aj334
15.08.07, 21:45
Pomagają wam czasem dzieciaki. Ja mam z tym problem, bo po takiej
pomocy mam więcej sprzątania...itd. Ostatnio wpadłam na pomysł.
Przerabiałam czarną porzeczkę i miałam masę roboty. Dzieciaki
nudziły się. Dałam im więc poważne zadanie. Poobcinały mi fasolkę
nożyczkami, końcówki ze smakiem zjadła im nasza psica, a fasolkę
umyłam, ugotowałam i dzieciaki były dumne
Macie jakieś inne patenty?