Dodaj do ulubionych

Miłość do Dziecka i do partnera

27.07.07, 20:21
Czasem wśród znajomych jest na ten temat dyskusja i zazwyczaj ludziska
mówią,że dziecko kocha się inaczej,i męża inaczej.Coś w tym jest,jednak jak
tak głębiej nad tym pomyślę,to chyba córkę kocham bardziej...
Obserwuj wątek
    • mapi9 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:33
      córka to Twoja krew,a partner to obca osoba wink)
      • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:36
        moja znajoma po 30 latach małżeństwa tak mówi - dzieci to rodzina, mąż to obcy
        człowiek.wink
    • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:35
      synka kocham bardziej. Moim zdaniem miłość do dziecka jest mocniejsza, męża/
      żonę można przestać kochać, a dziecko choćby nie wiem co, będziesz kochać do
      końca życia.
    • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:40
      Gdybym położyła na szalę wagi oba rodzaje miłości nie sądzę, by drgnęła.
      Rodzaj miłości jest inna, ale intensywność ta sama.
    • cora73 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:51
      Ja niedawno mialam taki temat z niemezem i byl bardzo zszokowany ze jednak
      milosc do corki jest i wieksza i MOCNIEJSZA jak milosc do niegosmilesmilesmile
      • mysiam Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:56
        dla mnie to dwa rozne rodzaje milosci ,ale moc ta samawink)
      • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:56
        Szczerze mówiąc też byłabym zszokowana - mogę zrozumieć, że ktoś może tak
        myśleć, ale mówić wprost ukochanej osobie? Chyba, że to nie jest ukochana osoba.
        • semida Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:01
          Mój małż twierdzi że kocha nas tak samo,a nawet mnie trochę bardziej.Zamiast
          się tym cieszyć,pocułam się nieswojo.No bo jak może bardziej kochać mnie niż
          własne dziecko?Twierdzi też że własnych rodziców kocha mniej niż mnie.no i mam
          troszkę wyrzuty sumienia.To nie jest jajaś tam duża przepaść między tymi
          miłościami.Wyobraziłam sobie jednak porwanie,i np.wybór by należał do mnie kto
          ma przeżyć.Wybrałabym córkę.Więc chyba miłość do Niej jest jednak większa niż
          do męża.
          • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:09
            Gdybym musiała wybierac podczas pożaru, na pokładzie tonącego statku itp. to
            oczywiste jest, że ratowałabym dzieci licząc na to, że mąż jako dorosły ma
            większe szanse przezycia.

            W obliczu pistoletu przystawionego do głowy nie umiałabym podjąć decyzji -
            wolałabym sama zginąć razem z nimi.
            • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:13
              > W obliczu pistoletu przystawionego do głowy nie umiałabym podjąć decyzji -
              > wolałabym sama zginąć razem z nimi.

              A ja się ciesze, że mój mąż ratował by dziecko, a nie mnie. Ono jest dla mnie
              ważniejsze i trochę to pocieszające, że w razie czego ono będzie dla niego na
              pierwszym miejscu.
        • triss_merigold6 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:02
          Taki life, dać punkt za szczerość? Mój drogi małżonek zdecydowanie bardziej
          kochał dziecko czego nie omieszkał mi okazać i powiedzieć.wink Jak łatwo się
          domyśleć - nie jesteśmy już parą.
          • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:10
            Własnie o to mi idzie Triss - dla mnie taka szczerość byłaby zabójcza i raczej
            świadczyłaby, że z nasza miłością jest coś nie tak.
        • cora73 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:04
          Wiesz to byla luzna dyskusja, twoim zdaniem lepiej klamac? Moim skromnym
          zdaniem stawianie tego typu pytan miedzy rodzicami jest glupota.... a ze
          stawiam na szczeroscno to sie zdeklarowalam!!!
          • triss_merigold6 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:07
            Wiesz, jest taka szczerość wobec bliskich, że lepiej odgryźć sobie język niz ją
            wyartykułować.
            • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:10
              ale o kogo ty byłaś zazdrosna??? O dziecko??
              • umasumak Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:27
                To nie chodzi o zazdrość, tak myślę przynajmniej. Jeśli mąż zdeklarowałby
                czynem i słowem, że jestem mniej ważna od dziecka, też nie bylibyśmy parą i to
                nie przez zadrość o dziecko, tylko o brak dostateczniej miłości do mnie.
                • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:32
                  ale czy to, ze kocha bardziej dziecko oznacza, że kocha mało swoją żonę??? Tak
                  jak to było pisane są różne rodzaje miłości, ja kocham dziecko tak bardzo, że
                  nie jestem wstanie nikogo bardziej kocham. Co nie oznacza, że nie kocham męża.
                  Wskoczyła bym za nim w ogień. Dlatego to rozumiem.
                  • umasumak Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:35
                    Być może mąż Triss zbyt dobitnie dał jej do zrozumienia, że kocha ją mniej? Po
                    co to robił?
          • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:12
            Tak, są dla mnie momenty, w których lepiej nic nie mówić lub nawet skłamać.
            A pytania tego typu między partnerami świadczą dla mnie o tym, że osoba
            pytająca nie czuje się dowartościowana w związku.
        • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:08
          Mnie to nie szokuje, kochamy się z mężem, ale on wie ze ja bardziej kocham
          synka i ja wiem, że on też bardziej go kocha. I ja się z tego bardzo ciesze.
    • hratli Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 20:57
      zdecydowanie, bez zastanowienia - dziecko
      • verdana Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:13
        A ja myślę, ze nie ma nic gorszego dla dziecka, niz kochanie dziecka duzo
        bardziej niz partnera, a co gorsza jawne się do tego przyznawanie i partnerowi
        i dziecku. Po pierwsze - bardzo duże są szanse, ze dziecko będzie się
        wychowywało w rozbitym małzenstwie, po drugie - trudno liczyc na wzajemność -
        teraz mozna się cieszyć, ze tatuś kocha synka czy córeczkę bardziej ode mnie,
        ale za dziesięc -piętnascie lat, okaze się, ze tak naprawde, nikt nas
        specjalnie nie kocha, bo dziecko kocha bardziej wlasnego partnra i wlasne
        dziecko, po trzecie - taka milość dziecko uzaleznia - trudno będzie opuscić
        mamusię, ktora kocha tylko mnie.
        Doskonaly wstep do samotnej starosci 9w najlepszym razie) albo zwiazku typu
        prezydent+mamusia+kot.
        • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:17
          miłość do dziecka to nie miłość do kochanka. Chyba żadna z nas nie liczy na
          dozgonną wzajemność. To miłość bezinteresowna, i to jest w tym piękne. Bez
          względu co by to dziecko nie zrobiło będziemy je kochać. A co do męża to nasza
          miłość może sie skończyć z dnia na dzień np. w przypadku zdrady.
          • lila1974 Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:25
            Siasiuszku może ale nie musi, a gdybym lokując w kimś swoje uczucie od razu
            zakładała, że może nadejść coś paskudnego, to jaki byłby sens zwiazku?

            Kocham swojego męza tak bardzo, ze wcale nie jestem pewna, czy zdrada byłaby
            końcem mojego uczucia do niego - długi romans, czyli fakt oszukiwania mnie,
            owszem ale zdrada typu "skok w bok" raczej nie.

            Po fakcie "zdrady" może moja odpowiedz będzie brzmiała inaczej tongue_out
            • siasiuszek Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:28
              Wiadomo, że nikt tego nie zakłada, ale znając życie mężów można mieć wielu, a
              mamą jest się do końca życia. Osobiście nie przeżyłabym zdrady swojego męża,
              tak bardzo jak go kocham, tak bardzo bym go nienawidziła.
        • hratli Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:57
          tak, zgadzam sie z toba, tylko moje malzenstwo od kilku lat jest w fazie dosyc
          trudnej i rokowania sa slabe. przy dziecku nigdy nie padlo slowo, ze kocham je
          bardziej niz tate. na te i inne tematy z mezem takze nie rozmawiam. wiec pewne
          sprawy sa dla mnie oczywiste, z ubolewaniem musze stwierdzic.
    • hexella Re: Miłość do Dziecka i do partnera 27.07.07, 21:19
      dla mnie to nie jest takie oczywiste.
      Gdybym miała sobie wypbrazić moje dalsze życie bez dzieci lub bez męża, to to
      pierwsze wydaje się być bardziej do zaakceptowania.
      Kocham moje dzieciaki, ale wiem, że one kiedyś pójdą w swoją stronę, a moje
      życie jest nierozerwalnie związane z tym konkretnym facetem.
      nie umiem tego inaczej wyrazić. Wogóle te dwa uczucia są nieporównywalne- jak
      dla mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka