Dodaj do ulubionych

była żona

26.04.07, 13:43
mój partner jest po rozwodzie.odszedł od żony kiedy sie jeszcze nie
znaliśmy.ale rozwód odbył się już gdy byliśmy w związku a na świat miała
przyjść nasza córcia.u nas jest wszystko ok,kochamy się ,wspieramy.tworzymy
szczęśliwą rodzinkę.ale sen z powiek spędza mi ....była zona.nie w sensie że
nas gnębi i nie daje o sobie zapomnieć. to ja mam jakąś schizę!!!chce o niej
jak najwięcej wiedzieć,jaka jest,nie tylko w ich małżeństwie ale teraz co
robi i czy kogoś ma.chyba po to by uspokoić sumienie(choc wcale nie czuje się
winna rozpadowi ich związku).doszło do tego że wyszukałam jej posty w necie-
wiem na jakim formu mogłaby przebywać i je czytam.to jakaś paranoja!!!męczy
mnie to.z jednej strony nie chce mieć nic wspólnego z nią i przeszłością
mojego M.a z drugiej cały czas mnie to nurtuje.
chyba pisze troche chaotycznie ale i też mam chaos w głowie....
może ktoś ma tak samo lub zna choc taki przypadek.może ktoś mi to wyjaśni bo
ja już czuje sie zmęczona....
waham się czy w ogóle to wysłać....
a niech tam
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: była żona 26.04.07, 13:51
      Jesli rozwód był za porozumieniem stron i on nie ma z nią dzieci- to możesz być
      pewna, że Ci przedzie po jakimś czasie, w miarę jak będzie Was łączyło coraz
      więcej spraw (dzieci, kredytybig_grin). Daj sobie czas, nie masz schizy, Twoja
      reakcja jest normalna. Wkurza mnie podejście typu: Było, minęło. Facet był w
      związku z inną, dzielił z nią życie, przysięgał jej. To nie spływa po
      człowieku. W pewnym momencie Twojego życia będziesz czasem nawet czuła, że nie
      jesteś w stanie tego znieść. Ale, szczególnie jesli oni nie mają dzieci, ani
      żadnych wspólnych spraw typu alimenty, czas złagodzi Twoje emocjonalne
      podejście do tematu. Ale musisz przez to przejść, jak przez okres żałoby-
      pogodzisz się po jakims czasie z tym, że nie byłaś jedyną osobą w zyciu męża, i
      stwierdzisz że tu i teraz jest znacznie ważniejsze od przeszłości. Tylko,
      powtazrzam, spokojnie daj sobie czas.
      • cocollino1 Re: była żona 26.04.07, 14:12
        Jesli rozwód był za porozumieniem stron i on nie ma z nią dzieci- to możesz być
        >
        > pewna, że Ci przedzie po jakimś czasie, w miarę jak będzie Was łączyło coraz
        > więcej spraw (dzieci, kredytybig_grin).

        hhee sama prawda, potwierdzam osobistymi doswiadczeniamismile
        i co do reszty zgadzam sie
        po jakims czasie przejdzie w ogole, jesli nie maja juz ze soba zadnych spraw
    • adellante1 Re: była żona 26.04.07, 13:56
      Masz racje to totalna paranoja. rób tak dalej a niedługo równiez bedziesz
      byłą... Nie uwazasz ze grzebanie w cudzej przeszłosci bez wiedzy i zgody jest po
      prostu wścibskie chamskie i bezczelne? Sledzenie po forach szukanie postów, a
      nuz gdzieś sie wypowiadaja.... To obłęd, to kwalifikuje sie co najmniej pod
      psychoanalityka. Facet powinien zafundowac ci taka sama jazde , zacząć grzebac w
      twoim zyciu, szpiegować wypowiedzi, mysli... Poczuła bys jakie to wspaniałe
      zaufanie was łączy.
    • huli10 Re: była żona 26.04.07, 13:56
      dziękuję Ci ledzeppelin3 baaaardzo!!!!! masz rację!!
      wiem że muszę to przejść i trafnie to oceniłaś "to jakby moja żałoba" że nie
      jestem jedyną w życiu mojego M.z byłą nie mają dzieci, kredytów, łączą ich
      powiązania rodzinne ale to da się pzreżyć i z czasem się z tym oswoję.dziękuje
      jeszcze raz za to ,że ktoś mnie rozumie i ze to ze nakreśliłas mi sytuacje z
      obiektywnej strony.fajnie że nie mam schizysmile)
    • huli10 Re: do adellante 1 26.04.07, 14:01
      Gratuluję empatii!!!naprawdę ludzie tacy jak Ty potrafią "podnieść" człowieka
      na duchu.
      ja nie śledze i nie szpieguje mojego faceta,tylko z ciekawości wchodze na forum
      i czytam posty byłej.
      widzę tez że dobrze mi życzysz pisząc że mogę stać się byłą.
      ale to tylko Twoje zdanie
      • lucerka Re: do adellante 1 26.04.07, 14:17
        Huli, ona moze chciala Cie tylko w ten dosadny sposob przestrzec.
      • adellante1 Re: do adellante 1 26.04.07, 15:05
        Czego ty oczekujesz? rozczulania się nad toba czy obiektywizmu? Zachowujesz sie
        jak rozhisteryzowana nastolatka i oczekujesz ze wszyscy beda cie za to glaskac
        po glowce? Ja gratuluje ci za to umiejetnosci przyjmowania krytyki. naprawde
        przeanalizuj swoje zachowanie.
        • ledzeppelin3 Re: do adellante 1 26.04.07, 17:53
          Czego ty oczekujesz? rozczulania się nad toba czy obiektywizmu? Zachowujesz sie
          > jak rozhisteryzowana nastolatka i oczekujesz ze wszyscy beda cie za to glaskac
          > po glowce?
          Hyhy ani chybi jakaś Pierwsza Żona się złościtongue_out
    • mathiola Re: była żona 26.04.07, 14:21
      przejdzie ci z czasm, naprawdę smile
    • be.em przejdzie:) 26.04.07, 16:04
      ja na swoją reagowałam alergicznie parą latwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka