oklaska
10.07.07, 17:22
Kurde przyjechała siostra mojego męża jest teraz w ciąży(pierwsze dziecko) i
standard pyta kiedy my zaczniemy się starać o drugie bo nasz mały taki biedny
blablabla, że oni jak się urodzi dziecko za pół roku planują następne. Wiec
wytłumaczyłam jej,że nie planuję bo: a-nie wspominam początków dobrze (mały
miał operację , nietolerancje,wodniaka jąder,alergie,poszerzone ukm itd.),
b-nie miałam pomocy ze strony jej brata.Nie zrozumiał a nawet się
obruszyła.Cholera dlaczego rodzina mojego męża sprawia,że czuję się wyrodnicą,
która krzywdzi swoje dziecko nie robiąc mu braciszka bądź
siostrzyczki...cholera,cholera, cholera!!!