Dodaj do ulubionych

klapki i prowadzenie samochodu

27.05.07, 11:54
policjant przeprowadzający rutynową kontrolę samochodu mojej koleżanki, zwrócił jej uwagę na to, że ma niewłaściwe obuwie(klapki) do prowadzenia samochodu
(w/g niego but powinien dobrze przylegać do nogi, żeby nie spadł podczas obsługi sprzęgła i hamulca, że może być sandał ale z paskiem na pięcie) i właściwie powinna dostać za to mandat

czy to przypadkiem nie przesada?
ja sama często zrzucam buty na wysokich obcasach, bo utrudniają mi wciskanie sprzęgła i zakładam właśnie klapki
i jeszcze nigdy żaden klapek z nogi mi nie spadł i nie wywołałam żadnej kolizji, prowadząc samochód własnie w takich butach
Obserwuj wątek
    • syriana Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 11:56
      to nie przesada
      z tych samych powodów nie powinno się zakładać butów na grubych koturnach
    • fajka7 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:00
      w/g niego but powinien dobrze przylegać do nogi, żeby nie spadł podczas obsług
      > i sprzęgła i hamulca, że może być sandał ale z paskiem na pięcie) i właściwie
      > powinna dostać za to mandat


      mial racje
      kilka razy zablokowal mi sie klapek, bo sie lekko zsunal i zaklinowal o
      podloge, to moze byc naprawde niebezpieczne- prowadzenie auta w klapkach jest
      niestety bez sensu, bo niby to drobiazg, a konsekwencje moga byc fatalne
    • magda210682 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:07
      Dajcie spokój, moze i racja z tymi klapkami ale na pewno nie może wystawic mi mandatu za to.Nie długo to w klapkach moze nie bedzie mozna wyjsc na miasto ze wzgledu na jakosc chodnika. Nie dłogo beda wlwpiac mandaty za jazde w spudnicy bo powiedza ze kusi to gliniarzy albo ze nie mozna jexdzic w bluzce topiku bo rozprasza to innych kierowcow.
      Wymiekam czasem. tak samo jak mieli wlepiac mandaty za brudny samochod. Wymyslaja takie historie ze w pale sie nie miesci.
      • syriana Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:09
        wnioskuję, że nie masz większej praktyki w prowadzeniu samochodu...?
      • fajka7 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:13
        E tam, sprowadzasz temat do absurdu, bo wydaje Ci sie, ze Ciebie to nie
        dotyczy. Zeby moc kierowac pojazdem trzeba zachowac okreslone zasady
        bezpieczenstwa i tyle. Samochod to taka zabawka, ktora mozna kogos w prosty
        sposob zabic.
        Jesli auto jest brudne w stopniu takim, ze wieczorem nie widac wlaczonych
        swiatel, to rowniez obniza poziom bezpieczenstwa. Moglabys takiego samochodu
        nie zauwazyc przeciez. I o to chodzi, a nie zeby wszystkim auta lsnily jak psu
        jajca.
    • hexella Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:17
      no nie wiem.
      fakt, że ja zawsze prowadzę w dobrze przymocowanychsmile butach.
      odpadają wszelkie obcasiki, klapki, balerinki- źle w nich czuję pedały.

      Ale znam takie agregatki, które od lat prowadzą w szpilach, klapkach i wypadków
      nie powodują.
      • fajka7 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:26
        Wiesz masa kierowcow pod wplywem alkoholu tez latami unika wypadkow. Kwestia
        fuksa chyba. Ale potencjalnie stanowia zagrozenie.
        Ja tam nie wiem czy zaraz mandat trzeba walic za klapki, ale mysle, ze ogolne
        uswiadamianie przyszlych kierowcow, ze rodzaj obuwia ma czasami spore znaczenie
        nie zawadzi.
        Tez prowadze w klapkach po miescie czasami i od 10 lat nie bylam sprawca
        zadnego wypadku ani stluczki, ale wiem tez, ze w miescie rzadko zdarzaja sie
        powazne smiertelne wypadki - z wyj. potracen pieszych. Ale w trase bym nie
        pojechala w takich butach- duze predkosci, refleks, licza sie ulamki sekund.

        Gdyby mi sie zacial hamulec przez durnego klapka o te 1 sekunde i wjechalabym
        na kogos na przejsciu dla pieszych zrozumialabym, gdyby mnie pakowali do
        wiezienia.
        • demarta Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:37
          znajomej pod koła weszła staruszka. znajoma jechała w centrum 20/h, bo była
          przed pasami dla pieszych. niestety, staruszkę przejechała ze skutkiem
          śmiertelnym. gdyby jechała szybciej, staruszka odbiłaby sie od samochodu......
          po przyjeździe policja najpierw sprawdziła ją alkomatem, a potem zrobiła wywiad
          butowy. na szczęście miała adidasy. powiedzieli, że gdyby była w szpilkach, nie
          wróciłaby tego dnia do domu. i nie wiadomo na jak długo pozostałaby w
          więzieniu, bo to podobno argument trudny do podważenia jest, te buty....
          • fajka7 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:52
            no i to mnie wlasnie przekonuje
        • hexella Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:42
          Pamiętam, że na kursie przestrzegali nas przed prowadzeniem w niedostosowanym
          obuwiu. Kwestia podejścia, czy jesteś swawolnym dyziem i masz to w doopie, czy
          jednak podchodzisz do tematu poważnie.
          Ja w klapkach nie umiem prowadzić, za płasko mi jest. Na obcasie nie czuję
          pedałów, więc siłą rzeczy zakładam odpowiednie buty.
    • b.bujak Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:24
      z tym samym zakazem borykają się kierowcy tirow....
      sama nie nosze klapek, wiec i nie prowadze auta w klapkach, ale bywalo, że, gdy
      mialam na nogach drewniaki po prostu siadając za kierownice ściągalam je i
      prowadzilam "na boso" smile)

      popieram zakaz prowadzenia auta w klapkach
    • karcia85 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:48
      Mój tata jest jeszcze lepszy - na nogach zwykle nosi drewniaki i w nich jeździ.
      Mówi, że tak mu wygodnie - oczywiście do pracy ubiera się eleganckosmile. Mi
      kiedyś wygodnie prowadziło się samochód w glanachwink.
      • hexella Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 12:55
        E,no w glanach jest moim zdaniem bardzo wygodnie!
    • denea Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 13:59
      Moim zdaniem policjant nie przesadził. Chociaz sama znam agentki, które nie
      schańbią się wyjściem z domu bez szpilek i również auto w nich prowadzą
      twierdząc że tak im wygodnie. Ja nie umiem jeździć w szpilkach w ogóle, a w
      klapkach też mi niewygodnie i jak już się z rzadka zdarzy to jadę wyjątkowo
      ostrożnie, bo boję że klapek mi się zsunie czy zaklinuje. No, w ciąży nie
      miałam wyjścia, bo innych butów po prostu nie mogłam założyć.
      A co do mycia samochodu to nie ma co pitolić głupot że to jakiś kosmos -
      samochód musi mieć na tyle czyste szyby, żeby kierujący widział przez nie,
      czyste światła i tablicę rejestracyjną. Nie widzę w tym nic nienormalnego.
      • annakate Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 15:26
        A wybrałabys sie w góry w klapkach? A pobiegać? Niektórzy sie wybierają. Róznica
        jest taka, że jak idziesz w góry lub biegasz w niedostosowanym obuwiu to
        najwyżej sobie zrobisz krzywdę, a jesli klapek spadnie Ci w samochodzie, to nie
        tylko sobie.
        Policjant miał 100% racji.
    • lola211 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 15:31
      Cos w tym zapewne jest.
      Jezdze w takim obuwiu jakie mam na nogach- czasem sa to klapki, czasem szpilki,
      czasem koturny, czesto plaskie.
      O wyborze wygodnego mysle udajac sie w trase.
    • monia145 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 15:35
      Renia, mnie się zdarza przekroczyć prędkość..czy to, że nie spowodowałam
      jeszcze wypadku ma znaczyć, że zatrzymujący mnie policjant mógłby wziąc to pod
      uwagę przy wystawieniu mandatu?winkP
      Miał rację- klapki, koturny i szpilki to niekoniecznie odpowiednie obuwie do
      prowadzenia samochodu. To, że kobiety jeżdza w takim obuwiu i udaje sie nie
      powodować kolizji, przypisuję raczej kwestii wytrenowaniawinkP
    • anika772 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 21:03
      Też myślę że przesada. W życiu mi w samochodzie nie spadł klapek.
      • kattkak Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 22:55
        klapki- mają rację, mogą zsunać się z nogi ale szpilki?

        • anika772 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 22:57
          No ja właśnie w szpilkach sobie nie wyobrażamsmile
    • anulka-m6 Przesada totalna......... 27.05.07, 21:24
      Wiecie co śmiac mi sie chce czytając wasze wypowiedzi.
      Poprostu paranoja jakas !!!!

      Do jazdy autem powinno sie ubierać takie buty w jakich komuś sie wygodnie
      chodzi.
      Jak nie umiecie w klapkach chodzić to moge uwierzyc ze wam te klapki spadna z
      nogi(choć to dziwne)więc zakładajcie adidasy.

      Każdy rozsądny kierowca ubiera do jazdy buty w miare takie aby mu prowadzić
      było dobrze.
      Jak ktos lubi drewniaki i dobrze czuje pod nimi sprzegło to czemu ma ubierać
      inne? Bo sie tak policjantowi podoba??
      Nie bądzmy śmieszni!!!

      Ja osobicsie to w lecie w japonkach jeżdze i jakos niewyobrażam sobie zeby mi
      miał but spasc z nogi, jakim cudem??
      W zimie to bym najchętniej w adidasach jeżdziła bo akurat w zimowych butach mam
      grubą podeszwe i zle mi prowadzić.

      Każdy ubiera na nogi to w czym mu wygodnie i niemówcie mi tu jakie buty powinno
      sie mieć, może jeszcze w kodeksie ustanowią w jakich butach jeżdzić! haha
      • syriana Re: Przesada totalna......... 27.05.07, 21:27
        > Bo sie tak policjantowi podoba??
        > Nie bądzmy śmieszni!!!

        no ba!
        w końcu co ci policjanci wiedzą o bezpieczeństwie na drogach i czynnikach, które
        mogą je osłabić!

        > może jeszcze w kodeksie ustanowią w jakich butach jeżdzić! haha

        haha
    • ankab29 Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 21:28
      z tymi klapkami wg mnie racja 100% Mi się kiedyś klapek zaklinował między
      pedałami ale to było na trasie a nie w mieście więc skończyło się nieudanym
      manewrem wyprzedzania...Uff A szpilki robią dziury w wycieraczkach ...jak sie
      ma za kółkiem "ciężką nogę"...
    • jusytka to nie jest przesada - ma racje 27.05.07, 21:40
      Prowadzenie auta w klapkach jest niebezpieczne i ja osobiście staram sie tego
      uniknąć.
      • donkaczka Re: to nie jest przesada - ma racje 27.05.07, 22:12
        nosz fak
        toscie mnie uswiadomily, bo ja robie dlugie trasy w klapkach i jakos przez mysl
        mi nie przemknelo, ze to moze byc problem albo zagrozenie

        nigdy mi sie klapek nie zsunal, nic nie blokowal, jakos mi sie buty nog
        trzymaja, co wy kankana tymi nogami odprawiacie na pedalach??
        .
        • jusytka Re: to nie jest przesada - ma racje 28.05.07, 11:33
          donkaczka napisała:

          > nigdy mi sie klapek nie zsunal, nic nie blokowal, jakos mi sie buty nog
          > trzymaja,

          Do czasu ....
    • evchen.ol Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 23:02
      Policjant miał rację. Niestety ja po kilku latach prowadzenia w klapkach
      spowodowałam stłuczkę właśne dlatego, że zablokował mi się w pedale hamulca
      klapek. Na szczęście nikomu nic się nie stało ale samochody uszkodzonesad Lepiej
      zakładać inne pełniejsze obuwie.
    • lineczkaa Re: klapki i prowadzenie samochodu 27.05.07, 23:13
      Drogie miłosniczki klapek smile.
      Tu nie chodzi o to, że tyle razy jedziecie w klapakach i Wam się nie zsunął,
      albo o nic nie haczył, bo to oczywiście możliwe.
      Jadąc sobie spokojnie, klapek jest tam gdzie trzeba, ale w sytuacji, gdzie
      trzeba natychmiastowej reakcji i szybkiej zmiany nogi na inny pedał, złe
      ułożenie stopy może doprowadzić do dramatu.Wystarczy, że w nerwowej chwili noga
      się lekko wysunie z klapka i hamulec nie zadziała z odpowiednią siłą, bo samą
      podeszwą klapka niewiele się zdziała jak mało stopy w nim będzie.
    • mama007 Re: klapki i prowadzenie samochodu 28.05.07, 08:38
      ja jak mam klapki i akurat przyjdzie mi prowadzic to jade na bosaka. ale gdybym
      czula sie w klapkach pewnie (ogolnie nie lubie tego obuwia) to pewnie bym
      jezdzila...
      za to czasem jezdze w wyyysokich szpilkach albo glanach. w tych szpilach to
      chyba czuje sie pewniej za kolkiem niz na chodniku na wlasnych nogach smile
    • mynia_pynia Re: klapki i prowadzenie samochodu 28.05.07, 11:41
      Miałam przykre doświadczenia w związku z tym:
      - zdając na prawko ubrałam pełne buty na koturnie, nie wiem jakim cudem ale w
      trakcie manewrów po placu kilka razy but mi się zaklinował, i nie mogłam
      swobodnie przyciskać "pedałów". Na jazdę po mieście siostra pożyczyła mi
      adidasy bo była ze mną.
      Dodam że ucząc się, jeździłam w japonkach wink i było oki.
      - drugi raz jadąc w klapkach (nie japonkach) pedał wyładował między moją stopą
      a podeszwą i tez przeżyłam stresa, dobrze, że był to gaz, a nie hamulec.

      Wolę jeździć w japonkach, jak mam zwykłe klapki to jadę boso !!!
      • squaw1 Re: klapki i prowadzenie samochodu 28.05.07, 11:56
        Mialam znajoma, prowadzila samochod zawsze w 10 centymetrowych szpilach,
        twierdzila ze nie zalozy plaskich butow bo wysiadajac z auta musi dobrze
        wygladac ( zostawiam to bez komentarza)
        Jadac kiedys nie zdazyla wyhamowac przed przejciem bo szpila zaklinowala sie
        miedzy pedalami...walnela w kobiete prowadzaca wozek...a tez twierdzila ze tyle
        lat jezdzi w szpilach i ma opanowane
        • renia1807 Re: klapki i prowadzenie samochodu 10.06.07, 16:09
          może któraś z was oglądała wczoraj program z Dodą "Jazda- Doda"
          tam własnie Doda wybierając się na jazdę po mieście, zdjęła swoje szpilki i
          założyła klapki
          myślałam, że padnie jakaś uwaga od instruktora, że zakłada niewłaściwe buty a
          tu nic!
          • syriana Re: klapki i prowadzenie samochodu 10.06.07, 16:18
            > myślałam, że padnie jakaś uwaga od instruktora, że zakłada niewłaściwe buty a
            > tu nic!

            to przecież nie edukacyjny program jest wink
            • renia1807 Re: klapki i prowadzenie samochodu 10.06.07, 17:12
              syriana napisała:


              >
              > to przecież nie edukacyjny program jest

              fakt, nie edukacyjny!
              ale pewne uwagi mogą przydać się nie jednemu
    • luxure Re: klapki i prowadzenie samochodu 10.06.07, 16:47
      Dla mnie to jest chore. Przecież to powinna być sprawa zupełnie indywidualna jak
      komu wygodnie prowadzić samochód. Mnie najwygodniej w butach na płaskim, w
      adidasach, mojej siostrze w klapkach, a mamie w szpilkach....i niech mi ktoś
      powie co komu do tego?
      • syriana Re: klapki i prowadzenie samochodu 10.06.07, 16:56
        ale przecież to sprawa wykraczająca poza indywidualizm!
        obiektywnie po prostu - klapki są mniej stabilne i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka