joanna266 16.07.07, 19:55 ot takie prowokacyjne pytanko??))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
twojasasiadka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 19:57 noszę-ponieważ w takie upaly noszę miniówki i nie chciałabym,żeby ktoś obcy oglądał moją piczkę ps.a schylam się dosyc często -chodząc na spacerki z 4 latkiem Odpowiedz Link Zgłoś
wypady1 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 13:00 Nie ma co mosic )) pozdrawiam www.wypady.pl Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 zawsze to łatwiej kupsko zrobić jak sie nie nosi 18.07.07, 09:18 to pewnie dlatego panie nie zakladaja majtasow Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: zawsze to łatwiej kupsko zrobić jak sie nie n 18.07.07, 09:27 dziwna uwaga, ale a propos dowcip mi sie skojarzyl Do zabitej dechami wiochy przyjechał zimową porą młody lekarz. Już na następny dzień trafił do niego jeden ze starszych mieszkańców, który poślizgnął się i stłukł sobie kolano. Lekarz kazał mu zdjąć spodnie aby mógł zbadać bolące miejsce i ze zdziwieniem stwierdził, że chłopina nie ma majtek. - Czego nie nosi pan kalesonów ? - zapytał - Nigdym nie nosił - odpowiedział rolnik - po co mi to ? - Panie przecież to i bardziej czysto i bardziej ciepło, radziłbym panu spróbować. Po wizycie u lekarza chłop pojechał do miasteczka po leki i wstąpił też do sklepu aby zakupić kalesony. Gdy wrócił do domu założył je na tyłek, trochę pokręcił się jeszcze po gospodarce, zadał świniom i poszedł spać. Rano jak miał to w zwyczaju szybko poleciał za stodołę walnąć porannego stolca. Jako, że był mróz, szybko zdjął spodnie kucnął nadął się, postawił klocka i podnosząc się zerknął za siebie. Na śniegu nie było nic. Wtedy przypomniał sobie o kalesonach : - Miał konował rację - mruknął - faktycznie czyściej. Zaczął zapinać spodnie i znowu z podziwem dla wiedzy doktora powiedział : - I faktycznie bardziej ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 muchy 18.07.07, 11:40 czy ja wiem czy uwaga dziwna, rozumiem, ze tak praktyczniej bo wystarczy podciagnac spodnice no ale tak mi sie nasunela kolejna mysl czy przez to muchy nie maja ulatwionego zadania dotarcia do celu? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: muchy 18.07.07, 12:07 jednorazowy3 napisała: > no ale tak mi sie nasunela kolejna mysl > czy przez to muchy nie maja ulatwionego zadania dotarcia do celu? idiotyczne ;/ jak sciagniesz gacie to sie tak zaraz chmarą zlatują? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: muchy 18.07.07, 12:10 moofka napisała: > jak sciagniesz gacie to sie tak zaraz chmarą zlatują? Wiesz muchy to albo nad padliną,albo gów...m,więc może u jednorazowego tak bywa..... Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:12 kochana, organizm caly czas produkuje gazy, a muchy maja czułe noski Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: muchy 18.07.07, 12:18 jednorazowy3 napisała: > kochana, organizm caly czas produkuje gazy, a muchy maja czułe noski Rozumiem,ze masz problem.Z muchami czy gazami? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:28 Zle rozumiesz. Ja zasygnalizowalem tylko, ze latajac z golym tylkiem muchy maja ulatwione zadanie. Nie mozna produkcji gazow rozpatrywac jako problem. Powod jest prosty, kazdy organizm je produkuje. Twoj tez A teraz do poczytania cytat z pierwsze lepszej strony: "Fakty są takie, drogie panie, że wszyscy żywi ludzie pierdzą, a nawet ciałom po śmierci przytrafia się puścić bąka. Gazy dostają się do organizmu z połykanym powietrzem i musującymi napojami. Sam organizm wytwarza dwutlenek węgla jako efekt spalania wewnątrzkomórkowego. Chemiczne reakcje pokarmu z kwasami żołądkowymi i biologiczne z bakteriami w jelitach również wydzielają gazy. Każdy więc musi pierdzieć – z prezydentem Polski na czele. Pierdnięcie jest miksturą powietrza, azotu, węglowodorów i kilkunastu innych składników. Normalnie funkcjonujący organizm produkuje w przybliżeniu litr substancji gazowych na dobę wydalanych w mniej więcej 14 sesjach. Wypierdy śmierdzą, bo smród powodują siarkowodory. Czym bardziej zasiarczone pochłaniamy potrawy, tym szanse na śmierdzący wypierd większe." Tak wiec proponuje gryzeldo71 wiecej dystansu do pewnych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
kawier Re: muchy 18.07.07, 13:42 Dlaczego zaraz "obrażasz"? Sam piszesz, że każdy organizm puszcza gazy i smierdzi, więc twój chyba też? A taki chciałes być błyskotliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: muchy 18.07.07, 12:32 Alez kazdy organizm produkuje gazyAle nigdy nie zauwazyłam po wypuszczeniu owych nalotu much Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:36 Mogłaś niezauwazyc. Muchy nie sa przeciez wielkosci słonia. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: muchy 18.07.07, 12:37 jednorazowy3 napisała: > Mogłaś niezauwazyc. Muchy nie sa przeciez wielkosci słonia. Doprawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: muchy 18.07.07, 12:45 jednorazowy3 napisała: > Mogłaś niezauwazyc. Muchy nie sa przeciez wielkosci słonia. ale jednak nieuzbrojonym okiem widoczne moze ci sie z plemnikami pomylilo? i nie widac i okolica ta i faktycznie po zdjeciu majtek lgna tabunami co moze miec konsekwencje Odpowiedz Link Zgłoś
fikus28 Re: muchy 18.07.07, 13:32 jednorazowy3 napisała: > Zle rozumiesz. > > Ja zasygnalizowalem tylko, ze latajac z golym tylkiem muchy maja ulatwione zada > nie. Aaaa! To o gołe tyłki much Ci chodziło??? Ale co ma jedno do drugiego? To w końcu kto ma mieć goły tyłek według Ciebie muchy czy my? Odpowiedz Link Zgłoś
buhaj_z_rogiem Muszka plujka (i zuczek gnojarek) 18.07.07, 15:13 gryzelda71 napisała: > Wiesz muchy to albo nad padliną,albo gów...m,więc może u jednorazowego tak bywa Wyobraź sobie, że idziesz sobie do pracy na ladnych kilka godzin. Pogoda piekna, majteczek nie zalozylas. W pracy idziesz raz czy drugi do toalety, w ktorej - co za pech! - nie ma bidetu, zalatwiasz sie, wycierasz broszke, byc moze nawet chusteczka do higieny intymnej. A dla much - teoretycznie - to, czego nie zdolalas wytrzec, a co zaczelo sie w ciepelku rozkladac, jest wystarczajaco woniejace. Nie wspomne juz o przypadku, gdybys procz zrobienia siusiu zrobila cos jeszcze. Zreszta dla much tak samo atrakcyjne beda aromaty wydzieliny z pochwy. I nie wmowisz mi, ze przez iles tam godzin do lazienki nie musisz isc, albo ze jestes w stanie sie w pracowej toalecie tak idealnie wymyc Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Muszka plujka (i zuczek gnojarek) 18.07.07, 15:15 Na prawdę wierzysz, że cieniutkie, koronkowe stringi powstrzymują te straszne kataklizmy o których piszesz..? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Muszka plujka (i zuczek gnojarek) 18.07.07, 15:16 Chcesz powiedzieć,że jak mam majtki,to juz muchy sie nie zlecą?Ze w majtki mają funkcje wymyj-podmyj? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:15 nie zlatuja sie bo raczej na otwartych przestrzeniach nie zdejmuje gaci (pare tysiecy lat rozwoju cywilizacji wyklucza latanie z golym dupskiem) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: muchy 18.07.07, 12:27 jednorazowy3 napisała: > nie zlatuja sie bo raczej na otwartych przestrzeniach nie zdejmuje gaci (pare t > ysiecy lat rozwoju cywilizacji wyklucza latanie z golym dupskiem) Eee.. a jakie to gacie zatrzymują gazy? Azbestowe? Z byka spadłeś człowieku, czy takie tematy cię po prostu rajcują? Ludzie, skąd wyście się wszyscy urwali - przyklejanie się cipką do siedzeń, muchy krążące stadami wokół kroczy? Aaa, rozumiem - wakacje się zaczęły, gimnazjaliści się nudzą )) Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:32 Strasznie oporni jestescie Gacie zatrzymują muchy. Teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: muchy 18.07.07, 12:36 Rozumiem, ale dlaczego mamy się zajmować twoimi problemami z rojem much zlatujących się za każdym razem kiedy ściągniesz gacie? My takowych nie mamy. Może myj się częściej, albo coś? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:38 Dzieki za dobre rady. Juz mozesz zajac sie czyms przyjemniejszym niz odpisywanie na moje posty. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: muchy 18.07.07, 12:41 Ależ nie, świetnie się bawię Zaskoczyłeś nas po prostu, żadna z nas się z czymś takim nie spotkała. Roje much, powiadasz... No cóż, wspołczuję ci, to musi być kłopotliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:44 Dziękuję za wyrazy współczucia. Mam nadzieję, że szczere. Baw sie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m [...] 19.07.07, 09:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: muchy 18.07.07, 12:46 oa rany ale my sie nie chcemy twoim kosztem bawic:-.wiesz na cartoon network jest taka bajka "ed edd i edi "pewnie to ogladasz i bardzo identyfikujesz sie z edem))dla tych co nie widziały tej skadinad bardzo durnej bajeczki wspomne ze za edem ciagle lata stado much Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:54 Telewizji nie ogladam od wielu lat Jezeli nie chcecie sie bawic moim kosztem to nie kierujcie personalnych niezbyt przyjemnych uwag. Ja tego nie zrobilem w tym watku ani razu. Zasygnalizowalem tylko pewien potencjalny problem, a reszte dorobiliscie do tego Wy Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 czyli chodzi o problem potencjalny jednak??;-))) 18.07.07, 12:56 to w koncu o co chodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: muchy 18.07.07, 12:56 jednorazowy3 napisała: > Zasygnalizowalem tylko pewien potencjalny problem, A czy to nie dziwne,ze tylko ty masz taki potencjalny problem? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 no chyba jak sie ma problem potencjalny to sie wie 18.07.07, 13:00 ))trudno chyba tego nie zauwazyc)choc to zalezy od wieku osboy która potencjalnie moze ten problem miec Odpowiedz Link Zgłoś
jsw Re: muchy 18.07.07, 14:48 Chciałem wesprzeć jednorazowego bo ma gościu racje. Nazywam się Jan Mucha i jak tylko przyuważe panienke bez majtek zaraz krąże koło jej tyłka. Nie raz udało mi się przysiąść na takiej dupie. Niejedna z was też by tak chciała he he he. Wpisujcie miasta z których jesteście, to moze przyjade ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: muchy 18.07.07, 12:28 jednorazowy3 napisała: > nie zlatuja sie bo raczej na otwartych przestrzeniach nie zdejmuje gaci (pare t > ysiecy lat rozwoju cywilizacji wyklucza latanie z golym dupskiem) przeczytaj zalinkowany przeze mnie artykulik historyczny dowiesz sie ze majtki to wymysl minionego stulecia zaledwie nikt poza tym nie pisze o lataniu z golym dupskiem a o noszeniu bielizny wczytaj sie jesli chcesz dyskutowac dalej bo o golych dupach nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: muchy 18.07.07, 12:31 Pytalas mnie czy jak sciagam gacie to muchy sie zlatuja wiec Ci odpisalem. Poza tym nie napisalem, ze sie chmarami zlatuja tylko maja ulatwiona droge do celu Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: muchy 18.07.07, 12:34 Poza tym nie napisalem, ze sie chmarami zlatuja tylko maja ulatwiona droge do c > elu Oj dziecko, dziecko. Wyobraźnia cię troszkę ponosi, ale rozumiem że bardzo te wizje są dla ciebie podniecające. Nie przejmuj się, dojrzewasz, wtedy różne rzeczy do głowy przychodzą. Idź może w jakąś piłkę pograj albo coś, może ci głupie myśli przejdą. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: muchy 18.07.07, 12:35 moofka napisała: > bo o golych dupach nie ma sensu A czemu? Taki fajny apetyczny temacik Zwłaszcza gdy nie jest schowany w majtusiach Odpowiedz Link Zgłoś
filut69 sąsiadko bardzo mnie zmartwiłaś swoją postawą:( 17.07.07, 15:41 W końcu od oglądania sie nie wymydli, prawda? A nawet nie wiesz co za przyjemność obcym mogłabyś sprawić. A bliźniego trzeba kochać i robić mu dobrze szczególnie w takie upały. To pisałem ja Twój sąsiad. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk245 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 19.07.07, 14:13 twojasasiadka napisała: > noszę-ponieważ w takie upaly noszę miniówki i nie chciałabym,żeby ktoś obcy > oglądał moją piczkę > ps.a schylam się dosyc często -chodząc na spacerki z 4 latkiem w takie upaly najlepsze "francuzkie majteczki" luzne z tkaniny (jedwab?) bardzo sexowne,przyjemnosc zdejmowania takowych wieksza niz to potem ... Odpowiedz Link Zgłoś
samanta05 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 19:58 noszę. bo lubię Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: twojasasiadka 16.07.07, 20:52 a po co zakaldasz skoro sie tak czesto schylasz? pozwolilabys dziadkom w parku troche pozerkac-dawno nie mieli pewnie takich widokow... Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: beniusia ja nie nosze:-))))))))))))))) 17.07.07, 09:31 hm w twoim przypadku nienoszenie majtek pachnie mi sportem ekstremalnym Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 a my tu o psach nie gadamy;-)))) 17.07.07, 10:23 a mozesz cos blizej bo nie czaje twego rubasznego poczucia humoru)) Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 10:47 pominąwszy kwestie higieniczne, demonstracja podwozia i przypadkowe podfruwanie sukienki wywołuje zawsze westchnienie. po czwartym dziecku, niestety nie zachwytu Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 10:54 a co ma do tege czwartwe dziecko?ubawiłas mnie tym w glos ))))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 10:56 aaaa myslisz ze gdy rodzi sie dzici to trzeba miec rozjechane podwozie))0ez dobre))pewnie nie rodziłas co??a u suczek moze bywa inaczej))) Odpowiedz Link Zgłoś
kosheen4 Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 11:21 joanna266 napisała: > a u suczek moze bywa inaczej))) u suczek akurat na ogół bywa tak, że śladu nie ma nawet po ciąży mnogiej a czy trzeba rodzić, żeby w pełni docenić dokumentację lekarską? zawsze mi się wydawało, że wystarczy mieć możliwość jej obejrzenia i fachowe objaśnienie Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 11:24 i co tez wyczytalas ciekawego w tej medycznej dokumentacji??))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 12:20 bleee wyobrazilam sobie sluz owulujacej foremki na laweczce a wlasnie mam jesc ((( Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 12:20 ojej ale z lawki nie jesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 12:31 moofka miej litosc nademna !! Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 czyli takie nieowulujace moga sobie na ławce bez 17.07.07, 12:34 strongow spokojnie przysiadac????)))) Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czyli takie nieowulujace moga sobie na ławce 17.07.07, 12:36 z dwojga zlego lepsza owulujaca niz menstruujaca Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 w sumie racja:-))))))))))))))) 17.07.07, 12:39 ale jak juz wspomniałas z ławki sie nie je))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: w sumie racja:-))))))))))))))) 17.07.07, 12:42 A co ciebie Joanno bardziej kręci,to że nie nosisz majtek,czy to,ze mówisz o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigieniczne 17.07.07, 16:00 Zwłaszcza majtek, bo brak stanika ma konsekwencje głównie natury estetycznej, a bycie nieestetycznym nie jest zbrodnią. Natomiast majtki sa od tego chociażby, żeby nie zanieczyszczać np. krzeseł i własnych ubrań wydzielinami ciała. Nie oszukujmy sie, po całym dniu każda z nas jest "mokra", wydzielina jest gęsta, lepka i zostawia ślady. Nie życzę sobie miec kontakt z czyjąś wydzielina znajdująca sie np. na siedzeniu w autobusie, więc kategorycznie domagam sie noszenia bielizny. Kulturalnych i higienicznych ludzi noszenie majtek nie trudzi! Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 16:12 katarz1 napisała: > Zwłaszcza majtek, bo brak stanika ma konsekwencje głównie natury estetycznej, >a bycie nieestetycznym nie jest zbrodnią. A estetyka jest kwestią mocno względną...mojego poczucia estetyki zapewniam Cie nie rażą nie zakute w stanik piękne, sprężyste piersi...niezależnie od ich wielkości. Wręcz uwielbiam kiedy moja kobieta idzie koło mnie i wiem, że pod ubrankiem nie ma bielizny....mniami Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 Apropos estetyki. 18.07.07, 08:58 No widzisz, sam piszesz o "niezakutych w stanik pięknych, sprężystych piersiach", a nie po prostu o piersiach jako takich. Ciało 20-latki z reguły wygląda lepiej niz 60-latki. Ukończyłam juz jakiś czas temu 20 lat i może dlatego patrze na to z innej perspektywy, bo wiem, że nie każde piersi sa piękne i sprężyste. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Apropos estetyki. 18.07.07, 11:10 katarz1 napisała: > No widzisz, sam piszesz o "niezakutych w stanik pięknych, sprężystych > piersiach", a nie po prostu o piersiach jako takich. Ciało 20-latki z reguły > wygląda lepiej niz 60-latki. Ukończyłam juz jakiś czas temu 20 lat i może > dlatego patrze na to z innej perspektywy, bo wiem, że nie każde piersi sa piękn > e > i sprężyste. To może ja sie obracam w innych środowiskach niż Ty...bo większość moich znajomych ( wcale nie 20letnich) ma piękne sprężyste piersi...Kwestia odrobiny chęci Zresztą...Moja ulubiona piosenkarka - Tina Turner...Chyba nie powiesz mi, że kiedy grała w MadMaxie miała 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
lilithh Re: Apropos estetyki. 24.07.07, 15:08 jadaczek napisał: > To może ja sie obracam w innych środowiskach niż Ty...bo większość moich > znajomych ( wcale nie 20letnich) ma piękne sprężyste piersi...Kwestia odrobiny > chęci ????? środowisko? chęci? Człowieku - to czy dana dama nie mająca już 20 lat ma piersi sprężyste czy nie, nie zależy niestety od chęci, poziomu usportowienia, higieny, kultury osobistej czy innych tego typu czynników. Zalezy od: a/ wieku b/ wielkości biustu c/ ilości ciąż i karmień d/ łaskawości natury (tak, tak, genetyka sie kłania) i wreszcie e/ od stanu konta i od osobistego stosunku do kwestii chirurgicznego poprawiania urody (czyli faktycznie po części od światopoglądu) w przypadku przywołanej Tiny Turner stawiam każde pieniądze że zachodzi tutaj okolicznosć typu e/ pozdrowienia dla małżonki Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Apropos estetyki. 01.08.07, 09:15 lilithh napisała: > środowisko? chęci? > Człowieku - to czy dana dama nie mająca już 20 lat ma piersi sprężyste czy nie, > nie zależy niestety od chęci, poziomu usportowienia, higieny, kultury osobistej > czy innych tego typu czynników. Pudło moja droga...Zależy właśnie między innymi od dbałości o siebie, "usportowienia" i odrobiny chęci. Moja przywołana przez Ciebie małżonka, pomimo dwóch ciaż i karmień ma nadal fajn spręzysty biuscik. Bez ingerencji chirurga plastycznego i nadmiernych wydatków. Po prostu wiedząc ze jest w ciąży dbała troszkę badrdziej o skórę i nie dopuściła do jej zwiotczenia tudzież spękania w rozstępach. Fakt, że dziewczyny mające rozmiar D czy F mają znacznie trudniej niż te z A czy B, ale zapewniam Cię, że znam i takie, które bez chirurga i kremów za 2k zł za opakowanie mają rewelacyjne biusty. A małżonka ( i oczywiście jej uroki) dziękuję, mają się świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Apropos estetyki. 01.08.07, 09:19 jadaczek napisał: Po prostu wiedząc ze jest w ciąży dbała troszkę badrdziej o skórę i > nie dopuściła do jej zwiotczenia tudzież spękania w rozstępach. Mój drogi,to się nazywa geny.I zapewniam cię,że nie spękała w roztępach nie dlatego,że dbała,tylko ,że "ten typ tak ma". Odpowiedz Link Zgłoś
logoin Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 16:34 wystarczy codziennie brać prysznic a w upały polecam nawet więcej niż jeden raz. Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 17:38 Co ma do rzeczy prysznic? Prysznicem spłukujesz pot ze skóry, a nie wypłukujesz sobie ze środka warstwę śluzową. Juz w godzine po prysznicu błona sluzowa genitaliów jest wilgotna, taka jej fizjologia. Nie mówiąc juz o tym, że prysznic moge wziąć rano w domu oraz dopiero późnym popołudniem, po powrocie z pracy. Jesli masz prysznic w pracy, to zazdroszczę, bo ja tego szczęścia nie doświadczam. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 18:00 katarz1 napisała: > Co ma do rzeczy prysznic? Prysznicem spłukujesz pot ze skóry, a nie >wypłukujesz > sobie ze środka warstwę śluzową. Juz w godzine po prysznicu błona sluzowa > genitaliów jest wilgotna, taka jej fizjologia. Nie mówiąc juz o tym, że >prysznic >moge wziąć rano w domu oraz dopiero późnym popołudniem, po powrocie z pracy. > Jesli masz prysznic w pracy, to zazdroszczę, bo ja tego szczęścia nie >doświadczam. Hmm...na ile ja znam fizjologię ( nie żebym się czepiał...no może troszkę to śluzówka wilgotna jest ze swej natury i cały czas No chyba że jest przesuszona w stanach chorobowych Ale jak już napisałem można sobie z tą kwestią poradzić niekoniecznie poprzez noszenie majteczek A poza tym, może nieco wrednie, ale zauważę, że nigdy nie masz gwarancji, że przed Tobą an fotelu w autobusie nie siedziała dziewczyna w mocno skromnych stringach - efekt wilgotności podobny,zwłaszcza gdy obok siedział głaskajacy ją po udzie chłopak mimo że majtusie teoretycznie(!) są Odpowiedz Link Zgłoś
logoin Prysznic nic nie ma do rzeczy 17.07.07, 19:09 najlepiej wcale się nie myć a jeszcze lepiej siedzieć w domu i nie wychodzić bo przecież pewnie nie ścierpisz że inni oddychają tym samym powietrzem a nie daj boże jeszcze ty zaciągniesz po kimś małego "chałsta". Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 o czym właściwie jest twoja wypowiedź? 17.07.07, 22:40 To chyba mial być "sarkazm"?... Prysznic i higiena osobista to sprawy podstawowe, chyba nie trzeba dyskutowac o ich potrzebie i oczywistości. Moja teza w sprawie tematu wiodącego jest taka (powtórze, bo może moja wypowiedź była za trudna): bielizna osobista służy przede wszystkim do utrzymania higieny. Nie tylko do tego, żeby delikatne narządy nie były narazone na dostanie sie zanieczyszczeń, ale tez do tego, zeby ludzie, którzy sobie tego nie życza nie musieli sie stykac z moimi wydzielinami. Kaszląc i kichając zakrywam usta, nos wycieram dyskretnie w chusteczkę, a nie w rękaw, sikam w wyznaczonych miejscach, a nie gdzie popadnie i nosze bieliznę. Wszystko po to, żeby nie narzucac nachalnie swojej fizjologii ludziom, którzy sobie tego nie zycza. Odnośnie twojej wypowiedzi; jesli ktos zieje mi prosto w twarz szeroko rozdziawioną jamą ustną, albo ziewa demonstrując calą zawartośc gardzieli, albo nie nosi majtek i zostawia ślady, to mnie to przeszkadza. Tobie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 18.07.07, 08:48 W czasie lunchu możesz wzić prysznic w biurze u mnie (Al.Jerozolimskie) Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 20:37 katarz1 napisała: wydzielina jest gęsta, > lepka i zostawia ślady. Aż sie boję zapytać co Ty masz między nogami Odpowiedz Link Zgłoś
katarz1 Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 17.07.07, 23:08 Podejrzewam, że to samo co ty, o ile jestes kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Nienoszenie bielizny jest potwornie niehigien 18.07.07, 14:21 Ja to się zastanawiam, jak ona ślady zostawia.. Albo tak przecieka, że przez ubranie przesiaka, ale wtedy nawet barchanowe gacie nie pomogą, albo z gołym dupskiem i w podkasanej koszuli po mieście lata, ale to jakoś mi się w głowie nie mieści, bo chyba pierwszy patrol by ją zgarnął.... Skąd więc te ślady...? Odpowiedz Link Zgłoś
larson41 Re: oj, mistrzyni ciętej riposty... 17.07.07, 17:18 nie nbie je z lawki bo nie wie co to jest lawka Odpowiedz Link Zgłoś
twojasasiadka beniusia:) 18.07.07, 11:32 nie interesuje mnie zadowalanie widokami dziadków w parku)) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 20:58 zawsze i wszędzie. dzięki bieliźnie trzymam się w ryzach PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:10 w czasie upałów chetnie zamieniłabym figi na reformy.. bo jak ide w spódnicy to mi sie za bardzo udka obcieraja... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:12 ja tylko zawsze mysle co bedzie jak ten wiaterek mocniej zawieje.co ciekawe nigdy o tym nie mysle gdy mam majtaski)) Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:14 jak mocniej zawieje to sia nabawisz przeziebienia przydatkow.. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:14 co bedzie jak wiaterek zawieje???? bez gaci to moze byc tak..... jak wrgi zaczna furkotac, to moze być...gwizd...stukot, albo mlaskanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:16 no mi nie furkocza i nie gwizdza co do mlaskania to musze sie wsłuchac)) Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 11:17 wiesz z wlasnego doswiadczenia ? D Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 13:36 joanna266 napisała: > ja tylko zawsze mysle co bedzie jak ten wiaterek mocniej zawieje.co ciekawe > nigdy o tym nie mysle gdy mam majtaski)) Joasiu....że jako taki nieznajomy wtrącę się w Waszą rozmowę...Wkleję wam tu link z zupełnie innego forum...który odpowie na pewne Twoje wątpliwości co do wiaterku...może po nim tym chetniej będziesz w te uały chodziła bez majtasków Re: Najciekawsze zdjęcie, którego NIE zrobiliście narrator7 11.07.07, 14:29 + odpowiedz Ciekawy temat. 1) Jechałem dalekobieżnym autobusem gdzieś koło Łodzi. Przydrożna karczma, widzę z okna olbrzymią pionową reklamę z napisem: OBIADY KOLACJE FAKTURY 2)Streetphoto. Młoda matka, trzyma za rękę dziecko w drugiej duża siata z zakupami. Jestem naprzeciw niej - centralnie. Zero bałaganu w tle.. Wiatr świntuszek, podwiewa spódniczkę.Widać majtki, pończochy z podwiązkami ( sic) i oooooolbrzymie zawstydzenie (etc) na jej twarzy. Kapitalne, do dzisiaj to widzę... Pozdrawiam Janusz Z. Sawicki www.fotonarrator.republika.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
beniusia79 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:13 uuuu, to nie dobrze. gdy u mnie dochodzi do obcierania to wiem, ze znow przedobrzylam i czas najwyzszy na intensywny trening u mnie kazdy dodatkowy kilogram laduje wlasnie na udach... Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:14 noszę górna czesć natomiast dółu nie, bo nie lubię i nosze tylk wtedy gdy naprawdę musze czyli sporadycznie niezależnie od tego czy zimno czy gorąco iza Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 iberka witaj w klubie:-))) 16.07.07, 21:15 ja strongi nosze tylko dla męża)) Odpowiedz Link Zgłoś
demarta Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:16 myśl o przyszczypnięciu wargi sromowej dużej zamkiem spodni powoduje u mnie omdlenia. w praktyce dlatego się nie odważę zrezygnowac z ochraniaczy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
iberka demarta 17.07.07, 12:48 ja nie noszę spodni a spódniczki za kolano więc i tak nie widac mam czy nie mam iza Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: demarta 18.07.07, 09:27 a jak Ci peknie spodnica na tylku to wtedy z golym ci..kiem bedziesz wracac do domu przez całą wieś? no zastanów sie, różne wypadki sie zdarzają Odpowiedz Link Zgłoś
demonii jednorazowy 18.07.07, 14:54 > a jak Ci peknie spodnica na tylku to wtedy z golym ci..kiem bedziesz wracac do > domu przez całą wieś? no zastanów sie, różne wypadki sie zdarzają Ale to chyba jej problem, a nie Twój. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka jak pęknie 19.07.07, 01:30 to mam co pokazać i jestem pomysłowa gorzej jak pekną spodnie, hahahha iza Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:16 Mowisz o pantalonach do kolan? Bo watpie czy stringi na przyklad maja wplyw na odczuwanie upalu. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:19 tak bez majtek czuje sie naga Odpowiedz Link Zgłoś
zosiamarysia Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:22 ja nawet śpie w gaciach, bo czuję się właśnie naga......... Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 obawiasz sie pewnie CBA? 18.07.07, 09:20 wkroczą w nocy, wyciagna z łóżka, a Ty bez majtek - ale by bylo wstydu! hehe Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 21:25 Bywa że noszę Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 22:21 joanno idz na calego, po co ci majtaski w zimie? Odpowiedz Link Zgłoś
ankab29 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 22:56 a ja wczoraj śmigałam bez dolnej "ochrony" Ale nie z upałów tylko z pośpiechu...Zgubiłam figi w szatni na pływalni i wracałam do domu bez Odpowiedz Link Zgłoś
rogerus Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 13:03 Pewnie jakiś fetyszysta podprowadził Odpowiedz Link Zgłoś
abi3 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 22:57 Noszę....a jakże )))) Bez stringów sobie nie wyobrażam ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 23:03 Joanno, a jak nie nosisz to nie plaska ci i nie chlapie ud? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: mathiola no własnie nie:-) 17.07.07, 10:30 nie ma szans na wyjście bez gaci. Zwłaszcza w czasie owu. za to cyckonosz sobie daruję (przy moim mikrobiuście pelni i tak funkcję tylko dekoracyjną) Odpowiedz Link Zgłoś
hexella Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 23:23 noszę w upały i mrozy i nawet śpię w gaciach. Gacie na prezydenta!)) Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 23:35 Bez byłoby mi conajmniej nie wygodnie, zdaża mi się chodzić po domu w piżamie do 17-stej, wówczas bielizny niet)) Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 16.07.07, 23:43 tylko majtki, bo w biustonoszu czuję sie jak w zbroji Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 02:10 Casem nie nosze majtek ale nie ze wzgledu na upal tylko ze wzgledu na to,ze mi sie ich nie chcialo zakladac.Stanik nosze zawsze bo nienawidze,jak mi sie bimbaja/faluja/trzesa cycki. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi1910 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 03:19 zawsze, kocham gacie nosić. bez biustonosza pewnie chętnie bym pomykała ale biust obijałby mi kolana więc zakładam. A gacie towarzyszą mi przez całe zycie )) Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 08:06 hmmmmmmmm... a to roznie wczoraj np. nie mialam majtek. ale staniej przewaznie zakladam - zle sie bez niego czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 08:08 "stanik" mialo byc)) Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 a jakbyscie tak miały jakis nieszczesliwy wypadek? 18.07.07, 09:23 co wtedy? nie wstyd tak bez majtasow przed lekarzem? kiedys czytalem, ze jakas mamuska dbala o to zeby jej corka zawsze miala czyste majty, bo jak bedzie jakis wypadek to wtedy wstyd a tu sie okazuje, ze niektore niewiasty jeszcze nie dorosly do cywilizacji Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 10:56 Mam tylko nadzieję,że nie siadam po takiej pani na ławeczce..... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 10:59 ano leje się, i bynajmniej nie jest to związane z grzybem, tylko taka, hmmmm, uroda Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:00 no to wtedy majtki musowo musza byc))) Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 18.07.07, 08:56 zebra51 napisała: > ano leje się, i bynajmniej nie jest to związane z grzybem, tylko taka, hmmmm, > uroda Muwisz o nie trzymaniu moczu? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:00 Nie mam pojecia komu się leje,a komu nie,ale ie chciałaym po takiej pani siedziec ..... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:01 ale mowisz o sytuacji gdyby pani gołym zadkiem usiadła naławce czy takim w spodnicy ale bez majtek??? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:03 joanna266 napisała: > ale mowisz o sytuacji gdyby pani gołym zadkiem usiadła naławce czy takim w > spodnicy ale bez majtek??? ktos tu moze zle zrozumial czy ja ewentualnie nie czaje bez bielizny czy z golą dupą bo to jakby rozne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
zebra51 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:08 moofka napisała: > joanna266 napisała: > > > ale mowisz o sytuacji gdyby pani gołym zadkiem usiadła naławce czy takim > w > > spodnicy ale bez majtek??? > > ktos tu moze zle zrozumial czy ja ewentualnie nie czaje > bez bielizny czy z golą dupą bo to jakby rozne sprawy chcecie mnie zabić ))))))))))))))))))))))))))))))))))) Się kawą zakrztusiłam ze śmiechu ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:04 O kazdej. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gryzelda jestes ekspertem czy jak????:-))) 17.07.07, 11:07 ??? jakim ekspertem? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: gryzelda jestes ekspertem czy jak????:-))) 17.07.07, 11:08 napisalas ze cytuje"o każdej" wiec pytam czy jestes ekspertem w tej dziedzinie))))))skąd ta pewnośc??? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gryzelda jestes ekspertem czy jak????:-))) 17.07.07, 11:12 napisze tak,ze wzgledów higienicznych preferuje bielizne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: gryzelda jestes ekspertem czy jak????:-))) 17.07.07, 11:14 no to rozumiem))ale bez majtek nie oznacza od razu ze jest sie gołym.naprawde)) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gryzelda jestes ekspertem czy jak????:-))) 17.07.07, 11:16 Joanno,mozesz i goła chodzić,nic mi do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 gryzeldo ale ja nie chce.... 17.07.07, 11:18 ale dzieki za przywolenie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: gryzeldo ale ja nie chce.... 17.07.07, 11:20 Ja nie udzieliłam przyzwolenia,ja napisałam,że mnie to nic nie obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:08 a to spokojnie gryzeldo z gola dupa nikt po parkach nie spaceruje niezaleznie od pogody prawo jakby zabrania jak nastepnym razem sobie spodnie ufajdasz to z duzym prawdopodobienstwem mozesz stwierdzic ze siadlas na kupie golebia a nie plodnym sluzie foremki Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 tym bardziej foremki zabezpieczonej przed plodnym 17.07.07, 11:10 sluzem))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 11:14 Jestem spokojna Odpowiedz Link Zgłoś
rogerus Re: to niektorym naprawde leje sie po nogach??? 17.07.07, 13:07 Jeśli systematycznie bierze prysznic to nie powinno być źle... Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 12:38 fuj jak można chodzic bez bielizny, przeciez można nałozyc koronkowe leciutkie cos i bedzie o wiele lepiej niz z gola ci*** chyba ze ktos ma potrzebe wietrzenia, blee Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 ale jak ktos woli bez to co bic bedziesz???;-))))) 17.07.07, 12:41 i dlaczego fuj?przeciez chyba nie zagladasz kobietom pod kiecki jakie majtki i czy posiadaja??)))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: ale jak ktos woli bez to co bic bedziesz???;- 17.07.07, 12:51 bić nie, ja to spokojna kobieta jestem po prostu przeraża mnie myśl ze panienka w krotkiej spodniczce bez majtek usiadzie sobie na laweczce czy w autobusie i nie ma cudow zeby siedzenia swoim przyrodzeniem nie dotknela Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 no to faktycznie brrrrrrrrrrrr 17.07.07, 12:54 zmroziłas mnie tym dotykaniem przyrodzenia do siedzien w autobusie))ale wystarczy załozyc spodnice słusznej długosci i nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
rogerus Re: no to faktycznie brrrrrrrrrrrr 17.07.07, 13:10 Rozdarta skaja w autobusach starego typu dostarczy niezapomnianych doznań Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: ale jak ktos woli bez to co bic bedziesz???;- 17.07.07, 15:05 Ja tam autobusami nie jezdze, spokojna glowa.A szansa, ze usiadziesz na moim fotelu kierowcy jest nikla, bez obaw zatem). Odpowiedz Link Zgłoś
goethek mniej ciuchów tym bardziej komfortowo 17.07.07, 14:06 Ja jestem mezczyzna i nie wyobrazam sobie zakladania niczego koronkowego ani nie mam potrzeby wietrzenia cip** Do pracy zakładam bielizne, żeby nie było ...różnych niespodzianek, ale jak tylko wchodze do domu zrzucam ją z ulgą i zadowoleniem. Chłodzie Wróć !! !! Ps. A sypiam nago 90% razy ... nawet w zime. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 13:00 A wiesz, że jesteś na głównej stronie : www.gazeta.pl/0,0.html ))) Odpowiedz Link Zgłoś
joannazofia Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 13:28 bielizna w takie upały to katusze Odpowiedz Link Zgłoś
brak-pomyslu Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 14:29 Dolna część garderoby zawsze, choć mój maż wolałby pewnie żebym chodziła bez, przynajmniej przy nim. Góra - zazwyczaj. Rozmiar biustu (75 E) teoretycznie wyklucza chodzenie bez. Jak nie założe i wyjde tak do ludzi to panowie sie za mną oglądają. w pewnych sytuacjach mile łechce to moją próżność, czasem jednak przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 14:58 Jak można nie nosic bielizny? Dla mnie niepojęte. Rozumiem ze uciekasz przed stereotypem umęczonej matki polki z gromadką i chcesz uchodzic za wyzwoloną bezpruderyjną ale pamietaj elegancka kobieta zawsze nosi dobrą bielizne. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 15:03 Normalnie- mozna. Ja mam 2 lekkie, obcisle sukienki na lato.Bielizna pod nimi sie odznacza.Dlatego gdy je zakladam to nie mam nic pod spodem.I calkiwm normalnie sie z tym czuje.I nie chodzi wcale o epatowanie seksem, wcale a wcale- chodzi o wygode i tyle. Na ogol jednak bielizne nosze- moze dlatego ze nie siedze w nagrzanych pomieszczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: nic nie nosimy;) 18.07.07, 09:10 lola211 napisała: > Normalnie- mozna. > Ja mam 2 lekkie, obcisle sukienki na lato.Bielizna pod nimi sie > odznacza.Dlatego gdy je zakladam to nie mam nic pod spodem.I calkiwm normalnie > > sie z tym czuje.I nie chodzi wcale o epatowanie seksem, wcale a wcale- chodzi o > > wygode i tyle. > Na ogol jednak bielizne nosze- moze dlatego ze nie siedze w nagrzanych > pomieszczeniach. Wczoraj widziałem dziewczynę w jednoznacznie mokrej z tyłu sukience. I mnie to rajcowało! Odpowiedz Link Zgłoś
arek64 Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 15:20 > ale pamietaj elegancka kobieta zawsze nosi dobrą bielizne. No, patrząc na pokazy mody, np. w FTV, mozna dojść do wniosku, że elegancka kobieta nie tylko nie nosi bielizny, ale wręcz pokazuje piersi - czy to bezpośrednio, czy przez zupełnie prześwitującą tkaninę. Ja się zawsze dziwię kto takie kreacje zakłada, ale jednak są wytworne przyjęcia dla bogaczy, na których tak właśnie ubrane kobiety się pojawiają. Ale abstrachując od pokazów mody, to nie wiem skąd takie stwierdzenie, że elegancka kobieta zawsze nosi bieliznę. Nie widzę związku. Poza tym, przy niektórych typach materiałów i sukienek mocno odznaczaja się pod spodem majtki - to dopiero wygląda kiepsko! Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 17:58 elejna napisała: Jak można nie nosic bielizny? Dla mnie niepojęte. Piękny przykład poslkiej tolerancji)) Można Rozumiem ze uciekasz przed stereotypem umęczonej matki polki z gromadką i chcesz uchodzic za wyzwoloną bezpruderyjną ale pamietaj elegancka kobieta zawsze nosi dobrą bielizne. Szczególnie jak jest w 9 miesiącu ciąży Eleganckie mam pznokcie, pięty, włosy, i bieliznę do biura i łozka Teraz jestem tuż przed porodem i zdecydowanie sobie odpuszczam Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 18:17 Przykład polskiej nietolerancji - spór o gacie Przednio sie ubawiłam , lachen po pachen Droga be_em o jakiej nietolerancji mówisz ?Czyzbym swoim postem godziła w uczucia tych co nie lubią nosic gaci w lecie ??Tworzysz jakas smieszną ideologie w okół majtek , niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 18:32 > lachen po pachen sliczne moge zapozyczyc? lachen po pachen.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: nic nie nosimy;) 18.07.07, 09:40 elejna napisała: Przykład polskiej nietolerancji - spór o gacie nie, Twoje zdziwienie, że jak tak można? Owszem można Droga be_em o jakiej nietolerancji mówisz ?Czyzbym swoim postem godziła w uczucia tych co nie lubią nosic gaci w lecie ??Tworzysz jakas smieszną ideologie w okół majtek , niepotrzebnie. Jak zaczniesz zauwazać emotki w moich wypowiedziach - możemy sobie dyskutować, jak nie - dyskutuj sobie sama ze sobą Odpowiedz Link Zgłoś
tat1234 Re: nic nie nosimy;) 17.07.07, 18:30 >...elegancka kobieta > zawsze nosi dobrą bieliznę. Tak, tak i po stokroć tak. W dzisiejszych czasach nie ma problemu z bielizną na każdą okazję i pod każą sukienkę. A do tego jeszcze odpowiednio dobrane perfumy. Elegancki bucik też nie zawadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:06 Ale naskoczyłyście na Joaśkę, niektóre zresztą wyjątkowo wulgarnie. Tekst o tym, jakie to okropieństwa ma pod spódnicą matka czwórki dzieci był wyjątkowo chamski. Kobieta kobiecie zgotowała ten los.. Pilnujcie własnych rozklapioch, mądrale P Mnie tam furczy, czy ktoś nosi gacie, czy nie. Sama noszę, ale nie bronię nikomu biegać z gołą cipką, byleby mi siedzeń w autobusach nie wycierała hehe. Nie sądzę też, żeby Joanna siliła się na kogokolwiek, ona juz taka jest i za to ją lubię! Sama radość życia i miłości fizycznej czego i innym życzę... w gaciach lub bez. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:17 Wątek takiej treści na jedynce portalu w porze obiadu? Poproszę torebkę ... Takie fizjologiczne wątki zakłada się po kilku porodach czy wystarczy tylko jeden? Offence intended. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:22 To leć do kibla się wyheftuj, miętowy loczku (notabene infantylny nik), a nie marudź. Heheheh Joaśka, wylądowałaś na startowej gazety, zara się tu sępy zlecą PPP Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:25 morgen_stern napisała: > To leć do kibla się wyheftuj, miętowy loczku (notabene infantylny nik), a nie > marudź. swoja droga co tez jest takiego w pipce ze juz kolejnej delikatnej sie chce rzygac na sama mysl ja tam o swojej mysle z czuloscią Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:27 > ja tam o swojej mysle z czuloscią Przyznam się, że ja nawet o cudzych myślę z czułością DDD Przecie to Brama Rozkoszy, Świątynia Życia! Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:35 moofka napisała > swoja droga co tez jest takiego w pipce ze juz kolejnej delikatnej sie chce > rzygac na sama mysl > ja tam o swojej mysle z czuloscią Bo to widzisz moja droga jest tak: Kobieta o swojej c...peczce myśli zwykle z czułością, o cudzych mniej czule...no chyba że jest z Rodziny pewnego Radia Bo wtedy to ruja poróbstwo i wogóle obrzydliwość Natomiast my, faceci...hmmmm....my zawsze myślimy co najmniej z czułością, czasem z fascynacją i zauroczeniem ( vide mój poprzedni post), niekiedy wręcz śliniąc sie z pożądania Z wyjątkiem oczywiście członków pewnej rodziny pewnego radia...ale to extrema Odpowiedz Link Zgłoś
monia145 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:41 Ja bym powiedziała inaczej- niektóre panie z tej znanej rodziny o swoich ci..ch nie myslą wcale, a jezeli nawet to w kategoriach opisanych przez Ciebie, a cudzymi zajmują się w nadmiarze, zwłaszcza tym, co przez te c..ki przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
arek64 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:30 > Heheheh Joaśka, wylądowałaś na startowej gazety, zara się tu sępy zlecą PPP To prawda. Ja tak tutaj trafiłem, inaczej w życiu bym się tutaj nie znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 00:07 kiedyś mietowy loczek dość sensownie polityke komentował (ostatnio jej nie widzę) dlatego aż się zdziwiłem że tutaj sie pojawił. > To leć do kibla się wyheftuj, miętowy loczku (notabene infantylny nik), a nie > marudź. > Heheheh Joaśka, wylądowałaś na startowej gazety, zara się tu sępy zlecą PPP > Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:25 mietowe_loczki napisała: >Offence intended. Och, i jak się popisujemy swoją angielszczyzną Równie dobrze mogłabyś to napisać po polsku, ale, jak rozumiem, tak jest bardziej "światowo". Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:28 Dyskusje o upławach w upał są niesmaczne i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:30 sorry, ani razu nie padlo slowo uplawy jak dotad ;P Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:35 Jakkolwiek by ich nie okreslic o wydzielinach waginalnych jest mowa ,ktos tu nawet użył okreslenia "grzyb" coby sprecyzowac swoja wypowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:42 elejna napisała: > Jakkolwiek by ich nie okreslic o wydzielinach waginalnych jest mowa ,ktos tu > nawet użył okreslenia "grzyb" coby sprecyzowac swoja wypowiedz... mowa byla o bieliznie i upalach skad twoje obrzydzenie naprawde nie wiem skad u ciebie proste skojarzenie - mowie majtki mysle uplawy jesli ktokolwiek tu jest niesmaczny to wlasnie ty moja droga ze swoimi chorobowymi skojarzeniami Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:59 Mówimy o naturalnym zjawisku u samic Homo sapiens ,kazda takowe miewa bo nasze zycie kreci sie w okół cyklu hormonalnego, miewamy tez waginalne problemy nic w tym dziwnego. Ale Postep cywilizacyjny sprawił ze współczesna kobieta przywiązuje dużą wage do higieny osobistej,nieprawdaz? odwiedza ginekologów, kupuje dobrą bielizne , baa na rynku są dostepne przeróżne cuda typu wkładki które mozna dopasowac kolorystycznie do majtek w kazdy deseń.Uwazam zatem za nieeleganckie niehigieniczne niezakładanie bielizny bedąc dojrzałą miesiączkującą kobietą a rozprawianie o powyzszym oraz wrecz "śmierdzące" w tym upale fantazje na temat tego co za sobą owe niezakładanie majtek niesie za niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 16:04 POdziwiam WAsze samozaparcie moje drogie, w tępieniu przejawów fizjologizmu na tym forum Jak celnie zauważyłaś...postęp cywilizacyjny uwolnił Wasze urocze mufki ( wybacz moofka ale tak mi sie to mięciutko kojarzy także od bielizny...z tymi znienawidzonymi przez Ciebie objawami fizjologii można sobie poradzić nie zakładając majteczek A jeśli choć jednym okiem zerknęłaś do mojego pierwszego postu na tym forum...no cóż...Ty zapewne tego nie przyznasz...ale ja dla takich uroczych chwil noszę ze sobą aparat Odpowiedz Link Zgłoś
elejna Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 16:11 A niech manifestują w ten sposob kobiecosc jak chcą , nie noszą gaci ,niech bedą wyzwolone i bezpruderyjne , niech im wilgoc między udami sprawia radosc , szczerze mówię a ja pozostane elegancka i bede z klasą nosic figi ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
jadaczek Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:37 elejna napisała: > Dyskusje o upławach w upał są niesmaczne i tyle. Hmmm...na to nie wpadłem...a miałem wrażenie, że mówimy o całkiem innym rodzaju...pewnej...hmmmm...rozkosznej wilgoci Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:40 No właśnie, ja też miałam wrażenie, że mowa raczej o śluzie wydobywającym się podczas owulacji, co z "grzybem" niewiele ma wspólnego... Oj, przepraszam, pewnie już co poniektóre wrażliwe heftnęły na klawiaturę, jak mogłam o tym śluzie napisać, doprawdy... Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:52 elejna napisała: > Dyskusje o upławach w upał są niesmaczne i tyle. Dzięki, elejna, bingo. Nie tylko w upał, zresztą. Swoją drogą gratuluję wyczucia smaku selekcjonerowi, który wrzucił to na jedynkę. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 15:56 To powiedz mi, po cholerę jeszcze tu siedzisz, skoro tak cię dyskusja zniesmacza? Masochistka? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 17:14 świetna dyskusja))))ciekawa jestem która z was widzac mnie wpadłaby na to ze mam czworo dzieci..ba ktora wpadlaby na to ze wogole je mam???jestescie przezabawne z tym wyrzucaniem ze matce czworga dzieci nie wypada chodzic bez majtek.))))))))))))acha i jeszcze jedno od jakiegos czasu bozbyłam sie owulacji na pare latek.wiec spokojnie elejna))) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 17.07.07, 17:55 Ngdy nie patrzę na inna kobietę pod kątem posiadanego przez nią potomstwa.A to czy nosisz bieliznę czy nie to tylko twoja sprawa,ale skoro poinformoałaś o tym,to po prostu wiem i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
koros17 Re: czy w takie upały nosicie bielizne???? 18.07.07, 09:21 gryzelda71 napisała: > Ngdy nie patrzę na inna kobietę pod kątem posiadanego przez nią potomstwa.A to > czy nosisz bieliznę czy nie to tylko twoja sprawa,ale skoro poinformoałaś o tym > ,to po prostu wiem i juz. Ależ Ty zimna jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś