dorcia72 13.04.07, 14:30 Widziałam dziś na spacerze babkę rozebraną do rosołu, bo pogoda jak w lipcu, a dziecko około 2 latka: ciepła kurtka i wełniana czapka. Normalnie wymiękłam co te baby wyrabiają! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joasiiik25 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:33 niestety niektore mamy tak maja wczoraj gdy mlody biegal bez czapki matki patrzyly sie na niego troche dziwnie pewnie pomyslaly,ze mam cos z glowa nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
anetuchap Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:38 Też widziałam dziecko opatulone jak na zimę,choć na dworzu jest 16 stopni. Moja córcia też biegała bez czapki i też niektóre matki i babcie,patrzyły się na mnie dziwnie. A jeszcze zdjęłam jej kurteczkę i biegała w samej bluzie. Mam nadzieję,że nie skrzywdziłam swojej dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
buggi21 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:16 porabane sa niektore kobiety,rez ostatnio w upal widzialam dzidzie w czapce i zawinieta w gruby koc,a przeciez dzieci maja szybsze krazenie,wiec jest im cieplej niz nam,a napewno nie zimniej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:47 oj tak,na pewno patrzyły dziwnie, nie ma ciekawszych widokow niz czyjes dziecko w czapce czy bez.Proponuje nie miec manii przesladowczej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzalus Czy Wy naprawdę tak musicie...... 13.04.07, 20:32 ......zaglądać do tych cudzych wózków i oglądać w co te dzieci są ubrane. Po co????? po to żeby mieć o czym pisac na forum????? Każda Mama ubiera swoje dziecko tak jak uważa za stosowne i dobrze więc dajcie spokój bo tematy te pojawiają się trzy razy dziennie i nic nie wnoszą poza chwaleniem się jak to ja supermama ubieram swoje dziecko a inna zła mama ubiera źle. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
jufalka Re: Czy Wy naprawdę tak musicie...... 13.04.07, 23:42 hm zgodzę się... chyba można założyć, że Większość matek chce jak najlepiej dla dzieci, może mają powód by tak ubierać? Moja też miała dziś czapkę, taką... ani zimową ani letnią... wiosenną... bo w słońcu było ciepło, ale w cieniu całkiem zimno i jeszcze był zimny wiatr - ja dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Czy Wy naprawdę tak musicie...... 14.04.07, 11:52 No jasne. Po co zaglądać gdziekolwiek, patrzeć na innych a już nie daj Boże rozmawiać z kimś i wyrażać swoje opinie. No, może z własnym mężem ale tylko o pogodzie i nie za głośno by nikt nie usłyszał. Nie możemy mieć własnego zdania o innych bo to niepoprawne. Wogule zlikwidujmy te i inne fora... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Może mu zimno 13.04.07, 14:37 Moje dziecko dopiero dziś dało się namówić na czapkę letnią i lżejszą kurtkę. Generalnie zawsze domaga się szalika i zapięcia pod szyję. Nie widze powodu by negliżować potomstwo ze względu na odczucia termiczne obcych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: Może mu zimno 13.04.07, 14:40 a może nie kupili jeszcze wiosennych ciuszków - może to zabawne ale ja szukałam dla młodego czapki i nie mogłam znaleźć w rozmiarze i kolorze który chciałam - na szczęście zeszłoroczna jeszcze od biedy posłużyła hehe mam sąsiadów z tym samym problemem dlatego ich dziecko chodziło w wełnianej no ale już nabyli. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:39 Przy takiej pogodzie jak dziś czyli 12 stopni i lekki wiaterek to ja noszę wełnianą czapkę - problemy z zatokami. Może dziecko lubi się ubierać w stylu grunge? Pamiętam, że obowiązkowo trzeba było nosić czapkę niezależnie od pogody? Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:39 boszz...znowu sie zaczyna dajcie juz spokoj, co roku to samo..... mój np ma zapalenie uszu i chodził wczoraj w bawełnianej opasce Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:42 upał? no chyba na innej półkuli mieszkasz ja jeszcze chodzę w rękawiczkach i szaliku, bo mi zimno a matki są tylko matkami i czasami źle ubierają dziecko jak tak Cię wzrusza los tych dzieci przegrzewanych, proponuję krucjatę uświadamiającą ale efekty możesz chyba przewidzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:47 W cieniu 20 w słońcu nie idzie wytrzymac 32 stopnie to chyba chłodno nie jest? a, temp. we Wrocławiu Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:13 no wiesz, tylko że mamy dopiero kwiecień i taka temperatura to sie ile? 40? 45? minut w samo południe utrzymuje daj żyć ludziom po swojemu, ja kilka razy byłam nagabywana w okolicach maja na przykład, dlaczego jestem w rękawiczkach - grzecznie opowiadam, że mi zimno i mi wolno im też Odpowiedz Link Zgłoś
aguskin Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:49 a ja mam jakąs wirusówke i też do lekarza ubrałam się zimowo, a takie dreszcze miałam, że i w kołdrę bym sie owineła, a jak na mnie patrzyli he,, Odpowiedz Link Zgłoś
buggi21 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:50 nie rozumiem dlaczego dziecko musi chodzic w czapce,przeciez nie ma 40st.,to udaru nie dostanie,a zapalenie ucha bierze sie z kataru,a nie z przewiania,jedynym skutkiem zakladania dziecku czapki w taka pogode bedzie niezachartowane,chorowite i przeczulone na swoim punkcie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw tak tak, na pewno... 13.04.07, 15:55 > jedynym skutkiem zakladania dziecku czapki w taka pogode bedzie > niezachartowane,chorowite i przeczulone na swoim punkcie dziecko No patrz, moje jakoś od 3 lat ani raz nie zachorowało mimo noszenia czapki w taką pogodę - pewnie jest za to 2 razy bardziej przeczulone na swoim punkcie DD A może i 3, bo mimo wszystko zaHartowany jest. Odpowiedz Link Zgłoś
eg31 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 14:49 Mdli mnie już od tego wtrącania się w ubiór obcych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
hratli mojemu dziecku jest zimno... 13.04.07, 15:15 mi tez jest zawsze zimno. takie mamy organizmy. czasami sam prosi o czapke, czy bluze. dzis tez niby cieplo a nie pozwolil sobie zdjac czapki... ot wyrodna matka ze mnie, co ja wyrabiam! Odpowiedz Link Zgłoś
montija Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:42 A mój młody nie da sobie założyć dżinsów bez rajstop bo mu nie jest wtedy wygodnie. Czapke naciąga tak na uszy że mu aż oczy przykrywa. Może mu zimno po prostu. Postanowiłam to uszanowac i sam wybiera ubrania. Odpowiedz Link Zgłoś
maniusza Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 15:44 u mnie też młody kategorycznie sobie rękawiczki zazyczył wychodze z założenia że jest juz w tym wieku (skończy 3 lata za dwa miechy) że sam stwierdzi kiedy mu za gorąco bedzie i albo mi powie albo ciuchy zrzuci. najlepszy dowód na to mam z przykrywaniem się w nocy - widze że sie odkrywa jak za ciepło ale i przykrywa jak za zimno Odpowiedz Link Zgłoś
damakama mój też dziś paradował w czapce! 13.04.07, 19:17 wprawdzie nie w typowo zimowej (sztruksowa dżokejka) ale nie dał sobie jej ściągnąć! trudno - jego wybór! Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Jutro będzie jeszcze cieplej.. 13.04.07, 20:06 ciekawe co uwidim na spacerku Odpowiedz Link Zgłoś
janka007 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 19:24 A mój 9-latek wrócił dziś z tatą ze szkoły w jesiennej czapce Nie rozumiem gościa, ze mu nie było za gorąco. I był w zapiętej kurtce w której wyszedł rano, ale rano było 8 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 19:30 A może było po chorobie?Może bolało go ucho?Wolę już to niż to co zobaczyłam w środku zimy(a zimno było w ten dzień bardzo!)-chłopczyk w samej bluzie,pod spodenkami gołe nóżki,a mama w futerku!Poza tym nie było aż tak gorąco.Jak powiał wiatr robiło się niemiło.Moje dziecko też miało dziś czapkę,a pod szyjką apaszkę.Właśnie zbyt szybko ściągamy ciuchy z dzieciaków tak jakby to już był środek lata.No ja dziś na krótki rękaw nie chodziłam Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:25 U nas dziś w godzinach południowych 19 stopni w cieniu było [kujawsko-pomorskie]. Młodzi [3 i 5 lat] na podwórku w długich spodniach i koszulkach z krótkim rękawkiem urzędowali. Przyjechała bratowa z swoim synkiem [5 lat] i młody bawił się z moimi na podwórku. Dziwny to był widok - dwójka w koszulkach z krótkim rękawkiem, jedno w bluzie z polaru, bezrękawniku i bawełnianej czapce w prążki. Mojemu bratankowi jednak zawsze jest zimno i często choruje jak się przy nim gdy ubrany nie jest okno otworzy. Od małego był ubierany tradycyjnie, czyli po polsku. Bratowa przyjechała w bluzeczce z krótkim rękawkiem. Bądźcie konsekwentne drogie mamy oburzające się na wścibstwo ludzi obserwujących maluchy w wózkach. Jakoś nie widzę zarzutów wścibstwa, gdy jakaś mama napisze, że na spacerze widziała matkę z papierosem pchającą przed sobą wózek, a dym papierosowy leciał prosto na dziecko [oczywiście "zawsze" leci na dziecko niezależnie od kierunku wiatru]. Odpowiedz Link Zgłoś
paulixs1 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 14.04.07, 00:09 Jakoś nie widzę zarzutów wścibstwa, gdy jakaś > mama napisze, że na spacerze widziała matkę z papierosem pchającą przed sobą > wózek, a dym papierosowy leciał prosto na dziecko [oczywiście "zawsze" leci na > dziecko niezależnie od kierunku wiatru]. Bo z wrodzonej troskliwosci si pochylaja, a ze wiater zlosliwi tak ( psia jejgo mac )zawiewa to nie poradzisz. Ja nie mieszkam w Kraju-Raju, cieplo jest czasami,ale tez nie goraco. Cieplej niz w Polsce ale to nie upal. Skarpetki, butki ,kapelusze,bluzy musza byc Odpowiedz Link Zgłoś
pacia811 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:27 dorcia jestem z tobą u mnie na śląsku też piękna pogoda, ja wyszłam w kurtce, którą po chwili ściągnęłam i szłam w krótkim rękawie dziecko też cieńko ubrane, i babcie kręciły głowami a niech kręcą!!! też widuje dzieci opatulone, moja Zuza nawet tak nie była ubierana w zimę.... jeśli dziecko jest chore, to się leczy je w domu, a nie spaceruje po parku Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Jesteś lekarzem? 13.04.07, 20:30 > jeśli dziecko jest chore, to się leczy je w domu, a nie spaceruje po parku No patrz, a ja słyszałam z kolei, że tylko w skrajnych przypadkach i ciężkich chorobach zalecane jest leżenie w łóżku. W innych sytuacjach spacery na świeżym powietrzu są wręcz wskazane, byle się odpowiednio do pogody i samopoczucia ubrać. Odpowiedz Link Zgłoś
pacia811 Re: Jesteś lekarzem? 14.04.07, 20:27 nie, nie jestem lekarzem..choć czasem szkoda... ale myśle, tak na zdrowy rozsądek nie wychodziłabym z chorym dzieckiem na spacer, z jednej strony mogłoby to dziecko się dodatkowo przeziębić....z drugiej strony może zarazić inne dzieci, z którymi będzie się bawić oczywiście zależy od choroby... kiedyś słyszałam, że dziecka nie wolno przegrzewać..... ale ja mam akurat lekkiego fioła na punkcie, żeby mojemu dziecku było chłodno, bo pod wpływem ciepła bardzo cierpi więc pewnie jestem stronniczo nastawiona do tematu ubioru maluchów..... Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:32 boszzz, jakie to typowo polskie ludzie zyjcie! i dajcie zyc innym! co Was to obchodzi jak,w czym kto chodzi ubrany i jak wygląda?? < Odpowiedz Link Zgłoś
mami2 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:34 > > jeśli dziecko jest chore, to się leczy je w domu, a nie spaceruje po parku a nie pomyslałas ze z tym dzieckiem mozna np isc do najblizej przychodni, a niekoniecznie spacerowac po parku? z resztą...co ja sie bede produkowac....zapomniałam ze moj syn ma zapaleie ucha od kataru! Odpowiedz Link Zgłoś
anna_geras Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:44 Ja tez dzis widzialam mloda dziewczyne ubrana w bluzke na ramiaczkach a dziecko w wozku, przykryte grubym kocem i i jeszcze porowcem z wozka.W sumie to dziecka nie bylo widac. Smutne bo pewnie jak pokisila dziecko godzine albo wiecej to sie zagotowalo. Maluch potem beczy a mamusia nie wie dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
aga0405 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:52 W lublinie niby ciepło,ale wiatr, i uważam ze dzieci w taką pogode powinny byc w czapce.Zapalenie uszu to nie tylko wynik kataru,ale i czasem przewiania. Odpowiedz Link Zgłoś
haga78 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 20:58 No patrzta a ja dzis z mlodym bylam na placu zabaw, mlody w krotkim rekawku i w trampkach. Ba byly dziewczynki bez butow i rajtuz,chopcy w koszulkach na ramiaczkach. Ot nieodpowiedzialne matki Odpowiedz Link Zgłoś
buggi21 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 23:28 no madrale,moj brat jest lekarzem pediatra i zapalenie ucha jest wynikiem kataru zalegajacego u dziecka w droigach oddechowych,a przegrzanie jest gorsze od zabobonu zawiania Odpowiedz Link Zgłoś
edorka1 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 13.04.07, 22:23 Wczoraj moja młoda poszła do przedszkola w czapce i zimowej kurtce - rano było 5 stopni a w południe upał. Wracała potem w tej kurtce rzecz jasna....jestem nienormalna??? A ponieważ ma tendencje do nawracających zapaleń uszu - miała też czapkę bo wiało - niby ciepły wiatr, ale jednak nie na chodzenie z gołą głową. O ja wyrodna kretynka...co tez wyrabiam... Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia72 Wszystko zależy od pogody 13.04.07, 22:29 Wiadomo, że rano ubierzesz dziecko w kurtkę, ale wczesnym popołudniem jest ciepło, dziś było wściekle ciepło, szłam w słońcu do warzywniaka na rogu ubrana w koszulę i spocona wróciłam. W czapce chyba bym padła. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: Wszystko zależy od pogody 13.04.07, 22:56 Ja należę do zmarźlaków i dla mnie wcale nie było aż tak gorąco.Owszem były pojedyncze egzemplarze w krótkim rękawku,ale większość kobitek była jeszcze w kurtkach i płaszczykach.Nie będę paradowała w krótkim rękawku,bo ktoś stwierdził,że jest gorąco.Moje dziecko w wietrzny dzień(a dziś taki był)będzie nosiło czapkę.I nie uważam się z tego powodu za odmieńca i wyrodną matkę.Gdyby moje dziecko miało na głowie wełnianą czapę z nausznikami w lipcu to wtedy rzeczywiście mógłby ktoś stwierdzić,że mi odbiło Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Wszystko zależy od pogody 13.04.07, 23:17 moje dziś w upał było w sweterku kamizelce czapce i.........obowiązkowo rękawiczki chciała i już. Odpowiedz Link Zgłoś
marina2 Re: Wszystko zależy od pogody 14.04.07, 10:00 Ludzie ,a mnie nic nie obchodzi jak się kto ubiera.Wolność dla Szuflandii Odpowiedz Link Zgłoś
dorpyp to że zrobiło się ciepło nie oznacza że trzeba ... 14.04.07, 15:06 ...od razu dziecko rozbierac. w telewizji ostatnio alarmowali żeby nie przesadzac bo taka pogoda jest najbardziej "zdradliwa". wszyscy się rozbierają a później biegają po lekarzach. parę dni będzie ładnie i wtedy napewno mamy będą przebierac dzidzie w lżejsze ciuszki. a swoją drogą rzeczywiście poważny problem to jest nie? każdy robi jak uważa. pozdrawiam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: to że zrobiło się ciepło nie oznacza że trzeb 14.04.07, 15:27 Dorpyp, przyznasz chyba, że bluza, wiosenna kurtka [na 100% jeszcze coś pod bluzą] i czapka to chyba przesada przy 25stopniach ciepła w słońcu, a 20 w cieniu ? Takie coś dziś widziałam na spacerze [dwóch chłopców w wieku moich brzdąców 3 i 5 lat]. Nie powiesz mi chyba, że to zdrowy ubiór na taką pogodę. Takich widoków jest sporo, choć już widać na ulicach duuużą poprawę [nie wszystkie dzieci tak poubierane]. Moje dzieci zawsze ubrane bardzo lekko [od noworodka] i jakoś nie muszę z nimi biegać bez przerwy do lekarza. Z własnej obserwacji z mojej ulicy i rodziny wiem, że najwięcej chorują te dzieci, które są ubierane za grubo w stosunku do temperatury powietrza. Ja dziś jak i wczoraj chodzę w krótkim rękawku i moje dzieci tak samo - od zawsze tak było niezależnie od pory roku a od temperatury. Widziałam kiedyś zdjęcie w czyjejś sygnaturce - ktoś siedzący na krzesełku ogrodowym - było widać tylko ramię, a na nim bluzeczka na naramkach i obok stało dziecko ubrane w polarową bluzę i czapkę - uważasz, że dzieci to kosmici że mają tak bardzo różniącą się temperaturę ciała od dorosłych, że trzeba je tak ubierać ? Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Absurd na forum goni absurd...... 14.04.07, 16:24 Rozumiem, ze żadna z Was nie zna matek przegrzewających swoje dzieci? Niektóre z Was są mistrzyniami w tworzeniu alternatywnych światów- czasami mam wrażenie, że żeby tylko nie napisać, że tak, coś mnie oburza w zachowaniu innych ludzi i nie narazić się na zarzut wścibstwa, woli pietrzyć piramidalne konstrukcje ciągów przyczynowo-skutkowychP Owszem, jedne dzieci kochają bycie ubranymi ciepło, nie protestują nawet kiedy pot płynie im po plecach, bo zima czy wiosna- wielowarstwowa cebula trzyma się mocno. Optymalne byłoby, aby rodzic, słuchał swego dziecka-i ufał mu kiedy mówi, że jest mu za gorąco lub za zimno. Byłam kiedys świadkiem, jak w parku przysiadła obok mnie matka( latem) z małym dzieckiem w wózku- dzieciak darł się, a leżał pod kocemP Zapewne wiele z Was powie , że poszłam na łatwiznę i powiązałam krzyk dziecka z przegrzaniem, ale zasugerowałam mamie, że może to jest przyczyna...nie dostałam po głowie, nie usłyszałam pozdrowień..kobieta sie po prostu zdziwiłaP Dlatego może czasami warto jednak, aby pewne sprawy nas "obchodziły"..nawet na przekór forumowym i życiowym tendencjomP Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 14.04.07, 18:29 ja założyłam dziecku czapeczkę z daszkiem ale po wyjściu na dwór zaczął sobie uszy zakrywać i wrzeszczeć zimno zimno to się wróciliśmy po pilotkę. Co prawda nie wełniana ale sztruksową. A mnie zawiało i zatoki mnie bolą Odpowiedz Link Zgłoś
madzik744 Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 14.04.07, 20:39 Szkoda tych dzieci... Ja byłam takim dzieckiem. Wrzesień - ja już w czapce - i tak do maja. Zapalenie ucha miałam co miesiąc! Aż pewnej wyjątkowo mroźnej zimy moja mama udała sie ze mną do jakiegoś sławnego laryngologa. I on - owej zimy - kazał mi przestać nosić czapkę. Zapalenia ucha ustały!! Moja córka chodzi bez czapki, a ma dopiero 6 miesięcy. Jeśli mnie jest gorąco to jej też. Przecież jest człowiekiem takim jak ja. I dzięki chowaniu w zimnej atmosferze jest zahartowana i nie miała nawet kataru. Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Upał, a dziecko w ... zimowej czapce :/ 14.04.07, 22:58 A bo to poraz pierwszy? Niestety też nie ostatni Też dziś widziałam bobo ubrane w zimowe ciuchy i przykryte okryciem z wózka a pańcia oczywiście stosownie do pogody Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Często się dziwię ale nic nie mówię 14.04.07, 23:17 Ja się często dziwię, ale nic nie mówie, bo obawiam się, że moje słowa mogłyby zostać odebrane jako wymądrzanie się. Więc pozostaje mi tylko dziwienie się w duchu. Na przykład wczoraj się tak w duchu dziwiłam, kiedy spotkałam sąsiada z córeczką, rówieśnicą moich dzieciaczków. I oto jak sytuacja przedstawiała się: ja w bluzeczce z krótkim rękawem i płóciennej kurteczce, sąsiad w koszulce i cienkiej wiatróweczce, moje dzieci w cienkich polarkach, a jego córcia siedzi w wózku ubrana w ZIMOWY KOMBINEZON, taki grubaśny, na polarze, od stóp do głów, na głowie polarowa zimowa czapa, a pod szyja jeszcze ma polarowy szaliczek... Wymiękłam. Ale nic nie powiedziałam, chociaż się dobrze znamy. Bo może pomyśli "a co się to obchodzi babo?? Tylko pytam: dlaczego to dziecko było tak ubrane?? Z niewiedzy? Nie wiedział, że jest ciepło? To po co sam ubrał się tak lekko?? Odpowiedz Link Zgłoś
agastrusia Re: Często się dziwię ale nic nie mówię 14.04.07, 23:54 Niewiedzieć czemu niektórym się wydaje, że małe dzieci bardziej marzną niż dorośli. Odpowiedz Link Zgłoś