Dodaj do ulubionych

Dlaczego cipka jest wulgarna?

28.03.07, 10:14
Nie potrafię tego zrozumieć. U mnie w domu (zbiorowisko samych bab-ciotki,
kuzynki) zawsze się mówiło "cipka". W przedszkolu tak samo (i między
dziewczynkami i z wychowawczyniami). A u facetów były siusiaki.
W sąsiednim wątku pojawiło się stwierdzenie, że cipka jest wulgarna i nagle
doszło do mnie, że jestem z jakiejś patologicznie wulgarnej rodziny i takiegoż
środowiska smile
A może to zależy od miejsca wychowania? U mnie to mazowsze bliskowarszawskie.
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:18
      E tam...wulgarne określenie.....smile
      Znam takich, dla których słowo seks jest wulgarnewinkP...nie należy się tym chyba
      zbyt mocno przejmować?
      • a-ronka typowe myślenie typowej katoliczki 28.03.07, 10:22
        czyli "macaj cyca" jest gut a cipka to wulgar.Ona nauczy syna "ruch...
        piździ.....".Typowe katolickie nauki prowadzone przez typową katolicką
        mamusię.No i obowiązkowa msza całą rodziną w niedzielę.Posznowanie swojego
        członka zaś inne osoby są tylko przedmiotami.
        • sir.vimes Re: typowe myślenie typowej katoliczki 28.03.07, 10:27
          Mnie też dziwi takie podejście.
          Czy cipka w kontekście tamtej wypowiedzi jest wulgarna bo to narząd wstrętnych
          ladacznic?

          A "macanie cycka" - coś obrzydliwego.
          Ciekawe czemu analogicznie nie spytać córki - czy sobie pomacała kut.asika?

          Jakoś tego typu śmieszne żarty są śmieszne tylko i wyłącznie wtedy gdy podmiotem
          jest mężczyzna a PRZEDMIOTEM kobieta. Poza tym sądzę, że chłopiec w ten sposób
          wypytywany może się tak naprawdę wstydzić i mieć problemy z tą sferą życia.
        • wobbler [...] 28.03.07, 10:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sir.vimes Re: typowe myślenie typowej katoliczki 28.03.07, 10:36
            A-ronka odnosiła się do wypowiedzi z innego wątku, który chyba niejako
            zainspirował autorkę tego wątku.
            Nie trzeba od razu atakować, można zapytać.
            • wobbler Re: typowe myślenie typowej katoliczki 28.03.07, 10:50
              Zapytalam czy moze jest chora?Doradzilam co z tym zrobic.Ale czujna jak brytan
              obronny Lila zaraz zweszyla moj post i wywalila.smile
              To A-ronka pierwsza naskoczyla na katolikow.Takie generalizowanie i pakowanie
              wszystkich do jednego wora z uwagi na przynaleznosc do Kosciola,nie swiadczy o
              rozsadku.
              • sir.vimes Re: typowe myślenie typowej katoliczki 28.03.07, 10:56
                Nie sądzę, żeby była chora.
                A hipokryzja irytuje u wszystkich i nic dziwnego, ze najbardziej u wierzących.
                Wierzący katolik powinien czuć się zobligowany do uczenia dzieci szacunku dla
                innych ludzi.
                Cały post a-ronki odnosił sie do innego wątku, który zainspirował dyskusje o
                cipkach. Może zanim ocenisz inne osoby zapoznaj się z faktami? A-ronka na nikogo
                nie naskoczyła, skrytykowała dość konkretną sprawę. I, moim zdaniem, słusznie.
                nie zapakowała też wszystkich katolików do jednego wora - tylko właśnie tych
                którzy popełniaja bardzo konkretny błąd.
                • a-ronka Sir:) 28.03.07, 11:05
                  jak wiesz najbardziej nieomylny jest papa Rydzyk a jego owieczki zawsze mają
                  rację.
                  Szkoda czasem dyskutować bo wierne katoliczki potrafią z każdego zrobić chorego
                  albo opętanego.Mnie też zbulwersowało,że mama do 18 latka mówi cyc i uważa to
                  za normalne i uczy młodego człowieka nie szacunku ale typowego,wiejskiego seksu.
                  Czy nie lepiej brzmi slowo pierś?
                  Tym bardziej,że oburza ją słowo cipka,widać,że ksiądz(po przeczytaniu kilku
                  postów reni widać,że aktywnie działa w kościele)nazywa to inaczej.Może
                  piz...,może rozklapicha?
                  No i mamy obrończynie atakują nie wyraz ale osobę doradzając jej lekarza.Jak
                  wiesz "lekarz" i "choroba psychiczna" to ulubione zwroty papysmile
                  • ma_dre Re: Sir:) 29.03.07, 09:34
                    rozklapicha ??? a-ronka powalilas mnie na klawiature!!! My co prawda w rodzinie
                    uzywamy tego slowa by okreslic mniej lubiane cioteczki i sasiadki ale nie
                    wiedzialam do dzisiaj akurat co ono wlasciwie znaczy... dzieki a-ronka smile)),
                    czlowiek uczy sie do smierci !
                  • ma_dre Re: Sir:) 29.03.07, 09:38
                    masz racje a-ronka, mnie tez to sie wydalo dosc obrzydliwe zeby matka do syna
                    tak sie zwracala w temacie tak intymnym jak zycie seksualne "synu, czy juz
                    pomacales jakiegos cyca?" uo matko! bleee, nie wyobrazam sobie zebym tak mogla
                    powiedziec do moich chlopakow, to wyjatkowo prostackie! A do corki moze "dalas
                    sie juz wyru...?" O kurka
              • a-ronka no właśnie to jest myślenie katolickie 28.03.07, 10:59
                pytanie z ironią czy nie chora,doradznie lekarza psychiatry.Grunt,że w kościele
                w pierwszym rzędzie ksiądz wszystkie grzechy odpuszcza.
                Nie naskoczyłam,tylko genaralnie obraz mamy katoliczki z tego forum to właśnie
                nazywanie kobiet ladacznicami,piersi cycem a w czasie dyskusji walenie chorobą
                psychiczną jeśli się z kimś nie zgadzamy.
                Ty też uważasz,że panny które mają wielu partnerów to trzeba wywozić albo na
                krzyżówki albo do pracy w zachodnich agencjach.Cóż,tu dominuje niepokalne
                poczęcie a każda z ilością partnerów więcej niż 5 to ku.....
                Berecik widać uciska rozumek.
                • wobbler Re: no właśnie to jest myślenie katolickie 28.03.07, 11:10
                  Ten post utwierdza mnie w przekonaniu,ze moje pytanie bylo w pelni zasadne.
                  Gdzie ja pisze,ze kogos trzeba wywozic?Gdzie kogos nazywam dziwka?
                  I jaki zwiazek z tym ma xiadz i sakramenty?No zastanow sie chwile zanim cos
                  napiszesz...
                  • sir.vimes Re: no właśnie to jest myślenie katolickie 28.03.07, 11:15
                    > Gdzie ja pisze,ze kogos trzeba wywozic?Gdzie kogos nazywam dziwka?

                    Wkleić link?
                    Jak już o lekarzach mowa to polecam Bilobil. Przecież tamten wątek jest z
                    dzisiaj czy wczoraj, świeżutki. Nie wierzę, że nie pamiętasz swoich wypowiedzi.
                    • wobbler Re: no właśnie to jest myślenie katolickie 28.03.07, 11:20
                      No przeczytaj dokladnie...
                      • sir.vimes Re: no właśnie to jest myślenie katolickie 28.03.07, 11:50
                        Przeczytałam BARDZO dokładnie.
                • ma_dre Re: no właśnie to jest myślenie katolickie 29.03.07, 09:40
                  wiecej ni 5??? a-ronka!!! wiecej niz 1, ten pierwszy, jedyny!!! Mnie zawsze
                  powtarzano "pierwsza kromka najlepsza"... niestety, nie posluchalam mamusi i
                  dzis tyram w zachodniej agencji sad ...no nie, zartuje wink ale chlebka
                  troche pojadlam zanim wyszlam za "ostatniego" !
                  • a-ronka ma dre:)))) 29.03.07, 10:27
                    zapamietaj-katolik ma zawsze racje i tylko racjęsmile
                    Nie mam nic do wiary bo sama jestem katolikiem niepraktykującym ale nie lubię
                    ściemy i takiego traktowania przedmiotowego.
                    Hasło reniopodobnych to: bułkę przez bibułkę a chu...gołą ręką
                    • renia1807 Re Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 11:02
                      a-ronka napisała:

                      > zapamietaj-katolik ma zawsze racje i tylko racjęsmile
                      > Nie mam nic do wiary bo sama jestem katolikiem

                      Zapamiętajcie!

                      a-ronka jest katolikiem , więc ma zawsze rację i tylko rację!

                      A skoro jest katolikiem, to znaczy, że jest mężczyzną!!!
        • renia1807 RE a- ronka 28.03.07, 14:02
          jeśli do mnie pijesz to proszę jaśniej!
          i konkretnie proszę!
          • sir.vimes Re: RE a- ronka 28.03.07, 14:03
            Jest bardzo konkretnie, jeśli wszyscy załapali o co chodzi. Oprócz wobbler / a.
            • renia1807 Re: RE a- ronka 28.03.07, 14:13
              czyżbyś była adwokatem a-ronki? a może ona i ty to jedna osoba
              • sir.vimes Re: RE a- ronka 28.03.07, 14:15
                Nie jestem jej adwokatką ale uważam, że ma rację.

                • a-ronka [...] 28.03.07, 16:17
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • sir.vimes Re: do reni 28.03.07, 16:22
                    "Dzięki,że mam
                    synów to nie trafią na takiego cycowego mamlasa i jego MAMUSIĘ-"

                    Nie mów hop. Nigdy nie wiadomo...
                    • a-ronka jestem otwarta 28.03.07, 16:41
                      i rozmawiam z dziećmi.Zrozumiem jego wybór bowiem do różnych orientacji nic nie
                      mam.
                      Staram się być europejką(odcień holenderski mi pasuje najbardziej) a nie
                      zagorzałą polską katoliczką.
                      Popieram aborcję,eutanzję,miłość inną niż pan i pani,nie chadzam do kościoła.
                      Nie boję się spotkać nowego narzeczonego synasmile))On jest jeszcze w podstawówce
                      ale już wie co z czym się jada.
                      • renia1807 Re: jestem otwarta 28.03.07, 19:34
                        a-ronka napisała:

                        > i rozmawiam z dziećmi.Zrozumiem jego wybór bowiem do różnych orientacji nic
                        nie
                        >
                        > mam.
                        > Staram się być europejką(odcień holenderski mi pasuje najbardziej) a nie
                        > zagorzałą polską katoliczką.
                        > Popieram aborcję,eutanzję,miłość inną niż pan i pani,nie chadzam do kościoła.
                        > Nie boję się spotkać nowego narzeczonego synasmile))On jest jeszcze w
                        podstawówce
                        > ale już wie co z czym się jada.
                        >
                        A do jakiej zakąski to znów pijesz ( poprawiam się- postu )? czyżby do tego,
                        że nie zaakceptowałabym faktu gdyby mój syn okazał się homoseksualistą?

                        Naprawdę chciało ci się szukac moich wypowiedzi z innych wątków?
                        Ech... pracowita z ciebie kobieta jak widać!
                  • renia1807 a-ronka 28.03.07, 19:12
                    Skasowano twój post ale przeczytałam go wcześniej, więc wiem o co ci biega.
                    Ty jako obrończyni godności innych, sama posłużyłaś się prostactwem i użyłaś
                    wulgarnego zwrotu "matka, cipka , katoliczka" do mojej osoby.
                    Dobrze wiesz, że ten zwrot jest dla mnie wulgarny, więc śmiem twierdzić, że
                    użyłaś go celowo aby mnie obrazić i potraktować mnie przedmiotowo.
                    Nie wiem jednak, jaki masz cel w tym aby wieszac na mnie psy!
                    sugerujesz mi:

                    <Ona nauczy syna "ruch... piździ.....".Typowe katolickie nauki prowadzone przez
                    typową katolicką mamusię.No i obowiązkowa msza całą rodziną w
                    niedzielę.Posznowanie swojego członka zaś inne osoby są tylko przedmiotami>

                    Bądz tak miła i zacytuj mnie, gdzie ja w moim wątku napisałam ,ze traktuję
                    ludzi przedmiotowo, że uczę syna , ze dziewczynie nie należy się szacunek?
                    Nie wiem czy czytałaś moje posty w tamtym wątku, ale tam wyraźnie napisałam, że
                    słowo cycek nie było użyte w złym znaczeniu. To było powiedziane w żartach.

                    < Mnie też zbulwersowało,że mama do 18 latka mówi cyc i uważa to
                    za normalne i uczy młodego człowieka nie szacunku ale typowego,wiejskiego
                    seksu.>

                    - A ty co masz na myśli używając zwrotu -uczy typowego wiejskiego seksu?
                    wiejski seks jest w/g ciebie gorszy od miastowego? myślisz, że ludzie ze wsi
                    inaczej uprawiają seks niż miastowi?

                    < po przeczytaniu kilku postów reni widać,że aktywnie działa w kościele.

                    ha, ha, ha..... dobre! tym naprawdę mnie rozbawiłaś!
                    widzę ,że masz jakiś nadprzyrodzony dar, skoro o mnie tyle wiesz!

                    < genaralnie obraz mamy katoliczki z tego forum to właśnie
                    nazywanie kobiet ladacznicami,piersi cycem a w czasie dyskusji walenie chorobą
                    psychiczną jeśli się z kimś nie zgadzamy.>


                    Ty już oceniłaś mnie, więc skuszę się i zrobię też twoją krótką charakterystykę

                    1. jesteś nietolerancyjna wobec katolików, ludzi ze wsi jak i tych
                    małomiaseczkowych, zarzucając im ciemnotę.
                    2. jeśli się z kimmś nie zgadzasz, to od razu, jesteś wobec tej osoby
                    agresywna, nie przebierasz w słowach, gdzie twoja kultura osobista?
                    3. to ty jestes cacy i twoje priorytety są na wysokim szczeblu, wartości innych
                    są dla ciebie zwykłym gówn.m - prosty pezykład
                    - < i obowiązkowa msza całą rodziną w niedzielę>
                    a co ty widzisz w tym złego, że katolicy chodzą co niedzielę na mszę?

                    Wyśmiewasz się ogólnie z ludzi, którzy inaczej zyją niż ty, obrażasz ich nie
                    znając ich, a może to właśnie ty nie dorastasz im do pięt i to cię boli!

                    Ciekawa jestem jakie ty wartości przekażesz swoim dzieciom, bo dość dziwną
                    tworzysz postać jako matka.

                    < "Dzięki,że mam
                    synów to nie trafią na takiego cycowego mamlasa i jego MAMUSIĘ-"

                    I dobrze, że właśnie masz synów, bo będziesz mogła im powiedzieć, że kobiety
                    mają cipki, będziesz tez mogła się zapytac syna -hej, jak tam ma sie twoja
                    cipka dziewczyna? skoro to tak pięknie razem brzmi jak i - matka, cipka,
                    katoliczka!








                    • a-ronka skasowano post wobbler a nie mój 28.03.07, 19:40
                      czytaj dokładniej katoliczko od siedmiu boleści.Nie dyskutuję z ciemnogordem i
                      z moherami.
                      Jesteś mamusią co słowo cipka nie przejdzie przez usta ale wulgarne <macanie
                      cyca> jest ok.
                      Szkoda mi czytać twoje wypocinki więc żegnam.
                      • renia1807 Re: skasowano post wobbler a nie mój 28.03.07, 20:11
                        a-ronka napisała:

                        > czytaj dokładniej katoliczko od siedmiu boleści.Nie dyskutuję z ciemnogordem
                        i z moherami

                        -Sama sobie przeczysz, to ty wdałaś się w tą idiotyczną dyskusję nic nie warta
                        idiotko od siedmiu boleści!I to ty reprezentujesz ciemnogród bo po twoich
                        wypowiedziach widać, że masz klapki na oczach

                        > Jesteś mamusią co słowo cipka nie przejdzie przez usta ale wulgarne <macani
                        e cyca> jest ok.

                        -Jesteś mamusią co słowo cycek nie przechodzi ci przez usta ale wulgarne -
                        cipka jest ok.

                        > Szkoda mi czytać twoje wypocinki więc żegnam.

                        -Jak szkoda ci czasu na czytanie moich wypocin, to po co czytasz i jeszcze
                        komentujesz?

                        Myślę, że nie rzucasz słów na wiatr i dotrzymasz słowa- ŻEGNAM, więc pa, pa
                        • renia1807 Re: skasowano post wobbler a nie mój 28.03.07, 20:14
                          i jeszcze jedno- zgubiłaś szkła kontaktowe?

                          skasowane są dwa posty twój i wobbler
    • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:20
      U mnie też nie była wulgarna.

      Ale ci.. już tak.
      Nie wspominając o synonimach typu pi...
      Jestem z Warszawy, czyli ten sam "folklor" co u Ciebie, ale wątpię, żeby to było
      związane z lokalizacjąwink
      Pamiętam, że nawet któraś ciotka mówiła do dziewczynek "cipuniu" i nikt się nie
      obrażał. Jakieś tam analogiczne słowo było na chłopców, ale nie pamiętam.
      Kiedy rozmawiam z moim dzieckiem o ciele czy prowadzę "rozmowy uświadamiające"wink
      też raczej mówię cipka niż wagina.
      • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:23
        Ci.pa bez zdrobnień była u mnie w okolicy wink żeńskim odpowiednikiem złamasa (nie
        wiem czy można, proszę nie kasowaćsmile))
      • syriana Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:24
        nie mam dziecka, ale przyznam, że też mnie zdziwiła powszechność używania tego
        określenia

        zawsze mi się wydawało, że ma, może nawet nie wulgarny, ale daleki od funkcji
        sikania kontekst (którego oczywiście małe dziewczynki nie znają)

        jeśli kiedyś będę miała córkę, to chyba zostanę przy określeniach stricte
        odwołujących się do fizjologicznych funkcji wink
        • monia145 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:26
          U nas są "pipki" i "siusiaki:winkP
          • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:37
            A dla mnie pipka to przede wszystkim FAJKA.
            Nie wiem czy z francuskiego, czy dlatego, że znam kilku wędkarzy, którzy tak mówią.
        • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:35
          No ale przecież małe dziewczynki o tych innych funkcjach też co nieco wiedzą -
          od rodziców albo i nie (lepiej od rodziców, moim zdaniem). Np. te które mają
          młodsze rodzeństwo na 100% nawet jakoś specjalnie nieuświadamiane , orientują
          się czym się rodzi dziecko.
          A poza tym jest też łechtaczka - moje dziecko domagało się wiedzy o tym
          narządzie chyba jeszcze za czasów pieluchy. Cipka określa że tak powiem całość -
          nie tylko dziurkę do sikania.
          A co do łechtaczki - moje dziecko nazywa ją "dudkiem" i jest zachwycone
          posiadaniem narządu , który będzie służył tylko i wyłącznie do robienia
          przyjemności.
          Myślę, że można używać jedynie takich słów jak wagina, clitoris i cewka moczowa
          - ale dziecko i tak wymyśli sobie (lub usłyszy i przyswoi od innych) jakieś
          bardziej kolokwialne określenia. Może lepiej zawczasu wybrać te, które nie
          wywołują u nas zgrzytania zębów.
          • ledzeppelin3 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:38
            Cipka wulgarna?? Chyba w M jak Miłość
            Ja i moje córki mamy cipki i wiemy o tymtongue_outPP
            Bardzo lubię to słowo, choć wolę "ci..".
          • syriana Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:40
            > No ale przecież małe dziewczynki o tych innych funkcjach też co nieco wiedzą

            no tak
            ale nazywanie zaczyna się, gdy jeszcze nie wiedzą wink
            bo chyba dwulatce jeszcze się nie opowiada o konkretach

            oczywiście, że każde słowo może nabrać wulgarności w nieodpowiednim kontekście
            ale chyba "cipka" jest bardziej na taki kontekst narażona niż "sikulka" na ten
            przykład
            • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:50
              Sikulka itp też u nas funkcjonują.

              A u mnie dwulatka wiedziała o tych innych funkcjach - trochę za sprawą kotów w
              ciąży pod blokiem, trochę dlatego, że odpowiadałam na wszelkie pytania,, bez
              prób tłumaczenia, że jak będzie starsza. Oczywiście, dziecko zapomina i temat wraca.
    • dirgone Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:47
      Ja cipki używałam dosyć długo, jeśli chodzi o kontakty z bliskimi rówieśnicami
      (słownie,heh).
      Potem nastąpiła chwila wielkiej ciszy (w ogóle o czymś takim nie rozmawiałyśmy -
      to było w podstawówce i wczesnym liceum). Aż potem radośnie przełamałyśmy
      bariery i zaczęłyśmy się dzielić wiedzą na temat chorób i ginekologów (ku
      obrzydzeniu mojego brata, który powiedział, że już nigdy w normalny sposób nie
      spojrzy na kobietę, ale był to jedyny pewny sposób pozbycia się go z pokoju). I
      teraz jest z lubością wymiawiana ci... Ale to tylko w wąskim gronie (ja, kuzynki
      i przyjaciółki najbliższe).
    • mathiola Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 10:48
      no wiesz, mam koleżankę, która na dźwięk słowa "dupa" zakrywa usta ręką i
      głupio chichocze. smile
      • dagmama Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 11:54
        Niech ktoś da linka do tamtego watku, bo nie mogę znaleźć.
        Pleasesmile
        • sir.vimes Dagmamo: 28.03.07, 11:56
          Tego o macaniu? Proszę bardzo:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=59826320
          • natkakoperku ............ 28.03.07, 13:43
            A określenie ,,matka karmicielka" pasuje???
            • sir.vimes Re: ............ 28.03.07, 13:48
              Pasuje do czego?
              • hancik5 Re: ............ 28.03.07, 14:23
                A dla mnie cipka jest nie do przyjęcia.
                A dlaczego ? Bo niestety słowo to jest używane przez wielu palantów w kontekście
                wulgarnym. O siusiaku tak się nie mówi, natomiast o cipce tak .Przecież nie
                mówimy do naszych synków, że mają ślicznego fiuta na przykład...A fiut i cipka
                mają podobny koloryt znaczeniowy.

                Więc nie i już...Moja dziewczynka nie ma cipki i mieć nie będzie !!!Hej, hej...
                • gryzelda71 Re: ............ 28.03.07, 14:43
                  hancik5 napisała:
                  > Więc nie i już...Moja dziewczynka nie ma cipki i mieć nie będzie !!!Hej, hej...
                  A co ma?Tak z ciekawosci......
                  • a-ronka Gryzeldo:))))) 28.03.07, 16:22
                    dzieci a w szczególności córeczki kościelnych mateczek mają:
                    jaskinię rozkoszy
                    rajski ogród
                    kwiatuszek rozkoszy
                    cudowną dróżkę

                    A żeby nie było,że to wymyślone to takimi "pierdołami" w nazywaniu potraktowano
                    nas na naukach przedślubnych.Pani nauczycielka była starą panną z zacięciem
                    katolickimsmile))))))))))
                    • hancik5 Re: Gryzeldo:))))) 28.03.07, 20:16
                      A niekościelnych mają cipę, ha, ha, ha...Współczuję...

                      A moja ma niestety nie wiadomo co, bo język polski nic mądrego nie wymyślił. Ma
                      po prostu pupkę. Na razie tak jest, ale nie cipkę, brr...
                      • gryzelda71 Re: Gryzeldo:))))) 28.03.07, 20:21
                        hancik5 napisała:
                        > A moja ma niestety nie wiadomo co
                        A to teraz rozumiem...
                        Ale jesteś pewna,ze masz dziewczynkę?wink)))
                      • sir.vimes Re: Gryzeldo:))))) 28.03.07, 20:37
                        Lepsza ci.. niż dwie pupy.
                    • alfama_1 Re: Gryzeldo:))))) 28.03.07, 23:07
                      a-ronka napisała:

                      > dzieci a w szczególności córeczki kościelnych mateczek mają:
                      > jaskinię rozkoszy
                      > rajski ogród
                      > kwiatuszek rozkoszy
                      > cudowną dróżkę
                      >
                      > A żeby nie było,że to wymyślone to takimi "pierdołami" w nazywaniu
                      potraktowano nas na naukach przedślubnych.Pani nauczycielka była starą panną z
                      zacięciem katolickimsmile))))))))))

                      Panią powinni zwolnić z pracy. Cipka nie służy rozkoszy ale prokreacji wink)
              • renia1807 Re: i już wszystko jasne 28.03.07, 14:25
                jeśli ktoś wyraża się inaczej niż my to jest- be, bo nam nie odpowiada takie
                słowo i trzeba go skrytykować!
                mnie nie podoba się słowo cipka, więc właściwie powinnam się zabrać za krytykę
                tych osób dla których cipka to słowo powszechne i eleganckie
                -gdybym powiedziała do niektórych - masz cipkę to nie byłołoby w tym nic
                obraźliwego, jak rozumiem
                -gdybym powiedziała - masz cyce, cycki to już nietety obraza majestatu.

                w moim odczuciu jest akurat odwrotnie! wszystko jak widać zależy od tego co kto
                uważa za stosowne lub niestosowne
                • dirgone Re: i już wszystko jasne 28.03.07, 14:42
                  Nie chciałam się wtrącać w ten konflikt, ale wytłumaczę jak ja to rozumiem.
                  Nie chodzi o słowo "cycki" jako takie (bo sama go używam), ale kontekst w jakim
                  został użyty.
                  Moja mama mojego brata uświadamiała aż za bardzo. Przed każdą imprezą dostawał
                  prezerwatywy, mama wiecznie się wypytywała o dziewczyny i o seks, a brat dawał
                  szczere (w miarę) odpowiedzi. Za dużo było wpadek na naszym osiedlu po prostu i
                  się strasznie tego obawiała.
                  Jednak gdyby się zapytała, czy "macał jakiegoś cycka", to chyba cisza by
                  zapadła grobowa. W ogóle z jej ust nawet nie wyszłoby coś takiego. W innych
                  sytuacjach gadamy z bratem przy mamie "o, patrz jakie ma fajne cycki" lub
                  "widziałaś, jak jej cycek wypadł z bluzki?". Bo u nas cycek jest neutralny
                  (chyba że boli lub jest chory, to wtedy jest pierś). No bo jak ktoś napisał w
                  tamtym wątku, w drugą stronę to by mogło być "to jak, macałaś jakiegoś penisa?"
                  Może to było użyte w żartach, ale nawet to w relacjach "matka-syn" jest niefajne
                  dla mnie.
                  To tyle gwoli mojego spojrzenia na sprawę.
                  • dirgone Re: i już wszystko jasne 28.03.07, 15:00
                    Ale jak przeczytałam tamten post jeszcze raz, no to właśnie tego dotyczył - że
                    nie umiesz rozmawiać ze swoim dzieckiem o seksie. Twoja mama też nie potrafiła,
                    więc logiczne, że możesz mieć z tym problemy.
                    A niestety zauważyłam, że ci, którzy nie potrafią, to potrafią przekroczyć pewną
                    granicę, bo właśnie nie wiedzą, gdzie ona jest. Atak i kłótnia były
                    niepotrzebne, no ale może dzięki niemu będziesz wiedziała, jak nie poruszać tego
                    tematu.
                    Eh, sama zaczynam mieszać wątki..
                    • renia1807 Re: i już wszystko jasne 28.03.07, 15:14
                      przez jedno słowo zrobiłyście ze mnie wręcz patologiczną matkę , która nie
                      potrafi w cywilizowany sposób uświadomić swojego syna!
                      nic o mnie nie wiecie, nie znacie naszych relacji z synem ,ale cóż, wy
                      jesteście idealne, jedno słowo, jeden zwrot wystarczy wam aby ocenić człowieka
                      niektóre wytykają mi że uczę syna poniżania innych osób, gdzie ja tak napisałam?
                      Czytajcie może bardziej dokładnie co kto pisze i nie wysilajcie się zbytnio na
                      ocenę kogoś kto o nią nie prosi.
    • renia1807 Re: tu jest wszystko na temat cipek 28.03.07, 14:57
      moje zdanie na temat cipki nie jest odosobnione

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=57004601&a=57004749
      • dirgone Re: tu jest wszystko na temat cipek 28.03.07, 15:06
        Przeczytałam wątek. Powinnam iść teraz do mojej 85-letniej babci i powiedzieć
        jej, że traktowała mnie pornograficznym słownictwem smile
        • l.e.a Re: tu jest wszystko na temat cipek 28.03.07, 15:13
          dla mnie też jest to wulgaryzm, nie lubię wyrazu pochwa ale wolę to słownictwo
          niż ci... u dzieci stosujemy pipkę, pisię mam syna ale wie, że chłopcy mają
          siusiaki a dziewczynki pisie
          • dirgone Re: tu jest wszystko na temat cipek 28.03.07, 15:21
            Z tego co pamiętam, to ze słowem "pisia" spotkałam się po raz pierwszy na forum.
            I było dla mnie dziwne, bo skojarzyło mi się z "pi..ą" lub psem. Potem to
            skojarzenie odeszło oczywiście, ale stąd wynika, że żadna z moich koleżanek go
            nie używała. Każda moja koleżanka miała cipkę. A skąd pochodzisz?
            • l.e.a jestem z Czech 28.03.07, 15:27
              obecnie mieszkam w Lubuskim
    • driadea Moja nie jest :D 28.03.07, 15:20

    • lucerka Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 16:36
      Moim zdaniem same slowa nie sa wulgarne tylko kontekst w jakim je uzywamy. Chodz
      oba te okreslenia do najsubtelniejszych nie naleza. Na cyce mozna rowniez
      powiedziec: biust, piersi; na cipke....zonk...nie wiem...ja mowie cipcia smile
      Zestawienie slow "macanie cyca" w kontekscie nieudolnego uswiadamiania syna
      przez matke jest dla mnie nie do przyjecia.
      Nie do przyjecia jest rowniez naskakiwanie na Renie z tego powodu. Jestesmy
      wchowane w roznoraki sposob i kazda z nas ma inne poczucie dobrego smaku czy
      kultury. Z innych postow Reni nie wywnioskowalam, ze jest ona matka prostaczka,
      czy matka niewchowana.
      Zakladam, ze Renie myslenie nie boli i ze napewno przemysli sobie niektore
      sugestie odnosnie tego "macania cyca". Po co odrazu wytaczac armaty?
    • gacusia1 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 16:47
      "Cipka" dla mnie jest raczej sexy,niz wulgarna.Wulgarna
      jest "ci..","pi.."(sorry!).Wiadomo,ze niewiele doroslych stosuje prawidlowe
      slownictwo w stosunku dodzieci.Nie mowimy zazwyczaj "Coreczko,umyj
      wagine",ani "Synku,trzymaj penisa,jak oddajesz mocz".
      Niektorzy mowia "cytrynka","brzoskwinka"...itp...i moze dla nich
      wlasnie "cipka" jest wulgarna?
      • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 16:50
        Cytrynka itp to troszkę zajeżdża kamasutrą i ogólnie alkową... Może yoni? Też
        ładnie.

      • dirgone Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 17:27
        Brzoskwinka, cytrynka według mnie to trochę zła droga, bo to nie jest nazywanie
        rzeczy po imieniu, tylko w jakiś poetycki sposób i akurat w tym momencie
        bardziej kojarzy mi się erotycznie. Z tego co wiem, to własnie muszelka i
        brzoskwinka są dosyć często używane w wydawnictwach pornograficznych sad Jak
        wracałam z pracy, to stałam akurat koło kiosku z taką wystawą i brzoskwinka była
        użyta wielkimi literami w jednym tytule. Cipki nie było nigdzie.
        No a poza tym to jeśli dziewczynka pójdzie do pani w przedszkolu i powie, że
        boli ją cytrynka, to pani raczej średnio może wiedzieć, o co chodzi.
        Poza tym u płci przeciwnej byłby wtedy ogóreczek lub marcheweczka smile
        No ale to moje odczucia,bo ja mam tę (nie)szczęsną cipkę i się przyzwyczailam smile
        • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:24
          A ja nie chcę mieć cipki i jej nie mam... Co Wy na to ??? Po prostu nie mam, i
          mój mąż też tak uważa...Mój mąż nie ma też fiuta, ani wacka, czy co tam jeszcze,
          chociaż nie, wacka raczej ma...Takie są moje, dość spontanicze, rozważania na
          ten ciekawy skądinąd temat....
          • gryzelda71 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:26
            hancik5 napisała:

            > A ja nie chcę mieć cipki i jej nie mam... Co Wy na to ??? Po prostu nie mam, i
            > mój mąż też tak uważa..
            Ja ponownie zapytam,co w takim razie masz?
            • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:32
              No właśnie nie wiem, co, odpisałam Ci niedawno...Język polski jest ubogi w tej
              dziedzinie i ja też nie wiem co to jest, ale nie cipka, o nie...

              Każdy z nas ma pewnie własne słownictwo intymne, ale tak normalnie i zwyczajnie,
              to nie wiem...
              • gryzelda71 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:38
                hancik5 napisała:
                > Każdy z nas ma pewnie własne słownictwo intymne, ale tak normalnie i zwyczajnie,
                > to nie wiem...
                To jakie masz słownictwo intymne?Czy może za intymne pytanie?
              • nanuk24 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:39
                > Każdy z nas ma pewnie własne słownictwo intymne, ale tak normalnie i zwyczajnie
                > ,
                > to nie wiem...

                Hmm, do szkoly nie chodzilas? tak normalnie to: meskie narzady plciowe: pracie,
                penis, czlonek; zenskie narzady rodne to: pochwa, wagina
                • nanuk24 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:41
                  aha! i jeszcze te kulki, ktore(byc moze) Twoj maz posiada, to jadra.
                  • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:44
                    A dlaczego chcesz mi dogryźć, zrobiłam Ci coś, czy za brak uwielbienia cipki mi
                    się dostaje????
                    • nanuk24 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:59
                      Przepraszam, nie chcialam Ci dogryzc, po prostu Ci odpowiedzialam na post w
                      ktorym sie zastanawialas, jak prawidlowo powinno sie nazywac czesci intymne.

                      A w poscie wyzej napisalas wyraznie, ze maz takowych czesci nie posiada, wiec ja
                      uwierzylam i stad w moim zdaniu o jadrach slowo "byc moze".
                • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:42
                  Intymne to intymne, wymyślcie sobie sami...
                  A pochwa to u gina raczej, u niego chyba nie mówicie o cipce ??
                  • gryzelda71 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:46
                    Ale wstydzisz się napisac?Tu nikt rumieńca nie dojrzysmile.Wierzyć mi się nie chce,ze dorosła kobieta ma tylko pupe.....
                    • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:51
                      O ludzie, słowictwo intymne to nie pupa przecież...
                      Z bardziej normalnych uznaję dla dorosłych waginę...Ale dla dzieci to jeszcze ta
                      pisia mogłaby być, chociaż trochę się kojarzy.
                      Ci.. jest wulgarna, używana w celu obrażania kobiety, przynajmniej tutaj...
                      • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:53
                        O ludzie, wycięli mi to słowo, więc chyba jest wulgarne, dobre, dobre...
                  • nanuk24 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:54
                    > A pochwa to u gina raczej, u niego chyba nie mówicie o cipce ??

                    Nie, nie mowie. Ja w ogole w domu nie uzywam cipka. Absolutnie nie uwazam to
                    slowo za wulgarne czy wstydliwe, ja po prostu narzady nazywam poprawniebig_grin ja
                    nie posiadam groszka czy innego ziarna - ja mam po prostu lechtaczke, moj syn
                    nie ma ptaszka(jak slysze pataszek to mi sie od razu kojarzy z malym
                    przyrodzeniem, ktorego trzeba peseta szukac) - moj syn ma pracie, czlonka czy
                    penisa i jadra. Tak go ucze. Tak samo moj maz nie posiada Wacka czy innego robaka.
                    • hancik5 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 20:56
                      Moj też kochana, ale w pewnych sytacjach, czy żartach posiada jak najbardziej
                      wacka, nie penisa.Różnie jest.
                      • gryzelda71 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 28.03.07, 21:00
                        > Moj też kochana, ale w pewnych sytacjach, czy żartach posiada jak najbardziej
                        > wacka, nie penisa.Różnie jest.
                        Widze,że się osmieliłaś nieco...Więc zdradź co posiadasz w zartach,lub pewnych sytuacjach...
                      • syriana Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 09:05
                        owszem, język polski jest ubogi jeśli chodzi o zakres intymnego słownictwa

                        ale szczerze mówiąc, nie rozumiem jak można nie wymyślić nic na własne potrzeby,
                        co nie byłoby wulgarne

                        no chyba że cała ta sfera intymności tylko z wulgarnością i nieczystością się
                        kojarzy - wtedy trzeba ją dalekim łukiem nawet w mowie omijać i bezpiecznej...
    • blekitnykoralik Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 09:18
      Moja teściowa mówi do mojego synka "cipuniu", "cipciuś", "cipulek"..
      I to jest dopiero problem, bo teściowa bardzo kochana kobitka, tylko jakoś nad
      językiem nie może zapanować, jak widzi wnuka. Co ciekawe, przy pierwszym wnuku
      tak nie miała.
      To może to cipulkowanie ma jeszcze jakieś inne zabarwienie semantyczne =)?
    • ma_dre Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 09:52
      no to gwoli wzbogacenia slownictwa : u nas, pod Krakowem, jest sikorka i
      ptaszek (oh, jak ornitologicznie) choc cipki i kutasiki sie zdarzaja, ale to
      juz brzmi tak troche bardziej "kolorowo" ...
    • ciociacesia wg mnie zalezy od kontekstu 29.03.07, 11:25
      od kontekstu i indywidualnych skojarzeń.
      bo ja akurat uzywam słowa ci.pka czy nawet du.pa (tu preferuje raczej tył.ek,
      ale jak wkurzona jestem bardziej to mówie tez bardziej dosadnie) tongue_out z kolei pupa
      mi przez usta nie przejdzie. jakos mi sie z upupieniem kojarzy. brr. albo
      członek - nieodmiennie kojarzy mi sie z partia...

      ale wracajac do kontekstu: nie mam nic przeciwko posiadaniu cip.ki czy du.py,
      ale zgrzytam zebami i rwe sie do rekoczynów jesli ktos uzywa takiego okreslenia
      odnosnie cale osoby. to wtedy jest takie sprowadzanie całej osoby do tego
      kontekstu jedynie. brrr
    • gemmavera Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 11:31
      Wątek jest długi i przyznaję, że go nie czytałam.
      Ale dla mnie analogiczny do cipki jest, excusez le mot, ch.ujek.
      Ładnie Waszym zdaniem brzmi? Mówiłybyście Waszym synom, że mają ch.ujki? tongue_out

      Pewnie jak ktoś uzywa tego określenia od dziecka (bo np. tak mówiły mama czy
      babcia), to ma ono dla niego inny wydźwięk - skojarzenie z wulgaryzmem jest
      wtórne, więc nie takie straszne. Ale dla mnie cipka to po prostu mała c.ipa, a
      to jest zdecydowanie wulgaryzm.
      I tyle.
      • dirgone Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 12:18
        Dla mnie analogiczna do ch.ujka jest p.izdeczka.
        Analogiczny do cipki jest dla mnie siusiak, bo takie nazewnictwo panowało u mnie
        w domu.
        • sir.vimes Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 12:21
          Tak samo dla mnie.
      • renia1807 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 12:31
        gemmavera napisała:

        > Wątek jest długi i przyznaję, że go nie czytałam.
        > Ale dla mnie analogiczny do cipki jest, excusez le mot, ch.ujek.
        > Ładnie Waszym zdaniem brzmi? Mówiłybyście Waszym synom, że mają ch.ujki? tongue_out
        >
        > Pewnie jak ktoś uzywa tego określenia od dziecka (bo np. tak mówiły mama czy
        > babcia), to ma ono dla niego inny wydźwięk - skojarzenie z wulgaryzmem jest
        > wtórne, więc nie takie straszne. Ale dla mnie cipka to po prostu mała c.ipa,
        a
        > to jest zdecydowanie wulgaryzm.
        > I tyle.

        też tak uważam
        w/g mnie cip.,cipka = k.tas, ch...k
        • gryzelda71 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 12:39
          Widze Reniu,że spodobało ci się to słowo na c.....
        • cynamonowy_chochlik Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 29.03.07, 12:43
          Według mnie macanie cycka = ciągnięcie kutaska
    • asientos Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 14.04.07, 20:49
      mówiłam "siuśka", moje dziecko uważa, że To na dole to siusiander...
      • anika772 Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 15.04.07, 20:16
        Pierwsze słyszę... Rzeczywiście jest wulgarna?
    • edytkus Re: Dlaczego cipka jest wulgarna? 15.04.07, 20:30
      Katoliczka ze mnie mierna a mimo to wszelkie odmiany cipki, pizdy, siuraka, cyca nie przeszlyby mi przez
      gardlo. Uznaje wagine i penisa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka