Dodaj do ulubionych

Władza i seks;)P

30.05.07, 19:51
Czy Wasze obserwacje potwierdzają tezę, że kobiety bardziej niz urodą
mężczyzn, zafascynowane są poświata władzy, jaka oni roztaczają wokół siebie?
Czy władza jest dla Was/wg was afrodyzjakiem?
Mnie się wydaje, że facet, aby błyszczeć przed innymi facetami będzie chciał
pokazać atrakcyjnośc swojej partnerki...kobieta chętniej zostanie doceniona
jako ta której sie "udało", jeżeli pokaże się z człowiekiem sukcesu.
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 19:52
      oczywisciesmile)
      • monia145 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 19:54
        Tak mnie nurtuje przykład posłanki Lewandowskiej...no i cóz innego niż nimb
        władzy mógł ją przyciągnąć do pana Maksymiuka?smilePPPP
        • monia145 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 19:56
          A z drugiej strony, obecność pani Sandry przy boku, wyjątkowo nobilituje w
          kręgu znajomych pana Janusza.....są dla siebie wspaniałym uzupełnieniemwinkP
        • demarta odpowiem za oxy... 30.05.07, 20:19
          duży fiut smile))))
          • oxygen100 Re: odpowiem za oxy... 30.05.07, 20:46
            z ust mi TO wyjelastongue_outtongue_out
            • demarta Re: odpowiem za oxy... 30.05.07, 21:35
              ojej, trzeba było sobie nie przerywać.... następnym razem będę bardziej
              przewidująca smile)
    • lola211 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 19:56
      Jasne, ze tak.
      Wladza jest afrodyzjakiem, facet ja posiadajacy od razu zyskuje na
      atrakcyjnosci, imponuje, najczesciej tez przy okazji dobrze rokuje finansowo, a
      to tez nie lada plus u faceta.
    • joanna35 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 20:08
      Podobno facet musi być tylko nieco ładniejszy od diabławinkTak sobie myślę, że
      ten przysłowiowy diabeł pewnie wcale nie jest brzydki skoro tyle duszyczek
      zwiódł na manowcewink. Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma
      rzekami(w podstawówce, za granicą woj. opolskiegowink poznałam chłopaka, ktory
      był brzydki jak noc. Dopóki się nie odezwał. Przystojniacy odpadali w
      przedbiegachwink, tak że wg. mnie uroda jest rzeczą względną i nie to ładne co
      ładne, ale co się komu podoba. Jak dla mnie facet nie musi rzucać na kolana,
      nie musi też mieć w momecie poznania wielkiej kasy(musi pracować!) - musi mieć
      natomiast "potencjał rozwojowy".

      ...kobieta chętniej zostanie doceniona
      > jako ta której sie "udało", jeżeli pokaże się z człowiekiem sukcesu.
      Obawiam się, że nie jestem doceniona, raczej narażona na złośliwości , jak to
      mi się żyje lekko, łatwo i przyjemnie.

      > Czy władza jest dla Was/wg was afrodyzjakiem?

      To chyba Rodowicz śpiewała, że to co nas podnieca to się nazywa kasa( wszak z
      nia najczęsciej idzie władza), ale, na szczęście - czasami też jest sekswink
      • monia145 Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 20:38
        joanna35 napisała:

        Dawno, dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma
        > rzekami(w podstawówce, za granicą woj. opolskiegowink poznałam chłopaka, ktory
        > był brzydki jak noc. Dopóki się nie odezwał.


        A mnie znowu często los karał za prózność- czar pryskał najczęściej kiedy
        delikwent otwierał usta....smile
        I żadne niebieskie oczęta, szerokie bary nie potrafiły złagodzić wizji
        gwałtownego pikowania w dół bez spadochronuwinkP
        • demarta Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 21:37
          a z moich doświadczeń wynika, że im bardziej przystojny, tym gorzej się
          całował. a skoro się źle całował, to nie wiem jak ryćkał. co miałam podwójnie
          ryzykować?
          • blekitnykoralik Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 21:42
            no i stąd kobiety podczas fajnego całowania zwykle zamykają oczy tongue_out
    • blekitnykoralik Re: Władza i seks;)P 30.05.07, 21:33
      monia145 napisała:

      > kobieta chętniej zostanie doceniona
      > jako ta której sie "udało", jeżeli pokaże się z człowiekiem sukcesu.

      Kobieta może być w życiu kopciuszkiem albo królową
      KOpciuszek poczuje się doceniona i szczęśliwa jak jakiś królewicz kiwnie na nią
      placem.
      Królowa natomiast wie ile jest warta, sama ma władzę i bierze z życia co chce,
      a jak jej się Królewicz spodoba, to się z nim bzyknie dla własnej satysfakcji,
      a po upojnej nocy zdecyduje, czy leżący obok samiec do czegoś jej się jeszcze
      nadawinkI jak okaże się dobrym partnerem zrobi z niego króla...
      I to jest dopiero podniecające smile


      Mężczyzna, który nie boi się królowej i potrafi być dla niej part

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka