salezja Re: Jak to jest z nadwagą po ciąży??? 09.07.07, 14:27 Uważam, że pytanie jest bezcelowe i zadane po to, aby sobie poprawić nadwątlone poczucie własnej wartości. Ja przytyłam 30 kg, dlatego, bo rzuciłam palenie , kiedy dowiedziałam się o ciąży. Zaczęłam brzydko mówiąc żreć. Teraz mija drugi rok a ja chudnę- powolutku, ale jednak. Zostało mi jeszcze jakieś 13 kg. Nie jest mi szkoda, że tak przytyłam ( jestem z tych, które nie chodzą 100 m od domów, a 5 km), bo wiem, że schudnę, szkoda mi Ciebie, że musisz pisać takie głupie posty i ocenić innych jedną miarą. Żałuję też bardzo, że aż tak dużo jest matek, które odpowiedziały na twój wątek, min. ja- czy to pozytywnie czy negatywnie i dzięki temu tak długo in tutaj jest. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 salezja! 09.07.07, 14:36 W Twoim przypadku to był coś kosztem czegoś.Rzuciłaś palenie i chwała Ci za to! Jasne,że lepiej przytyć w ciąży 30kg.niż palić papierosy.Ale sama dobrze wiesz,że z medycznego punktu widzenia przytycie w ciąży 30km nie służy ani zdrowiu matki,ani dziecka(tak samo jak przytycie tylko 5kg).I to,że się o tym pisze nie jest poprawianiem sobie samopoczucia.Wybacz,ale czyjeś nieszczęśćie(a za nieszczęście uważam dużą nadwagę)nie poprawia mi samopoczucia! Odpowiedz Link Zgłoś
chimba Re: salezja! 09.07.07, 14:40 anik801 napisała: > W Twoim przypadku to był coś kosztem czegoś.Rzuciłaś palenie i chwała Ci za to! > > Jasne,że lepiej przytyć w ciąży 30kg.niż palić papierosy.Ale sama dobrze > wiesz,że z medycznego punktu widzenia przytycie w ciąży 30km nie służy ani > zdrowiu matki,ani dziecka(tak samo jak przytycie tylko 5kg). halo, halo ja przytyłam w ciązy 30 kg i jakoś nie mogę narzekać na zdrowie dziecka czy swoje. Oby każdy był tak zdrowy jak moje dzieci i ja. Moje dzieci są zdrowe i silne. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 Re: salezja! 09.07.07, 14:42 A czy ja napisałam,że dzieci urodzą się chore?Faktem jest,że tak duża nadwaga zdrowiu nie sprzyja.Kurdę przecież to każdy lekarz powie,ja sobie tego nie wymyśliłam! Odpowiedz Link Zgłoś
marta76 Re: salezja! 09.07.07, 14:49 niedowaga też nie służy.Oczywiście,że nikt nie powie ,że nadwaga jest zdowa anik tutaj rozmawiamy o czym innym.Zreszta już kiedys pisałam,że przz teksty lekarzy podczas pierwszej ciązy długo nie mogłam sie przełamać,żeby zajśc po raz drugi w ciążę.I co zaszłam jestem szczęśliwa a jednak za każdym razemboję się isć na kontrolę do lekarza,bo przytyłam juz bardzo dużo.Tak "na własne"życzenie,jem sporo i tez rzuciłam fajki.Do tego tuż przed zajściem schudłam 12 kg pod kontrolą dietetyka (mialo byc jeszcze wiecej) i jojo jak malowane.I wiesz wkurza mnie to,że nie mogę się tak do końca cieszyć Nowym,bo cały czas myślę jak jestem gruba,jak znowu mnie potraktują w szpitalu (jak debila) i co sobie np myśli o mnie moja teściowa (ktora ma obsesje na punkcie wygladu).I to jest przykre,że normalnie może bym przechodziła ciąże bez dodatkowych smutków. Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 marta 09.07.07, 15:01 Ale po porodzie znów weźmiesz się za siebie i zrzucisz.Najważniejsze żebyś potem miała motywację i siłę,a nie usiadła i płakała że to przez ciążę.I mam pytanie-czy naprawdę nie dajesz rady ograniczyć jedzenia(bo piszesz,że dużo jesz),albo chociaż wyeliminować potrawy tłuczące? Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 chimba! 09.07.07, 14:45 Ale zrzuciłaś potem nadwagę?Zresztą można sobie poczytać co zostanie z człowieka żyjącego kilkanaście lat z dużą nadwagą!Kiedyś pokazywali narządy takiego człowieka po jego śmierci.Wszystko tak otłuszczone,że szkda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
salezja Anik801 10.07.07, 11:06 Ja sobie zrzucę te kilogramy, bo takie mam założenie i lepiej się będę czuła zarówno psychicznie i fizycznie. Chodzi mi o coś innego. Nikogo nie powinno obchodzić to czy waży tyle, czy tyle, tak jak nikt nie pyta dlaczego chuderlaki zazwyczaj wogóle nie mają biustu, a jeśli już to jakiś taki rozmiar guzika i nikt nie zakłada wątku z tego powodu. Co ma wynikać z tego wątku, że grubasy są niezdrowe, brzydkie, nie dbają o siebie, nie mają świadomości swojej tuszy, są leniwe, mają na wszystko wytłumaczenie- czy tak? A może jest to fałszywa troska o bliźniego. Darujcie sobie dziewczyny takich głupich wątków, bo to jaki ktoś jest czy z wyboru czy nie to jego sprawa i nikogo innego, chyba, że kogoś to krzywdzi lub jest takim estetą, że np. chce mu się wymiotować jak widzi grube babsko. Dla mnie wątek głupiiii. Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina1115 Re: Jak to jest z nadwagą po ciąży??? 09.07.07, 16:11 moim zdanie dużo tez zalezy od danego orgaznizmu! wiadomo są osoby które żrą i tyją a są które żrą i nie tyją - takie już jes Bozia stworzyła! a po ciązy można byc super laską - mam przynajmniej 2 takie koleżanki, w ciązy przytyly ok 20 a dosłonie w niecałe 2 tyg po porodzie byly juz takie jak PRZED ciążą a potem jeszcze chudsze! Tak już mają. Są szczuplutkie i tyle! tearz chodząc z dzieciątkami na spacery wyglądają jak ich siostry a nie matki po trudach porodu i 9 msc ciązy! fajnie im ze OT TAK mają inni muszą w to włożyc nieco więcej wysiłku Odpowiedz Link Zgłoś
aluc przestańcie się tłumaczyć 09.07.07, 16:45 wasze kilogramy wte i wewte to wyłącznie wasza sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 proponuję zakończyć temat:) 09.07.07, 19:36 Te,które chcą i mogą będą się odchudzać,te które nie chcą-nikt ich nie zmusi,te które nie mogą(z przyczyn zdrowotnych)-nie mają na to wpływu.I koniec Odpowiedz Link Zgłoś
pikum Re: Jak to jest z nadwagą po ciąży??? 09.07.07, 21:28 w sumie to nie wiem jak to jest!przytyłam w ciąży jednej 9 kilo później coś mi zostało,ale nie przejmowałam sie tym zbytnio.W drugiej przytyłam 8 kilo i pare miesięcy po porodzie było mnie mniej jakieś 8 kilo niż przed porodem.Najlepszy sposób to dwójka rozbrykanych dzieci(jak moje)niemalże rok po roku i schudnięcie gwarantowane Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Jak to jest z nadwagą po ciąży??? 10.07.07, 11:51 Mam 5 dzieci i jakos na wage mi nie wplywa. Nie wplywa mi rowniez bieganie, po opcji bieganie na basen, pkywanie i biegiem z basenu (razem to daje jakies 2 godziny cieglego wysilku, przewracalam sie pod koniec) pare osob mi powiedzialo ze jest mnie mniej. I chyba faktycznie jest, ale waga ani drgnela. Moj maz na diecie montignac schudl sobie 15 kilo bez przerwy lamiac jej reguly, co ja mowie- on na 13 schudl 8 a w czasie jej trwania poszedl na meska imprezke i wrocil w stanie... no wiadomo... i MIMO to schudl. Wkurza mnei facet po prostu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 ciekawe gdzie jest moni551? 09.07.07, 23:51 i czy czasem to nie anik801? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: ciekawe gdzie jest moni551? 10.07.07, 11:15 siedzi gdzieś na ławce w parku i robi statystyki wagi świeżoupieczonych Odpowiedz Link Zgłoś
anik801 fergie! 10.07.07, 13:02 To miał być żart?Raczej mało śmieszny.Nie jestem na tym forum od wczoraj. Nigdy nie pisałam pod innym nickiem i pod nikogo się nie podszywałam,bo mnie to brzydzi.Wszystkie moje wypowiedzi,nawet te które się komuś nie podobają możesz znaleźć tylko pod nickiem anik801.Jak Cię to tak bardzo interesuje,to napisz do moderatorki-o ile wiem są sposoby żeby to sprawdzić.I nie obrażaj mnie dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka Re: Jak to jest z nadwagą po ciąży??? 10.07.07, 12:06 to chyba nie kwestia tego czy się je dużo czy mało-ale kwestia tego CI SIĘ JE. Mam koleżankę,kóra 10 lat temu urodzila córkę i do dziś ma sporą nadwagę-którą oczywiście tłumaczy ciążą))) zarzeka się ze je mało-ale widzę co je-tłuste ziemniaki,tłuste kotlety, wielbia smażoną kielbasę itp.Co z tego że zje "mało"? i własnie naśmieszniejsze są te tłumaczenie że otyłość wzieła się z ciąży kiedy dziecko dawno z pieluch wyrosło. Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Przeklejone przez moderatora 11.07.07, 17:11 Dzięki za udział w "Jak to jest z nadwagą po ciąży moni551 11.07.07, 17:03 Drogie Mamusie! Dziękuję za wszystkie mądre odpowiedzi i za szczere typu "jadłam i dupcia mi urosła". Właśnie takich tutaj potrzeba, a nie tych które wszystko zrzucają na ciążę. Na temat goestozy nie ma sensu dyskutować, bo to jakby dyskutować o moczeniu nocnym czy dzwonieniu w uszach. Nie siedzę na ławce w parku i nie oceniam, nie oglądam się i nie pokazuję palcem jak kto wygląda. Chcę tylko, żeby te które jedzą i "rosną" przestały wciskać ciemnotę sobie i wszystkim dookoła, zwłaszcza swoim mężom. Swego czasu, na temat otyłości usłyszałam coś takiego: "Widziałaś kiedyś na zdjęciach bądź filmach o obozach koncentracyjnych człowieka otyłego? No właśnie". Pozdrawiam. • Re: Dzięki za udział w "Jak to jest z nadwagą po gryzelda71 11.07.07, 17:06 moni551 napisała: Chcę tylko, żeby te które jedzą i "rosną" przestały > wciskać ciemnotę sobie i wszystkim dookoła, zwłaszcza swoim mężom. Rozumiem,ze miałaś misję? Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: Przeklejone przez moderatora 11.07.07, 17:17 moni551 >Chcę tylko, żeby te które jedzą i "rosną" przestały > wciskać ciemnotę sobie i wszystkim dookoła, zwłaszcza swoim mężom.> ale co się tak troszczysz o cudzych mężów? i gdybym miala z tym problem miałabym w głębokim poważaniu, co chcesz a czego nie chcesz o mojej otyłości usłyszeć Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Przeklejone przez moderatora 11.07.07, 17:41 > Dziękuję za wszystkie mądre odpowiedzi i za szczere typu "jadłam i dupcia mi > urosła". Czy z tego typu odpowiedzi masz jakiś profit? Właśnie takich tutaj potrzeba, a nie tych które wszystko zrzucają na > ciążę. 'Tutaj' czyli gdzie? Na tym forum, w tym kraju, na tej planecie? Chcę tylko, żeby te które jedzą i "rosną" przestały > wciskać ciemnotę sobie i wszystkim dookoła, zwłaszcza swoim mężom. Rozumiem, że cała ta dyskusja była na zlecenie jakiegoś zdesperowanego męża? Sam proceder zwalania własnej nadwagi czy otyłości na rozmaite przypadki, wypadki, konieczności wyższe oraz zmienne okoliczności przyrody jest powszechnie znany i uprawiany, niemniej jednak wyciskanie zeznań od kobiet z mniejszym czy większym bagażem kilogramów przypomina mi żywo partyjną samokrytykę. Odpowiedz Link Zgłoś