Dodaj do ulubionych

J.Brodzik wkurza mnie ta baba..

06.07.07, 16:34
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=382103
Kiedys myslałamze jest bardzo fajna kobietką..ale jak pare razy jej
wysłuchałam..czy to na rozdaniu nagród jakiś czy coś to zmieniłam o niej
zdnaie...jakas taka wielka pani się zniej zrobiła i jeszcze na dodatek to
wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=382103
co kogo obchodzi co o niej napiszą co to jakas księżna?
Obserwuj wątek
    • poccnr Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 16:36
      kurde, ale przegina!
      No nie da się ukryć!!
      Ale fajne ma włosy wink
    • iwoniaw No tak, obrona prywatności 06.07.07, 16:40
      to zdaniem co niektórych przestępstwo niemalże... Ja natomiast sądzę, że gdyby
      brukowiec jeden z drugim zapłacił naprawdę solidne odszkodowanie pomawianym o
      różne rzeczy osobom i skonfiskowano mu mienie z przestępstwa (czyli zysk z
      numeru), to może i jakość prasy przestałaby pozostawiać aż tyle do życzenia

      > co kogo obchodzi co o niej napiszą

      No rzeczywiście, nikogo nic nie obchodzi. Ty np. w ogóle nie czytasz newsów o
      niej, o linkowaniu nie wspominając big_grinDD

      Pewnie nie miałabyś zatem nic przeciwko temu, gdyby pani Jadzia z warzywniaka
      dorabiała sobie drukowaniem i sprzedażą w Twoim sąsiedztwie biuletynu z
      artykułami typu "ewcialinka to pijaczka", "Czy E. bije swego kochanka?" albo
      "dlaczego e. przytyła 20 kg?"
      • ewcialinka iwoniaw 06.07.07, 16:47
        "ewcialinka to pijaczka"...

        szczerze wisiało by mi to...nie interesuje mnie to czy ona a ciązy czy sie z
        kims puszcza naprawde mało mnie to obchodzi..sa aktorki o których pisza
        podobnie i jakos sensacji nie robią z tego..
        • iwoniaw Ona nie robi z tego sensacji 06.07.07, 17:04
          tylko żąda odszkodowania za pomówienie. Nie widzisz róznicy?
          • ewcialinka iwoniaw 06.07.07, 17:08

            • iwoniaw Ewcialinka, ale jakie to ma znaczenie, 06.07.07, 17:16
              co by zrobiły "inne aktorki" (pomijając już fakt, że nie możesz o tym wyrokować
              dopóki nie napisano o nich czegoś kłamliwego, a kłopotliwego dla nich)? To, że
              sąsiadka nie zgłosi kradzieży 10000 zł, bo jej szkoda zachodu, a Ty np. tak, nie
              znaczy chyba, że jesteś w porównaniu z nią małostkowa i zachłanna, że biednemu
              złodziejowi żałujesz paru groszy, nieprawdaż?
              Prawda jest taka, że "prasa" typu Fakt żyje w dużej mierze z naruszania cudzych
              dóbr osobistych i nie dziwi mnie, że niektóre osoby mają w końcu tego dosyć i
              uciekają się do procesów. A że każdy ma swoją własną granicę, od której zaczyna
              się przejmować i wkurzać, to chyba nic dziwnego? Dlaczego od razu uważasz, że to
              skutek "wody sodowej"?
      • mathiola Re: No tak, obrona prywatności 06.07.07, 16:50
        Z całym szacunkiem, iwoniu, ale ewcialinka nie jest osoba publiczną i nie
        weszła świadomie w machinę zwaną szołbiznes smile
        A jak wiadomo, gwiazdy, gwiazdeczki oraz gwiazdunie na tyle dobrze żyją, na ile
        je media wykreują.
        Nie można się najpierw świadomie sprzedawać, a potem mieć pretensję, że ktoś
        pomyślał, że jesteś na sprzedaż.
        • iwoniaw Re: No tak, obrona prywatności 06.07.07, 17:09
          > A jak wiadomo, gwiazdy, gwiazdeczki oraz gwiazdunie na tyle dobrze żyją, na ile
          >
          > je media wykreują.

          Zgoda, ale jeśli "kreacja" im nie pasuje, to chyba mają prawo się domagać
          zadośćuczynienia za to, że ktoś zarabia na tym, że publicznie kłamie na ich temat?

          > Nie można się najpierw świadomie sprzedawać

          Czyli sugerujesz, że jeśli ktoś wybiera taki tryb życia/zawód, że jest znany
          szerzej niż na swoim osiedlu, to można mu wejść pod kołdrę wbrew woli i zdjęcia
          cykać, dorabiać do tego absurdalne historie, a on nie ma prawa protestować?
          Ja się z tym nie zgadzam, choć mnie w Wiadomościach ani w Fakcie nie pokazują.
          • mathiola Re: No tak, obrona prywatności 06.07.07, 17:17
            Niee, no pewnie że mogą, tylko muszą się liczyć z tym, że jak wszystkie media
            pozwą do sądu za pisanie o nich, to same przestaną istnieć.
            Wiesz, mnie śmieszy to, że one naprawde się sprzedają, a potem larum podnoszą,
            bo ktoś smiał o nich źle napisać (tzn. nie tak, jakby sobie życzyły).
            Wiecie jak wygląda tworzenie fotoreportażu pt.: tylko u nas, przyłapana topless
            w parku miejskim!? Menager tej aktoreczki dzwoni do redakcji i mówi, że mogą
            sobie sfotografować rzeczoną panią o tej i o tej godzinie, fotoreporter jedzie,
            aktoreczka leży i się opala, jak obiecała, niechcący jej spada staniczek więc
            fotoreporter cyka zdjęcia, zamieszczają, wszyscy zadowoleni - redakcja bo ma
            niusa, aktoreczka bo głośno o niej znowu, menager, bo ładnie sprzedaje
            produkt...
            A jak fotoreporter sam przydybie owa aktoreczkę w sytuacji rzeczywiście
            prywatnej - alarm, sądy, pozwy i odszkodowania.
            No to niech się one zdecydują: chcą, żeby pisać, czy chcą, żeby nie pisać.
            • iwoniaw Mathiola, ale biznes to biznes, a to co Ty mówisz 06.07.07, 17:22
              to jak wicepremier Andrzej L. mówił, że nie można zgwałcić prostytutki wink

              Jak pani chce rozgłosu i manager zapodaje temat brukowcowi, to jest trnsakcja z
              korzyścią wzajemną, a jak pani nie chce, by jej po ogródku facet z aparatem
              łaził, a on to czyni, to tak jak ten wspomniany gwałt, nie? wink
              • mathiola Re: Mathiola, ale biznes to biznes, a to co Ty mó 06.07.07, 17:37
                Ale ja się generalnie z tobą zgadzam! Z moralnego punktu widzenia Brodzikowa ma
                pełne prawo wystąpić do sądu za pomówienia.
                Tylko, że patrząc na sprawę nieco szerzej - to się kupy nie trzyma. Bo tak już
                jest ten świat urządzony, że gwiazdy są na sprzedaż. Na całym świecie tak jest,
                a brukowce są po to, żeby zadowalać masy tanimi sensacjami. Jeśli się raz
                sprzedasz, nie ma co potem się wściekać, że wykorzystują cię do produkcji
                kolejnych tanich sensacyjek. I tak jak mówię - to jest kręcenie bicza na samą
                siebie. Bo jeśli sąd zakaże Faktowi pisać o Brodzikowej, to Brodzikowa zniknie
                z powierzchni ziemi dla paru tysięcy ludzi, którzy przeczytaliby o niej tylko w
                Fakcie.
                • iwoniaw A tu ja się z Tobą zgodzę :-) 06.07.07, 17:41
                  Masz rację oczywiście. Tyle, że śmieszą mnie posty w stylu "kto w ogóle czyta o
                  tej głupiej babie, przecież ona nikogo nie obchodzi" - po czym link do paru
                  brukowych artykułów na temat, który "nikogo" nie obchodzi wcale a wcale wink
                  • mathiola Re: A tu ja się z Tobą zgodzę :-) 06.07.07, 17:42
                    smile
                    No tak smile
                    Brukowców tez nikt nie czyta, jak kogoś zapytasz. A jakie nakłady mają! smile
    • morszczuk11 a Ty Ewcialinka zajmij sie swoim prywatnym 06.07.07, 17:13
      zyciem i swoim synkiem i druga ciaza ktorej nie chcialas donosic i zrobilas to
      co zrobilas!Wiecej pokory do zycia !
      • ewcialinka a Ty Ewcialinka zajmij sie swoim prywatnym 06.07.07, 17:16
        big_grin
    • morszczuk11 Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 17:15
      Juz dawno chicalem ci to napisac, bo twoje posty zakrawaja na pomste do nieba!
      Co sie obchodzi Pani Brodzik???????!
    • gryzelda71 Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 20:17
      A co boisz się,ze jak wydawca wyłaci zasądzone odszkodowanie,to podniesie cenę faktu?A skoro cię to nie obchodzi to skąd ten dramatyczny post?smile


    • ramka2 Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 21:14
      Mnie też wiele ludzi wkurza. Ale czy to powód żeby na ten temat pisać na forum?
    • mbwj88 Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 21:34
      nigdy jej nie lubiłam
      nie uważam za ładną
      ani za dobrą aktorkę
      przereklamowana
      nie lubię jej i nie oglądam z nią filmów
    • g0sik Re: J.Brodzik wkurza mnie ta baba.. 06.07.07, 23:20
      To, że walczy o swoje dobre imię nie znaczy, że przewróciło jej się w głowie.
      Ludzie którzy czytają ten szmatławiec na podstawie idiotycznych i kłamliwych
      tekstów wyrabiają sobie o niej zdanie. I nie uwierzę, że gdyby lokalna prasa
      napisała np. że przyczyną choroby Twojego dziecka jest to, że w ciąży piłaś,
      paliłaś i dawałaś sobie w żyłę w ogóle by Cię to nie ruszyło. Założę się, że
      bałabyś się, że znajdzie się ktoś kto to przeczyta i uwierzy….

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka