Dodaj do ulubionych

o czym marzysz...

29.03.07, 19:33
Dziewczyny, mimo że macierzyństwo wdarło się w nasze życie bardziej lub mniej
spodziewanie:0 każdy ma jakieś marzenia zawodowe, rodzinne..podzielcie sie
nimi. Ja zaczne...
Moim ogromnym marzeniem jest praca z dziećmi, przedszkole, a w przyszłości
rodziiny dom dziecka lub zawodowa rodzina zastępcza. Najpierw musze skonczyć
studia które zaczełam, a i one były moim marzeniem- pedagogikasmile
Moim marzeniem jest też mieć dwójke lub trójke dzieci i taki dom do którego
moje dzieci zawsze bedą chciały zawsze wracać i w któryma razem z moim
męzulkiem będzie nam dane wspólnie sie starzećsmile)
Jak sobie ostatnio podsuowałam to moje marzenia i pragnienia od czasów
młodzieńczych lat za duzo sie nie zmieniły, moze tylko nabrały kształtów
odpowiednich. Kurcze teraz jak czytm to chyba nie mam aż tak wygórowanych
marzeń..smile)
Napiszcie o czym Wy zawsze marzyłyscie i o czym marzycie...oj taki mam
dzisiaj jakis bastrrój i tak mi się zebrałosmile)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rozowa_kredka Re: o czym marzysz... 30.03.07, 08:51
      smileFajne masz marzeniasmile
      Moim marzeniem jest zdać dobrze maturę i urodzić potem ślicznego i zdrowego
      chłopca albo śliczną i zdrową dziewczynkęsmilePoznać Kogoś kto mnie pokocha a Moje
      Dziecko będzie traktował jak Własne i pokocha je tak jak mnie-całym
      serduszkiemsmilePotem chciałabym iść na studiasmileDziecko by rosło,ja byłabym dobrym
      BiologiemsmileMoże Kiedyś jeszcze postarałabym sie o Kolejne Dzieciątko?smile
      Takie są właśnie moje marzeniasmileStaram sie je osiągnąć ciągle mam nadzieję że
      sie spełniąsmile
      Pozdrawiamkiss

      ღDlaczego kochamy najmocniej,wtedy gdy miłość umiera...ღ
    • martina.15 Re: o czym marzysz... 30.03.07, 12:11
      Od zawsze chciałam być lekarzem i to pragnienie wciąż we mnie jest. Dokładnie?
      Najlepiej pracować z dziećmi, zostać neonatologiem, jeśli nie to alergologiem
      lub... lekarzem sądowym. Jesli to nie wypali mam gotowy plan B- zostac
      toksykologiem i pracowac w labolatorium kryminalistycznym.

      Chciałabym pracować tak, żeby zylo sie nam godnie i wystarczalo do pierwszego;
      zebysmy mieli swoj wlasny kat; zebym wracala z pracy o takich porach, zeby
      spedzic z dzieciakami i mezem jak najwiecej czasu. Marzy mi sie zeby to byla
      praca ktora spokojnie bede mogla wykonywac w Polsce.

      Marzy mi sie stworzenie prawdziwej, spokojnej, kochajacej sie i rozumiejacej
      siebie rodziny... marzy mi sie malzenstwo z P., marzy sie przynajmniej jeszcze
      dwojka dzieci... Marzy mi sie zdrowie, szczere rozmowy, zaufanie i pewnosc, ze
      to jest wlasnie TO smile

      Dodatkowo- chcialabym mieszkac/wybudowac dom, i zaadoptowac dziecko, ale to byc
      moze za duzo szczescia na raz smile
      • ola_mi81 Re: o czym marzysz... 30.03.07, 12:39
        jakie mamy przyziemne marzeniasmile) To ja dołoze jeszcze..marzy mi się wyjazd do
        Nowej Zelandii choćby na troche, do mojej kochanej siostry i jej
        rodzinki...niestety koszt wyjazdu i odległosc ciągle stoi na przeszkodziesmile)
        Ale trzeba wierzyćtongue_out
      • veevaa Re: o czym marzysz... 30.03.07, 16:13
        Lekarzowanie sie marzywink Trzymam kciukismile Oby Ci sie udalo, lepiej niz mnie.
        (z tym ze ja nie marzylam o byciu lekarzembig_grin)
    • karcia85 Re: o czym marzysz... 30.03.07, 21:19
      Ja marzyłam o medycynie - jednak złożyłam papiery na stomatologię i będę
      dentystkąwink)))))))). Cieszę się, bo dobrze zrobiłam, lekarzem dziś być i to w
      Polszcze naszej kochanej jest naprawdę ciężko.
      Marzę o własnym gabinecie i godziwej pracy aby zapewnić nam dobre życie. Aby
      córeczka wyrosła na dobrego człowieka. Chciałabym być szczęśliwa z rodziną,
      kochać i być kochana. Mieć w końcu własny kąt (mieszkanie w akademiku wyłazi mi
      nie powiem czym://). Podróżować, zwiedzać świat (wstyd się przyznać ale nie
      byłam nigdy w ciepłych krajachsmile). Żyć spokojnie.
      • ola_mi81 Re: o czym marzysz... 01.04.07, 19:35
        Stomatolog kochana tez lekarzsmile)) Wiem cos o jego losiie lekarzy stom., siostra
        moja leczy ząbki w Nowej Zelandii, w Polsce naszej kochanej umarłaby chyba z
        głodu...ale ważne jest realizować swoje marzenia a reszty nie zmienimy. Cóż
        zawody takie jak nauczyciel, lekarz nadal sa i będa u nas traktowane jako
        słuzba z powołania, stąd te marne płacesmile
        pozdrawiam serdecznie
        • karcia85 Re: o czym marzysz... 11.04.07, 11:19
          Dziekuję Olukiss. Na razie nie mogę się doczekać aż skończę studia i w końcu
          zacznę choć trochę zarabiaćsmile) aby w końcu nam było lepiej...
    • metoda_7 Re: o czym marzysz... 30.03.07, 21:44
      marze o własnym domu z dala od ludzi, gdzies blisko lasu, z dużym ogrodem, w
      którym będą dwa olbrzymie psy i gromadka dzieci... marze o facecie tym jedynym,
      który wydaje się na dziś dzień taki odległy... i marze o tym, żeby skończyć
      studia, żeby starczyło mi sił i chęci, których coraz mniej...
      szkoda, że tylko marze, a nie realizuje....
      • martina.15 Re: o czym marzysz... 31.03.07, 10:14
        Ewa, spokojnie, nie wszystko naraz kochana...naprawde wszystko sie pouklada i to
        w najmniej spodziewanym momencie smile
      • tina1234 Re: o czym marzysz... 02.04.07, 21:53
        Co do domu, to jakbym czytała o swoich marzeniach. smile O facecie nie marzę, bo
        mam wspaniałego i podziela ze mną właśnie to marzenie o domu z dala od ludzi.
        No i jeszcze chcę żeby nigdy moim dzieciom niczego nie brakowało.
        • anulkas86 Re: o czym marzysz... 07.04.07, 19:30
          Ja marzę żeby mój mąż wydoroślał, żeby cała rodzinka była zdrowa, zeby iść na
          studia (marzy mi się rehabilitacja albo praca socjalna) i oczywiście skończyć
          je. Marzy mi się też dobra praca, własny dom, jakaś daleka podróż z calutką
          rodzinką (dzieckiem, mężem, moim rodzeństwem i rodzicami)...
    • morepig Re: o czym marzysz... 08.04.07, 22:00
      ja marze o tym zeby wreszcie zmienic mieszkanie na wieksze lub na dom
      dorobic sie prawa jazdy
      zaliczyc ten semestr na studiach- bo robie 2 lata w rok i mam urwanie łba
      zeby z moim mezem nam sie ukladalo tak jak w ciagu ostatniego tygodnia a nie
      jak w ciagu ostatnich 2 lat a nie daj bosz ostatniego miesiaca...

      a na przyszlosc?
      lezec nad cieplym morzem do gory brzuchem wink)
      • kamisia04 Re: o czym marzysz... 09.04.07, 20:54
        teraz marze o tym żeby jak najlepiej zdać mature, aby moja córcia była ze mnie
        dumna w przyszłości... poza tym o marzy mi dobudowanie jeszcze jednego
        pomieszczenia do naszego domku. A przede wszystkim pragne aby moje dziecko było
        zawsze zdrowe i miało dobrze w życiu!
        a i jeszcze dokończyć prawo jazdy na któr nie mam ostatnio czasu

        Moja Madzia foto.onet.pl/e5pau,4k4u4wod1ood,u.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka