joannab-o
23.05.03, 23:23
Właśnie przeczytałam na Onecie taką informację:
"Każdego dnia spada na ziemię z kosmosu prawie tona bakterii i innych
mikroorganizmów - oszacowali naukowcy na podstawie badań stratosfery na
wysokości 41 km - pisze "Gazeta Wyborcza". Czy mógł być wśród nich wirus
SARS?
Zdaniem badaczy z Wielkiej Brytanii - tak. Świadczyć o tym może choćby to, iż
nieznany wcześniej wirus SARS pojawił się tak nagle i bez ostrzeżenia
zaatakował świat.
Na łamach "The Lancet" naukowcy przypominają, że podobnie przebiegało wiele
innych epidemii.
Argumentem na poparcie tej tezy jest fakt, iż wirus w pierwszej kolejności
rozprzestrzenił się w Chinach. Dlaczego tam? Nad Himalajami warstwa
stratosfery jest najcieńsza i to właśnie tamtędy wirus mógł się przedostać na
ziemię."
Ja jestem taka biedna, że nie kupuję Wyborczej. NAPRAWDĘ to było w Wyborczej?
Zadziwiona joanna