie tak trudno wychwycić różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:44 Jak miło. Jaka kultura, jaka empatia w stosunku do niewidomej matki trojga dzieci żyjących na krawędzi nędzy. Oczywiście, pęknięta prezerwatywa to JEJ wina. Przestane chyba czytać to forum, bo coraz gorszego zdania o naturze ludzkiej nabieram. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:41 nie jestem jakąś wielką przeciwniczką aborcji, ale ta sprawa to skandal!!! Przeciez lekarz tą babe ostrzegał, ze kolejna ciąża to będzie zagrożenie dla jej wzroku!!! Więc powiedzcie mi do cholery: po jakiego groma ona w tę następna ciąże zaszła??? Nie wiedziała że uprawiając sex może zajść w ciąże???? no powiedzcie: czy wiedziała czy nie??? Jesteśmy uczeni przez rodziców że gdy popełniamy błędy mozemy ponieść konsekwencje tych błędów, i dla pani Tysiąc jest to utrata wzroku a nie utrata życia drugiej istoty, która się na świat nie wpraszała!!! Dla mnie pani Tysiąc powinna się wykastrować, bo kto założy ze znowu nie zajdzie trzeci albo czwarty raz????????? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:43 > Nie wiedziała że uprawiając sex może zajść w ciąże???? no powiedzcie: czy > wiedziała czy nie??? nie, nie wiedziała bo to wiedza tajemna, dostępna tylko takim szczekaczkom jak Vanila_Sky Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 23:37 szczekaczką to jesteś ty moja droga. Ale widzę że ta wiedza tajemna nie jest dostepna także dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:45 >> > Dla mnie pani Tysiąc powinna się wykastrować. W naszym kochanym kraju jest to nielegalne, nie można podwiązac jajowodów - prawo tego ZABRANIA. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 23:36 demonii to musisz sie troche dokształcić bo podwiazywac jajowody można-znam osobiście osobę która poddała sie takiemu zabiegowi Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:02 można podwiązać jajowody, ale jest to zabieg w świetle prawa NIELEGALNY Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 16:22 być moze tak jest w tej chwili, ale osoba ta zrobiła to 2-3 lata temu całkiem legalnie Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 16:37 Jeśli ze wskazań medycznych, to możliwe że tak. W celach antykoncepcyjnych nielegalnie - ten przepis nie funkcjonuje od od niedawna. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 09:02 Jeśli osoba, która znasz zrobiła to w celach antykoncepcyjnych, w dodatku na terenie Polski, to zrobiła to nielegalnie. Lekarze podwiązują jajowody ze wskazań medycznych. Dokształcac sie nie muszę, bo jest odpowiedni przepis w KK, który tego zabrania - "Art. 156: § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci: 1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia..." Zdrowa kobieta legalnie w Polsce nie może takiej formy antykoncepcji stosować. Może to Ty powinnaś się dokształcic? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 19:49 <<Jednak w moim przypadku żadna antykoncepcja hormonalna nie wchodzi w grę. Zawiodła prezerwatywa.>> www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Sprawa_Alicji_Tysiac.html to co napisalas jest kompletnie pozbawione wspolczucia. pamietaj, ze na sadzie ostatecznym bedziemy rowniez rozliczani z tego, w jaki sposob traktowalismy bliznich. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 23:20 tora99 napisała: > to co napisalas jest kompletnie pozbawione wspolczucia. pamietaj, ze na sadzie > ostatecznym bedziemy rowniez rozliczani z tego, w jaki sposob traktowalismy > bliznich. To wspólczucie zostało skierowane na inną osobę - na dziecko. A o sprawy ostateczne pozwolisz, że będe zamartwiać się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 21.03.07, 10:09 samo zycie.Czy ty wiesz, ile kobiet zachodzi w niechciana ciaze? Tysiac nie jest jakims ewenementem. Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:43 Dlaczego od razu oceniacie te kobiete?? Przeciez zadna z Was jej nie zna, nie wie co mysli co czuje i czy miala dylematy chcac podjac decyzje o aborcji?? A moze ona kocha swoje dzieci a walczy o kase zeby zabezpieczyc ich przyszlosc?? To takie nieprawdopodobne?? Moze warto zajrzec w glab siebie i odpowiedziec sobei na pytanie "czy jestem Bogiem ze roszcze sobie prawo do oceniania innych" Od tego jest Sad Ostateczny drogie katokolezanki. Pamietajcie o tym bo na owym Sadzie Wasze pochopne osady tez beda ocenione) - Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 18:48 A ilu lekarzy odmówiło jej wykonania aborcji? Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 19:46 <<Oficjalnie lekarze mają usta pełne frazesów, ale podziemie chętnie przyjmuje takie przypadki jak mój. Gdy nikt nie chciał mi pomóc, wzięłam do ręki gazetę i dzwoniłam po ogłoszeniach typu: ginekolog dyskretnie. Umówiłam się nawet z jednym z nich na 1,5 tys. zł, ale gdy się dowiedział, że jestem po dwóch cesarskich cięciach, powiedział, że będzie mnie to kosztować 5 tys. Na taką sumę nikogo z mojej rodziny nigdy nie byłoby stać. >> www.geocities.com/humanizm_w_polsce/Sprawa_Alicji_Tysiac.html Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 18:50 ...ponieważ daje otwarta drogę do kolejnych pozwów... Pani Wojnarowska, Tysiąc to kobiety, które przegrały z prolajfowska maszyna państwową... I tak dzieje sie często.....lekarz odmawiając dokonania aborcji w szpitalu, MA OBOWIĄZEK skierować pacjentkę do innego lekarza. Ilu tak nie robi, zasłaniając sie klauzula sumienia? W ilu szpitalach wisza kartki, których ojcem chrzestnym był prof. Chazan, " W tym szpitalu nie wykonuje sie aborcji"?- obiweszczenia, które sa niezgodne s prawem, bo cały szpital nie może powoływac sie na klauzulę sumienia... Cieszy mnie ten wyrok, uważam, że jest sprawiedliwy, tylko szkoda, że w ogóle trzeba było go wydawać.... Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 18:54 tak 25 tys euro. I bdb!! Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 18:59 i dobrze będzie kobieta miała za co dzieci wychowac zwłaszcza ze renta ( o ile jest ) to pewnei znikoma a poza tym Europa Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:22 A ja ja podziwiam za cywilna odwage wejscia na pierwsze strony gazet i telewizorni w tym hipokrytycznym kraju, i utorowania drogi dla innych kobiet, bo nie mam watpliwosci, ze takie inne kobiety byly, ale ze wzgledu na wstyd i potezna stygme spoleczna, nigdy swoich twarzy nie pokazaly w mediach. BTW, ustawa nawet w formie obecnej jest mocno ogolna i poddatna na interpretacje, aborcja ze wzgledu na uszkodzenia plodu nie mowi, jakie i jaki stopien uposledzenia czy kalectwa sie kwalifikuje, czy zespol Downa, Robetsa, to bilet do legalnej aborcji? Oswieccie mnie. A lekarze, ktorzy tak pilnie strzega wlasnego sumienia, nie powinni byc ginekologami. Czy my zawsze musimy isc w odwrotnym kierunku niz reszta swiata? Juz i tak mamy najostrzejsze przepisy antyaborcyjne, i zamiast jest luzowac... ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
mbwj88 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:25 A ja ja podziwiam za cywilna odwage wejscia na pierwsze strony gazet i > telewizorni w tym hipokrytycznym kraju, i utorowania drogi dla innych kobiet, > bo nie mam watpliwosci, ze takie inne kobiety byly, ale ze wzgledu na wstyd i > potezna stygme spoleczna, nigdy swoich twarzy nie pokazaly w mediach. ktoś ja znalazł i dofinansował i pomgół przecież taki proces kasę kosztuje na pewno nie walczyła sama i w dobrym czasie bo trochę to tych szalonych panów moze ostudzi że nie są jednak panami tego świata Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:32 > Cieszy mnie ten wyrok, uważam, że jest sprawiedliwy, tylko szkoda, że w ogóle > trzeba było go wydawać.... > > no tak szkoda że to dziecko żyje....że ma córke.wszyscy tu piszą aborcja ciąża itd.a może ktoś wspomni o dziecku??jeśli wiedziała jakie powikłania może nieść ciąża to chyba nie powinna w nią zajść!!widać to następna osoba która traktuje aborcje jak antykoncepcje!!najwyżej jak zajdzie znów usunie!! gdyby nie odmówiono jej aborcji nie miała by 25 tyś na wychowanie dzieci z tego wynika!!ja na jej miejscu nie miała bym tyle cywilnej odwagi żeby cała polska trąbiła że chciałam usunąć ciążę,i współczuje jej dzieciom w przyszłości. Piszecie też że kobieta ma prawo by decydować o swoim ciele,a czy płód jej jej ciałem??wybór sie kończy na tym,że przed pójściem z facetem do łóżka decyduje czy stosujemy antykoncepcje czy nie!!a jeśli ktoś zdaje sobie sprawe że ewentualna ciąża może zrujnować jego zdrowie to już wogóle... i prosze mi nie tłumaczyć że ona miała prawo,że prawo gwarantuje....WIEM o tym,tylko nie jedna kobieta w jej sytuacji nawet nie pomyślała by o aborcji.trzeba ponosić skutki tego co sie robi.... a teraz pewnie polecą pioruny pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:39 a polecą, żebyś wiedziała ta dyskusja nie jest o tym czy uznajemy aborcję za zło ten wątek wyraża nasze opinie na temat dzisiejszego wyroku, który uznaje, że Alicji Tysiąc odmówiono zabiegu, który przysługiwał jej ZGODNIE Z PRAWEM czy to prawo się niektórym podoba, czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:42 i jeszcze jedno > a na jej miejscu nie miała bym tyle cywilnej odwagi żeby cała polska > trąbiła że chciałam usunąć ciążę uznaję to za klucz do całej sprawy Ty byś nie miała odwagi, ale ona miała (i dlatego, Twoim zdaniem, szkarłatną literę jej przyszyć na piersi należy) > i współczuje jej dzieciom w przyszłości nie współczuj, tym się nie najedzą prześlij coś na jej konto znaleźć Ci numer..? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:48 policz sobie niewiasto: dostała 25 tys. euro \ to jest około 100 tys. złotych polskich. Przyjmijmy założenie, ze kobieta (gdyby dobrze widziała) byłaby w stanie zarobić 1500 zł na rękę. Wiec teraz dokonujemy trudnego działania matematycznego i dzielimy 100 tys. przez 1500 zł. Dzięki temu dowiemy się jak długo by musiała pracować, żeby dostać na rękę 100 tys. zł. Więc wyszło mi: 66,67 miesiąca. Podzielmy to na 12 i dzięki temu dowiemy się ile to będzie lat. I UWAGA! Wyszło mi 5,5 roku. Więc utratę wzroku wyceniono na tyle. Kobieta mogła pracować znacznie dłużej. Mogła normalnie zarabiać na dwójkę dzieci i zapewnić im godny byt i opiekę. Państwo polskie skazując ją na ślepotę dało jej 600 zł na rękę. A z trybunału w Strasburgu dostała rekompensatę za prawie 6 lat życia. Rewelacja! To ma zapewnić godny byt rodzinie? Obłowiła się jak głupia. Oczywiście zaraz zaśpiewa chór, że pieniądze to nie wszytsko, ze to dzieciątko było i pani Tysiąc mogła się nie bzykać. Tylko, ze pani Tysiąc się bzykneła i wpadła (zapewne jak setki kobiet). Moze stosowała antykoncepcję, ale nie ma 100% pewności nigdy. pani Tysiąc zna swoje prawa i z nich świadomie korzysta. A nasze prorodzinne państwo skazując ją na inwalidztwo pokazało jej totalnego faka i dało ochlap. I jeszcze jakiś nieletni goguś z LPR-u dziś w faktach powiedział, że w hierarchii wartości (czyjej do cholery) życie nienarodzonego, jest ważniejsze niz zdrowie matki. a zresztą po co ja to piszę. zaraz podniesie się jakaś łepetyna i wyszlocha - ale to była dzidzia... Odpowiedz Link Zgłoś
wobbler Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 07:52 Bladzisz.Z trybunalu w Strasburgu to pani Tysiac nic nie dostala.Dostanie to od nas.Od Ciebie i ode mnie.Z naszych podatkow.Nie tylko te 25 tys.euro,ale jeszcze 14 tys.kosztow strasburskiego postepowania. A ja akurat sobie nie zycze,zeby z moich skladek finansowac nieodpowiedzialny seks tej pani. Jakos na topie sa ostatnio rozne mamusie,ktore chca sie nachapac nie myslac o swoich dzieciach i ich uczuciach.Pani Krawczyk,pani Tysiac...Tylko tak dalej,a byle ulicznica urosnie do rangi gwiazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 08:28 oki - przejęzyczenie. nie z trybunału tylko z naszych podatków. i powiem szczerze, nie jestem w stanie oczeniać, który i jaki seks jest nieodpowiedzialny, ale oceniam negatywnie państwo, które łamie prawo przez siebie ustanowione. moje państwo i słonko nie bredzę... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 08:32 a ja sobie nie życzę, by z moich składek finansowana była pożal się Boże, Świątynia Opaczności a czy p.Tysiąc uprawiała bezpieczny seks czy też nie, to drugorzędna sprawa walczyła o uznanie, że w jej przypadku złamano wobec niej prawo, odmawiając należnego zgodnie z obowiązującą ustawą, zabiegu przestańcie się pluć jadem w końcu na wszystkie strony i zrozumcie, że ktoś może świadomie i dobrowolnie chcieć aborcji, stawiając na pierwszym miejscu swoje zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 08:47 Dbałość o zdrowie własne i los dzieci już będących na świecie raczej wyklucza przypadkowy seks z byle kim prowadzący do pojawienia się kolejnego dziecka bez ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 08:49 skąd wiesz, że sypiała z byle kim? może miała stałego partnera? nic nie wiemy o ojcu dziecka, więc nie wypisuj bzdur Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 09:17 Obecnośc ojca zmieniałaby diametralnie drastyczną sytuację,należałoby do niego utrzymanie niepełnosprawnej matki swego dziecka i dziecka,oczywiscie oraz opieka nad nią.Chyba,ze według ciebie stały partner to ktos,z kim kobieta przespała się nie raz ale kilkanascie razy.Tymczasem Tysiąc sprawia wrażenie,jakby zaszła za sprawą kosmitów. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 09:19 obecność ojca być może zmieniła by tylko finansową sytuację tej rodziny! zrozum wreszcie, że te pieniądze, które wczoraj zostały zasądzone, to nie odszkodowanie za urodzenie dziecka, tylko za utratę wzroku, spowodowaną nieprzestrzeganiem prawa Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 09:40 Tylko,ze dramatyczna sytuacja Tysiąc(samotna matka kaleka bez opieki i srodków do zycia) była wielokrotnie przywoływana w trakcie procesu.Inaczej prezentowało by się dwoje ludzi,z których jedno może utrzymac rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 09:48 Dla mnie to bez znaczenia szczerze mówiąc. Ciąża groziła utratą wzroku więc miała prawo legalnie ją usunąć. Wszystko jedno czy jako samotna matka czy jako żona biznesmana czy konkubina kogokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 10:02 A skąd ty wiesz, jak to wcześniej wyglądało? MOże był facet, ale kiedy pani Tysiąc zaczęła tracić wzrok, to się na wszystko wypiął. Nie on pierwszy i nie ostatni. Nic nie wiecie o życiu tej kobiety, a ją oceniacie. Bardzo nieładnie. Jakieś dziwne wydanie katolicyzmu i chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 11:31 > Obecnośc ojca zmieniałaby diametralnie drastyczną sytuację,należałoby do niego > utrzymanie niepełnosprawnej matki swego dziecka i dziecka,oczywiscie oraz opiek > a Ale co to zmienia, jesli chodzi o cala sprawe i final w Strasburgu? Nic. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 09:03 Czy gdyby ojciec dziecka był mężem tej pani to w jej stanie zdrowia cokolwiek by się zmieniło? Cudowne uleczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Też sobie nie życzę 21.03.07, 09:02 Też sobie nie życzę mnóstwa rzeczy: - finansowania z budżetu budowy Świątyni Opatrzności - finansowania religii w szkołach - płacenia abonamentu na radio publiczne w którym występuje Michalkiewicz - finansowania z budżetu IPN i CBA itd. Lekarze złamali prawo. Gdyby go nie złamali to nie byłoby sprawy w Strasburgu. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 10:08 Wobbler- ale to panstwo zawinilo i do niego kieruje pretensje.Adresat ci sie pomylił. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 20:48 > tym,tylko nie jedna kobieta w jej sytuacji nawet nie pomyślała by o > aborcji.trzeba ponosić skutki tego co sie robi.... Moze niejedna by nie pomyslala, ale pani Tysiac, nie tylko pomyslala, ale domagala sie tego co jej sie PRAWNIE nalezy, wiec wara wszystkim od tego. To JEJ decyzja, JEJ zycie, JEJ sumienie. A dzieckiem sie nie martw, da sobie rade. Jak tak sie martwisz o jej dzieci, to czy podeslalas jej tysiaka przed wyrokiem, zeby mogla dzieci ubrac i nakarmic jako, ze sama nie moze pracowac? Kazdy moze wejsc na ambone i miec gebe pelna frazesow, wejscie w czyjes buty to juz nie bardzo i konkretna pomoc to juz niewielu oferuje. W Polsce zycie sie chroni nie od poczecia do naturalnej smierci, ale od poczecia do urodzenia, wiec slusznie domagala sie pieniedzy, bo panstwo najjasniejsze spluneloby jej renta inwalidzka. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 21:28 myelegans napisała: >W Polsce zycie sie > chroni nie od poczecia do naturalnej smierci, ale od poczecia do urodzenia, > wiec slusznie domagala sie pieniedzy, bo panstwo najjasniejsze spluneloby jej > renta inwalidzka. a wiesz dlaczego? bo i tak większość kobiet, jak już jest w ciąży to najczęściej badania i wszystko robi prywatnie. więc koszty dbania o "nienarodzoną dzidzię" są najczęściej przerzucone na matkę. a aborcja fajnie wychodzi medialnie - w końcu, co kogo kosztuje krzyczenie (poza bólem gardła ewentualnym), że dziecko nienarodzone jest najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 20.03.07, 21:35 A szkoda, bo były medyczne przesłanki do usunięcia ciąży.. To prawo dawało Alicji Tysiąc mozliwość usuniecia ciąży.. Prawo, którego nie szanuje się w Polsce, prawo, które przegrywa z ideologicznym fanbatyzmem.... podobnie jak nie szanuje się kobiet i ich prawa do wyboru. Resztę Twojej wtypowiedzi pomijam milczeniem, bo z demagogami nie ma sensu rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Cieszy mnie ten wyrok.... 21.03.07, 12:30 Czy do ciebie nie dociera, ze mozna stosowac antykoncepcje, a mimo to zajsc w ciaze? A sterylka jest w Polsce zabroniona.Natomiast jest dozwolona aborcja w takim przypadku jak wlasnie pani Tysiac. Wiec po cholere wypisujesz jakies dyrdymaly nie majace zadnego znaczenia w sprawie? Nie lapiesz sedna po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 20:42 Dziękuję, nie mam już zadnych wątpliwości co do tej pani. Gdzieś czytałam, że nie stosowała konkretnej antykoncepcji i wpadła... Myślała pewnie, że bez problemu się wyskrobie, a tu bęc... I proszę mi tu nie pisać, jaka to ona bidulka, nieszczęsna, ... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 20:44 Hancik zamilcz już bo gó.. wiesz chyba o życiu i o kalectwie jakim jest utrata wzroku Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 20:51 Przeczytaj sobie informację na Onecie i przede wszystkim może racz łaskawie nie rozporządzać moją wolnością wypowiedzi, choć z pewnością sprawia Ci ona prawdziwe cierpienie...Pocierp trochę, trudno.... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 20:55 a Ty racz łaskawie nie rozporządzać chęcią do zachowania zdrowia Pani Tysiąc i nie rób z siebie alfy i omegi w temacie moralności Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:07 Jest to ważne, ponieważ nie zgadzam się na legalizację aborcji na życzenie.A ta pani właśnie się wypowiedziała na ten temat. A moralność jest bardzo ważna, śmiem powiedzieć podstawowa. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:09 ku.. Hancik, czy Ty taka ciemna jesteś, czy tylko udajesz to nie miała być aborcja "bo takie mam życzenie", tylko "nie mogę mieć dziecka, bo stracę przez nie wzrok" Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 21.03.07, 10:18 > Jest to ważne, ponieważ nie zgadzam się na legalizację aborcji na życzenie A kogo obchodzi twoje zdanie na ten temat? No nie badz smieszna, nikt nie bedzie bral go pod uwage przy podejmowaniu decyzji dotyczacych jego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 20:53 No to jeszcze raz STOSOWANIE ANTYKONCEPCJI NIE JEST OBOWIAZKIEM, ABORCJA ZE WZGLEDU NA USZKODZENIE ZDROWIA MATKI JEST PRAWEM Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:02 I jaki stąd wniosek ? Gdzie odpowiedzialność ? Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:04 hancik5 napisała: > Gdzie odpowiedzialność ? hancik ty masz odpowiedzialności za pół narodu w sobie. wiec ty bądź odpowiedzialna, a my sobie na to konto poużywamy ) Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:12 A to używajcie, myślisz, że ja czegoś innego tu oczekuję ?? Lubię sobie pogadać, ale odpowiedzialność wzywa mnie do jednego takiego małego łóżeczka z małą głodną mordką. Idę nakarmić łobuza, a czy Tu wrócę, nie wiem... Adieu !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:19 to mała mordka je kolację dopiero po 21.00??!! hancik jaka ty jesteś nieodpowiedzialna!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:20 ale za to seksi się bezpieczna na maksa w życiu nie można mieć wszystkiego Demarto Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:27 syriana napisała: > ale za to seksi się bezpieczna na maksa syriana, no wyobraź sobie seks z przeodpowiedzialna. to może być tylko seks a'la kuśtyczka (z filmu kolskiego). ja wolałabym seks z dmuchaną lalą. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:48 Jeśli chcesz mnie obrazić, to Ci się nie uda. Sama dajesz świadectwo swojej kulturze. Nie dziwią mnie tym bardziej Twoje poglądy... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:51 >Nie dziwią mnie tym bardziej Twoje poglądy... tak Hancik, przecież to od razu widać, że się skrobię co miesiąc bo takie mam życzenie ehh.. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:43 Ta mordka ma 5 miesięcy niecałe i nie wie co to kolacja miłe moje. Wcina jak się patrzy, następne mleko o koło 6-tej rano. A ja mam właśnie w życiu wszystko, ha, ha..I to zasługa tej mojej głupiej odpowiedzialności, muszę Was zmartwić. I seksię się bezpiecznie, bo trzeciego nie planuję... Pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 21.03.07, 21:17 Moja droga "Wiesz jaka się kładziesz, ale nie wiesz jaka wstaniesz" Przekwit daje 100% pewności Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:18 hehe )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:08 taki stąd wniosek, że nie ma jednej definicji odpowiedzialności made by Hancik i nie ma jednego modelu myślenia / postępowania / i póki co jeszcze, przymusu rodzenia za cenę utraty zdrowia (formalnie, rzecz jasna) możesz powiedzieć, że Ty na jej miejscu zrobiłabyś inaczej i heroizm pokazała jak trzeba (choć o ile się nie mylę, pewna tego wcale nie jesteś...) ale nie masz prawa oceniać i mówić, że skoro p.Tysiąc chciała w miarę godnie, ze swoimi minus dwudziestoma dioptriami żyć, to jest nic niewarta i Ty już wszystko sobie o niej wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:18 Z tego co wiem, wg kościoła antykoncepcja jest nie tyle nieobowiązkowa co wręcz zakazana. Oprócz nmpr rzecz jasna, które zadziałają albo nie zadziałają. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:21 PO 1;jak nie mogła mieć dziecka to mogła pomyśleć przed faktem PO 2;to najlepiej stosujmy aborcje jak antykoncepcje-sie wpadnie-sie wyskrobie!! a odpowiedzialność jest tu kluczową sprawą!! Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:24 dziecko drogie, a czy dla Ciebie życie jest czarno-białe? wpadki zaliczają tylko nieodpowiedzialne nastolatki? skąd wiesz jak zabezpieczała się p.Tysiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:31 wiesz,gdyby np.gumka jej pękła,napewno powiedziała by że sie zabezpieczała. życie nie jest biało czarne,nie rozumiem poprostu tej nagonki na kogoś kto jest poprostu przeciwnikiem aborcji na życzenie.powiedz,czy uważasz że owa kobieta nie wiedziała czym grozi jej zdrowiu kolejna ciąża??a co z ojcem dziecka?? Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:37 aaaa jeszcze raz w takim razie jak nie rozumiesz: to nie byłaby "aborcja na życzenie" tylko "aborcja z powodu zagrożenia zdrowia czy życia własnego" to raz a dwa: nagonka na osoby o takich jak Ty poglądach, być może bierze się stąd, że takie jak Ty osoby chcą zmienić prawo w taki sposób, by kobiety w zagrożonej swoim życiem ciąży MUSIAłY rodzić wtedy nie będzie już pięknych przykładów świętości, które z lubością Twoje światopoglądowe koleżanki przytaczały w tym wątku bo wtedy wszystkie kobiety, które umrą w ciąży, będą święte och! ileż pracy będą mieli w Watykanie! Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:42 Nie Syriano, nie będą święte Świetym zostaje się poprzez świadome wyrzeczenie się czegoś: zdrowia, zycia itp. Kobiety, które umrą, bo na śmierć skaże je prawo, nie zostaną odnotowane jako kolejne święte, ...co najwyżej w rejstrze szpitala się je odhaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:46 obawiam się Monia, że niektóre tu dziewczęta tego fragmentu o "świadomym wyrzeczeniu się" nie doczytały (pewnie małym druczkiem było hehe) i robią sobie bidne nadzieje na jakieś ołtarze czy cuś... Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:47 wiesz,takie kobiety wogóle w ciąże nie powinny zachodzić,i byc świadomy zagrożenia jakie ten fakt dla nich niesie. tu nie chodzi o "piękne przykłady świętości"-bynajmniej dla mnie. tylko że dla mnie zabicie własnego dziecka bo zapomniałam/nie chciałam się zabezpieczyć jest idiotyczne.do tego robi się z tej kobiety taką poszkodowaną,a o ojcu nie wspomina nic.powinno sie być odpowiedzialnym będąc rodzicem już dwójki dzieci.bynajmniej w tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:50 skończ już z tą opowiedzialnością moja droga już znamy Twoje zdanie w tej kwestii a w ramach uświadomienia sobie jak wygląda prawdziwe życie w Polsce, proponuję spacer po biedniejszych dzielnicach Twego miasta i zobaczenie na własne oczy w jakich warunkach niektórzy żyją (podpowiem: w takich, w których 30 zeta na pigułki to tygodniowe wyżywienie, a słowo ojciec jest tylko synonimem słowa "zapładniacz") Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 22:00 wyobraź sobie że pracowałam z dziećmi z biednych/patologicznych rodzin i ich rodzinami,niestety mam pojęcie co sie tam dzieje,i żeby założyć rodzine wypadało by być odpowiedzialnym. gumki nie są aż tak drogie,a wychowanie dziecka dużo droższe. przed pójściem do łóżka trza by poznać faceta,by nie skończyło się jedynie na zapłodnieniu.bardzo mnie dziwi że nie ma tu mowy że ta pani z KIMś zaszła w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 22:10 A do czego potrzebna jest Ci informacja z KIM ta pani zaszła w ciążę? To tez miałby być argument za nieprzerwaniem ciąży z przesłanek medycznych? Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 22:15 to miał być argument że to nie tylko jej dziecko,i ktoś powinien płacić alimenty,tym bardziej jeśli jej nie stać na utrzymanie dziecka bo nie jest w stanie pracować.jeszcze coś,troje dzieci,i nie ma mowy o ojcu??to już chyba świadczy o niej... Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 22:25 A widzisz, tutaj Cię boli...P Ta zdemoralizowana UE, takiej niemoralnej Tysiącowej słuszność przyznała...no moi państwo, co to się na tym świecie wyprawia..Sodoma i gomora, po prostu PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 22:42 tu mnie akurat nie bolipewnie dlatego że sie naoglądałam i uodporniłam już troszeczketylko kobieta gra ofiare moim zdaniem,czytałam juz o niej pare razy,i nie rozumiem jak ktoś taki moze uwazać się za poszkodowaną.czy teraz kiedy jej najmłodsze dziecko idzie obok niej,dalej mówi że mogła usunąć tę ciążę?? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 21.03.07, 12:35 a gdyby pani Tysiąc miała pieniądze, to zmienia sytuację? a może chodzi jej również o to, że chciałaby widzieć? nawet, gdyby miała środki na utzrymanie dzieci, miała prawo ubiegać się o odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:32 syriana daj na luzzzz ))) to tak jak mówić moim kotom, że pazurów na sofie jednak ostrzyć nie można. człowiek się nagada, a te dalej swoje. moze pewne kręgi się nie bzykają poza bzykiem prokreacyjnym. ja tam nie wiem. i moze to jest ta właściwa definicja odpowiedzialności. echhhh Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:39 > syriana daj na luzzzz ))) misję czuję Agao i przerażenie autentyczne, serio, nie miałam pojęcia, że tyle młodych, zdrowych na umyśle kobiet, matek w dodatku, takie androny może pleść Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:45 syriana napisała: > > i przerażenie autentyczne, > serio, nie miałam pojęcia, że tyle młodych, zdrowych na umyśle kobiet, matek w > dodatku, takie androny może pleść > To czego wymagać od podstarzałych facetów z Wiejskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:54 zdrowych na umyśle i androny pleść? jakoś mi to nie gra razem Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: Pani Tysiąc popiera aborcję na życzenie 20.03.07, 21:24 benignusia napisała: > PO 2;to najlepiej stosujmy aborcje jak antykoncepcje beningusia jedno na "a", drugie na "a", co za różnica? > a odpowiedzialność jest tu kluczową sprawą!! odpowiedzialnosć w kręgach "aa" ma inny wymiar. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:29 Odszkodowanie dostala za naruszenie swoich praw i za doprowadzenie do kalectwa a nie za urodzenie dziecka. Dyskusja prawna o roznicach miedzy wrongfull birth i wrongfull life toczy sie okolo 15 lat, a tu wystepuje jeszcze inny problem - praw matki. Polecam doczytac wyrok. Pani Tysiac miala prawo do aborcji i to jej prawo naruszono. A odnosnie rzekomego bohaterstwa kobiet co to zyciem zaplacily... Oczywiscie ich prawo wyboru i mogly to zrobic ale niech mi ktos wskaze w czym smierc matki i plodu wskutek zaprzestania terapii nowo0tworowej przez ciezarna jest lepsza od aborcji? Czy naruszenie prawa do zycia kobiety nie jest grzechem? (to juz na plaszczyznie moralnej) Czy samobojstwo nie jest grzechem? Jesli dobrze pamietam wciaz jest, a ciezka choroba w ciazy (abstrahujac od pani Tysiac) nie gwarantuje dozycia porodu wiec nawet nie wiadomo czy rezygnacja z aborcji umozliwi zycie dziecka czy tez doprowadzi do zgonu i matki i dziecka. Czy to takie chwalebne? M., Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:51 Kurczę dlaczego ten temat jest zaraz rozpatrywany w formie-kto za,a kto przeciw aborcji.To nie ma nic do rzeczy.Fakt pozostaje faktem,że nasze prawo jest pełne absurdu.Niby jest zapis,że można przerwać ciążę,gdy zagraża zdrowiu i życiu kobiety,ale i tak nie można tego zrobić.Więc co to ma być?Taki sobie zapisek? Zaraz może się okazać,że ciąży z gwałtu też odmówią usunąć.Prawo jest chyba po to,by go przestrzegać! Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: Wyrok w sprawie odmowy aborcji 20.03.07, 21:59 Dokładnie tak- zostało złamane PRAWO..rzekomo ten wypracowany w pocie czoła kompromis..i tylko to jest istostne w tej sprawie..państwo polskie dostało po nosie, bo nie potrafiło wyciagnąć konsekwencji wobec swojego funkcjonariusza, który to PRAWO złamał. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Teoretycznie 20.03.07, 22:36 Teoretycznie kobieta ma prawo do usunięcia ciąży jesli płód jest obciążony ciężką i nieuleczalną wadą genetyczną. Zapytałam o to genetyka kiedy robiłam amniopunkcję i cóż... w praktyce miałabym poważne trudności, żeby usunąć ciążę z zespołem Downa czy jakimkolwiek innym uszkodzeniem podobnego kalibru. Nikt nie ma prawa wymagać od kobiety heroizmu. Założenie, że kobieta, ktorej ciąża może pogorszyć zdrowie powinna zrezygnować z seksu jest absurdalne i chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: Teoretycznie 20.03.07, 23:27 Niedoskonałosc prawa (i tego wlasciwie dotyczy wyrok) polega na tym, że nie ma określonej procedury oceniania, czy ciąża kwalifikuje się jako wyjątek w ustawie, i de facto wszystko zalezy od poglądów (lub widzimisie) ginekologa. Ja sobie wyobrażam, że jeśli juz takie prawo jest, powinna być też (neutralna światopoglądowo, bo tu chodzi o względy medyczno-prawne) komisja oceniająca. NB, ciekawe, ile z kobiet, które przerwały ciążę legalnie, dały za to łapówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
avasz Re: Teoretycznie 21.03.07, 04:13 Prawo zostalo zlamane,kobieta otrzymala odzszkodowanie,pod tym wzgledem wszystko jasne. Natomiast ja czuje jakis niesmak wobec faktu ze ta pani twierdzac,ze kocha to dziecko,jednoczesnie wystapila do sadu,bo zostalo zlamane prawo do usuniecia ciazy,z ktorej urodzila to dziecko,kochane dziecko. Nawiasem mowiac,w bardzo wielu watkach,krytykowane sa panie zakladajace rodzine,majace dzieci bez odpowiednich srodkow do zycia,bez szans na mieszkanie samodzielne,tu raczej nie padaja slowa krytyki pod adresem p.Tysiac,ze majac nie najlepsza sytuacje materialna,zdrowie,kobieta zachodzi w kolejna ciaze,wszak przeciez mamy XXI wiek i dostepnych tyle srodkow antykoncepcyjnych.I smiem twierdzic,ze jezeli ten watek bylby poswiecony nie tematowi zlamania prawa do aborcji z przyczyn medycznych,a np.jakas pani zalozylaby watek z prosba o rady w stylu,mam trzecie dziecko,przed ciaza mialam bardzo slaby wzrok,materialnie tez bardzo slabo,po ciazy jeszcze gorzej itd.itp. to posypalyby sie na nia gromy o odpowiedzialnosci... A wlasnie tpani majac juz dwojke dzieci i wzrok -20 powinna byla myslec przed. Ale prawo jest prawem,wiec pani wygrala te sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: Teoretycznie 21.03.07, 08:29 Masz całkowitą rację.Jestem przeciwniczką legalnej aborcji na życzenie i z przyczyn tzw."społecznych",ale uważam,że w przypadku cięzkiej choroby matki lub dziecka decyzja,co dalej z ciąża,powinna należeć do rodziców. To nie zmienia faktu,ze jest dla mnie niepojęte jak,przy dwójce bez ojca na utrzymaniu i grożącym kalectwie,można być tak bezmyślnym i podłym,angażować się w kolejny seks bez zobowiązań prowadzący do powołania na świat kolejnego dziecka,które nie będzie znało nawet nazwiska tatusia.Cała sprawa jest obrzydliwa.Szkoda mi tych dzieciaków,ze muszą dorastać przy takiej matce.W sumie problem aborcji wydaje mi się tu mało istotny.Śmieszy mnie fakt,ze babsko staje się niemal ikoną feministek.Ciekawe,co w innym wątku miałybyscie do powiedzenia o kobiecie mającej kilkoro dzieci,każde z innym,nieznanym gościem,żądającej,żeby utrzymywało ją państwo z naszych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
zojkaojka mały apel:) 21.03.07, 09:16 A może by tak uruchomić wyobraźnię, drogie katoliczki, że o miłości bliźniego nie wspomnę? Jestem katoliczką, uważam że aborcja jest złem (tak, zabiciem człowieka), ale żal mi kobiet które stają przed takimi wyborami (i nie chrzańcie o antykoncepcji, bo rzadna nie daje 100%, a po za tym bywa że chciane bardzo dzieci okazują się mieć ciężkie wady, albo wystąpi zagrożenie życia matki nagle w ciąży itp.). Może wyobraźcie sobie własną córkę z wyrokiem "albo dziecko, albo wzrok", bądź z perspektywą wychowywania dziecka bez mózgu(tak, takie dzieci medycyna też potrafi utrzymać przy życiu). Ktoś kto udaje że nie ma tu problemu bo wybór jest prosty i oczywisty(z tonu waszych wypowiedzi wręcz łatwy!!!) .....trudno to nawet nazwać. I może jednak rozciągnijcie swe myślenie poza moment decyzji , pomyślcie jak wyglądać będzie dalsze życie. Może jednak katolik powinien płakać nie tylko nad tymi dziećmi ale i nad ich rodzinami,co? Ja bym urodziła, ale ja mam taką sytuację, doświadczenie życiowe, siłę, oparcie w rodzinie jakie mam, a tamtej pani nie znam. Nie budzi we mnie sympatii, dziwię się jej wyznaniom w prasie , bo dzieciakom może się nieźle za to oberwać w szkole, czy od sąsiadów. Ale to tylko artykuły, nie wiem jaka jest na prawdę, nie wiem nawet czy myśli tak jak mówi, przecież może naprawdę cieszy się że jednak urodziła, ale chce zdobyć tą kasę. Zresztą słusznie bo nie należy Państwa przyzwyczajać do tego że prawo sobie jest i ładnie wygląda a egzekwowanie go to zupełnie inna bajka. Myślę że im więcej będzie procesów egzekwujących od Polski poszanowanie prawa(które sama ustala!) tym dla Polski (nas)lepiej. I nie chodzi mi tylko o prawo do aborcji , oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: mały apel:) 21.03.07, 09:33 Uwazam,ze rodzice majacy w perspektywie kalectwo lub smierć matki czy dziecka powinni móc dokonac wyboru.W sprawie Alicji Tysiąc obrzydliwe jest dla mnie wykorzystywanie narodzonego już dziecka i bezmyślne powołanie go na świat przy całkowitym lekceważeniu faktu,że od matki zależny jest już los dwójki.Nie mogę pojąć,że przy swiadomości takiego stanu rzeczy kobieta angażuje się w seks,po którym nie istnieje w jej życiu ojciec dziecka.Zojko,pozytywne nastawienie względem innych ludzi obowiązuje nie tylko katolików,a w tym wątku rozmawiamy o kontrowersyjnej sprawie,więc każdy ma prawo do wyrazenia swoich opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: mały apel:) 21.03.07, 09:40 > Uwazam,ze rodzice majacy w perspektywie kalectwo lub smierć matki czy dziecka > powinni móc dokonac wyboru. ależ o tym tu cały czas mówimy! p. Tysiąc chciała miała PRAWO dokonać wyboru, ale została go pozbawiona! Trybunał wczoraj nie orzekał czy aborcja jest zła nie wypowiadał się, o jakości ustawy aborcyjnej w Polsce powiedział tylko jasno - skoro jest taka ustawa, to należy jej przestrzegać a w przypadku p.Tysiąc, złamano to prawo Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: mały apel:) 21.03.07, 09:46 Pani Tysiąc właśnie NIE CHCIAŁA powołać kolejnego dziecka na świat. Z tego co czytałam zabezpieczeniem była prezerwatywa i ta prezerwatywa pękła. Shit happens. Nie mamy prawa zabraniać nikomu współżycia tylko dlatego, że istnieje ryzyko ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 09:55 Wiesz, Agnieszka, zawsze uważałam sie za miłą osobę. Zastanów się może, co piszesz. Naprawdę, nie stać cię na odrobinę współczucia dla praktycznie niewidomej kobiety wychowującej trójkę dzieci? Co cię tak strasznie oburza? Że nie zabezpieczała sie "lepiej"? - wielokrotnie w tym wątku wyjaśniana, że nie mogła używać antykocepcji hormonalnej za względów zdrowotnych, a prezerwatywa okazała się zawodna (a spirala to duży jednorazowy wydatek, i pewnie po prostu nie było jej stać - zresztą nie wiem, czy jest bezpieczna dla kobiety po 2 cesarkach). Że w ogóle seks uprawiała? Że wytoczyła proces, i chce odszkodowania? Ma prawo. Że rzekomo "wykorzystuje" dziecko? Podejrzewam, że 25 tys euro to dla niej na kilka lat spokój od rozważań typu "jak kupię młodszemu antybiotyk, to starszy nie będzie miał zeszytów", albo, co gorsza "nie kupię ani antybiotyku, ani zeszytów, bo musimy jeść". To naprawdę takie "podłe"? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 10:25 to nie jest wykorzystywanie dziecka. to normalna procedura - państwo coś zapewnia swoim obywatelom, a przynajmniej gwarantuje możliwość. w przypadku, gdy z powodu "widzimisie" nie ma możliwośći otrzymania czegoś, co prawnie należy i państwo nie egzekwuje tego, tylko bezradnie rozkłada rączki (pod nosem mrucząc "bzyknęła się - to niech ponosi idiotka konsekwencje, a poza tym gdzie jest ojciec"), to niech owo państo ponosi kary. a że to jest nasze państwo... prawo jest po to, żeby przestrzegać. dotyczy to wszystkich. i ideologia nie powinna stać ponad prawem. a jak stoi - to mamy takie kwiatki. jak wcześniej napisałam, jeżeli pani Tysiąc mogłaby spokojnie pracować i by zarabiała około 1500 netto, to by na 25 tys euro na rękę pracowała 5,5 roku. straszne pieniądze - prawda... dostała miliony, tiaaa. równowartość 5,5 roku pracy - za stracony wzrok. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 10:26 Co ma fakt kochania dziecka do wytoczenia procesu?Kocha dziecko,ale to nie znaczy,że ma nie dochodzić swoich praw!Prawo jest prawem i zostało złamane! Dzięki nim jej dzieci będą miały lepszy byt choć przez jakiś czas.W ogóle nie reozumiem stwierdzenia"podła" dlaczego?Dlatego,że dochodzi swojego prawa,że chciała ochronić swój wzrok?Gdyby teraz każda z nas zaszła w ciążę i za miesiąc lekarz powiedziałby,że grozi nam to śmiercią,to ile z Was poświęciłoby swoje życie i w imię czego?Życie 5tygodniowego płodu jest bardziej wartościowe niż moje?Moje dziecko,które już jest na świecie ma zostać bez matki w imię ideałów? Mam zostawić męża,rodziców i wszystkich którzy mnie kochają,bo tak jest moralnie?No ludzie nie żartujcie!Nie usunęłabym ciąży z tzw.wpadki choćby było to 5 dziecko,ale gdybym miała umrzeć,gdyby dziecko było z gwałtu lub poważnie chore to tak.Mam do tego prawo(podobno),więc nie rozumiem oburzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkas72 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 10:30 Prawo do przerwania ciąży miała.danie sobie pozwolenia na przygodny,byle jaki seks w jej sytuacji jest dla mnie niepojęte.Cała sprawa budzi we mnie obrzydzenie,nic na to nie poradzę.Kojarząc mniej więcej posty zwolenniczek aborcji aktywnych w tym wątku zdaje sobie sprawę,jakie gromy i szyderstwo wywołałaby kobieta w sytuacji identycznej jak pani Tysiąc,która nie zgodziłaby się na wałkowanie sprawy aborcji po urodzeniu dziecka i udałaby się po pomoc do opieki społecznej.Całe rzekome współczucie i zrozumienie dla tej kobiety,rozdmuchiwanie tej sprawy i rozpaczliwej sytuacji,w której sie znalazła, wynika z faktu,że wiąże się ją ze sprawą aborcji. Cóz ,pieniądze dostanie.Niech je spożytkuje dla dobra swych dzieci.Publiczna kasa jest marnotrawiona na gorsze rzeczy,więc to nie budzi we mnie jakichś specjalnych emocji.Nieskazitelną bohaterką dla mnie nie jest.I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 10:41 Ale tu nie chodzi o to,czy jest bohaterką,czy jak ktoś napisał "bezmyślną babą". Tu chodzi o prawa kobiety,które zostały złamne.Oczywiście,że mogła się lepiej zabezpieczyć np.spiralą(choć przy źle założonej w ciążę zajśc można).Nie chodzi jednak o to.Państwo polskie wymaga od swych obyweateli przestrzegania prawa i z jego łamania wyciąga konsekwencje.Samo zaś prawo łamie i chce pozostać bezkarne! Tak być nie może,prawo i sprawiedliwośćmusi obowiązywać wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 10:47 dla mnie to nie jest kwestia współczucia. tylk satysfakcji, że ktoś w końcu i po raz kolejny pokazał władzom, że prawo dotyczy wszystkich. i nie powinny mieć na to wpływy ideologiczne. nigdy. choć może wspóczuję. bo sama nie wiem, czy potrafiłabym kochać dziecko, które skazało mnie na ślepotę lub inny rodzaj kalectwa. tak zwyczajnie po ludzku nie wiem i myślę nad tym intensywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 11:11 agao_72 napisała: > choć może wspóczuję. bo sama nie wiem, czy potrafiłabym kochać dziecko, które > skazało mnie na ślepotę lub inny rodzaj kalectwa. tak zwyczajnie po ludzku nie wiem i myślę nad tym intensywnie. Agao, źle to ujęłaś, to dziecko przecież nie prosiło się na swiat! Wogóle zadne dziecko nie przychodzi na świat z własnej woli. Cała ta sprawa dla mnie jest oburzająca. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 11:20 1. będę złosliwa, ale powinno być "w ogóle" - przepraszam, ale to mnie potwornie irytuje 2. nie chodzi mi o to, że dziecko się prosiło na świat. tylko, że skutkiem ubocznym ciąży jest kalectwo uniewmożliwiające mi normalne (w miarę funkcjonowanie) i zapewnienie bytu rodzinie. 3. nie oceniam tego - czy to jest oburzające, czy nie, ale pod kątem złamania prawa obowiązującego w naszym kraju. 4. wtórne wobec tego wszystkiego jest moje zdanie na temat dopuszczalności aborcji - a jestem za prawem do niej (ciąża z gwałtu, chory płód/ matka, ciężka sytuacja finansowa matki) 5. nie mieszajcie szanownie panie emocji wynikających z Waszych poglądów do prawodawstwa, które jest takie a nie inne. w tym przypadku istotą problemu jest a) złamanie prawa w imię ideologii, b) a dopiero później prawo do aborcji jako takiej. 6. i nie oceniajcie moralności tamtej pani - tego wyrok sądu nie dotyczył ufffff - mam nadzieje, że to już jest jasne Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 11:48 Agao ja nie krytykuje tej kobiety, broń Boże! Przeleć posty, nie ma moich wpisów! Jedno mi tylko przyszło do głowy, żeby nie oskarżać dziecka za kalectwo matki bo one w tym przypadku nic nie jest winne. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 11:57 a to przepraszam bezpośrednio nie- ale zastanawiam się nad ciągiem myślowym: ciąża ---> kalectwo a potem zostaje i dziecko i kalectwo. i czy w sytuacji podbrtamkowej - kłotnia, bieda itp. nie zagrałby złe emocje... nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 14:00 Pani Tysiąc jest osobą zamężną, z bezrobotnym mężem. Nie wiem, na jakiej podstawie uważasz, że najmłodsze dziecko jej jest owocem "przygodnego, byle jakiego seksu", i, moim zdaniem, pisanie czegoś takiego jest po prostu zniesławieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
faustine Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 14:58 Skąd wiesz że zamężną -Tysiąc to nazwisko panieńskie. Fakt że mogła zostac przy swoim nazwisku ale nie znalazłam informacji o posiadaniu przez tą panią małżonka. Odpowiedz Link Zgłoś
paszczakowna1 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 16:36 > Skąd wiesz że zamężną Osoba wypowiadająca się poniżej jakoby zasłyszała to w radio: "Przed chwilą Pani Tysiąc powiedziała w radio że jej rodzina utrzymuje się z niespełna 700 zł jej renty - na pytanie o męża stwierdziła że musi opiekować się dziećmi, więc mąż nie pracuje." Oczywiście, może kłamać, ale osobiscie zawsze zakładam prawdomównośc rozmówców (chyba, że mam bardzo powazne przesłanki, by sądzić inaczej.) Chciałabym więc wiedzieć, skąd ta pewność odnosnie "prowadzenia się" p. Tysiąc. Obawiam się, że z bezinteresownej nienawiści, jaką bardzo często prezentują kobiety wobec przedstawicielki własnej płci. Jakby policzyć pomyje wylewane na tym forum na osoby publiczne płci męskiej i żeńskiej, znacznei więcej zniewag dotyczy tych ostatnich - mimo wyrażnej przewagi mężczyzn w sferze publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Babsko", "bezmyślne", "podłe" 21.03.07, 14:55 Fakt- prawo do seksu maja tylko takie swieto..e mamuski jak Ty, co to przyjma pod swoj dach kazde zaplodnione jajeczko.A plemniczek koniecznie mezusiowski musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: Teoretycznie 21.03.07, 10:20 Po prostu niedobrze mi się robi, jak czytam niektóre posty. Skąd tyle nienawiści i jadu u tak zagorzałych przeciwniczek aborcji? Gdzie zrozumienie? Jestem katoliczką, chodzę do kościoła, ale nie ośmieliłabym się mówić w ten sposób i obrażać osoby, której nie znam. Nei wiem, jaką sytuację miała ta kobieta, o czym myślała, co czuła. Dla mnie osobiści aborcja jest złem, ale nie mam prawa narzucać nikomu mojego zdania. Pomijając fakt, że wyrok dotyczy nieprzestrzegania prawa przez nasz kraj. Po co poruszać kwestie, o których nie mamy pojęcia? Ten wyrok zapadł na podstawie faktów i został wydany przez osoby, które wiedzą o sprawie o wiele więcej od nas. A wy, na podstawie strzępków informacji z prasy, wyrobiłyście sobie opinię o tej kobiecie i wieszacie na niej psy. To nazwałabym podłością. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 10:52 wielkie obrończynie zarodków.Która z was pomogła dzieciom z domu dziecka,która wspomogła dom małego dziecka czy hospicjum.Łatwo pisać,że babka się puszczała więc zaszła i MUSI urodzić chore dziecko.Eh polaczki i typowe myślenie.Wy jesteście porządne.Stosujecie npr,chodzicie do kościoła a w święta zgodnie dzielicie się z biednymi. Szkoda,że wasze matki nie pomyślały o aborcji tylko zdecydowały się urodzić takie moherowe bękarty. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 10:56 weź się opanuj kobieto i nie obrażaj ludzi. to do niczego nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 10:59 Ileż tu ciąży z wpadek, ciąży panienek przed dwudziestką, ciąży bezślubnych, ciąży z okazania (okazało się, że jestem w ciąży), ciąży z NPR, z pękniętej gumy, z tabletki... Ile ma dzieci i jęczy, że życie drogie, że mieszkania niet, że lekarstwa kosztują etc. Cóż - trzeba było myśleć i rezygnować z seksu albo się zabezpieczać porządnie.P Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:06 triss - nie dodałas jeszcze koszmarnych teściów do tych plag egipskich nękających panie, które zdecydowały się urodzić "dzidzi". tych naszych bohaterek... złośliwa się robię na stare lata Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:07 Zwłaszcza koszmarni teściowie mieszkający pod jednym dachem z synem, synową i ich przychówkiem. No, niunie bohaterki.P Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:11 i wymagający, żeby DOROSŁE i czasami PRACUJĄCE dzieci płaciły za mieszkanie i inne media. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:25 a ja własnie wpadłam na pomysł...byc moze złotego interesu..... kiedy czytam wiadomości...dzisiejsze zwłaszcza to postanowiłam otworzyc hurtownie...burek i czadorów.... bo moze nikt tego nie zauwaza, ale powolutku pokazuje sie kobiecie gdzie jest jej miejsce..... że nie za duzo moze ...a jak moze to lepiej niech sie nie wyhyla.... i jeszcze musze wejśc w kooperacje z producentami łańcuchów...z zaczepami dostosowanymi do najmodniejszych modeli kuchni.... szkoda, ze niektóre panie nie zauwazaja, ze ta kobieta walczy o prawa kobiet do samostanowienia..... ( ale to zauwazaja tylko dziewczyny które wiedza co znaczy samostanowienie...) bo czy ktos zalezny od meza...tesciowej...i kogo tam jeszcze...nie majacy własnego zdania...albo taki któremu sie wydaje że takie ma . to zrozumie...? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:27 O niewiele kobiet w tym kraju wie co oznacza szacunek dla siebie, umiejętność ustalania granic, obrona godności i prawa do decydowania o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:30 A słyszały Wy tego młodego z LPR-u " Życie płodu ważniejsze od życia matki"... Tiaaa.... zaczyna się robić coraz ciekawiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:32 i jeszcze peruki zaczne sprowadzac......jak już wszystko wszystkim opadnie.....i własy tez...te na głowie oczywiście.. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:37 To jeszcze pasy cnoty kochana, koniecznie!! www.tvn24.pl/-1,1499581,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:41 to straszne co mi przyszło do głowy...:0...ale chyba zaczne miec zal do matki że mnie nie wyskrobała.... bo nie potrafie zmienic myslenia takich........ale tez nie potrafie zaakceptować tego co zaczyna mnie otaczac.... jest jeszcze jedna nadzieja dla mnie.....jestem juz stara...wiec niedługo dopadnie mnie starcza demencja.....oby jak najszybciej..:0... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 11:52 ogarnął mnie mega wkurw...aaaaaa....ide na powietrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: lepiej 3/4 usunąć! 21.03.07, 12:14 nie byłoby bezrobocia, braku mieszkań, cholernych teściów itp. a swoja drogą ile wpisów.... że juz prawie nie mam nic do dodania, zgadzam się z mądrymi dziwczynami, he tzn. dobrze, że ta Pani odważyła się założyć sprawę i jeszcze lepiej, że wygrała kolejny wątek w którym przeciwniczki aborcji odnoszą się tak jakby aborcja była obowiązkowa i w jakiś sposób je dotyczyła, to tylko prawo i wybór osób których problem dotyczy, nie usunelabys jedna z drugą ok. fajnie, ale ta Pani by usuneła i ok. i o co chodzi?? o co chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: lepiej 3/4 usunąć! 21.03.07, 14:22 aguskin napisała: > > o co chodzi?? Mnie np. o szacunek i nie obrażanie mnie na forum za moje poglądy przez "mądre dziewczyny", z którymi może w tej kwestii, a może w innych się nie zgadzam, o "niewycieranie sobie gęby" moją wiarą, bo tak jak wszystkim wara od tego , że moje dziecko nie chodzi na religię, tak wara od tego w co ja wierzę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: jasminum 30 21.03.07, 22:52 jasminum no właśnie zgadzam się z Tobą o szacunek warto walczyć w każdym przypadku, dlaczego nie można wyrazic swojej opini, swojej o swojej sytuacji, tylko zaraz robi sie w tego pyskówka?? dlaczego stawiamy sie na miejscu osób, którymi nie jesteśmy? mnie to bawi, totalny brak wyobraźni, lub jej przerost, nawet osoba która przeżyła prawie identyczna sytuacje może mówic tylko o sobie, bo każdy ma inną wrażliwość i inaczej do tego podchodzi, inaczej przeżywa, inne to budzi emocje, dlatego ja mówie o sobie, jako o kobiecie która cieszy sie, że inna kobieta walczy o to co jej nie dało państwo a powinno, bo mogę byc kiedyś w podobnej sytuacji i zawsze moge się takim przykładem podeprzeć lub komuś zasugerować, tak jest w prawie i od zawsze z takich precedensów prawnicy korzystają, Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Właczcie trójke 99,9 jestem za a nawet przeciw 21.03.07, 12:10 właśnie o tym mówią Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:27 bea.bea napisała: > to straszne co mi przyszło do głowy...:0...ale chyba zaczne miec zal do matki ż > e > mnie nie wyskrobała.... Łączę się z Tobą w bólu, też załuję, że Cię nie wyskrobała, nie obrażałabyś innych. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 18:00 a gdzie ja kogos obrazilam.....? pokaz mi pani inteligentna?? Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 18:45 bo nie potrafie zmienic myslenia takich........ jak rozumiem po "takich" miały się posypać epitety, tylko dlatego, że ktoś ma inny pogląd na sprawę, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 19:03 no ciekawe.... jak ty wiesz co autor chciał powiedziec...a ja mysle, że w te kropki kazdy wpisał sobie to co sam mysli....a to ty raczej myslisz o ludziach w kategoriach epitetów...a właściwie piszesz im....dosłownie... >Posłuchaj, żałosna kretynko,( to do aronki) >Łączę się z Tobą w bólu, też załuję, że Cię nie wyskrobała, ( to do mnie) nie chce mi sie juz szukac , bo szkoda mojego czasu...mysle, ze nie masz swiadomosci własnych niedoskonałości....ale to twój problem... niska samoocena? Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 23:13 Ty jesteś głupia czy głupią udajesz? Przeczytaj post aronki, a potem będziemy dyskutować - to nie ja zaczęłam chamskie posty na tym forum. A co do Ciebie - nie no oczywiście Ty chciałaś wyrazić dla "takich" swoje uznanie tylko, chwilę po tym jak żałowałaś, że Cię matka nie wyskrobała. Wiesz co, jak nie masz za grosz szacunku dla ludzi, którzy mają inne zdanie to zachowaj go chociaż dla siebie i nie wypieraj się swoich własnych słów. Tylko do nich sie ustosunkowałam i zauważ, ze nigdzie nie kwestionowałam Twoich poglądów i prawa do nich, podobnie jak wspomnianej a-ronki. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 22.03.07, 12:44 no więc dobrze...skoro taka z ciebie inteligentna osoba to ja teraz wykarze sie swoja głupota i arogancją... wiec uważam że jesteś prosta , bezmyslna niedouczoną palantką...która ma tak "wysokie mniemanie o sobie", ze własnej głupoty nie zauważa... i nie mam za grosz szcunku dla ciebie i twoich pogladów...mogłabym tu jeszcze troche epitetów pod twoim adresem wrzucić ale sama masz pod tym wzgledem duzy zasób wiedzy wiec wpisz co chcesz jestes dla mnie.................. i.........oraz....... to by było na tyle... a jaka ze mnie chamka nie musisz pisac...wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 12:01 triss_merigold6 napisała: > Zwłaszcza koszmarni teściowie mieszkający pod jednym dachem z synem, synową i > ich przychówkiem. > No, niunie bohaterki.P Podobnie jak te, które odchodzą od męża, bo nie spełnia ich rozlicznych, prawdziwych czy urojonych potrzeb, a przez nieuwagę zamiast poleciecieć na skrobankę poleciały na piękne słowka i ciążę donosiły. Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 13:23 Przed chwilą Pani Tysiąc powiedziała w radio że jej rodzina utrzymuje się z niespełna 700 zł jej renty - na pytanie o męża stwierdziła że musi opiekować się dziećmi, więc mąż nie pracuje. Tak jak widziałam tę Panią w TV nie wygląda na zupełnie niesprawną i niezdatną do opieki nad dziećmi - z których przecież najmłodsze ma 6 lat - to są całkiem duże dzieci. 5-os rodzina za 700 zł nie dziwię się że walczy o odszkodowanie. Wiem że to nie na temat ale strasznie roszczeniowa ta rodzina. A na temat, nigdy mojemu dziecku nie pozwoliłabym się dowiedzieć że chciałam je wyskrobać - nigdy, wybrałabym dobro tego dziecka i jego zdrowie psychiczne jak zrozumie o co chodzi to niestety pozostanie to w nim do końca życia. a Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 13:24 No tak, pani Triss to już największy autorytet w sprawach rodzinnych. Dziekuję za takie autorytety. Tylko tyle, bo nie mam czasu na więcej.. Agnieszkas, trafiłaś w sedno.. W SEDNO... Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:39 bez wycieczek osobistych. w tym wypadku mało interesujące jest życie rodzinne triss - ona nie narzeka na nietakiego męża i teściową non stop. hancik5 - argument w stylu "a w Ameryce to Murzynów biją" Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:47 agao_72 napisała: > bez wycieczek osobistych. w tym wypadku mało interesujące jest życie rodzinne > triss - ona nie narzeka na nietakiego męża i teściową non stop. Co jednak nie daje jej prawa do wyśmiewania się z innych i ich problemów, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:55 A czemu nie? BTW czy ja gdzieś napisałam, że jestem nieszczęśliwa? Podjęłam jakąś decyzję, IMO racjonalną, ponoszę wszystkie tego konsekwencje i tyle. Zasadniczo to jestem zadowolona z życia.D Panny, ktore smęcą aby smęcić i nic nie robią budzą moją irytację. Fajnie być bohaterem na cudzy koszt i gdybać co by się zrobiło na miejscu pani Alicji Tysiąc. Miała prawo do zabiegu zgodnie z obowiązującą ustawą, lekarze złamali prawo, Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał korzystny dla niej wyrok. Przedmiotem dyskusji nie powinno być prowadzenie się pani Tysiąc, skuteczność antykoncepcji i jej uczucia wobec trzeciego dziecka tylko fakt złamania prawa przezpolskich lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:02 triss_merigold6 napisała: > A czemu nie? BTW czy ja gdzieś napisałam, że jestem nieszczęśliwa? Podjęłam > jakąś decyzję, IMO racjonalną, ponoszę wszystkie tego konsekwencje i tyle. > Zasadniczo to jestem zadowolona z życia.D > Panny, ktore smęcą aby smęcić i nic nie robią budzą moją irytację. Nie masz chyba żadnego obowiązku czytania i odpowiadania na ich posty?No chyba, że tylko po to, żeby pokazać swoją wyższość? Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:52 Wycieczki osobiste pod moim adresem są notoryczne... Gdyby p. Tysiąć zaszła w ciążę , urodziła i poszła do opieki spoełecznej, większość z Was wyśmiałaby ją, że głupia, że zaszła, niech się uczy antykoncepcji, itd. Takich sądów było już sporo. Ale ponieważ p. Tysiąc chciała aborcji, to już sza...Nie wolno pisnąć, że mogła się zabezpieczyć, znając swoją sytuację. Pani Tysiąc miała bowiem PRAWO się słabo zabezpieczać(a tak robiła)... Co za hipokryzja.. Wasze poglądy dostosowują się do danej sytuacji... Piszę to po dłuższym pobycie na tym forum i po przeczytaniu różnych dyskusji, w których brały udział niektóre osoby. Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciążę i rodzi dziecko się wyśmiewa...A jeszcze gdyby była chora i urodziła dziecko byłaby zmieszana z błotem... Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciąże lekceważąc zasady antykoncepcji i marzy o skrobance się gloryfikuje... Takie wnioski miłe panie.. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:59 Kto gloryfikuje? Watek powinien dotyczyc kwestii PRAWNYCH , a zrobila sie z tego moralizatorsko- etyczna jatka.Poglad na aborcje nie jest jednolity, sa osoby, ktore nie uwazaja tego za niewiadomo jakie zlo i usuniecie zaplodnionego jaja nie wzbudza w nich takich emocji, dopuszczaja taka mozliwosc.Czego Hancik i hancikopodobne towarzystwo nie potrafi zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:03 A lolopodobne towarzystwo jest odporne na fakty oczywiste. A kiedy się usuwa zapłodnione jajo skarbie ? Uczyłaś się biologii ?? Zaden ginekolog takiego jaja nawet na USG nie zobaczy... Ale lolitki wiedzą lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:56 Hancik, wyzywaj sie w watkach aborcyjnych, do woli, tam sobie pisz o morderstwach, dzieciatkach itp., tu dyskutujemy o zupelnie innym zagadnieniu, o ktorym jak widac nie masz bladego pojecia, ba, nawet dostrzec go nie potrafisz.To rozmowa ze slepym o kolorach. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:07 lola211 napisała: Poglad na aborcje nie jest jednolity, sa > osoby, ktore nie uwazaja tego za niewiadomo jakie zlo i usuniecie zaplodnionego > > jaja nie wzbudza w nich takich emocji, dopuszczaja taka mozliwosc. i są osoby, które uważają, że jest to złem i nie sprowadza się to dla nich do "usunięcia zapłodnionego jaja", bez narzucania swoich poglądów komukolwiek. Czego Hancik > i hancikopodobne towarzystwo nie potrafi zrozumiec. Czego triss i trisopodobne nie potrafią zrozumieć, za to potrafią obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:57 >za to potrafią obrażać. Przyganial kociol garnkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 18:46 Możesz mi powiedzieć w którym poście Cię obraziłam? Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:06 > Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciążę i rodzi dziecko się wyśmiewa...A > jeszcze gdyby była chora i urodziła dziecko byłaby zmieszana z błotem... > > Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciąże lekceważąc zasady antykoncepcji i > marzy o skrobance się gloryfikuje... Przeinaczasz: Matkę, która zachodzi po raz koljeny w ciążę nie mając środków do życia. A potem jęczy na forum trudno traktować poważnie. Tak samo jak trudno traktować poważnie kobietę, która zachodzi w ciążę, wychodzi za mąż, wprowadza się do teściów i narzeka na teściową - bo bidulka z potworem mmieszka. Kobieta, której pęka gumka podczas seksu tj. zawodzi antykoncepcja (przynajmniej tak p. Tysiąc mówi); kobieta, która zostaje poinformowana, że kolejna ciąża to skazanie jej na ślepotę ma prawo skorzystać z jej przsługujących praw. Tylko tyle. A Ty dorabiasz jakąś chorą ideologię. Prawo do aborcji to prawo, a nie obowiązek. Nie akceptujesz tego, to Twoje prawo, ale nie możesz tego braku akceptacji narzucać innym. Jesteś na tyle dużą dziewczynką,że najwyższy czas to pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:16 agao_72 napisała: > Prawo do aborcji to prawo, a nie obowiązek. Nie akceptujesz tego, to Twoje > prawo, ale nie możesz tego braku akceptacji narzucać innym. Jesteś na tyle dużą > > dziewczynką,że najwyższy czas to pojąć. Akceptujesz prawo do aborcji to Twoja sprawa, ale nie możesz swojej akceptacji narzucać innym. Jesteś na tyle dużą dziewczynką, że najwyższy czas to pojąć. agao_72 napisała: > > Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciążę i rodzi dziecko się wyśmiew > a...A > > jeszcze gdyby była chora i urodziła dziecko byłaby zmieszana z błotem... > > > > Matkę kilkorga dzieci, która zachodzi w ciąże lekceważąc zasady antykonce > pcji > i > > marzy o skrobance się gloryfikuje... > Przeinaczasz: > Matkę, która zachodzi po raz koljeny w ciążę nie mając środków do życia. A > potem jęczy na forum trudno traktować poważnie. Tak samo jak trudno traktować > poważnie kobietę, która zachodzi w ciążę, wychodzi za mąż, wprowadza się do > teściów i narzeka na teściową - bo bidulka z potworem mmieszka. > Czy mi się wydaje czy w "słowie wstępnym" jest napisane, że tu można się wyżalić. Natomiast nic nie jest napisane na temat darmowej krytyki, wyśmiewania i obrażania przez "mądre dziewczynki", które nigdy nie popełniły żadnego błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:30 ale ja pojmuję i prezetuję tylko swój punkt widzenia. nikomu nie powiem, że może przerwać ciążę. ale jak moja koleżanka jakaś się zdecyduje na taki zabiego to ją zawiozę a potem się będę opiekować. jasminum30 napisała: > agao_72 napisała: > > Prawo do aborcji to prawo, a nie obowiązek. Nie akceptujesz tego, to Twoj > e > > prawo, ale nie możesz tego braku akceptacji narzucać innym. Jesteś na tyl > e > dużą > > > > dziewczynką,że najwyższy czas to pojąć. > > Akceptujesz prawo do aborcji to Twoja sprawa, ale nie możesz swojej akceptacji > narzucać innym. Jesteś na tyle dużą dziewczynką, że najwyższy czas to pojąć. > agao_72 napisała: dla Twojego środowiska prezentacja poglądów przez jedną stronę jest najwyraźniej jednoznaczna z przyjęciem owych poglądów przez drugą stronę. czyli ten, który wysłucha/ przeczyta musi z obowiązku zaakceptować. dla mnie nie. ale nieustająco domagam się poszanowania dla moich poglądów. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:34 > agao_72 napisała: > > > dla Twojego środowiska prezentacja poglądów przez jedną stronę jest > najwyraźniej jednoznaczna z przyjęciem owych poglądów przez drugą stronę. czyli > > ten, który wysłucha/ przeczyta musi z obowiązku zaakceptować. > dla mnie nie. ale nieustająco domagam się poszanowania dla moich poglądów. i > tyle. A w którym poście to wyczytałaś i zechciej mi łaskawie wyjaśnić do jakiego środowiska ja należę? agao_72 napisała: > ale ja pojmuję i prezetuję tylko swój punkt widzenia. nikomu nie powiem, że > może przerwać ciążę. ale jak moja koleżanka jakaś się zdecyduje na taki zabiego > > to ją zawiozę a potem się będę opiekować. Ja również reprezentuję tylko swój punkt widzenia i jak dotąd nikomu nie powiedziałam, że ma nie przerywać ciąży, no chyba, że Ty wiesz na mój temat wiecej niż ja sama Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:37 a gdzie ja o aborcji? przeszłam na poziom bardziej ogólny tj. kultura prowadzenia sporu. Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:23 mogła > się zabezpieczyć, znając swoją sytuację. Pani Tysiąc miała bowiem PRAWO się > słabo zabezpieczać(a tak robiła)... co ty wiesz o jej stanie zdrowia aby twierdzic jak mogla sie zabezpieczac? moze miala przecowwskazania do hormonow, a TYLKO takie zabezpieczenie jest względnie skuteczne, co dotyczy również spirali. do ciebie to i tak nie trafi, ale napisze: kobieta, która ma przecowwskazania do antykoncepcji hormonalnej nie ma szans na względnie skuteczne zabezpieczenie. podkreślam: WZGLĘDNIE, gdyz zdarzaja sie wpadki podczas brania tabletek i stosowania Mireny. o ile mi wiadomo Pani Tysiąc takie przeciwwskazanie miała. a nawet gdyby nie, tobie ani innym moherom nic do tego jakie zabezpieczenia maja stsowac inne kobiety. osobisie sie zabezpieczam, ale jak zajde w ciaze to ją USUNE, bo mnie na to STAC. Pani Tysiąc nie bylo stac, wiec teraz takie bezmozgi jak hancikowa moga po niej jeździć, jak po burej suce. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:59 Hancik5 bardzo dobrze to ujęłaś. a ja musze rozczarowac co poniektóre osoby: Nie jestem moherem, ani nawet katoliczką, ale osobą "neutralną". Ale tak naprawdę problem się zaczyna gdy zapytamy: Kiedy jest "tylko" płód a kiedy zaczyna się człowiek? W którym momencie? Czy ktoś potrafi to określić?: Dziś jest tylko zygota a jutro juz żyjące dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla_sky7 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 16:04 no tak pewnie, przecież zawsze wrazie czego można sie wyskrobać, no nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 triss-zgadzam się z Tobą! 21.03.07, 14:23 No właśnie!Super to ujęłaś!Każda z nas uprawia seks i jakoś nie rezygnuje z tego,bo np.ma kiepską sytuację materialną.A potem posty typu"co mam robić?"Od dziś takim trzeba dawać rady-zrezygnuj z seksu jak Cię nie stać na kolejne dziecko,jesteś chora,bez męża itd. Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: triss-zgadzam się z Tobą! 21.03.07, 14:41 i jeszcze paniom płaczącym po stracie ciąży proponuję mówić: "nie trzeba było się seksić, nie byłoby ciąży, nie byłoby poronienia..." jakiś niesmaczny mnie atak cynizmu męczy Odpowiedz Link Zgłoś
qunegunda Re: triss-zgadzam się z Tobą! 21.03.07, 15:59 Takie panie powinny najpierw urządzić swojemu "dziecku" chrześcijański pochówek, a potem sadzić mu kwiatki na grobie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 [...] 21.03.07, 14:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 14:56 Jasminum, tu nie meeeeczących to się już tak obraża, że głowa mała. Ale co się przejmujesz, same świadczą o sobie takie są jak napisałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
joasia1234 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:03 A wy nie obrażacie tej kobiety? Ale masz rację, to co ktoś pisze, najlepiej o nim świadczy (albo i nienajlepiej). Odpowiedz Link Zgłoś
jasminum30 Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 15:11 joasia1234 napisała: > A wy nie obrażacie tej kobiety? Ale masz rację, to co ktoś pisze, najlepiej o > nim świadczy (albo i nienajlepiej). Słucham? Udowodnij mi w którym miejscu obraziłam panią Tysiąc? Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: tu połowę mam trzeba by było wyskrobać 21.03.07, 16:44 ależ ja jestem niemodna....jestem przeciwko aborcji i to tym bardziej gdy się ją stosuje jak antykoncepcje...i przeciwko głupocie.no i odpowiedzialność....strasznie nie na topie... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 17:15 Piszę wolno żebyś zrozumiała: - pani Tysiąc miała przeciwwskazania do stosowania antykoncepcji hormonalnej - stosowała z mężem prezerwatywę i ta pękła - zaszła w ciążę, która groziła jej ślepotą - miała prawo legalnie usunąć ciążę - lekarze złamali istniejące obecnie prawo W którym miejscu widzisz brak odpowiedzialności i stosowanie skrobanki jako antykoncepcji? Zabezpieczała się. Antykoncepcja zawiodła. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 19:18 hmm....a gdzie pisze że ona z mężem zaszła w ciążę?? jeśli wiem czym grozi mi zajście w ciążę,a nie mam kasy na np.spirale,to ide do mopsu i tam"refundują"take urządzonko...znam ten przykład z autopsji.więc prosze mi nie mówić że nic się nie da zrobić żeby ciąży zapobiec...tymbardziej w takiej sytuacji. ps.mogło to dziwnie zabrzmieć ale nie mnie refundowali spiralke refundowano też plastry.znam dokładnie....7 takich mamuś. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 20:44 No większych bzdur już nie słyszałam <rotfl> Masz jakieś namiary na ten mops? Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 22:40 benignusia ale nie w naszym państwie te osoby, 14 lat przepracowałam w OPS i gdyby przyszła kobieta zrefundujcie mi spirale to byśmy ze śmiechu z krzeseł pospadały, nie wierz w takie bajki, podaj ośrodek, a jutro to sprawdze, może kobieta dostała zasiłek na jedzenie, ubranie, węgiel, leki ale przeznaczyła to na antykoncepcje, tego nie sprawdzamy w każdym przypadku, ale nie dostała na ten cel, Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 22:59 Aguskin, nie doczekasz się odpowiedzi, bo to nie jest prawda - ot taka propaganda ... Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin demonii 21.03.07, 23:10 > Aguskin, nie doczekasz się odpowiedzi, bo to nie jest prawda - ot taka > propaganda ... wiem, ale niech wie, ze my wiemy, Odpowiedz Link Zgłoś
agao_72 Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 19:23 triss, obawiam się, ze możesz tłumaczyć w neiskończoność. to nie ma sensu. część populacji po prostu nie jest genetycznie zdolna do logicznego myślenie i wyciągania wniosków bez podbicia emocjonalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 21.03.07, 22:02 może to ty jesteś idiotą,a może tylko udajesz....bo sumienia nie masz za grosz. a co do mopsu....niestety lepiej dać na spiralke,niż matce piątki dzieci na utrzymanie kolejnych....pracuje z nimi.więc wiem.nie fatygujcie sie odpisywać,bo wychodze stąd.bezsensowna dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii benignusia 21.03.07, 22:12 Zadałam Ci pytanie, mogłabyś łaskawie odpowiedzieć? Zapewne spora częśc ematek chciałaby wiedzieć, w którym to mopsie dają kasę na spiralki... Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Jeszcze raz, wolno napiszę 22.03.07, 06:26 moga sobie refundowac w tym mopsie ile chca, pani tysiac i tak to nie pomoze, bo nie moze stosowac plastrw, cz czego tam jeszcze ze wzgledow zdrowotnych, mogla stosowac gumke, ktora zawioda. masz jakis inny bardziej odpowiedzialny pomysl? (oprocz szklanki wody) taka bystra jestes, doradz, bo mam wrazenie ze jedynie krytykowac potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
merrlin Re: WYROK? 21.03.07, 13:50 Czy ktoś może mi podlinkować wyrok jako taki? nie komenty tylko sam wyrok? dziekuję z górky Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: WYROK? 21.03.07, 15:55 Tutaj jest cos na ten temat: www.tvn24.pl/12690,1499522,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
avasz Re: lekarz a aborcja 21.03.07, 16:47 a jak wlasciwie jest,czy lekarz ma obowiazek usuniecia ciazy,czy tez jezeli nie jest to zgodne z jego pogladami/wiara ma prawo odmowic wykonania zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: lekarz a aborcja 21.03.07, 17:09 Owszem, lekarz może powołac się na klauzule sumienia - zawarta ona jest w ustawie o zawodzie lekarza. Ta sama ustawa nakazuje lekarzowi, który sie tą klauzulą posłuzy w celu odmowy, wskazanie kobiecie "realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.” Odpowiedz Link Zgłoś