jetem bardzo rozgoryczona. Organizator okazał się totalnym amatorem. To był
jeden z najgorszych dni w moim zyciu.Gdyby nie fakt, że był to właśnie dzień
komunii to upiłabym się z żalu.Na wszystko trzeba było czekać, o talerze i
sztućce także trzeba było kilkakrotnie prosić, sałatki podane w duzych
michach-jak dla zwierząt, bez przybrania,jednym słowem koszmar, najgorsze
jest to, ze wszystko planowaliśmy już od wrzesnia i taka klapa-goscie byli
wyraznie zawiedzeni i zdegustowani, ech przykro mi, że tak wyszło