Dodaj do ulubionych

Pierwsze koty za płoty...

13.07.07, 23:50
Witam, jeszcze raz dziękuję za wsparcie, jest tyle propozycji wsparcia, że
nie wiem do kogo napisać...

Dzisiaj już coś załatwiłam, poprosiłam sąsiadkę o pomoc w opiece nad
Martusią - zgodziła się bez słowa. Najpierw pobiegłam zrobić sobie pazurki -
mojemu Mężowi bardzo się podobały, poza tym muszę o siebie dbać, a tym samym
będę się czuła pewniej, w poniedziałek do fryzjera. Chcę dobrze wyglądać
załatwiając tyle ważnych spraw. Potem pobiegłam do miasta, kupiłam sobie
czarną bluzkę i spodnie, potem do banku - otworzyłam nowe konto. Odebrałam
skierowanie do poradni psychologicznej ( we wtorek idę na rozmowę z
psychologiem). Wieczorem przypomniałam sobie, że jedna z moich dalszych
koleżanek pracuje w ZUS-ie, znalazłam telefon i zadzwoniłam: w poniedziałek
poinformuje mnie jakie dokumenty mam złożyć, żeby otrzymać należne mi
świadczenia. Zadzwoniłam jeszcze do jednej osoby z prośbą o polecenie dobrego
radcy prawnego, gdyż pod koniec przyszłego tygodnia mam spotkanie z szefem
Męża i chcę wiedzieć o co się powinnam ubiegać. Niestety, jak zadzwoniłam,
kancelaria była już zamknięta, zadzwonię w poniedziałek i jeżeli mnie będzie
stać na poradę prawną, to skorzystam.

Dziewczyny, jakoś się trzymam, staram się, mam ciężkie momenty, mam
przepisane prochy, ale nie biorę - boję się uzależnienia i tego, że później
będzie gorzej. Najtrudniej jest mi otworzyć szafę - rzeczy męża jeszcze wiszą
na wieszakach.........Chcę poprosić przyjaciółkę, żeby w przyszłym tygodniu
pomogła mi je uporządkować...

Będę pisać co u mnie, postaram się codziennie...
Jeszcze raz dziękuję, dobrze że jesteście...

Pozdrawiam!
Peresia.
Obserwuj wątek
    • kraxa w tamtym watku nie pisalam 13.07.07, 23:52
      Bo nieiele juz milam do dodania, a teraz trzymam kciuki za Ciebie, zebys byla
      dzielna kiss
    • iwles Re: Pierwsze koty za płoty... 13.07.07, 23:52
      Peresiu.
      Jesteś bardzo dzielna.
      ;*
      • emilly4 Re: Pierwsze koty za płoty... 13.07.07, 23:55
        iwles napisała:

        > Peresiu.
        > Jesteś bardzo dzielna.
        > ;*
        >
        >
        > Naprawde ja rowniez tak uwazam! P O W O D Z E N I A!!
        • mamakrzysia4 Re: Pierwsze koty za płoty... 13.07.07, 23:58
          trzymam kciuki i śle ciepłe fluidki
          jeśli mogłabym jakoś pomóc proszę wal na priv

          trzymaj się
        • margarettka Re: Pierwsze koty za płoty... 13.07.07, 23:58
          I ja sie podpisuje!
          Jestem z Ciebie naprawde dumna.

          pisz koniecznie co u Ciebie.
          • bozenka12 Re: Pierwsze koty za płoty... 14.07.07, 04:27
            poradzisz sobie. Jestes dzielna kobieta! Myslami jestem z Toba i coreczka.
            • beniusia79 Re: Pierwsze koty za płoty... 14.07.07, 08:58
              peresia pisz dalej!
              dobrze, ze prochow nie bierzesz, one tylko oglupiaja i uzalezniaja. moja mama
              brala je przez 3 dni po smierci ojca a potem je wywalila...
    • net79 Re: Pierwsze koty za płoty... 14.07.07, 10:07
      Dzielna jesteś kobieto, podziwiam...
    • noovaa Re: Pierwsze koty za płoty... 14.07.07, 10:30
      Bardzo się cieszymy że się trzymasz i masz rację, nie powinnaś sama porządkować
      rzeczy męża. To jest trudne dlatego dobrze że ktoś będzie z Tobą.
    • b.bujak podziwiam Cię !!! 14.07.07, 10:51
      szczerze Cię podziwiam....
      niestety - przeżylam kiedyś podobne doświadczenie życiowe.... przez pierwszy
      tydzień żyłam jak w amoku prawie bez snu i bez jedzenia, kolejny tydzień
      spędziłam w piżamie szwędając się po domu - dobrze, że mialaś siłę, żeby wyjść
      z domu, do ludzi - dla mnie to było zbyt trudne.... to początek innego etapu
      życia, trzeba od nowa nauczyć się funkconować w innej rzeczywistości, wszystko
      wydaje się być inne...
      porządkowanie ubrań - to bardzo trudny moment...

      współczuję Ci bardzo i strasznie żal Waszej córeczki sad(
      widzę jednak, że jesteś bardzo silna i przebrniesz dzielnie przez ten koszmar,
      który przeżywasz

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka