wieczorynka2
30.05.07, 21:16
Dzisiaj w zerówce przedszkolnej moją córeczkę wychowawczyni oparzyła
wrzatkiem .Córeczka siedziała ,a Pani robiła sobie herbate..i nie trafiła do
szklanki tylko na plecy córki.Ola ma poparzenia około 20cm na 5cmdrugiego
stopnia.Nie wezwano pogotowia.Zrobiono okłady mokrym ręcznikiem.Maz jest
lekarzem,zaopatrzył ją w domu,dostała antybiotyk doustny,antybiotyki na rane
itd..Co Państwo myślą powinnam zrobić w tej sytuacji?Pani powiedziała mężowi
gdy odbierał córkę:"przepraszam".