be_em 04.04.07, 13:31 bo przecież przed świętami to mus tłumnie do fryzjera i kosmetyczki od rana do wieczora miejsc nie ma kto był? przyznac się? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
be_em Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:36 koralik12 napisała: > tak a co to za mina? fryzura się nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:39 Ja idę jutro. Robię się z blondu noszonego całe życie na brąz. Może potem se w łeb strzelę, pożegnajcie mnei juz dziś )) Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:47 Wróżę, że mąż się na Ciebie obrazi Konsultowałaś to z nim? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:55 bri napisała: > Wróżę, że mąż się na Ciebie obrazi Konsultowałaś to z nim? Hehe, no on bardzo chce tego brązu, sam mnie przekonywał A ja im bliżej wizyta tym bardziej gaciami trzęsę Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:00 chloe30 napisała: Hehe, no on bardzo chce tego brązu, sam mnie przekonywał A ja im bliżej wizyta tym bardziej gaciami trzęsę Brąz jest fajny!!! Zazdroszczę możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:53 chloe30 napisała: > Ja idę jutro. > Robię się z blondu noszonego całe życie na brąz. > Może potem se w łeb strzelę, pożegnajcie mnei juz dziś )) Eee, ładnie Ci będzie, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
lenka30a Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:42 ja idę w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:43 ja probuje znalezc miejsca, ale trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
oxygen100 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:45 nie stroje sie na swieta specjalnie:p U fryzjera bylam z tydzien temu, do kosmetyczkie nie chodze wole gabinety dermatologii estetycznej bo moga robic zabiegi uzywajac wyzszych stezen roznych preparatow niedozwolonych w gabinetach kosmetycznych hucznie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:47 Ja byłam w zeszły piątek ale nie dlatego, że święta idą tylko po prostu chodzę co miesiąc i już była pora następnej wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 13:48 A ja idę po tuż świętach. Jakaś inna jestem??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaivcia Re: udalo mi sie zapisac!!!! 04.04.07, 16:45 byłam już byłam i balejaż se strzeliłam i grzywkę Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:18 nie ani do fryzjera, ani kosmetyczni, nawet solarium niet Brak czasu Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:19 wczoraj bylam na paznokciach a u fryzjera bylam miesiac temu i wystarczy. w swieta i tak siedze w domu, nie jade w gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiam Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:33 do fryzjera chadzam regularnie co 2 miesiące specjalnie na świeta "się nie robię")) ale kolezanka -fryzjerka potwierdza ,ze urwanie glowy ma teraz Odpowiedz Link Zgłoś
l.e.a nie ma szans na fryzjera, miałam być łysa ale.. 04.04.07, 14:45 Po pół roku postanowiłam rozpleść moje afro warkoczyki, to co zobaczyłam wczoraj na mojej głowie to ... to jedno wielkie nieszczęście ... opisać się nie da, szukałam pomocy wśród fryzjerów, no i dupa, został mi jedwab i dwie moje ręce, włosy targałam 6 godzin, jakoś rozczesałam, byłam pewna,że zgolę te dredy na łyso.... no i potrzebna jest teraz fachowa ręka i nożyczki ale szans nie ma aby się wepchać przed Świętami, zatem kupiłam maseczkę odżywczą i czekam do przyszłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 14:52 Ech...byłam i właśnie liżę rany...Chciałam rozjaśnić włosy o kilka tonów, a mam chamsko odbarwione w kolorze i "konsystencji" słomy...Strach wyjść z domu. Strata czasu i pieniędzy. Postanowiłam odczekać ze 2 tygodnie i jeszcze raz rozjaśnić jakimś chłodnym odcieniem, żeby pójść za ciosem, ale łamię się i z trudem powstrzymuję od kupna jakiegoś miłego, lekkiego szamponu koloryzującego... Ale może jednak powinnam się złamać? Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Nie żółty blond . Do Madic 04.04.07, 16:33 Żółty blond wyszedł? Sama blondu nie używam ale miły jeden stylista kiedyś mi powiedział jak uniknąć "kurczęcia" na głowie. On do blondu dodaje drobinę niebieskiego lub zielonego mixtonu (w sklepach fryzjerskich). Podobno robi się bardziej zimny kolor, nie żółty. Poza tym beżowa Londa w czerwonach opakowaniach podobno wychodzi bardziej popielato niż żółto. Ale oczywiście nie biorę odpowiedzialności Odpowiedz Link Zgłoś
madic Re: Nie żółty blond . Do Madic 04.04.07, 16:47 Dzięki, każda rada jest dla mnie cenna! Popatrzę sobie na tę Londę. Na razie wspomagam się Regenalem (fioletowy szampon do mycia ) ale niewiele daje, chyba dlatego, że na rozjaśniacz położono mi jeszcze farbę (z palety zimnych beżów rech rech rech),a le wyszło jak wyszło... Tak sobie kombinuję jeszcze, że żółty odcień znoszą niebieskości, zielenie i fiolety. Zielonych i niebieskich szamponów kol. raczej nie znajdę ale już coś fioletowego może bym dorwała. Tylko weź tu wywróż, co mi wyjdzie na tym moim sianku? Tak czy siak- jest wielkanocnie! Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Nie-żółty blond . Do Madic. 04.04.07, 16:55 Wiesz, fiolet w gruncie rzeczy jest ciepłym kolorem. Ja kombinuję tak - w liceum miałam zielone włosy (robione mixtonem) i później rzeczywiście były bielsze (bo ja z natury jestem blond, ale farbuję od kiedy pamiętam). Poza tym są te wszystkie szampony dla siwych włosów - które w założeniu maja wydobyć szlachetne srebro ) czy coś tam. Ten Renegal chyba też tak ma działać? Może przypuść atak kilkoma takimi szamponami i odżywkami? Wybiela włosy płukanka z rabarbaru (podobno do kupienia w aptece) ale czy to podziała na farbę? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzkasweetie Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 15:07 Byłam wczoraj u fryzjera, dzisiaj robię brwi i pazury u nóg i rąk Po pierwsze dobry nastrój mi to daje, a po drugie jadę do rodzinki małża gdzie kobiet dużo, wszystkie oglądają mnie od stóp do głów, na czele z jego siostrą. No i muszę przed taką okazją pokryć moja siwiznę, która po każdej farbie już po 3-4 tygodniach mi wyłazi na skroniach. A że mam brązowe włosy, to widać mocno. Ale fakt, że jak wczoraj byłam, to co kilka minut wpadała jakaś babka z paniką w oku i pytała czy można a tu brak miejsc. Ja jestem chorobliwie zapobiegliwa i zapisuję się 2 tygodnie przed na wszystkie takie zabiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 15:26 Do fryzjera chodze regularnie, co 1,5 mca, ostatnio bylam w polowie lutego, tak wiec rutynowa wizyta wypadla akurat teraz Moj ulubiony fryzjer stwierdzil, ze dziwi sie tym wszystkim, ktorzy tylko przed swietami maja ochote lepiej sie poczuc Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 15:37 No to ja bardzo zaniedbana będę. U fryzjera na obcięciu włosów byłam dwa miesiące temu a włosy farbuję sama w domu. Może pójdę za 2-3 tygodnie, ale żeby tak na Święta, to nawet nie pomyślałam. Do kosmetyczki nie chodzę, paznokcie mam własne, rzadko je maluję. Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 16:13 kużwa nie mam nawet kiedy piernać porządnie. nie sprzątałam od dwóch tygodni i i tak już nie zdążę, rachunków nie popłaciłam, do fryzjera miałam zadzwonic się umowić, codziennie zapominam, przypominam sobie tuż po 18.00, jak już zamknięte.... mam wiosenną rozpierduchę w głowie i niemoc fizyczną. wmawiam sobie, ze ze wszystkim zdążę... po swiętach, hehe wtedy nie będzie juz daty końcowej. teraz wszyscy coś robią aby do świąt, a aja aby po świętach i do kiedyśtam..... leniuszek ze mnie niepoprawny))) a tak na serio to wszystko przez to, ze mi się zachciało kupić blender i zupki gotować. pół dnia stoję przy garach, a to buraczek, a to udko, a mały skunks tylko tym pluje po ścianach i ryczy, bo dalej głodny. musi mieć kupny słoiczek i już... jak mamusia, jak raz w tygodniu do żółtego M nie podjadę, to chora jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Ja jutro sie wybieram ;) 04.04.07, 16:26 Do fryzjera i kosmetyczki, a nawet chłopaków do fryzjera umówiłam, ale gdzieś z tydzień temu rezerwowałam miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
waha31 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 16:28 no byłam wczoraj. Grzywke sobie strzeliłam, bez rewelacji ale moze być. Kolega w pracy skomentował:"wygladasz jak Shakira" (i se myślę, ze chyba musze super wygladac chociaż Shakiry nigdy z grzywka nie widziałam), ale zaraz sie poprawił:"Tfu! chodzilo mi o Szazę!" Normalnie bosko )) Odpowiedz Link Zgłoś
moninia2000 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 16:30 O rany! To ja jestem niezla, sama se grzywe scinam na krzywo nozyczkami od papieru takimi z raczka czerwona, uch. Poza tym sama sie myje, maluje, obcinam co trza itp. Fryzjer? Luksus, o ktorym zapomnialam juz prawie....ach;-.) Choc, gdybym teraz miala kske to bym se poszla, ale nie to ze przed Swietami, nie, dla siebie, bo lubie. Lubie jak mi masaz glowy robia i ladnie sie czuje, lubie odmiane itp. Tymczasem codziennie inaczej sie zaczesuje, coby milej sie poczuc hihi. Ale mowie Wam, jest tyle zbytkow, ze szok, jak sie mniej kasy ma tymczasowo to sie dostrzega. Odpowiedz Link Zgłoś
mala283 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 17:05 Bylam ,bylam u fryzjera! Jestem bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 17:10 Przed chwilą wróciłam Bez odrostów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
beata132 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 04.04.07, 17:12 Idę w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
mamooschka Zainspirowana wątkiem 04.04.07, 17:28 właśnie się koloryzuję na czerwono, a na 19 idę do fryzjera. Umówiłam się bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
iwstol Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 05.04.07, 12:59 A ja jestem fryzjerką. Prowadziłam własny zakład prawie 10 lat. Teraz siedze sobie w domku z moim rocznym synkiem i jest mi BOSKO. Jak czytam te wszystkie wasze wypowiedzi to aż się uśmiecham jak sobie przypomne przedświąteczny szał (zwłaszcza na wiosne). Nigdy na święta się nie szykowałam jak to powiadają "szewc bez butów chodzi". Teraz też planuje wizyte po świętach na szczęście moge pójść do koleżanki albo do swojej uczennicy. Kąfortowa wizyta. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-paula Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 05.04.07, 15:24 Już byłam tydzień temu w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
marta.m2 Re: no jak tam babki? już po fryzjerze? ;) 05.04.07, 16:37 A ja nie potrafię zrozumieć, jak dla kogoś fryzjer może być przyjemnością. Dla mnie to horror gorszy jeszcze niż zakupy (zwłaszcza ubraniowo - butowe)!!! Zapuściłam więc włosy i już 6 lat nie oglądałam tego przybytku tortur. Końcówki od czasu do czasu siostra mi podcina. Marta Odpowiedz Link Zgłoś